RSS
niedziela, 28 października 2012

 

Ten felieton powinien być wyjątkowy, a to z racji swojego 240. wydania, które dodane do pierwszych 240. jego edycji, głównie w wersji papierowej, sumuje się w okrągłą liczbę 480 Pegazów. Prosta matematyka wskazuje, że trwa to już ponad dziewięć lat. Okazuje się, że mój parzystokopytny interlokutor przetrwał ten czas w całkiem niezłej formie intelektualnej (gorzej z kondycją materialną). Przeżywając kolejne transformacje i zawirowania, zaliczając kolejne redakcje i tytuły, brylując, by nie rzec brykając, z równym skutkiem tak po łamach prasowych, jak i internetowych. Kto dziś pamięta kolorowy tygodnik „Echo Tarnowa”, na łamach którego debiutował Pegaz… Ale dość tej martyrologii, pora na kolejne otwarcie. Tak więc zacznijmy nietypowo od wizyty w Kinie „Sokół” w Dąbrowie Tarnowskiej, gdzie właśnie odbyła się premiera niezwykłego filmu dokumentalnego „Jestem Józef – wasz brat” poświęconego wybitnemu tarnowskiemu ordynariuszowi, ks. abp. Józefowi Życińskiemu. Znakomitemu uczonemu, profesorowi budującemu pomosty miedzy wiarą i nauką, promotorowi dialogu z Żydami, człowiekowi mediów i pasterzowi. Scenariusz dokumentu poświęconego posłudze abp Zycińskiego napisał ks. Jan Bartoszek, swego czasu związany z dąbrowską parafią, a obecnie zastępca dyrektora Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego tarnowskiej kurii. Słowa, które posłużyły za tytuł filmu, były biskup pomocniczy tarnowski, a obecny arcybiskup lubelski Stanisław Budzik (następca abp Życińskiego w Lublinie),  pierwszy raz usłyszał podczas spotkania w tarnowskim seminarium. Ówczesny jeszcze biskup tarnowski Józef Życiński zwrócił sie w ten sposób w dniu swojego ingresu do tarnowskiej katedry do alumnów: „Jestem Józef – wasz brat”. – Zawsze w drodze, zawsze w biegu. Chciał być wszystkim dla wszystkich, by przynajmniej niektórych pozyskać – wspomina abp Budzik, którego losy dziwnie splotły się z życiem bohatera filmu „Bratem Józefem”.  Szkoda tylko, że jego Tarnów przegapił to ważne wydarzenie i nie pokazał tego filmu chociażby w ramach zakończonego właśnie Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej (piszemy o tym obok). A w samym „Tarnówku” wydarzeniem tygodnia była dwudniowa, piątkowo – sobotnia wizyta Grupy Butoh - Tenku Yoran Company pod przewodnictwem mistrza Daisuke Yoshimoto. Organizatorami pobytu japońskich artystów w Tarnowie był Teraz Nie Teraz. Goście pokazali w tecekowskich piwnicach spektakle„Kyoukatabira of body” (26.10.), oraz „Stuletni Zegar” i „Beyer”  (27.10.). A skoro o teatrze mowa to w piątek na Undergroundowej scenie Solskiego dano premierę „Piosenek o wierze i poświęceniu" reżysera, scenarzysty i dramatopisarza Przemysława Wojcieszka, będącą wypadkową  duchowości i seksualności. Szczegółowo rzecz opisujemy obok. Tamże przed tygodniem miało miejsce ciekawie pomyślane widowisko „Zakochani w Tarnowie” , będące trzecia edycją projektu „Kreatywność”, z udziałem m.in. Andrzeja Krzywego lidera De Mono. Zaś w niedzielę 28 października w Tarnowskim Centrum Kultury swoją debiutancką płytę „Spadochron” promowała Mela Koteluk, o której Adam Sztaba powiedział -  że jest genialna, że na  taką artystkę na polskim rynku czeka się latami! Również w niedzielę w Sali Lustrzanej wystąpiła z „Koncertem Gitarowym” Tarnowska Orkiestra Kameralna, której prezesem jest kobieta – orkiestra  Maria Janik. Jak sama nazwa wskazuje celem orkiestry jest promowanie Tarnowa i uzdolnionej muzycznie młodzieży ale także  rozwój i upowszechnianie kultury muzycznej w ogóle. A propos promocji, to ostatnio nasze galicyjskie miasteczko udanie promowało się w Monachium ( przed rokiem była to czeska Praga). Tym razem do stolicy Bawarii „Polski Biegun Ciepła” został zaproszony przez Konsulat Generalny RP w Monachium. I to by było w mijającym tygodniu na tyle.

Jeszcze nigdy Tarnowskie Centrum Kultury nie gościło postaci tak niezwykłej i tajemniczej jak Daisuke Yoshimoto. Japoński mistrz sztuki tańca butoh odwiedza kolejne miasta ze spektaklami oraz warsztatami poświęconymi tej niezwykłej dziedzinie sztuki. Butoh powstał w połowie zeszłego stulecia jako odpowiedź na amerykanizację społeczeństwa japońskiego. Bunt przeciw sztywnym formom tańców tradycyjnych i zachodnich przyjął formę niespotykanej wcześniej ekspresji. Pochylona sylwetka, mocno ugięte kolana oraz wyginania ciała do granic groteski to jej najbardziej rozpoznawalne elementy. Czym jest butoh w swej istocie nie sposób opowiedzieć. – Gdybym umiał wyrazić słowami to, czym jest ten taniec, zaproszenia na spektakle byłoby zbyteczne – mówi DaisukeYoshimoto.– Butohto. Energia, nieskrepowana wolność ciała i duszy, ciągłe odnajdywanie swojej własnej dynamiki. Butoh to coś więcej niż taniec, to metafora życia – przekonuje. - Teatr butoh trudno zdefiniować. To raczej przekaz energetyczny bazujący na starych rytuałach japońskich. Widz odczuwa energię przekazywaną przez tancerzy, współuczestniczy w przedsięwzięciu – mówi Tomasz Antoni Żak. - Aktorzy, Japończycy wykazują się ogromną sprawnością fizyczną. To tzw. teatr energii, zjawisko całkowicie odmienne w naszych realiach kulturowych. Japoński teatr proponuje nie tylko widowiska – spektakle, ale i warsztaty, na które zapisała się spora grupa tarnowian.

W niedzielę, 21 października w tarnowskim teatrze odbyło się trzecie w tym roku widowisko "Zakochani w Tarnowie". Głównym mottem spotkania było kolejne hasło - klucz tegorocznej edycji projektu - KREATYWNOŚĆ. Na scenie zaprezentowali się goście z Krakowa - grupa Ad Hoc, która rozbawiła publiczność swoimi scenkami na temat kreatywności w stosunkach damsko-męskich. O swoich doświadczeniach w pracy z narzeczonymi i małżeństwami opowiedzieli Sylwia i Dominik którym dzielnie asystowała córka Hania. Kreatywność w muzyce zaprezentowali wirtuozi instrumentów dętych tworzący od wielu lat jazzowy nastrój w Tarnowie - zespół Leliwa Jazz Band. Ukoronowaniem ciekawego i zaskakującego programu widowiska był występ Andrzeja Krzywego, wokalisty zespołu De Mono, który jak za dawnych lat zaśpiewał swoje piosenki z gitarą w ręku. Dodatkową atrakcją widowiska było rozlosowanie cennych nagród wśród osób, które zakupiły w ten wieczór cegiełki na budowę hospicjum "Via Spei" w Tarnowie. Wśród nich znalazły się m.in. zaproszenie na kolację w restauracji Tatrzańska, sesja zdjęciowa dla zakochanych w studio fotograficznym pana Piotra Grzyba, biżuteria z firmy jubilerskiej Sulowscy, zaproszenie do salonu fryzjersko-kosmetycznego Metamorfoza oraz weekend w Zakopanem dla pary ufundowany przez firmy Sigma Travel i Novellus - dealera samochodów Nissan. Organizatorzy już teraz zapraszają Tarnowian na czwartą - zimową edycję spotkań „Zakochanych w Tarnowie", która odbędzie się w lutym 2013 roku. Tematem zimowego spotkania będzie ostatnie hasło - klucz tegorocznego programu tj. WIERNOŚĆ.

Mela Koteluk, wł. Malwina Koteluk (ur. 3 lipca 1985 w Sulechowie) - polska wokalistka i autorka tekstów. Urodziła się w Sulechowie, z wykształcenia jest kulturoznawcą. W maju 2011 wydała demo z piosenką „Spadochron", który wzbudził zainteresowanie słuchaczy i mediów. 8 maja 2012nakładem EMI Music Poland ukazał się jej debiutancki album o tym samym tytule. Mela od szesnastego roku życia mieszka w Warszawie. Pierwsze kroki stawiała miedzy innymi w Konkursie na Interpretacje Piosenek Agnieszki Osieckiej Pamiętajmy o Osieckiej, Ogólnopolskim Festiwalu Sztuki Słowa Czy to jest kochanie, Ogólnopolskich Spotkaniach Zamkowych Śpiewajmy Poezje czy Festiwalu Artystycznym Młodzieży Akademickiej. Na swoim koncie ma współpracę z takimi artystami jak Gaba Kulka czy grupa Scorpions (wystąpiła z nimi między innymi w Royal Albert Hall na 80-tych urodzinach Michaiła Gorbaczowa). Kompozycje z płyty „Spadochron" są stałą pozycją na play-listach w mediach, często można je usłyszeć w Radiowej Trójce i Eska Rock. Utwór „Dlaczego drzewa nic nie mówią" dostał się do finału konkursu „Wow! Music Award" organizowanego w ramach Orange Warsaw Festival. Mela Koteluk wystąpiła z zespołem na tegorocznym Opener Festiwal w Gdyni oraz Festiwalu Seven w Węgorzewie.

O płycie „Spadochron"

Wokalistka, jej płyta "Spadochron" to muzyczny debiut roku. Takiego debiutu nie słyszeliśmy od czasów pierwszej płyty Marii Peszek! Melą Koteluk zachwycają się Novika i Kasia Nosowska. Mela miała 16 lat, gdy z Zielonej Góry przeniosła się do Warszawy, żeby uczyć się śpiewu. Zaczynała od chórków u Gaby Kulki. Wiosną wydała pierwszą płytę, do której sama napisała teksty. Pisze tak dobrze, że teksty zamawiają u niej inni wokaliści(...) ELLE
Kolejny dowód na to, jak dobrą szkołą jest występowanie w roli tzw. wokalu towarzyszącego, czyli śpiewanie w chórkach. Tak zaczynała Kayah. Mela Koteluk obdarzona barwą głosu dość podobną do Kasi Nosowskiej będzie skazana na porównania, które są komplementami. Do tego sprawni muzycy i niezły repertuar z austorskimi tekstami Meli. Piotr Metz

Tarnowska Orkiestra Kameralna powstała w 1991 roku ((pierwszy koncert – 8.XII.), i od tej pory regularnie koncertuje w Tarnowie; występuje również w innych miastach - na koncertach i festiwalach oraz poza granicami kraju (Szwajcaria, Niemcy, Hiszpania). Repertuar TOK jest rozległy - od baroku po muzykę współczesną. Z założenia jest orkiestrą kameralną, ale - powiększając skład - prezentuje również dzieła symfoniczne i oratoryjne. Wykonuje głównie muzykę klasyczną, ale okazjonalnie również jazz, muzykę filmową, współczesną muzykę eksperymentalną i rockową. Rok 2012 to dwudziesty pierwszy sezon działalności zespołu, który trwale już wpisał się w kulturalny pejzaż Tarnowa.
Repertuar TOK jest rozległy – od muzyki barokowej (J.S.Bach, G.F.Haendel, A.Vivaldi, A.Corelli i in.), poprzez muzykę późniejszych epok (m.in. W.A.Mozart, J.Haydn, L.v.Beethoven, F.Schubert, F.Chopin, P.Czajkowski, G.Faure, M.Karłowicz, E.Grieg), po muzykę współczesną (J.Rodrigo, B.Britten, A.Casella, A.Panufnik, M.Karłowicz, H.M.Górecki, W.Kilar, T.Baird, P.Sydor, H.J.Botor, A.Bonarek). Zespół nie ogranicza się do muzyki kameralnej - poszerzając skład – prezentuje także utwory symfoniczne i oratoryjne (L.v.Beethoven, B.Britten, J.S.Bach, G.B.Pergolesi, W.A.Mozart). Gra również muzykę filmową - w ramach 21. Tarnowskiej Nagrody Filmowej (2007) wykonywała utwory Krzesimira Dębskiego pod dyrekcją kompozytora, utwory Henri Seroki pod dyrekcją kompozytora, oraz jazz (koncerty z Trio Herdzin-Bogdanowicz-Biskupski, z muzykami jazzowymi, takimi jak: Piotr Wojtasik, Grzegorz Nagórski, Piotr Baron, Reggie Moor, Wayn Dockery, Johny Betsch) i - okazjonalnie - muzykę rockową z zespołem Totentanz.
Inicjatorem założenia orkiestry był Włodzimierz Siedlik, który poprowadził pierwszy koncert TOK. Od 1992 do 1999 roku wizerunek artystyczny TOK kreował Stanisław Krawczyński, (dyrygent Chóru Polskiego Radia i Telewizji, Chóru Filharmonii Krakowskiej oraz dyrygent Capelli Cracoviensis, inicjator powstania Krakowskiego Chóru Kameralnego; obecnie rektor Akademii Muzycznej w Krakowie), następnym dyrygentem i kierownikiem artystycznym TOK został Tomasz Tokarczyk (1999/2000), od 2001 roku jego funkcję objął Orest Telwach, a od sierpnia 2011 kierownikiem artystycznym TOK jest Paweł Wajrak – skrzypek, solista i kameralista, koncertmistrz Orkiestry Filharmonii Krakowskiej, współtwórca kwintetu PiazzoForte Ensamble oraz New Tango Bridge.
Tarnowska Orkiestra Kameralna występowała, i ta dobra passa trwa nadal, pod batutą znakomitych dyrygentów, takich jak: Łukasz Borowicz, Tomasz Chmiel, Joshard Daus, Krzesimir Dębski, Jan Jazownik, Marceli Kolaska, Stanisław Krawczyński, Michał Nesterowicz, Grzegorz Oliwa, ks.Grzegorz Piekarz, Pier Paolo Scattolin, Henri Seroka, Paweł Sydor, Tomasz Tokarczyk, Maciej Tworek, Piotr Wajrak, Tadeusz Wojciechowski, ks. Andrzej Zając.

W Centrum Kultury Polskiej w Monachium odbyła się promocja tarnowskiej oferty kulturalnej, turystycznej i kulinarnej. O oprawę muzyczną spotkania zadbały tarnowskie zespoły: MONK oraz Leliwa Jazz Band. W trakcie spotkania odbyła się degustacja produktów regionalnych, którą przygotowała Lokalna Grupa Działania „Dunajec-Biała” z Zakliczyna. Zaproszeni goście mogli również spróbować „tarnowskiego smaku” - nalewki i herbaty z tarniny oraz najnowszego trunku - piwa „Tarnowskiego”. Dużym zainteresowaniem cieszył się również pokaz rzeźbienia ażurowych jaj w wykonaniu Doroty Pacanowskiej. Każdy z uczestników spotkania otrzymał specjalne wydanie „Wiadomości Tarnowskich” w języku niemieckim. Podczas spotkania odbył się konkurs, w którym do wygrania były nagrody-gadżety oraz główna nagroda w postaci weekendu w Tarnowie. Przed wieczornym spotkaniem odbyła się niestandardowa promocja Tarnowa połączona z zaproszeniem do udziału w spotkaniu w Centrum Kultury Polskiej wśród Bawarczyków i gości z całego świata na ulicach Monachium oraz w słynnych ogródkach piwnych.


 Ryszard Zaprzałka



15:39, tarnowski_kurier_kulturalny
Link Komentarze (1) »
niedziela, 21 października 2012

 

To dobrze, że jesień w Tarnowie taka „niespokojna”. Zwłaszcza październik. Ledwie pożegnaliśmy „Talię”, a już przenosimy się z teatru do Centrum Sztuki Mościce. Tam właśnie w piątek 19 października rozpoczął sie Festiwal Teatrów Tańca pod nazwa „Scena Otwarta”. Piszemy o tym oddzielnie, podobnie, jak o trwającym równolegle kąśnieńskim festiwalu „Tydzień Talentów”. A propos pożegnań, to miniony tydzień naznaczyło znaczące odejście we środę 17 października w wieku 67 lat  wybitnego artysty teatru Jacka Andruckiego – aktora, reżysera i dyrektora artystycznego tarnowskiego teatru w latach 1992 – 1994. Również jemu poświeciliśmy serdeczne epitafium, tym bardziej że autor Pegaza był w tamtym czasie kierownikiem technicznym teatru. Pozostańmy jeszcze przez chwilę w budynku przy ulicy Mickiewicza, gdzie w sobotę 20 października swoje 85 urodziny i 40 lat pracy zawodowej świętował nestor tarnowskiej sceny Zbigniew Kłopocki. Także jubileuszowy spektakl został wybrany nieprzypadkowo. Był nim „Brat naszego Boga” Karola Wojtyły, inaugurujący tegoroczny XXVII Tydzień Kultury Chrześcijańskiej w Tarnowie.  Zbigniew Kłopocki urodził się w Inowrocławiu, jest porucznikiem Armii Krajowej. Na scenie zadebiutował w 1956 roku w teatrze w Jeleniej Górze rolą w spektaklu Józefa Blizińskiego „Pan Damazy” w reżyserii Janusza Obidowicza. Widzowie oglądali także Zbigniewa Kłopockiego na deskach teatrów we Wrocławiu, Częstochowie, Bielsku–Białej, Gnieźnie, Gorzowie Wielkopolskim, Jeleniej Górze, Opolu, czy w Wałbrzychu. Tarnowskiej publiczności znany od 1972 roku, kiedy dołączył do zespołu, debiutując rolą Jakuba Szeli w przedstawieniu Stefana Żeromskiego „Turoń” w reżyserii Ryszarda Smożewskiego. Jego kreacje aktorskie można było zobaczyć w Teatrze Telewizji oraz filmach fabularnych. Ostatnio - jako emerytowany aktor - występuje w obsadzie „Brata naszego Boga”. Gratulujemy i czcigodnemu dubeltowemu jubilatowi poświęcamy odrębny tekst. Słowa uznania i wielki szacuj należy się również sławnym śpiewającym ambasadorom tarnowskiej kultury: Chłopięcemu Chórowi Katedralnemu „Pueri Cantores Tarnovienses”, który co i rusz odnosi kolejne sukcesy. I tak w dniach od 7-14 października chór  pod dyrekcja ks. Grzegorz Piekarza koncertował w Słowenii i we Włoszech. Była to jego  XXXV europejska trasa koncertowa! Z kolei Dziewczęcy Chór Katedralny „Puellae Orantes”  zakończył serię koncertów w Polsce, które promowały nową płytę chóru i wyjechał na kolejne tourne, tym razem do Francji,  na zaproszenie Centrum Kultury im. Marcela Corneloupa Maison du Beuvray. Tarnowski chór, laureat tegorocznego Fryderyka, wystąpi tam z trzema koncertami promującymi płytę „Ave Maria” na terenie Burgundii. Poza tym we środę 17 października w Zakładzie Filologii Polskiej PWSZ odbył się interesujący wykład prof. Daniela Beauvois „Wilno – polska stolica kulturalna zaboru rosyjskiego 1803 – 1832”, zaś w piątek jak zwykle działo się… I tak w Tarnowskim Centrum Kultury wystąpił angielski gwiazdor soul Xantone Blacq, zdobywająca popularność na całym świecie. Wokalista, pianista, perkusjonista, zdobywający popularność na całym świecie. Przez pięć lat współtworzący zespół Amy Winehouse. Artysta wraz z Piotrem Wyleżołem, Krzysztofem Dziedzicem oraz Adamem Kowalewskim odbywa cykl koncertów w Polsce. Program zawiera kompozycje pochodzące z jego autorskich albumów, przeplatane standardami jazzowymi i soulowymi, a także utworami z szeroko pojętego nurtu „New Standards”. Natomiast galeria dworcowa BWA zaprosiła na wernisaż malarstwa tarnowskiej artystki Justyny Koziary „Pejzaż, przestrzeń, przenikanie”, a Muzeum Etnograficzne na wystawę ikon B. Olszewskiej z Pleśnej pt."Pisanie ikon" (poświęcamy temu wydarzeniu odrębny tekst). Tydzień zwieńczył kolejny niedzielny Salon Poezji, który tym razem wypełniła poezja i proza związanego z Tarnowem znakomitego poety Tadeusza Nowaka, wybitnego przedstawiciela nurtu chłopskiego w literaturze polskiej. Jego oryginalną twórczość zaprezentowali w tarnowskim teatrze Bogusława Podstolska-Kras, Monika Wenta-Hudziak, Mariusz Szaforz.; słowo wstępne Tadeusz Trytek.; oprawa muzyczna Adriana Olszówka (skrzypce).

Chłopięcy Chór Katedralny „Pueri Cantores Tarnovienses” dał w ciągu 6 październikowych dni  9 koncertów m.in. w takich miastach jak: Nazarje, Ajdovscina, Lokavec czy Postojna. Koncerty odbywały się w godzinach przedpołudniowych – dla młodzieży ze szkół, i wieczornych – dla wszystkich chętnych. Ostatni koncert podczas podróży chór wykonał w kościele św. Jana w Wenecji. Podczas koncertów wykonywanych przez chłopców z Tarnowa można było usłyszeć krótkie przerywniki muzyki organowej w wykonaniu absolwentki Diecezjalnego Studium Organistowskiego w Tarnowie Anny Sak, która także akompaniowała chórowi do utworów z  towarzyszeniem organowym. Słowenia po raz trzeci znalazła się na trasie koncertowej Chłopięcego Chóru Katedralnego z Tarnowa. Ostatnio chór koncertował tam w 2007 r. i 2010 r. W pozostałych dwóch krajach chór koncertował już wielokrotnie. Jest to już 35 podróż zagraniczna chóru w jego 32-letnim okresie działalności. W sumie chór poza granicami kraju koncertował już w ponad 130 miastach Europy dając w nich ponad 200 koncertów muzyki chóralnej.

„Chór Puellae Orantes” we wrześniu i październiku wystąpił kolejno na zamku w Nowym Wiśniczu, w tarnowskiej Bazylice Katedralnej, w kościele Zbawiciela w Warszawie, w Bazylice Mariackiej w Krakowie i w Bazylice Św. Mikołaja w Bochni. Koncerty promujące płytę „Ave Maria” przyjmowane były oklaskami na stojąco. – Publiczność na koncertach bardzo dobrze odbiera naszą nową płytę, spotykamy się z wieloma wyrazami uznania. To znak, że warto było przygotować ten wyjątkowy materiał – mówi ksiądz Władysław Pachota, dyrygent i założyciel chóru. Na ósmym już krążku w dorobku Puellae Orantes znalazło się 15 opracowań muzycznych do łacińskich słów modlitwy „Ave Maria”. Na płycie znajdują się zarówno klasyczne opracowania tej pieśni, jak i utwory skomponowane specjalnie dla chóru.
Pierwszy raz we Francji byliśmy w 2000 roku i uczestniczyliśmy wówczas w Międzynarodowym Konkursie Chórów Katedralnych i Szkół Chóralnych w Amiens, w którym zajęliśmy I miejsce. Z kolei I nagroda zdobyta podczas Międzynarodowego Konkursu Polifonicznego Guido d’Arezzo we Włoszech zaowocowała zaproszeniem chóru na kolejne międzynarodowe festiwale do Francji – mówi Aleksandra Topor, nauczycielka emisji głosu, która na nowej płycie zespołu wykonuje także partie solowe.

Chór do Francji wyjeżdżał już kilkukrotnie na zaproszenie kompozytora Marcela Corneloupa, który po wysłuchaniu Puellae Orantes był zachwycony poziomem zespołu.  – W 2005 roku zostaliśmy zaproszeni do udziału w Międzynarodowym Festiwalu Chórów Laureatów w Vaison-la-Romaine. Byliśmy jedynym w historii festiwalu polskim chórem, który dostąpił tego zaszczytu. Dzięki Marcelowi Corneloupowi śpiewaliśmy również w Strasburgu podczas festiwalu kolęd i ponownie podczas festiwalu „Musique en Morvan”. Poziom artystyczny chóru na tyle przypadł francuskiej publiczności do gustu, że pomimo śmierci kompozytora ciągle jesteśmy z wielką życzliwością zapraszani na koncerty – dodaje Aleksandra Topor.
Chór Puellae Orantes we wrześniu i październiku wystąpił kolejno na zamku w Nowym Wiśniczu, w tarnowskiej Bazylice Katedralnej, w Kościele Zbawiciela w Warszawie, w Bazylice Mariackiej w Krakowie i w Bazylice Św. Mikołaja w Bochni. Koncerty promujące płytę „Ave Maria” przyjmowane były oklaskami na stojąco. – Publiczność na koncertach bardzo dobrze odbiera naszą nową płytę, spotykamy się z wieloma wyrazami uznania. To znak, że warto było przygotować ten wyjątkowy materiał – mówi ks. Władysław Pachota, dyrygent i założyciel chóru.

Na ósmym już krążku w dorobku Puellae Orantes znalazło się 15 opracowań muzycznych do łacińskich słów modlitwy „Ave Maria”. Na płycie znajdują się zarówno klasyczne opracowania tej pieśni, jak i utwory spompowane specjalnie dla chóru. – Praca nad płytą nie była łatwa, wymagała dużego poświęcenia. Teraz jednak czujemy satysfakcję. To jedne z najpiękniejszych chwil w życiu, kiedy kończymy śpiewać, a publiczność oklaskuje nas na stojąco – mówi chórzystka Julia Foltak.

JM Rektor PWSZ w Tarnowie oraz Zakład Filologii Polskiej zaprosili wszystkich zainteresowanych na odczyt Profesora Daniela Beauvois „Wilno – polska stolica kulturalna zaboru rosyjskiego 1803 – 1832”, który odbył się w dniu 17 października 2012 r. (środa) o godz. 11.30 w Auli PWSZ w Tarnowie, ul. Mickiewicza 8 (budynek C, 017).
Daniel Beauvois (ur. 1938) – francuski historyk, członek PAU, PAN i Ukraińskiej Akademii Nauk. Od 1969 do 1972 roku pełnił funkcję dyrektora Ośrodka Kultury Francuskiej przy UW. W latach 1973-1977 był zatrudniony w CNRS w Paryżu, następnie objął stanowisko kierownika katedry polonistycznej w Lille, a w 1993 również Ośrodka Historii Słowian na Sorbonie. Autor niezwykle cenionych książek o Polakach na Ukrainie w okresie porozbiorowym i jedynej napisanej przez Francuza Historii Polski (czwarte wydanie w roku 2010). Otrzymał tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Wrocławskiego, Warszawskiego i Jagiellońskiego.

Najnowsza publikacja Profesora „Wilno – polska stolica kulturalna zaboru rosyjskiego 1803-1832”, która ukazała się w roku 2010 nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Wrocławskiego, jest rozszerzonym i zmienionym wydaniem książki, która ukazała się w 1977 roku pod tytułem Lumieres et societe en Europe de l’Est: l’universite de Vilna et les ecoles polonaises de l’Empire Russe 1803-1832 (pierwsze wydanie polskie, jeszcze niezmienione: Szkolnictwo polskie na ziemiach litewsko-ruskich 1803-1832, 1991). W wyniku dalszych badań nad tytułową problematyką autor zaktualizował i uzupełnił tekst, uwzględnił także nowe publikacje.   

Artystka Justyna Koziara to tarnowianka (rocznik1980). Absolwentka Liceum Sztuk Plastycznych i Policealnego Studium Projektowania Architektonicznego w Tarnowie. W roku akademickim 2004/2005 studentka Wydziału Architektury Wnętrz Akademii Sztuk Pięknych w  Krakowie. W latach 2005-2009 studia na Wydziale Malarstwa ASP w Krakowie w pracowni prof. Adama Brinckena, dyplom w 2009 r. Absolwentka Studium Pedagogicznego krakowskiej ASP.
 
Swoje prace prezentowała na wystawach:
 
Wystawa malarstwa,  indywidualna, WGN w Tarnowie, 2012;    Wystawa zbiorowa, Trzy osobowości, galeria ZPAP OT, Tarnów, 2012;   Wystawa zbiorowa, Paryż, 2012;   Wystawa indywidualna Pejzaż – przestrzeń poszukiwania, galeria ZPAP OT w Tarnowie, 2012;   Wystawa Nowi Członkowie ZPAP 2012, galeria Pryzmat w Krakowie, 2012;   Wystawa ZPAP Okręgu Tarnowskiego „ W nowe stulecie”, Pałac Sztuki  w Krakowie, 2012; Wystawa indywidualna „Wspólna przestrzeń”, galeria Lamelli w Krakowie, 2011;   Salon Jesienny 2011  ZPAP Okręg Tarnowski, wyróżnienie honorowe zarządu ZPAP Okręgu Tarnowskiego za obraz pt:. Obraz Niebieski, Teatr w Tarnowie, 2011;  Wystawa zbiorowa, Mały format, Galeria ZPAP w Tarnowie, 2011;   Salon 100 – lecia ZPAP Okręgu Krakowskiego, Bunkier Sztuki w Krakowie, 2011;   Wystawa indywidualna, AGH w Krakowie, 2011;   Wystawa zbiorowa „Urodziłam się więc jestem…artystką”, Warszawa, 2011;   Salon Jesienny ZPAP, Tarnów, 2010;   Wystawa zbiorowa „Krakowski Spin” w Warszawie, 2010;   Dyplomy 2009; Pałac Sztuki w Krakowie, 2009;   Wystawa fotografii uczestników XVII wyprawy z cyklu „Powrót do  źródeł” Włochy 2007, Galeria Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, 2009;   Wystawa z cyklu „Mistrz i uczniowie” prof. A. Brinckena, Tarnowskie Góry, 2009;   Udział w konkursie na dzieło plastyczne Stanisław Wyspiański – Poeta – Malarz; wyróżnienie honorowe za obraz Procesja, wystawa zbiorowa, Kraków, 2007;    Wystawa zbiorowa w Tarnowskim Centrum Kultury, 2007.

Tadeusz Nowak, poeta i prozaik urodzony 11 listopada 1930 w Sikorzycach koło Dąbrowy Tarnowskiej. Absolwent Gimnazjum w Tarnowie i UJ w Krakowie. Zmarł 10 sierpnia 1991 w Skierniewicach. Opublikował blisko 450 wierszy, 9 powieści, zbiory opowiadań. Jego utwory tłumaczone były na wiele języków. Szczególnie wiernych czytelników miał na Węgrzech. Prowadził dział poezji w "Tygodniku Kulturalnym". Laureat wielu nagród m.in.: Ministra Kultury i Sztuki, Miasta Krakowa, Nagrody Kościelskich. Jest jednym z najbardziej oryginalnych polskich pisarzy współczesnych. Nie da się go porównać z nikim. Pisał o swoim świecie, o wsi z lat dziecinnych - swoim językiem, swoją frazą nieprzystającą do żadnej innej. W utworach budował światy mityczne, które po latach nazwał "podróżami do miejsca urodzenia". W jego poezji dominuje swoisty uniwersalizm. Poezję Nowaka śpiewali m.in. Marek Grechuta, Przemysław Gintrowski, Magda Umer.

Podczas Salonu Poezji w interpretacji aktorów Teatru Solskiego usłyszeliśmy m.in. psalmy Tadeusza Nowaka („Psalm dziecinny”, „Psalm anielski”, „Psalm braterski”, „Psalm bez odpowiedzi”, „Psalm o nożu w plecach”), pacierze (m.in. „Czwarty paciorek diabelski”, „Pacierz prywatny”, „Czwarty pacierz diabelski”, „Dwunasty pacierz diabelski”, „Drugi pacierz azjatycki”, „Jedenasty pacierz azjatycki”) oraz fragmenty prozy („Rzecz o leżeniu”).

Ryszard Zaprzałka




19:06, tarnowski_kurier_kulturalny
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 14 października 2012

Mocno spóźniona informacja pojawiła się na stronach internetowych tarnowskiego teatru. Otóż 30 września 2012 r. został rozstrzygnięty konkurs dramaturgiczny na najlepszy tekst dramaturgiczny na jeden z trzech tematów związanych z Tarnowem - Roman Brandsteatter, Mościce i Cyganie. Decyzją jury konkursowego przyznano 3 wyróżnienia. Na konkurs wpłynęło łącznie 19 prac z całej Polski. Jury konkursu w składzie: Marcin Hycnar (aktor), Ewelina Pietrowiak (reżyser), Anna Wakulik (dramaturg), po zapoznaniu się z 19 tekstami nadesłanymi do Teatru postanowiło nie przyznawać nagrody głównej. Przyznała natomiast trzy równorzędne wyróżnienia w wysokości 1600 zł:  p. Krzysztofowi Borowcowi za sztukę "Osesek i ferajna",  p. Dariuszowi M. Gruszeckiemu za sztukę "Na skwerku" i p. Przemysławowi Grzesińskiemu za sztukę "Sąd Brandsteattera". - Sztuka "Osesek i ferajna" ujęła nas ciekawym podejściem do tematu - historia w niej opisana dotyczy dziejów tarnowskiego kabaretu. Autor wykonał porządną robotę dokumentacyjną, widać, że czuje się zaangażowany w ten temat - mówi A. Wakulik, kierownik literacka teatru. - Wyróżniony "Sąd Brandstaettera" P. Grzesińskiego to tekst poetycki, ciekawie przetwarzający pewne wątki związane z życiem Brandsteattera. Dla autora tematyka konkursu była pretekstem do opowiedzenia zbudowanej przez siebie historii poprzez fikcyjne postaci, do stworzenia pewnej opowieści za pomocą wybranych i przetworzonych wątków literackich. Z kolei "Na skwerku" autorstwa pana Gruszeckiego to sztuka najbardziej dramaturgicznie zborna, widać, że autor ma pojęcie o budowaniu sytuacji scenicznych, a także świetnie operuje komizmem na różnych poziomach- języka, postaci, sytuacji. Zdaniem jury trzy nagrodzone sztuki zdecydowanie wyróżniały się na tle innych nadesłanych utworów. Niestety, wielu piszących banalnie i stereotypowo rozwinęło tematy, zwłaszcza te dotyczące Cyganów. Problemem była też nieznajomość podstawowych pojęć związanych z dramaturgią: jak budować napięcie, jak sprawić, żeby postać ożyła, czym jest podtekst w dialogu? Dominowało myślenie filmowe, które często nie ma przełożenia na sytuację sceniczną. A skoro o teatrze mowa, to we środę 10 października odbył się tam specjalny koncert inaugurujący działalność Ośrodka Psychoterapii Centrum Zdrowia Tuchów, w którym  wystąpili Jorgos Skolias i Robert Kasprzycki. J. Skolias to wokalista znany z występów w jazzrockowych formacjach Young Power, Tie Break i Pick up oraz ze współpracy m.in. z Osjanem, Tomaszem Stańko, Bronisławem Dużym, Krzakiem i Dżemem. Z kolei R. Kasprzycki to poeta, muzyk, kompozytor i rockman, lider jednego z najciekawszych zespołów poruszających się na granicy różnych poetyk i estetyk muzycznych. Pozostając przy muzyce odnotujmy także  powakacyjną inaugurację Jazzowych czwartków w Bombay Music, gdzie 11 października zagrała znana formacja PGR – Latin Fire! - powodzeniem przetwarzająca na język jazzu latyno-amerykańskie rytmy. W ten sam czwartek  w Sali Konferencyjnej Starostwa Powiatowego odbyło się autorskie spotkanie, z przybywającym do Tarnowa już po raz drugi znanym pisarzem i publicystą Bronisławem Wildsteinem. Podczas kolejnych "inTARnetowych rozmów przy książkach" promował on swoją najnowszą powieść "Ukryty".  A ponieważ jesień coraz szczelnej otula chłodem świat nic też dziwnego, że Galeria Miejska BWA zaprasza w swoim najnowszym projekcie: „Zapnij płaszcz”. Ostatnią jego odsłoną był czwartkowy koncert na dworcu grupy Nivea. Tego samego dnia, 11 października, Miejska Biblioteka Publiczna im. J. Słowackiego zaprosiła 11 października do swojej Czytelni Naukowej na spotkanie z Marzeną Filipczak - dziennikarką i podróżniczką. Tradycyjnie już w piątkowy wieczór kolejny raz koncertowano  w klimatycznych piwnicach Tarnowskiego Centrum Kultury. Tym razem wystąpił tam zespól „Mano”. To nowa formacja Magdy Piwowarczyk znanej tarnowskiej publiczności z grupy „Siedem”, z którym zwyciężyła opolskie „Debiuty” w 1999 roku oraz wydała dwie płyty „Siedem” i „Pomarańcze”. Artystce towarzyszyli tarnowscy i krakowscy muzycy: M. Salus (gitara), J. Bielecki (bas), B. Rojek (perkusja) i S. Malinowski (instrumenty perkusyjne). Grupa Mano powstała w roku 2006. Jej muzyka to swobodna interpretacja różnych stylów, akustycznie pomyślane piosenki czerpiące także z „muzyki świata" oraz jazzu. Plastycznie tydzień domknął Zarząd Oddziału ZNP zapraszając  wernisaż wystawy prac VII Międzynarodowego Biennale Twórczości Artystycznej Pracowników Oświaty – Tarnów 2012, który odbył się 12 października  w tarnowskim teatrze. 

„Ukryty” B. Wildsteina (...) to powieść o zagadce trzech śmierci, które wydarzyły się w warszawskim środowisku artystycznym w lecie 2010 roku. Próba ich rozszyfrowania to także odsłanianie kolejnych warstw III RP po tragedii smoleńskiej w cieniu walki o krzyż na Krakowskim Przedmieściu. To opowieść o manipulacji, w której zatraca się realna rzeczywistość, ale także o uniwersalności polskich zmagań o prawdę - anonsuje najnowszy utwór Wildsteina jeden z pierwszych czytelników Jacek Karnowski. Ukrytego przeczytałem tak, jak Dolinę nicości - jednym tchem, zarzucając na te kilka dni inne lektury. Przeczytałem wręcz zachłannie, bo to powieść, której potrzebowaliśmy właśnie teraz, gdy wszystko w Polsce wydaje się jeszcze bardziej niedokończone niż zwykle. Wildstein przywraca nam w tych dniach zwątpienia podstawowe sensy, dodaje nam otuchy. Pokazuje, że w tej codziennej bieżączce nie jesteśmy sami; jesteśmy z tymi, co wybierali prawdę przed nami i co wybiorą prawdę po nas; że tu i teraz jest bardziej uniwersalne niż nam się wydaje.

A Antoni Libera, autor m.in. Madame, reżyser, tłumacz pisze o książce tak: ,Autor Doliny nicości, Czasu niedokonanego i Ukrytego jest jednym z niewielu pisarzy (jeśli nie jedynym?), który mierzy się dzisiaj z najnowszą historią Polski i daje świadectwo czasom, w których uczestniczymy. Jego wartkie narracje to nie tylko opisy lub szydercze portrety. To przede wszystkim diagnozy - interpretacje zjawisk: wydobywanie na jaw ukrytych mechanizmów i celne ich nazywanie jasnym, logicznym językiem. Wróżę książce Wildsteina poczytność i powodzenie, i chciałbym, by wywołała poważniejszą debatę zarówno wokół spraw, które stanowią jej temat, jak i wokół problemów oraz zadań literatury w naszym dzisiejszym świecie. 

Niwea - grupa muzyczno-performerska tworzona przez Wojciecha Bąkowskiego i Dawida Szczęsnego. Ten pierwszy jest autorem tekstów i muzyki, drugi tworzy muzykę i dba o oprawę producencką. Bąkowski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych artystów pokolenia, zarówno w Polsce jak i zagranicą, w 2009 roku otrzymał główną nagrodę za całokształt twórczości w 4. edycji najważniejszego w Polsce wydarzenia w świecie młodej sztuki „Spojrzenia / Views”, w 2010 roku otrzymał Paszport „Polityki” w dziedzinie sztuki wizualnej. Jest współtwórcą grupy artystycznej PENERSTWO. Dawid Szczęsny jest artystą dźwięku, który od 2005 roku wydaje w Polsce i zagranicą. W 2012 roku nakładem avant – jazzowej wytworni Porter Records (USA) ukazał sie jego solowy album „The Luxated Symmetry”.

Marzena Filipczak – dziennikarka i podróżniczka, autorka książek: „Jadę sobie. Azja. Przewodnik dla podróżujących kobiet” i „Lecę dalej. Tanie podniebne podróże”. Autorka przy pomocy prezentacji multimedialnej, zachęca do poznawania świata, do odważnego podróżowania, które wcale nie musi być uciążliwe i drogie. Na konkretnych przykładach pokazuje jak spędzić pożytecznie czas urlopu, a płacąc nie przepłacić. Udziela  przy okazji spotkań z czytelnikami wielu praktycznych porad dowodzących, że zasada „dobrze i tanio” jest możliwa.

Zarządu Oddziału ZNP w Tarnowie jest organizatorem siódmej już edycji Międzynarodowego Biennale Twórczości Artystycznej Pracowników Oświaty – Tarnów 2012. Do udziału w Biennale zgłosiło się 55 pracowników oświaty z Polski oraz Słowacji i Ukrainy, którzy przesłali 112 prac. Prace oceniała komisja w składzie: Teresa Szafrańska, Jacek Janicki, Michał Poręba i Józef Sadowski. Komisja nagrodziła 11 autorów, czterech innych otrzymało wyróżnienia. Poniżej publikujemy szczegółowy Protokół z posiedzenia Komisji oceniającej prace nadesłane na VII Międzynarodowe Biennale Twórczości Artystycznej Pracowników Oświaty – Tarnów 2012.
                                                                
                                                                                             Protokół

W dniu 28 września 2012 r. w Biurze Zarządu Oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego w Tarnowie ul. Piłsudskiego 24, odbyło się posiedzenie Komisji powołanej przez Organizatora   do oceny prac nadesłanych na VII Międzynarodowe Biennale Twórczości Artystycznej Pracowników Oświaty – Tarnów 2012 .
Do udziału w VII Biennale zgłosiło udział 55 pracowników oświaty z Polski oraz Słowacji i Ukrainy, którzy przesłali 112 prac w różnych dziedzin sztuki / ,malarstwo, rzeźba, grafika, fotografia, hafty oraz tkaniny dekoracyjne/.
Komisja oceniająca pracowała w następującym składzie:
1 – Teresa Szafrańska- artysta malarz, emerytowany nauczyciel Zespołu Szkół Plastycznych w Tarnowie, członek Związku Polskich Artystów Plastyków, komisarz  wystawy.
2 – Jacek Janicki – artysta grafik, emerytowany nauczyciel Zespołu Szkół Plastycznych, w-ce Prezes  Stowarzyszenia Pastelistów Polskich.
3 – Michał Poręba – artysta malarz, rzeźbiarz, perfomer,w-ce Prezes Związku Polskich Artystów Plastyków Okręgu Tarnowskiego.
4 – Józef Sadowski – Prezes Oddziału ZNP w Tarnowie.

Komisja po burzliwej dyskusji i wnikliwej ocenie , kierując się wartościami artystycznymi wszystkich prac ,postanowiła  wyróżnić je przyznając nagrody rzeczowe ufundowane przez :
 Prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego – Sławomira Broniarza
- dla Leszka Niewiadomskiego - Lublin ,za pracę ”Kazimierz Dolny-Starówka” – pastel olejny,
- dla Marty Odbierzychleb – Tarnów ,za pracę „ Kwiaty” - olej
 Prezesa Okręgu Małopolskiego ZNP w Krakowie – Grażynę  Ralską
- dla Jarosława Struk – Biała Podlaska, za pracę ”Roztocze” – olej.
- dla Magdaleny Latwskiej – Honkisz – Tarnów,za pracę” Oko czasu”- batik
 Marszałka Województwa Małopolskiego – Romana Ciepielę
- dla Józefa Grzegorza Michałka –Solec n.Wisłą ,za pracę „Błękitne miejsce” – akryl .
 Starosty Powiatu Tarnowskiego  - Mieczysława Krasa
- dla Zofii Gołębiowskiej – Tabaszewskej – Nowy Wiśnicz, za pracę „ Pejzaż z ptakami” – mieszana.
Prezydenta Miasta tarnowa - Ryszarda Ścigały 
dla  Renaty Owczaruk - Piszczac ,za pracę " Pejzaż" - olej
 Wójta Gminy Tarnów – Grzegorza Kozioła
- dla Zygmunta Trześniowskiego – Ciechocinek , za pracę „Postać III -  Arlekin” – akryl.
 Prezesa Oddziału ZNP w Tarnowie – Józefa Sadowskiego
- dla Małgorzaty Drozd – Witek – Kraczkowa, za pracę „ Psalm XI” monotypia.
- dla Katarzyna Kogutowicz – Łąkta Górna , za pracę „ Filiżanka kawy” – olej
- dla Jadwigi Janickiej – Tarnów, za pracę „Zza firanki”  - collage.
 Jakuba Rzekanowskiego - Redaktora Naczelnego „ Głosu Nauczycielskiego” - Pięć rocznych prenumerat tygodnika „ Głosu Nauczycielskiego”.

Z racji wyrównanego poziomu prac Komisja postanowiła przyznać cztery wyróżnienia, które otrzymują:
1 - Urszula Gawron – /Nowy Sącz/ za pracę „ Wierzby” linotyp.
2 - Aneta Kopeć – Wilk / Koszyce Wielkie/ za pracę  „ Malwy I” fotografia
3 – Urszula Religa  - /Łazy/ za pracę „ Drzewa” tkanina dekoracyjna
4 – Marek Surmacz -/ Tuchów/ za pracę „ Matka Boska Tuchowska Nieustającej Pomocy” – olej

Ryszard Zaprzałka



15:54, tarnowski_kurier_kulturalny
Link Komentarze (1) »
niedziela, 07 października 2012

Za oknem plucha. Deszcz dzwoni o szyby jesienny. Nostalgia i depresja - wokół i w nas.  W ten zgoła już listopadowy nastrój dobrze wpisuje się informacja nadesłana nam przez  znanego tarnowskiego historyka i społecznika Antoniego Sypka -  Prezesa Komitetu Opieki nad Starym Cmentarzem w Tarnowie. Otóż rzeczony Komitet dochód z ubiegłorocznej kwesty w wysokości 22 tys. zł. przeznaczył w 2012 r. na konserwację 5 nagrobków: Rodziny Jakubowskich, (3 nagrobki), Franciszka Habury i Walentego Pogończyka Muszyńskiego. A za nami, niejako na przekór aurze, Festiwal Komedii Talia (relacje obok), a przed nami kolejne festiwale i przeglądy, koncerty i konkursy. No, cóż, jak brakuje chleba to organizuje się igrzyska. Właśnie podano, że  liczba osób bezrobotnych zarejestrowanych w Powiatowym Urzędzie Pracy wynosi obecnie blisko 14 tysięcy. To o ponad tysiąc więcej niż rok temu. A ostatnie dane ONZ  alarmują, że Polska pod względem przyrostu naturalnego spadła na 209 pozycję spośród wszystkich 222 państw świata. Oba te tylko pozornie odległe zjawiska noszą znamiona prawdziwej katastrofy. Ale cóż, wszak jak  Titanic tonął, to też orkiestra grała. U nas, póki co rozlega się…bębnienie. Oto bowiem od uroczystego uderzenia w bęben, rozpoczęło się funkcjonowanie Domku Perkusisty w Zespole Szkół Muzycznych w Tarnowie. Uczniowie mają do dyspozycji miejsce, w którym, w komfortowych warunkach, mogą doskonalić swoje umiejętności gry na instrumentach perkusyjnych. - Młodym artystom chcemy stworzyć jak najlepsze warunki do kształcenia. Plastycy już je mają. Mają najnowocześniejszą szkołę plastyczną w Polsce. Od tego roku mogą kontynuować na miejscu naukę na poziomie wyższym. Teraz kolej na muzyków. W oparciu o Zespół Szkół Muzycznych chcemy doprowadzić do powołania na Państwowej Szkole Zawodowej również kierunków muzycznych – mówił podczas otwarcia prezydent Ryszard Ścigała. Dom Perkusisty to dwukondygnacyjny budynek zlokalizowany po północnej stronie istniejącego kompleksu Zespołu Szkół Muzycznych. Składa się z sali egzaminacyjnej i do zajęć zespołów na parterze oraz sześciu sal lekcyjnych i toalet usytuowanych na piętrze. Budynek jest w pełni funkcjonalny - ze względu na jego specyfikę, zastosowana została stolarka okienna o podwyższonej izolacyjności akustycznej. Najwyższe standardy w tym zakresie spełniają również ściany zewnętrzne. Powierzchnia użytkowa całego budynku to prawie 250 m2. Koszt inwestycji - blisko 600 tysięcy złotych. Jest ona w całości finansowana z budżetu miasta. Podobnie, jak działalność Galerii Miejskiej BWA,  gdzie we czwartek 4 października odbyły się dwa interesujące wernisaże: wystawa w ramach cyklu „Sala prób” grafiki C5 X3 C8 trójki autorów – Katarzyny Łach, Łukasza Woźniaka i Jacka Machowskiego, będących próbą konfrontacji postaw i  technik, oraz „Słodkiej choroby” – prac dziewięciu młodych polskich artystek, w których odnoszą się do własnej biografii. Oto ich nazwiska: Agnieszka Bartak-Lisikiewicz, Iwona Demko, Magda Franczak, Marta Hryniuk, Agata Leszczyńska, Żaklina Piechanowska, Magdalena Sawicka, Joanna Styrylska i Anna Śliwińska-Kukla. Aliści nie tylko plastyką Tarnów stoi. We czwartek 4 października w znanym studenckim Klubie Przepraszam w Rynku wystąpiły dwie krakowskie kapele Vallium i Clock Machine oraz  zespół Overload z Tarnowa. Zaś dzień później, w piątkowy wieczór Tarnowskie Centrum Kultury zaprosiło na koncert jazzowy jednego z najlepszych polskich zespołów akustycznych - Marcin Wasilewski Trio. Muzycy zaprezentowali materiał z najnowszej płyty „Faithful". Razem z Marcinem Wasilewskim zagrali Sławomir Kurkiewicz i Michał Miśkiewicz. Z kolei Stowarzyszenie ICH LEPSZE JUTRO, któremu prezesuje znany dziennikarz i społecznik Krzysztof Drwal  zaprosiło w niedzielne popołudnie do urokliwego, szczególnie jesienią (również w deszczu!), kompleksu dworsko – pałacowego w Kąśnej Dolnej na koncert muzycznej rodziny Bałabanów, będący zwieńczeniem warsztatów plastycznych podopiecznych Stowarzyszenia.

A oto „biogramy” trzech odrestaurowanych w tym roku zabytkowych nagrobków na Starym Cmentarzu w Tarnowie: Rodzina Jakubowskich zaznaczyła się wybitnie w historii Tarnowa końca XIX i w XX w. Józef Jakubowski (1861-1942), pochowany w rodzinnym grobowcu, był prokuratorem państwowym, radnym i asesorem rady miejskiej w Tarnowie, założycielem Muzeum miasta Tarnowa oraz autorem pomysłu sprowadzenia prochów generała Józefa Bema do Tarnowa. Ponadto był znanym podróżnikiem i autorem kilku książek podróżniczych. Jeden z pierwszych Polaków, który stanął na Spitzbergenie.

Franciszek Habura (1843-1921), zwany Srogim Mistrzem, był powstańcem styczniowym, wybitnym klasycystą I Gimnazjum, inspektorem oświaty w Tarnowie, wspaniałym tłumaczem dzieł m.in. Cycerona, Horacego, Owidiusza, Tacyta, Swetoniusza. Opiekun Starego Cmentarza, pomysłodawca nazw większości ulic i szkół w Tarnowie końca XIX w. Dzięki niemu mogła powstać Kwatera Powstańcza, nekropolia tarnowska.

Walenty Pogończyk Muszyński (1845-1914) pochodził z Poznańskiego. Wziął udział w Powstaniu Styczniowym, miał wówczas 18 lat. Po upadku powstania znalazł schronienie w Galicji, w Tarnowie. Nagrobek Muszyńskiego znajduje się w kw. III, po lewej stronie alei głównej, troszkę w głębi tej kwatery (na przeciw kaplicy xx. Sanguszków).

Nagrobek Fr. Habury znajduje się w Kwaterze Zasłużonych, po prawej stronie najpiękniejszego nagrobka na naszym cmentarzu, za jaki uchodzi nagrobek Rufina Piotrowskiego, poprzedzający Kopiec Powstańców Styczniowych. Habura był inicjatorem budowy tego pomnika w 1892 r.
Nagrobek rodziny Jakubowskich znajduje się w kw. XVIII, po prawej stronie alei głównej, tuż przed pomnikiem pierwszego biskupa tarnowskiego Amanda Janowskiego.
Konserwację nagrobków dokonała firma Lubosza Karwata z Tuchowa.

Wystawa grafiki C5 X3 C8 to próba konfrontacji trzech postaw i trzech technik graficznych. Każdy z autorów stojąc wobec konieczności opisu otaczającej go rzeczywistości, sięgnął po inne środki, które będąc najlepszym dla niego medium zdeterminowały ostateczną formę wypowiedzi. To co łączy te wszystkie prace, to poza faktem, że reprezentują one szlachetny warsztat grafiki artystycznej, jest to, że we wszystkich wypadkach mamy do czynienia z syntezą, która jednak u każdego autora występuje w innym nasileniu.
Tytuł wystawy również sięga w przestrzeń pewnego upraszczania i poniekąd syntezy, gdyż odwołuje się do specyficznej skróconej notacji i klasyfikacji technik graficznych. Ów enigmatyczny C5 X3 C8, to nic innego jak tylko informacja, iż prace pokazywane na wystawie zostały wykonane w technice akwatinty (Katarzyna Łach), linorytu (Łukasz Woźniak) i wklęsłodruku (Jacek Machowski).


Z kolei wystawa o nieco przewrotnym tytule „Słodka choroba” to opowieść o sobie i własnym życiu mogącym być także fikcją wykreowaną na potrzeby sztuki. Zawsze jednak za punkt wyjścia obiera prawdę wewnętrzną, przemyca realne przeżycia i stany psychiczne.
Wystawa skupia się na takich stanach psychicznych, jak: poczucie osamotnienia i uwięzienia w zamkniętej przestrzeni, melancholii, introspekcja, wnikliwa analiza siebie i własnego otoczenia. Stany te objawiają się poprzez obsesyjne skupienie się na najbliższym otoczeniu i rejestrowanie go z drobiazgową dokładnością, traktowanie krzątaniny i zanurzenia się w codzienności, porządkowania i opisywania przestrzeni domu, mieszkania, pracowni jako kotwicy łączącej artystyczne wcielenie artystek ze światem, jako coś, co ratuje przed popadnięciem we frustrację.
Tytułowa „Słodka choroba” to zaburzenie ładu, równowagi; słodycz sugeruje, że choroba może sprawiać przyjemność. Tytuł wystawy został zainspirowany m.in. książką, autorstwa Patricii Highsmith, której bohater coraz intensywniej prześladuje młodą kobietę – obiekt nieszczęśliwej miłości, tracąc stopniowo kontakt z rzeczywistością. W przypadku naszej wystawy – mówią jej autorki - obłędowi „ulegają” kobiety, obiektem ich obsesji jest ich własne życie i codzienność, i – co więcej – ów obłęd jest kontrolowany, właściwie niezbędny do życia. Na wystawie poruszamy się od wizji samotności związanej z melancholią i obsesją krzątaniny po stany bliskie euforii, agresji, nieumiejętności nawiązania głębokiego kontaktu z innymi ludźmi. Wszystkie one jednak, tak naprawdę, mówią o twórczej sile kobiet – i tym, jakie formy może ona przybierać wtedy kiedy artystki mówią o własnym doświadczeniu – o tym, co je ogranicza.
Oprowadzanie po wystawie zaplanowano na niedzielę, 7 października o godzinie 16.00, natomiast oprowadzanie kuratorskie Magdaleny Ujmy i wprowadzenie do tematu sztuki kobiet, na wtorek, 16 października o godzinie 18.00.

A tak o swoich czwartkowych gościach piszą organizatorzy ich występów w Klubie Przepraszam.
Vallium powstał w 2005 roku i ma na koncie m.in. wygraną na małej scenie na Slot Art. Festiwal 2012 oraz nagrodę najlepszego wokalisty na festiwalu Miasto Rocka w Babimoście. Wiosną 2010 roku ukazał się „Sen o rzeczywistości” EP, pierwszy krążek Vallium.Jednak Vallium to przede wszystkim niesamowite, pełne energii koncerty o czym mogliśmy przekonać rok tematu.
Clock Machine to drugi krakowski zespół, który wystąpi podczas tego koncertu na tarnowskiej scenie. Czterech zdrowych chłopaków chwyciło za instrumenty by zniszczyć wasze szare życie. Rock'n'roll bez wyrzutów sumienia może odejść na emeryturę, nadchodzi Clock Machine. Są młodzi, przystojni i bezkompromisowi. Zwinęli główne nagrody m.in. na 41 festiwalu FAMA, Konkursie Zespołów Rockowych w Wadowicach, AGH Small Poland Festival 2011. Finaliści Empik MakeMore Music. Wychowani na krakowskich przedmieściach pną się do miejsca z którego droga prowadzi już tylko w dół. Tacy są.
Jako support przed krakowskimi zespołami wystąpi zespół Overload z Tarnowa. Grupa młodych ambitnych muzyków, mająca wspólne zainteresowania i pasje, dążąca do podobnych celów jakim m.in jest granie dobrej muzyki w własnym wykonaniu.


Na otwarcie sezonu jazzowego Tarnowskie Centrum Kultury przygotowało dla fanów muzyki wspaniałą ucztę. 5 października o godzinie 19.30 w piwnicach TCK wystąpiło najlepsze trio jazzowe w Polsce, któremu przewodzi Marcin Wasilewski.
Marcin Wasilewski Trio jest jedną z najwybitniejszych formacji jazzowych swojego pokolenia oraz jedną z najbardziej cenionych polskich grup jazzowych z wielkim powodzeniem podbijających nie tylko rynek europejski, ale mająca już stałe miejsce na rynku światowym.
Obok lidera Marcina Wasilewskiego trio tworzą kontrabasista Sławomir Kurkiewicz oraz grający na perkusji Michał Miśkiewicz. Trio powstało w połowie lat dziewięćdziesiątych i początkowo działało pod nazwą Simple Acoustic Trio. Na początku następnej dekady muzycy nawiązali współpracę z Tomaszem Stańko, tworząc jego regularny kwartet. W 2005 roku wydali swój pierwszy album.
W Tarnowie Marcin Wasilewski Trio na żywo zaprezentuje kompozycje z najnowszej płyty „Faithful”, która ukazała się 4 marca 2012. Nowy album formacji Marcin Wasilewski Trio nagrany dla prestiżowej niemieckiej wytwórni ECM, został zarejestrowany w sierpniu ubiegłego roku w Lugano pod czujnym okiem producenta Manfreda Eichera. Oprócz utworów autorstwa lidera, na krążku znalazły się kompozycje Hermeto Pascoala, Hanssa Eislera oraz Paula Bleya. Tytułową “Faithful” trio zaczerpnęło z albumu Ornette Colemana “The Empty Foxhole” z 1966.

W programie niedzielnego koncertu w Kąśnej Dolnej pt. „Rodzinne muzykowanie” znalazły się utwory J. S. Bacha i A. Dworzaka. Wystąpili: Lech Bałaban – altówka, Agnieszka Bałaban – wiolonczela, Wiktor Bałaban – skrzypce, Jan Bałaban – skrzypce. Swój pierwszy koncert zespół w tym rodzinnym składzie: tato, mama, synowie dał w lutym 2009 r. w swoim rodzinnym Suchym Lesie. Następne koncerty odbyły się: w Poznaniu w Salonie Nowowiejskich, w Dworku Paderewskiego w Kąśnej Dolnej oraz w Częstochowie i Krakowie. W grudniu 2009 r. kwartet wystąpił na Festiwalu Telemannowskim w Żarach.
Po zakończeniu koncertu w Kąśnej odbył się wernisaż wystawy poplenerowej dzieci uczęszczających na zajęcia terapeutyczne do Stowarzyszenia ICH LEPSZE JUTRO, ich rodzeństwa i rodziców. Prezentowane prace powstały podczas trzydniowych warsztatów plastycznych w kompleksie dworsko-parkowym w Kąśnej Dolnej 5, 6 i 7 października br. Koncert i wernisaż były znakomitą okazją do prezentacji aktywności plastycznej osób niepełnosprawnych i ich funkcjonowaniem jako grupy społecznej. W powszechnej opinii wyjazd do Kąśnej Dolnej stał się dla uczestników warsztatów ambitną formą animacji wielopokoleniowej, a wspólne uczestniczenie w koncercie finałowym przyczyniło się do kreowania postaw tolerancji i wzmacniania wartości różnorodności społeczeństwa.
Plener prowadzony był przez wykwalifikowanych terapeutów pod kierunkiem p. Stanisławy Kumorek, według programu specjalnie opracowanego na potrzeby projektu. Oprócz zadań aktywizujących osoby niepełnosprawne, w programie znalazły się również zajęcia integrujące rodziny oraz zagadnienia z zakresu poszerzenia wiedzy o wychowaniu dziecka niepełnoprawnego. W programie warsztatów były się m.in. integracja przy stole, tworzenie wstęgi czasu, taniec, tworzenie labiryntu z prac i tzw. komnata motyli. Efekty ich pracy  można było zobaczyć na po koncertowym wernisażu.


Ryszard Zaprzałka



19:55, tarnowski_kurier_kulturalny
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 30 września 2012

 

Po raz szesnasty bogini teatru Melpomena gości w swoim tarnowskim przybytku swoją młodszą siostrę – patronkę komedii Talię. Na deskach Tarnowskiego Teatru jest w związku z tym festiwalowo i jarmarcznie, ogólnopolsko i prowincjonalnie…A organizatorzy tych teatralnych Dionizji chcą przekonać publiczność do tego, że śmiać się trzeba – nie czekając zbyt długo na szczęście, bo możemy... umrzeć nie uśmiechając się ani razu. Do śmiechu nie jest na pewno tzw. zwykłym widzom, dla których teatralne progi okazują się za wysokie ze względów finansowych. Otóż karnet na cały festiwal kosztuje 450 zł, a ceny biletów na poszczególne spektakle wynoszą miedzy 35 a 65 zł. Wypada tylko żałować, że pomimo dofinansowania z państwowej kiesy, ceny biletów są jak na tarnowskie warunki horrendalne wysokie. Wyklucza to z uczestnictwa w naszym festiwalu zwykłych widzów, młodzież i emerytalno – rentową populację 50+  - ale to przecież nie dla nich organizowana jest Talia… Nie dla nich karnety, zaproszenia i czerwony dywan… To teatralne święto dla tzw. elit polityczno – biznesowo – towarzyskich oraz wybranych „opiniotwórczych”  redakcji i dziennikarzy. Być może dlatego, pomimo braku biletów w kasie, widownia tarnowskiego bywa, że prześwituje… A o samym Festiwalu Komedii Talia 2012 piszemy szczegółowo obok, m.in. w codziennych relacjach naszej specjalnej wysłanniczki Krystyny Drozd. Ale zanim o tym co w kulturalnej trawie w ubiegłym tygodniu piszczało spieszymy nadrobić znaczącą zaległość, a mianowicie sukces młodych tarnowskich adeptów fotografii. Otóż 15 i 16 września, w Lublinie odbywały się całodobowe warsztaty fotograficzne „24 godziny z fotografią”. Na program warsztatów składały się zarówno zajęcia teoretyczne prowadzone przez wykładowców uczelni wyższych, jak i praktyczne, w plenerach miejskich. Wzięła w nich również udział grupa adeptów fotografii z Tarnowa. Młodzi tarnowianie wypadli w Lublinie bardzo dobrze, przywożąc z warsztatów nagrody i wyróżnienia. Prace młodych tarnowian wysoko ocenili organizatorzy imprezy. Pierwszą nagrodę przywiózł z Lublina Szymon Mikrut, a wyróżnienie Emmanuela Zachara oraz Konrad Światłowski. Gratulujemy i zapraszamy do współpracy z tkk. Tradycyjnie już przełom lata i jesieni należy u nas do rycerzy i białogłów. Nie inaczej było i w ostatni weekend września, w którym miały miejsce dwie bardzo ciekawe imprezy, pozwalające ich uczestnikom przenieść się w czasie do wieków średnich. W sobotę w Oleśnicy maleńkiej wsi sąsiadującej o miedzę z miastem Dąbrowa Tarnowska  odbył się IV Piknik Rycerski u stóp rekonstruowanego tam średniowiecznego grodu, wznoszonego przez grododzierżcę Wojciecha Maniaka, jednego z twórców tarnowskiej Zamkomanii, syna rozkochanego w historii miasta i regionu znanego lekarza Henryka Maniaka.  Ta kameralna impreza była znakomitym wstępem do niedzielnego Turnieju Rycerskiego w Dębnie, który od 17 lat przyciąga tysiące widzów. Wśród zaplanowanych atrakcji znalazły się m.in. walki, pokazy konnych kaskaderów, żonglowanie chorągwiami, prezentacja tańców dworskich. Wieczorem na arenie pod dębińskim zamkiem została rozegrana wielka bitwa finałowa. Potem pokazano spektakl tancerzy z ogniem i odpalono sztuczne ognie. Aliści turniej w Dębnie to nie jedyne atrakcje aktualnie oferowane przez nasze Muzeum Okręgowe. 24 Września 2012, godz. 18:00 otwarto w muzealnej galerii w Rynku kolejną wystawę z cyklu Tarnowscy Artyści w Galerii Muzealnej. Tym razem swoje pracy pokazuje tam tarnowska artystka Dorota Sak. Wydarzeniem tygodnia był z pewnością entuzjastycznie przyjęty premierowy koncert finalisty Idola, „czarnego głosu” polskiej sceny muzycznej Pawła Kowalczyka, który wystąpił we środę 26 września w Centrum Sztuki Mościce. Za nami tarnowska Noc Naukowców i piątkowe koncerty: w nowej obsadzie tecekowskiej Szkoły Muzyków Rockowych i w Klubie Kotłownia tarnowskiego zespołu  AntykWariat. Na koniec odnotujmy jeszcze niedzielną finałową galę  III Ogólnopolskiego Konkursu Muzyki Chóralnej „Sacra Ecclesiae Cantio – Tarnów 2012” i V Festiwalu Chórów Diecezji Tarnowskiej (kościół M. B. Fatimskiej), której zwieńczeniem był koncert w Bazylice Katedralnej. 

Szczęk mieczy, huk armat i waleczne okrzyki. Po raz siedemnasty pod zamkiem w Dębnie stanęli w szranki średniowieczni wojownicy, uczestnicząc w Międzynarodowym Turnieju Rycerskim o Złoty Warkocz Tarłówny. Na widzów czekały widowiskowe walki rycerskie, pokazy konne, musztra, żonglowanie chorągwiami, prezentacja artylerii. U stóp zamku rozłożyli swoje kramy i stoiska liczni kupcy i rękodzielnicy. Panie z pewnością ucieszył subtelny przerywnik - prezentacja tańców dworskich. Nie lada atrakcją była z pewnością również bitwa finałowa, w której wzięły udział wszystkie wojska, cała artyleria i konnica, jaka zjechała pod Dębno. Tuż po zmroku na arenę wkroczyli tancerze, którzy zaprezentowali taniec z ogniem. Na zakończenie przewidziano jeszcze pokaz sztucznych ogni. Bezpłatne bilety czekały na te osoby, które oddały w czasie turnieju krew. Akcję "Ognisty Ratownik, Gorąca Krew" zorganizowała w niedzielę brzeska straż pożarna. Wszystkie turniejowe atrakcje odbywały się w fosie pod zamkiem. Nie oznaczało to, że samej twierdzy nie można było zwiedzać. A w tamtą niedzielę zjechało do Dębna kilkanaście tysięcy widzów, potwierdzając swoją obecnością potrzebę organizacji tego typu imprez. 

Dorota Sak jest Tarnowianką, urodziła się w 1962 roku. Ukończyła III Liceum Ogólnokształcące (matura w 1981 r.) i Studium Konserwacji Dzieł Sztuki w Tarnowie (1984 r.). Edukację kontynuowała w PWSSP w Łodzi, gdzie w 1990 roku uzyskała dyplom z wyróżnieniem w Katedrze Ubioru. Obecnie pracuje w Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, gdzie prowadzi Pracownię Kształtowania Formy Ubioru. Uczestniczy w przedsięwzięciach badawczych, tworzy projekty przeznaczone do produkcji przemysłowej oraz unikatowe kolekcje autorskie. W latach 1999 2002 była członkiem Rady Wyższego Szkolnictwa Artystycznego przy Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Należy do Stowarzyszenia Artystów Św. Jerzego i Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Twórczego Wiklina. Uprawia twórczość w dziedzinie malarstwa i sztuki włókna. Jest autorką kilkudziesięciu wystaw indywidualnych, oraz wzięła udział w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych organizowanych w kraju i zagranicą. Obecna wystawa jest pierwszą indywidualną prezentowaną w Tarnowskim Muzeum.

Paweł Kowalczyk to charyzmatyczny wokalista o niespotykanej na polskim rynku muzycznym barwie głosu. Przez krytyków muzycznych uznany za największy "czarny" głos polskiej sceny muzycznej i porównywany do takich głosów światowych scen jak James Brown, finalista III edycji programu "Idol". Pomysłodawca, współproducent i wykonawca "KOVALCZYK BIG BAND PROJECT" czyli nowego albumu studyjnego, łączącego nowoczesne brzmienie funky/soul/jazz z klasyką big bandu. Krążek nagrywany będzie na żywo, według standardów jakie obowiązywały w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego stulecia a jego premiera przewidziana jest pod koniec roku.
Nowy materiał, na drugą płytę, jaką artysta nagrywa w aranżacjach na Big Band spotkał się jeszcze przed premierą z entuzjastycznym przyjęciem fanów, internautów, mediów za sprawą unikalnego pomysłu na jej realizację oraz międzynarodowego składu artystów. Pomysł z transmitowaniem pracy, nad nową płytą, ze studia w postaci wideoblogu na popularnym portalu telekomunikacyjnym przysporzył wokaliście wielu sympatyków i stale rosnącą liczbę fanów. Tak duże zainteresowanie nowym projektem skłoniło artystę i management do przedpremierowego promowania płyty „KOVALCZYK BIG BAND PROJEKT” na koncertach, jeszcze przed jej wydaniem.

Koncerty „KOVALCZYK FUNKyJAZZ LIVE” to zaskakujące połączenie brzmienia funky i soul z wysublimowaną domieszką klasyki Jazzu. Nowy materiał to wyjątkowo energetyzująca dawka maestrii głosu Pawła Kowalczyka z ciekawą i unikalną formą brzmienia sekcji dętej. Podczas koncertów artysta zaprezentuje przedpremierowo utwory z nowej zapowiadanej płyty „KOVALCZYK BIG BAND PROJECT”. Wykona też nowe funkowe wersje utworów z debiutanckiej płyty „OBSESJA” jak i standardy jazzowe. Nie zabraknie coveru ADELE i MOLOKO w bardzo zaskakującej interpretacji muzycznej i wokalnej, jak i utworu „FEVER” (Elvis Presley), który w wykonaniu Pawła Kowalczyka (IDOL III edycja) został uznany za najlepszą interpretację wokalną tego utworu! Koncerty Pawła Kowalczyka od zawsze były uznawane za występy pełne charyzmy i emocji. Na scenie artyście towarzyszy dziesięcioosobowy skład włączając sekcje dętą i chórek. Dyrektorem muzycznym jest Konrad Biliński, współproducent nowej płyty artysty.

Już dzisiaj odbędzie się Noc Naukowców. To jedyna taka okazja w roku, aby zgłębić tajniki nowoczesnej techniki i zajrzeć za drzwi laboratoriów, na co dzień zarezerwowanego dla naukowców i studentów. Główna arena Nocy Naukowców w Tarnowie była PWSZ, każdy z wydziałów przygotował coś dla żadnych wiedzy. Można było m.in. zobaczyć spektakl czarujący chemią „W poszukiwaniu gwiezdnego pyłu”, przejechać się poduszkowcem czy
posterować zdalnie samolotem. Najmłodsi będą mogli sami skonstruować własne roboty z klocków lego. W budynku PWSZ można było też obejrzeć etiudę filmową nakręconą przez uczniów„Plastyka”, ale też ,zobaczyć sprzęt i porozmawiać z policjantami tarnowskiej komendy oraz obejrzeć pokazy ratownictwa w wykonaniu uczniów VILO. Specjalną ofertę przygotowały na ten wyjątkowy wieczór również I i III LO, Szkoła Szczepanika, radio RDN Małopolska i szpital św. Łukasza.

Mijające wakacje przyniosły w Szkole Muzyków Rockowych spore zmiany. Po niespełna 19tu latach od założenia szkoły, pracę w TCKu zakończyli jej współzałożyciele Paweł Mazur (wokal, bas) i Piotr Smoleń (gitara). Ich wkład i zaangażowanie w edukację kilku pokoleń młodzieży są bezcenne – przeczytać można na stronach internetowych TCK . -  Życząc im sukcesów w karierze zawodowej, która niestety uniemożliwia dalszą współpracę z TCK pragniemy uspokoić wszystkich młodych, przyszłych muzyków. Szkoła Muzyków Rockowych nie przestaje funkcjonować, zajęcia będą prowadzone we wszystkich klasach instrumentalnych, a już 28 września odbył się pierwszy po wakacjach koncert. Z wielką radością pragniemy przedstawić nowych nauczycieli S.M.Rock. Są to wspaniali, doświadczeni i wykształceni muzycy. Zajęcia w klasie gitary będzie prowadził Norbert Pajek, a na gitarze basowej, tarnowianin, jeden z pierwszych i najzdolniejszych uczniów Pawła Mazura – Piotr „Quentin” Wojtanowski. W ostatnich dniach szeregi S.M.Rock opuścił także Bartosz Rokicki (nauczyciel śpiewu), jego miejsce w klasie wokalnej zajmie Żaneta Lubera.

Na wieczór z nutą bluesa i rock'n'rolla zaprosili w ubiegły piątek gospodarze „Kotłowni”, klubu mieszczącego się przy ul. Urszulańskiej. Wystąpił tam rdzennie tarnowski zespół AntykWariat.  Zespół powstał na przełomie wieków z inicjatywy trójki tarnowskich muzyków: Alka Schmidta, Marcina Słowika oraz Marcina Świderka. Z początku wykonywał muzykę freestylową, zainspirowaną niekończącymi się jamami, nie stroniąc od własnych wykonań szeroko rozumianej klasyki muzyki rockowej.W latach 1999 - 2005 zespół sporo koncertował na terenie Tarnowa i okolic oraz - później - Krakowa, prezentując coraz odważniej autorski repertuar. Koniec roku 2005 przyniósł zawieszenie działalności, wynikające z sytuacji osobistej muzyków. Rok 2007 to powrót AntykWariatu w już nieco innym składzie i wznowienie działalności koncertowej. Po licznych zmianach personalnych w połowie 2012 roku wykrystalizował się obecny skład: Alek Schmidt - gitara , Mateusz "Tusiek" Boryczko - perkusja, Paweł "Kotu" Kot - bas oraz Ewa Judasz - wokal. Muzyka prezentowana przez grupę to wypadkowa zainteresowań jej członków, dominują brzmienia rockowe i hard rockowe, ale można odnaleźć tam również elementy bluesa bądź reggae. Zespół ma swoją kwaterę główną w Tarnowie.

Ryszard Zaprzałka



14:52, tarnowski_kurier_kulturalny
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 50








NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: