Blog > Komentarze do wpisu

-> Pegazem po Tarnowie 245

 

Pomimo hura optymizmu prezydenta R. Ścigały podsumowującego półmetek swoich rządów (patrz wywiad obok), wszechobecny kryzys dotarł także do naszego galicyjskiego miasteczka. Najnowszym jego przejawem jest informacja, że kolejny raz nie będzie sylwestra na tarnowskim Rynku. Koncert w sylwestrową noc to wydatek kilkuset tysięcy złotych, dlatego będzie tylko pokaz fajerwerków o północy. Brak sylwestrowej imprezy tarnowianom będzie zrekompensowany letnim koncertem zagranicznej mega gwiazdy - mówi Marcin Sobczyk - dyrektor Wydziału Kultury w Urzędzie Miasta. Jesteśmy na etapie rozmów z artystami zagranicznymi. Jeśli uda się dopiąć umowy, które mamy, to będzie to wydarzenie nie tylko w skali miasta czy regionu, ale w tej części Europy. Naprawdę nieuzasadniona jest organizacja koncertu w noc sylwestrową, bo to wydanie kilkuset tysięcy zł, a frekwencja nigdy nie była duża. Organizacja pokazu fajerwerków zamknie się w kwocie 30 do 40 tysięcy zł. Natomiast 250 tysięcy zł nie wydane na organizację sylwestrowego koncertu można przeznaczyć na kilka koncertów w ciągu roku - dodaje. Koncertów sylwestrowych nie będzie w tym roku także na rynkach w Brzesku i w Bochni. Niejako na otarcie łez magistrat zafundował obywatelom… tramwaj, który na stałe zacumował przy placu Sobieskiego. To efekt umowy z prywatnym przedsiębiorcą dotyczącej dzierżawy terenu pod posadowienie w centrum repliki tramwaju. To taki sam pojazd jaki jeździł po tarnowskich ulicach w pierwszej połowie ubiegłego stulecia. W replice starego tramwaju funkcjonowała będzie mała kawiarenka. - Wydaliśmy pozwolenie na budowę kawiarenki po konsultacji z konserwatorem zabytków. Z inicjatywą w sprawie posadowienia tramwaju wyszedł prywatny przedsiębiorca – mówi dyrektor Centrum Rozwoju Miasta Krzysztof Madej. Przypomnijmy, Tarnów był (obok Lwowa i Krakowa) jednym z trzech miast w Galicji, w którym od 1911 roku zaczął kursować tramwaj elektryczny. Wozy miały czerwony kolor z błękitno-złotym herbem miasta. Nazywano je pieszczotliwie „biedronkami”. Wzorowane były na tego samego koloru tramwajach lwowskich. Długość tarnowskiej linii tramwajowej wynosiła 2580 m. Wiodła od ul. Burtniczej poprzez Lwowską, Wałową i Krakowską do dworca kolejowego Tarnów. Przystanki tramwajowe znajdowały się przed ul. Warzywną, Szpitalną, przy Pilzneńskiej Bramie, ul. Zdrojowej (Goldhammera), Seminaryjskiej (Piłsudskiego), Katedralnej, Bandrowskiego oraz przy Kościele księży Misjonarzy. Szkoda tylko, że tramwaj skutecznie zasłania kierowcom wyjazd od strony Rynku w kierunku ul. Targowej i odwrotnie. Zaburza także perspektywę ul. Krakowskiej w obie strony, przytłaczając i dominując swoją bryłą. Zdecydowanie lepszym miejscem byłoby usytuowanie go na środku pl. Sobieskiego lub w głębi, bliżej kamienicy, gdzie do niedawna mieścił się Centermed. Aliści porzućmy centrum i udajmy się do siedziby… Tarnowskiego Wodnego Pogotowia Ratunkowego gdzie dzieją się ciekawe rzeczy. Otóż  w sobotę 24 listopada odbył się tam wieczór literacki, poświęcony twórczości generała Bolesława Ignacego Floriana Wieniawy-Długoszowskiego, adiutanta i jednego z najbliższych współpracowników Józefa Piłsudskiego, pierwszego ułana Drugiej Rzeczypospolitej, wielkiego przyjaciela polskich poetów. Zaś we środę 28 listopada w Galerii TCK otwarto interesującą wystawę „Kolory Prawosławia. Polska”, na którą składa się około 200 najlepszych fotografii, wykonanych przez 57 fotografików z Polski, pokazujące polskie prawosławie widziane obiektywem i sercem: kolory wiejskich i miejskich cerkwi, koloryt świątecznych i codziennych obrzędów religijnych, barwne i szanowane postaci związane z Prawosławiem, duchowieństwo i parafian. Szczegółowa relacja obok. Natomiast w andrzejkowy piątek 30 listopada, jak zwykle działo się… I tak, obok lub w uzupełnieniu, w Solskim dano kolejną premierę - Tym razem na małej scenie wystawiony został „Brzydal” w reżyserii Łukasza Fijała. Prawie tarnowianina – pochodzi z Radgoszczy, maturę zdawał w Tarnowie. Studencką premierę poprzedził wernisaż wystawy "Triforium, Żuchnicki, Ruszel Poręba - malarstwo, rzeźba i okno...". W tenże piątkowy wieczór TCK zaprosiło na koncert zespołu Armia – „Armia gra „Legendę”. To jeden z koncertów organizowanych z okazji dwudziestolecia wydania albumu „Legenda”, jednej z najważniejszych płyt w historii polskiej muzyki rockowej.

Organizatorami listopadowego wieczoru poetyckiego poświęconego twórczości generała Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego, „Byłego Pułkownika” byli: Tarnowskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, grupa poetycka „Obserwatorium”, Oddział Tarnowski Stowarzyszenia Autorów Polskich i Ośrodek Dokumentacji Czynu Niepodległościowego "Tarnina" 1979-1989. Wieczór literacki w Tarnowskim Wodnym Ochotnicznym Pogotowiu Ratunkowym zorganizowano w siedemdziesiątą rocznicę śmierci "Wieniawy".
Na spotkaniu obecni byli wnukowie generała Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego - Jerzy Kacer, prezes zarządu Tarnowskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i Ryszard Kacer. W wieczorze literackim wzięli udział członków Tarnowskiego Stowarzyszenia Autorów Polskich. Postać generała przybliżył uczestnikom spotkania Zdzisław Jasiewicz, członek zarządu Oddziału Tarnowskiego Stowarzyszenia Autorów Polskich, kierownik Ośrodka Dokumentacji Czynu Niepodległościowego "Tarnina" 1979-1989. i grupy poetyckiej "Obserwatorium" i Oddziału Tarnowskiego Stowarzyszenia Autorów Polskich. Postać generała przybliżył uczestnikom spotkania Zdzisław Jasiewicz, członek zarządu Oddziału Tarnowskiego Stowarzyszenia Autorów Polskich, kierownik Ośrodka Dokumentacji Czynu Niepodległościowego "Tarnina" 1979-1989.
Wiersze gen. B. Długoszowskiego m.in. "Chodź bracie między Strzelce”, „Ułańska jesień” oraz Juliana Tuwima utwór pt. „Wieniawa” przeczytał Jerzy Kacer.

Natomiast Ryszard Lis, dziennikarz oraz wieloletni ratownik wodny, przeczytał napisane przez siebie wiersze poświęcone generałowi Długoszowskiemu oraz Memoriałowi Jana Pawła II - pływackiej sztafecie pamięci organizowanej co roku na pływalni w Mościcach przez Tarnowskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Poeta czytał także wiersze ze swojego najnowszego tomiku pt. „Myśli opisanie”, wydanego ostatnio przez Miejską Bibliotekę Publiczną im. Juliusza Słowackiego w Tarnowie. Swoje wiersze publikowane w literackich czasopismach zaprezentowała Magdalena Lis z grupy poetyckiej „Obserwatorium”, zaś Zbigniew Mirosławski przeczytał swój wiersz z tomiku „Te miejsca, w których nas nie ma” napisany dla upamiętnienia postaci tarnowskiego artysty malarza Wiesława Rőhrenschefa (zmarłego w 1993 r.), odwiedzającego za życia jeżowski dwór i bobowski cmentarz, gdzie „... jest płyta... na popadającym w ruinę grobie rodzinnym generała co bił się za Wolną - ... Suwerenną... - jest jednym z wielu, o których się... nie pamięta”. To właśnie do majątku Bobowa w pobliżu Gorlic przeniosła się w 1887 r. rodzina Długoszowskich.  W Bobowej młody Długoszowski wychowywał się i później, w okresie międzywojennym, często ją odwiedzał.

Zbigniew Mirosławski przeczytał również swoje utwory poetyckie z przygotowywanego do druku kolejnego tomiku „Szczeliny sekund, Wieloświaty”. Z kolei Józef Komarewicz przypomniał uczestnikom spotkania przyjaźnie „Byłego Pułkownika” z Julian Tuwimem, Adamem Ważykiem, Franciszkiem Fiszerem, Tadeuszem Boy-Żeleńskim oraz Władysławem Broniewskim i Aleksandrem Watem. Przeczytał też kilka swoich wierszy z wydanego kilka lat temu tomiku „Przechodząc”. Podczas dyskusji uczestnicy spotkania mówili o potrzebie organizacji w przyszłości „Uczt poetyckich u Wieniawy”. Jerzy Kacer, prezes zarządu Tarnowskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, mówił o organizacji takiego wieczoru artystyczno-literackiego w lipcu przyszłego roku w bazie szkoleniowej Tarnowskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Dwudniakach (gmina Wierzchosławice) w kolejną rocznicę urodzin „Wieniawy”.

Z kolei Zdzisław Jasiewicz poddał myśl specjalnego wydania „Tarniny” - pisma Oddziału Tarnowskiego Stowarzyszenia Autorów Polskich poświęconego postaci generała Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego, jego twórczości oraz utworom literackim grupy poetyckiej „Obserwatorium” i innych tarnowskich twórców. Natomiast Zbigniew Mirosławski zaproponował współpracę uczestnikom spotkania z kwartalnikiem artystyczno-naukowym „znaj” - ogólnopolskim pismem Stowarzyszenia Autorów Polskich. Ustalono, że w Tarnowskim Wodnym Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym kolejne spotkanie ratowników wodnych i twórców z grupy poetyckiej „Obserwatorium” odbędzie się pod koniec stycznia przyszłego roku.

Na premierę sztuki „Brzydal” zaprosił 30 listopada na godzinie 18.00 tarnowski teatr. Bohaterem tekstu Mariusa von Mayenburga, niemieckiego autora urodzonego w 1972 roku w Monachium, jest Lette – tytułowy brzydala. Czy Lette jest brzydki? A może ktoś mu to wmawia? Jego żona, szef, asystent, chirurg, bogata starsza dama, którą spotyka po drodze? Jak zmieni się bohater, któremu w szczytowym punkcie kariery kilkoro życzliwych powiedziało, że nie pasuje do ogólnie przyjętego wzorca człowieka fizycznie idealnego?  Spektakl wyreżyserował Łukasz Fijał, dla którego jest to debiut na profesjonalnej scenie. Jest bowiem studentem III roku reżyserii. Urodził się w 1988 roku w Radgoszczy, w Tarnowie zdał maturę, jest także absolwentem studiów historycznych na Uniwersytecie Jagiellońskim.  Na scenie widzą obejrzą Ireneusza Pastuszaka w roli tytułowej oraz Ewę Sąsiadek, Tomasza Piaseckiego i Aleksandra Fiałka. 

Z okazji dwudziestolecia wydania albumu „Legenda”, od ubiegłego roku zespół Armia pod wodzą Tomasza Budzyńskiego gra koncerty, podczas których prezentuje materiał z tej płyty, jednej z najważniejszych w historii polskiej muzyki rockowej. Trasa obejmuje ponad 50 koncertów, w tym koncert w Tarnowskim Centrum Kultury. 
„Legenda”, wydana w roku 1991, to niezwykle spójna w warstwie muzycznej i tekstowej płyta, opowiadająca w metaforyczny sposób o ludzkich pragnieniach i duchowości. Nieprzewidywalna, pełna ciekawych harmonii i wykraczająca daleko poza hardcore'owe schematy muzyka, okraszona grą klarnetu, fletu i trąbki afrykańskiej, nadała płycie niepowtarzalny, oniryczno-baśniowy klimat. Album, który ktoś trafnie określił jako symfonia punkowa, zaliczany jest do klasyki polskiej muzyki rockowej.

Zespół Armia powstał w 1984 roku na skutek spotkania trzech osobowości polskiej sceny niezależnej - Tomasza Budzyńskiego (wówczas wokalisty kultowego zespołu Siekiera), Roberta Brylewskiego (gitarzysty Kryzysu, Brygady Kryzys i Izraela) i filozofa Sławomira Gołaszewskiego. W muzyce zespołu od początku jego istnienia pojawiają się różne nietypowe dla współczesnego rocka instrumenty - fortepian, flet, wiolonczela, skrzypce, oraz instrumenty etniczne. Przełomowym stał się moment, gdy w instrumentarium pojawiła się waltornia, która zdefiniowała unikalne brzmienie Armii. Zespół nagrał kilkanaście płyt, z których „Legenda" i „Triodante" zaliczane są do klasyki polskiej muzyki rockowej.
Skład zespołu: Tomasz Budzyński - śpiew, Rafał Giec - gitara, Paweł Piotrowski - bas, Daniel Karpiński - perkusja, Jakub Bartoszewski - waltornia, instrumenty klawiszowe.

Ryszard Zaprzałka



niedziela, 02 grudnia 2012, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: