Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+169


Tym razem heroldem czy też, jak mówią w Zakliczynie, głosicielem wieści gminnych okazał się nasz niezawodny, lokalny tabloid czyli TEMI. Otóż obwieścił on wszem i wobec, że w naszym galicyjskim miasteczku stanie kolejny pomnik, tym razem na piedestale posadowiony zostanie niejaki Franklin. I nie chodzi tu wcale o znanego amerykańskiego prezydenta Benjamina, tylko o zielonego kanadyjskiego…żółwia. Ten popularny wśród dzieciaków na całym świecie gad ozdobi skwer u zbiegu ulic Szerokiej i Lwowskiej. Dlaczego ten bajkowy pomnik ma powstać właśnie w Tarnowie i obciążyć nasz miejski budżet o, bagatela, 30 tys. zł, bo tyle ma kosztować 130 cm brązowa rzeźba, dokładnie nie wiadomo. Ponoć to ulubiona postać dziewięcioletniego synka plastyka miejskiego Jacka Adamczyka …Wiadomo za to na pewno, że ścianę kamienicy stanowiącej tło Franklina ozdobi graffiti wykonane przez paryską artystkę rodem z Tarnowa Annę Kropiowską, i że wiąże się to z jej remontem (oczywiście nie artystki tylko ściany), co ma kosztować kolejne 40 tys. zł. Ale koszty mogą jeszcze wzrosnąć, bowiem magistrat planuje na jesienne (w przyszłym roku) odsłonięcie żółwiowego pomnika zaprosić z Kanady autorkę bajek o nim P. Bourgeois i ich ilustratorkę B. Clark. Jak się z Pegazem dowiedzieliśmy tarnowski pomnik Franklina będzie pierwszym w Europie, tylko czy my musimy ścigać się z całym światem? Być może decyzję w tej sprawie podjęto na fali magistrackiego entuzjazmu po przyznaniu Tarnowowi wyróżnienia za „Kosmiczną fontannę” zlokalizowaną przy pl. ks. J. Popiełuszki. Wprawdzie w konkursie telewizyjnej „jedynki” i Stowarzyszenia „Proregion” wzięło udział ledwie 10 miast z całej Polski aliści sukces odtrąbiono we wszystkich lokalnych mediach. Idąc niejako za ciosem Tarnów rozpoczął realizację ambitnego programu „Zapewnienia Harmonii Estetycznej i Urbanistycznej Centrum Miasta od renowacji Placu Rybnego i znajdującej się tam żydowskiej Bimy. Teren zostanie obniżony, powstaną nowe mury oporowe i schody, wymieniona zostanie nawierzchnia placu oraz powstaną nowe chodniki z szarej kostki granitowej. Natomiast Bima poddana zostanie renowacji. Prace postępują szybko i mają się zakończyć do 31 sierpnia bieżącego roku. Koszt przebudowy i renowacji to ok.16 mln. Szkoda tylko, że wszystko zaplanowano w apogeum sezonu turystycznego, m.in. w czasie co roku organizowanych w czerwcu  Dni Pamięci Żydów Galicyjskich, o których piszemy oddzielnie. Ale dotyczy to także chociażby reprezentacyjnej ulicy Krakowskiej więc widać miasto ma inne poza turystyczne priorytety… W tej sytuacji pewną pociechą może być fakt zdobycia przez mościckich Świerczkowiaków „Łowickiego pasiaka” , nagrody głównej X  Ogólnopolskich Spotkań Folklorystycznych w Łowiczu. Świerczkowiacy” wystartowali w głównym konkursie pokazując rodzimy folklor Krakowa Wschodniego oraz „Narodowego Krakowiaka”. Jurorzy zwrócili także uwagę na piękno prezentowanych kostiumów, wyjątkowe opracowanie muzyczne, którego autorem jest Andrzej Radzik i oryginalną choreografię autorstwa Wiesławy Hazuki. Przypomnijmy, że nasz eksportowy Zespół Pieśni i Tańca istnieje od 48 lat, w ubiegłym roku „Świerczkowiacy” prezentowali się na Międzynarodowym Festiwalu we włoskim Cori, rok wcześniej zdobyli pierwsze miejsce w Ogólnopolskim Festiwalu Tańców „GODEL 2009", a w roku 2008 otrzymali Nagrodę Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Natomiast  we wtorek 14 czerwca miała miejsce kolejna, trzecia, odsłona Alfabetu polskiego - edukacyjnego projektu prezentującego sztukę polską ostatnich lat. Tym razem gościem Galerii Miejskiej BWA był poznański artysta Hubert Czerepom. Przed południem poprowadził on warsztaty Work of Art/Dzieło Sztuki dla uczniów Liceum Plastycznego w Tarnowie, a wieczorem w dworcowej galerii zaprezentował swoje oryginalne prace, dotyczącym Pierwszego Transportu do Oświęcimia, który odjechał z tarnowskiego Dworca 14 czerwca 1940 roku, o czym piszemy obok. W 139 rocznicę urodzin „polskiego Edisona” Jana Szczepanika w MBP otwarto okolicznościową ekspozycję, a w ramach 23. Międzynarodowych Dni Muzyki kompozytorów krakowskich odbył się w piątek 17 czerwca w Kąśnej Dolnej uroczysty koncert z udziałem młodych kameralistów z Akademii Muzycznej w Krakowie. Również  w piątek gościem  cyklicznych spotkań „Za horyzont domu” w Centrum Sztuki Mościce był Grzegorz Szyszkowski, laureat nagrody podróżniczej „Kolos” w 2006 roku w kategorii „Wyczyn roku” - za wyprawę rowerową Altiplano (relacja obok). Aliści wydarzeniem tygodnia był sobotni, interdyscyplinarny wieczór w Tarnowskim Teatrze, najpierw otwarto jubileuszową wystawę prac nestora tarnowskich malarzy Jacka Janickiego, a później dano premierę sztuki prof. Kazimierza Brauna Pt. „Cela ojca Maksymiliana", w jego reżyserii, połączoną z  benefis 75. urodzin i 50 - leciem pracy twórczej tego giganta polskiego teatru. Szczegóły obok. Połowa czerwca to pora najwyższa na powitanie lata, co miało miejsce w sobotę w Parku Strzeleckim za sprawą stowarzyszenia Ich Lepsze Jutro. Odbył się także finał Zamkomanii…

Alfabet polski inspirowany brakiem edukacji w zakresie sztuki współczesnej, chęcią przekazywania inspiracji, rozpracowywania pozycji prowincji wobec zagadnień sztuki współczesnej, ma ambicje stać się zbiorem, rodzajem archiwum tego, co ważne w danym czasie i miejscu. W ramach poprzednich edycji, do Tarnowa przyjechali m.in.: Basia Bańda, Olaf Brzeski, Pola Dwurnik, Nicolas Grospierre, Łukasz Jastrubczak, Szymon Kobylarz, Tomasz Kowalski, Bartosz Mucha, Agnieszka Polska, Katarzyna Przezwańska, Joanna Rajkowska, Magdalena Starska, Truth, Zorka Wollny, Julita Wójcik, Erwina Ziomkowska.
Hubert Czerepok - (ur. 1973) absolwent zakopiańskiej Szkoły Kenara, oraz poznańskiej ASP, gdzie studiował w pracowniach Izabeli Gustowskiej i Jana Berdyszaka. W duecie artystycznym Magisters (ze Zbyszkiem Rogalskim) produkował absurdalne fotografie i filmy. Współpracując z Sebastianem Mendezem, opracował strategiczną grę Survivors of The White Cube - symulację świata sztuki. Aktualnie, ze Stevem Rushtonem, tworzy death-metalową grupę Children of Sodom.
Rysuje, maluje, tworzy obiekty, instalacje, realizuje wideo, animacje, wykonuje filmy found footage. Opracowuje projekty multimedialne, oraz działa w przestrzeni publicznej. Jednym z tematów przez niego podejmowanych są relacje pomiędzy fikcją i prawdą historyczną, przy czym to nie fakty same w sobie interesują artystę najbardziej, ale sposób w jaki mutują i ulegają formalnym i semantycznym przekształceniom. Obecnie adiunkt na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu.

***
W 139 rocznicę urodzin Jana Szczepanika Miejska Biblioteka Publiczna im. Juliusza Słowackiego w Tarnowie współpracując z Zespołem Szkół Ogólnokształcących i Technicznych im. Jana Szczepanika w Tarnowie zorganizowała wystawę dotyczącą życia wynalazcy. Ekspozycja została uroczyście otworzona przez prezesa "Fundacji Szczepanika" Sławomira Susa i dyrektor Biblioteki Elżbietę Rogozińską-Biel, po wykładzie sekretarza Fundacji Mieczysława Czosnyki. Podczas prelekcji o polskim Edisonie słuchacze mogli poznać całe życie i działalność pomysłodawcy kamizelki kuloodpornej, a także związki, urodzonego w Rudnikach k. Krosna geniusza, z Tarnowem. Odbiorcami wykładu byli m.in. uczniowie z Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Technicznych im. Szczepanika. -Tego typu akcja jest pierwszą w jakiej bierzemy udział, ale inne popularyzujące działalność Jana Szczepanika są w naszej szkole bardzo częste - mówi dyrektor ZSOiT Magdalena Siedlik. Inicjatywa z jaką wyszła "Fundacja Szczepanika" ma służyć promocji sylwetki wynalazcy oraz pielęgnowaniu jego pamięci. Na wystawie zaprezentowano materiały ze zbiorów MBP, Szkoły Szczepanika oraz prywatnych zbiorów Mieczysława Czosnyki.
 
***

A w sobotę w Parku Strzeleckim w Tarnowie powitaliśmy lato. Tę rodzinną imprezę – pod honorowym patronatem Prezydenta Miasta Tarnowa – organizowało Stowarzyszenie ICH LEPSZE JUTRO. W programie znaleźć można było m.in. koncert zespołu „Promyczki dobra”, gry i zabawy dla całych rodzin, promocję twórczości osób z niepełną sprawnością. Oprócz wspólnej zabawy, można było wesprzeć budowę Specjalistycznego Centrum Rehabilitacji dla dzieci i młodzieży z niepełną sprawnością.
Na scenie, oprócz dziecięcego zespołu „Promyczki dobra” z Nowego Sącza wystąpili uczestnicy Warsztatu Terapii Zajęciowej im. Jana Pawła II w Tarnowie, uczniowie Szkoły Podstawowej nr 17 i wychowankowie tarnowskiego Przedszkola nr 8. Na stoiskach  można było spróbować ciast, kiełbasek, pizzy oraz poznać twórczość osób niepełnosprawnych, głównie rękodzieło artystyczne – obrazy, bibeloty, biżuterię. Niewątpliwą atrakcją był też pokaz zabytkowych pojazdów, konsultacje kosmetyczne…
Stowarzyszenia ICH LEPSZE JUTRO tym rodzinnym festynem niejako inicjuje i promuje budowę Specjalistycznego Centrum Rehabilitacji. Ośrodek ma powstać w Tarnowie i otoczyć opieką i wsparciem dzieci, młodzież oraz osoby dorosłe z niepełną sprawnością intelektualną i ruchową. Znajdą się w nim sale do rehabilitacji i terapii, zaplecze edukacyjne, a także mieszkania dla osób starszych, którymi nikt nie może się opiekować. Brawa dla organizatorów z Krzysztofem Drwalem, prezesem Lepszego Jutra na czele!

***
Koniec roku szkolnego to także wielki Finał Zamkomanii. Za nami – jak „zeznaje” prezes stowarzyszenia Ewa Kropiowska - pierwszy etap czyli spotkanie z historią i Wielkim Hetmanem na zamku i akcja porządkowania ruin. Warto zaznaczyć, że informacje o działaniach organizatorów – Stowarzyszenia Zamek Tarnowski, dotarły poza granice Polski i w tym roku do udziału w  imprezach finałowych zgłosili się goście ze Słowacji i Ukrainy... Program imprezy, która odbywała się w dniach 17-19 czerwca, przedstawiał się bardzo bogato... W tym roku głównym „bohaterem” Zamkomanii jest wielki hetman Jan Tarnowski- w maju minęła 450 rocznica jego śmierci. W tym roku na finał złożyły się dwa wydarzenia.
Pierwsze z nich, miał miejsce 17 czerwca w piątek - w tarnowskim Ratuszu odbyła się sesja „Przyszłość zamków w naszych rękach” z udziałem historyków, konserwatorów zabytków, archeologów, członków stowarzyszeń opiekujących się zabytkami. ”Spróbujemy znaleźć odpowiedź na wiele nurtujących nasze Stowarzyszenie, ale zapewne i podobne do naszej organizacje społeczne , dotyczące sposobów i źródeł pozyskiwania środków na ratowanie zabytków, kierunków odbudowy, pewnych prawnych uwarunkowań związanych takimi budowlami” – pisali organizatorzy zjazdu.
Drugie- najbardziej chyba oczekiwane przez mieszkańców miasta – to III Tarnowski Turniej o Grzywnę Władyki z Marcińskiej Góry, który miał miejsce w dniach 18 i 19 czerwca (sobota i niedziela). Zgłosiło się nań wiele bractw. Pomimo niesprzyjającej aury na zamku zaroiło się od ubranych w barwne, historyczne stroje łuczników, wojów, rycerzy. W sumie zgłosiło się ich ok. 150. Zaplanowano trzy turnieje: łuczniczy, bojowy i turniej szabli bojowej. Byli też rzemieślnicy swoim rzemiosłem nawiązujący do historii: płatnerz, wikliniarz, piekarz, kowal, bednarz, kaletnik , itp., nie zabrakło wielu zabaw plebejskich i walk.
”Pragniemy tą imprezą nawiązać do historii tego miejsca z czasów, gdy była jedną z ważniejszych i piękniejszych rezydencji. Chcemy, by impreza zachowała historyczny charakter. Dlatego nie będzie u nas waty cukrowej, baloników, plastykowych zabawek. Będzie za to można kupić m.in. piękne przedmioty od rzemieślników, które mogą być znakomitym prezentem lub pamiątką, np. wiklinowy koszyk, biżuterię, garnki gliniane, skórzane wyroby, wykute przez kowala przedmioty, a nawet zbroję, łuki i strzały. Różnorodność grup gwarantuje też szerokie spojrzenie na historię oręża, na modę wieków minionych itp. Nie zabraknie też czegoś dla ciała.” – przeczytaliśmy w nadesłanej informacji.


                                                                                     Ryszard Zaprzałka



środa, 22 czerwca 2011, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: