Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+165


Tu na razie jest ściernisko ale będzie San Francisco… Ten znany przebój Golców zyskał ostatnio w Tarnowie na aktualności. A fakty są takie: Pod popularną Marcinką miał  być park rozrywki wart ok. 550 mln złotych, z niesamowitymi atrakcjami, ale na razie na 100 miejskich hektarach będzie rosło zboże. Miasto bowiem wydzierżawiło ten atrakcyjny teren nie znanemu bliżej rolnikowi ze Skrzyszowa, aż na trzy lata. Ów areał (całość to 140 hektarów), to resztówka po zlikwidowanym niedawno w Gumniskach gospodarstwie pomocniczym przy Zespole Szkół Ekonomiczno-Ogrodniczych. Jak donosiły media chętnych na zagospodarowanie tych terenów nie brakowało. Już pod koniec lutego  rzeszowska firma Xtreme Media Dynamix zaprezentowała w trakcie posiedzenia komisji rozwoju miasta, interesującą koncepcję stworzenia tam parku rozrywki. Inwestycja warta ok. 550 mln złotych miała powstać w dwa lata od rozpoczęcia prac. Według koncepcji atrakcjami miały być rollercoastery, wodne zjeżdżalnie, wieża swobodnego spadku, multimedialne sale oraz rotunda z Panoramą Siedmiogrodzką. Jak się okazuje te koncepcje nie mają żadnego pokrycia finansowego, co stawia pod znakiem zapytania profesjonalizm służb prezydenta R. Ścigały, które nie sprawdziły finansowej wiarygodności rzeszowskich oferentów. W tej sytuacji Prezydent Tarnowa uznał, że szkoda, aby teren przez najbliższe lata był nieużytkiem i rozpisał przetarg na jego wydzierżawienie. Ofertę złożył tylko jeden zainteresowany - rzeczony rolnik z gminy Skrzyszów, który będzie dzierżawił 99 hektarów przez najbliższe trzy lata. Roczna opłata dzierżawna to 40 tysięcy 400 złotych, która zasili budżet miasta. Jak się okazuje, jest jeszcze szansa, aby na obecnym ściernisku powstał kompleks rozrywkowy, bowiem ponoć rzeszowska firma nie rezygnuje ze swojej rozrywkowej koncepcji. Póki co, we wtorek 17 maja o godz. 17 gościem kolejnego spotkania z cyklu "InTARnetowe rozmowy przy książkach" organizowanych przez ten znany tarnowski portal  w księgarni Matras przy pl. Sobieskiego  był Piotr Legutko, redaktor naczelny "Dziennika Polskiego", autor głośnej książki "Dlaczego zawiedliśmy ?" - zbioru 20 wywiadów z osobami publicznymi różnych profesji przeprowadzonych w latach 2005-2010, o czym piszemy oddzielnie. Tego samego dnia, tyle że godzinę później, w Biurze Wystaw Artystycznych Galeria Miejska w Tarnowie (dworzec PKP) odbyło się spotkanie - dyskusja z Kingą Arayą, połączone z. prezentacją jej interdyscyplinarnych prac. Z kolei w piątek 20 maja na scenie teatru im. L. Solskiego odbył się koncert znanego tarnowskiego chóru GOS.PL. Tarnowski Chór GOS.pl powstał w styczniu 2003 roku z inicjatywy grupy osób związanych ze sobą różnymi projektami muzycznymi. W skład zespołu wchodzi 35 chórzystów. W repertuarze mają zarówno standardy muzyki gospel, negro spirituals, jak i utwory z najnowszej historii gospel. Gospel to rodzaj chrześcijańskiej muzyki obrzędowej, mającej swój rodowód w dziewiętnastowiecznej kulturze czarnoskórych mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Nazwa gospel oznacza Dobrą Nowinę o zbawieniu. Dobre nowiny napłynęły ostatnio z Bułgarii, gdzie w Warnie Dziewczęcy Chór Katedralny „Puellae Orantes” brał udział w Międzynarodowym Konkursie Chóralnym im. Georgi Dimitrova w Warnie, zdobywając Grand Prix Varna 2011. A w piątek odbył się jeszcze w klubie Lychee przy ul. Mościckiego wernisaż fotografii "Post-Fundamenty" Mateusza Zaczkiewicza. Zdjęcia ukazują miejsca zapomniane. Miejsca z każdym dniem popadające w nicość. Przestrzenie, które niegdyś stanowiły fundamenty przemysłowe naszego regionu. Wspaniałe formy zabudowy - powierzchnie będące areną gry światła i cienia, szarości i koloru, egzystencji i nieuniknionego rozkładu. Interesujące kompozycje tworzone przez elementy struktur tych wyjątkowych miejsc – promuje swoją wystawę autor. Natomiast końcówkę tygodnia zdominowali studenci organizując swoje Juwenalia…Aliści w świetle ostatniego rankingu szkół wyższych opracowanego przez "Rzeczpospolitą" i miesięcznik "Perspektywy", w którym na 101 uczelni z całego kraju MWSE w Tarnowie sklasyfikowano na 98. pozycji (!) – wyprzedziło nas Krosno i Sucha Beskidzka – powody do świętowania są takie sobie…


Kinga Araya urodziła się w 1966 roku w Tarnowie. To historyk sztuki, autorka interdyscyplinarnych prac z dziedziny rysunku, rzeźby, wideo, fotografii, performance, instalacji oraz audio artworks. W 1988 roku opuściła nasz kraj i przeniosła się do Włoch, później do Kanady, gdzie podjęła decyzję o kontynuacji studiów z historii sztuki, które ukończyła z wyróżnieniem. Rozpoczęła studia podyplomowe, i te również ukończyła z wyróżnieniem za opracowanie naukowe oraz indywidualną wystawę sztuki "Modus Vivendi" (Współżycie).

Prace Kingi Aray'i związane są z wszechobecną problematyką migracji, podróży, wyobcowania, które towarzyszą osobie podróżującej. Artystka przedstawia pozycję emigranta, który ciągle musi zmagać się z koniecznością egzystowania pomiędzy kulturami i językami, jego konieczności dostosowania się do nowych miejsc i akceptacji obcego otoczenia. Te artystyczne działania mają nierozerwalny związek z sytuacją samej artystki, która nie czuje się przynależna na stałe do jakiejkolwiek grupy etnicznej.

Kinga Araya prezentowała swoje prace na wielu wystawach w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, Polsce, Anglii, Jugosławii, Libanie, Włoszech, Francji, Hiszpanii i Australii. Otrzymała też wiele prestiżowych nagród i wyróżnień za pracę naukową i dokonania artystyczne, jak chociażby stypendium narodowe na przygotowanie pracy doktorskiej od Social Sciences & Humanities Research Council of Canada (2001) i stypendium artystyczne Conseil des Arts et des Letters du Quebec (2002-2003).

Do Tarnowa Kinga Araya wraca po latach spędzonych za granicą. W Polsce tropi ślady swojej patronki św. Kingi, odwiedza miejsca związane z własną historią. Spotkanie w BWA towarzyszy pracom nad projektem "Walking with Kinga" i jest zapowiedzią indywidualnej wystawy artystki, która odbędzie się w Tarnowie w październiku.

* * *

W dniach 12 – 15 maja Dziewczęcy Chór Katedralny „Puellae Orantes” brał udział w Międzynarodowym Konkursie Chóralnym im. Georgi Dimitrova w Warnie. Tarnowski zespół wygrał kategorię chórów młodzieżowych i pretendował do nagrody Grand Prix Varna 2011 jako jeden z trzech najlepszych chórów konkursu.

Międzynarodowy Konkurs Chóralny im. profesora Georgi Dimitrova w Warnie istnieje od 1975 roku. Od 1989 roku należy do Europejskiego Grand Prix, w skład którego wchodzą konkursy odbywające się w miastach: Arezzo (Włochy), Debrecen (Węgry), Tours (Francja), Maribor (Słowenia), Warna (Bułgaria) i Tolosa (Hiszpania). To najbardziej prestiżowe i najtrudniejsze konkursy chóralne w Europie, zarówno ze względu na długoletnią tradycję jak i bardzo wysoki poziom artystyczny.
W konkursie biorą udział chóry z całego świata, konkurując w czterech różnych kategoriach. W tym roku do konkursu zakwalifikowały się zespoły z Białorusi, Bułgarii, Mołdawii, Filipin, Rumunii, Słowenii, Hiszpanii, Ukrainy, Danii i Polski. W gronie tym znalazł się Dziewczęcy Chór Katedralny „Puellae Orantes” z Tarnowa.
Podczas programu konkursowego każdy chór musiał zaprezentować utwory z różnych epok a także bułgarski utwór obowiązkowy. Chór „Puellae Orantes” wykonał m.in. utwory kilku polskich kompozytorów: Stanisława Moniuszki, Edwarda Burego, Miłosza Bembinowa i Jacka Sykulskiego.
Występ zespołu zostały bardzo wysoko ocenione przez międzynarodowe jury z Bułgarii, Węgier, Słowenii, Włoch, Grecji i Irlandii. Tarnowski zespół wygrał kategorię chórów młodzieżowych i pretendował do nagrody Grand Prix jako jeden z trzech najlepszych chórów konkursu. Grand Prix wygrał ostatecznie chór Ateneo z Filipin (Manila). Jest to najstarszy uniwersytecki chór w Filipinach, którego historia sięga 1921 roku. Swoje uznanie jury wyraziło również przyznając nagrodę dla najlepszego dyrygenta konkursu księdzu Władysławowi Pachocie – dyrygentowi „Puellae Orantes”.
Chór otrzymał także wiele propozycji artystycznych. Dyrektor artystyczny konkursu – Gancho Ganchev, dyrygent orkiestry i chóru dziecięcego opery w Warnie, a także głównym specjalistą w Departamencie Kultury Warny zaproponował udział tarnowskiego chóru w przedsięwzięciach artystycznych związanych z przyznaniem Warnie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury. Lorenzo Donati – włoski kompozytor, który był członkiem jury, zaproponował chórowi współpracę i przesłanie własnych kompozycji, które „Puellae Orantes” mogłyby wykonywać. Bardzo interesującą propozycję chór otrzymał od Johna Fitzpatricka – członka jury z Irlandii. Fitzpatrick jest dyrektorem artystycznym Międzynarodowego Festiwalu Chóralnego w Cork, do uczestniczenia w którym zaprosił tarnowski zespół. Chór „Puellae Orantes” skorzysta z zaproszenia do Irlandii w 2013 roku.

* * *

Juwenalia to czas, gdy brać studencka przejmuje kilkudniową kontrolę nad miastem, wszędzie gra muzyka, a uczelnie wyższe świecą pustkami. Nie inaczej było w tym roku w Tarnowie. Było filmowo, muzycznie i kabaretowo. Program tegorocznych Juwenaliów Tarnowskich prezentuje się niezwykle atrakcyjnie. W imprezie, która trwała od 19 do 22 maja, wystąpili tacy artyści jak m.in. StarGuardMuffin & Kamil Bednarek, Strachy Na Lachy oraz Grzegorz Halama. W tym roku po raz pierwszy Juwenalia zorganizowane zostały przez dwie największe tarnowskie uczelnie - Państwową Wyższą Szkołę Zawodową i Małopolską Wyższą Szkołę Ekonomiczną. - Zmienili się organizatorzy, zmieniła się nazwa i zmieniło się logo, ale idea pozostała ta sama. Juwenalia Tarnowskie to czas radości, sielanki i szaleństwa, moment relaksu dla studentów przed ciężkim okresem, jakim jest sesja – zapewniał Grzegorz Sokołowski, Przewodniczący Rady Uczelnianej Samorządu Studentów PWSZ w Tarnowie.

Głównym wydarzeniem  tegorocznych Juwenaliów w Tarnowie był niedzielny Piknik Studencki tradycyjnie odbywający się na stadionie KS "Błękitni" przy ulicy Piłsudskiego 32. Od godziny 14.00 na studentów i mieszkańców czekały liczne atrakcje, m.in.: ścianka wspinaczkowa, strzelanie z łuku, gigantyczne piłkarzyki, walki sumo w specjalnych strojach, konkursy, występy tancerek, ogródek piwny i catering. Wieczorem muzyczną część Juwenaliów wypełniły dwa ciekawe zespoły. O godzinie 18.00 zagrał StarGuardMuffin z najbardziej pożądanym w ostatnim czasie wokalistą w kraju – Kamilem Bednarkiem, znanym z finału trzeciej edycji telewizyjnego programu "Mam Talent". Zaraz po nim, o godzinie 20.00, wystąpiła rockowa formacja Strachy Na Lachy założona przez lidera i wokalistę grupy Krzysztofa „Grabaża” Grabowskiego. - Zróżnicowanie muzyczne oraz liczne piknikowe atrakcje to ukłon w stronę mieszkańców miasta i regionu, których również zaprosiliśmy do udziału w zaplanowanych wydarzeniach – mówił Marcin Nowak, przedstawiciel organizatorów odpowiedzialny za kontakt z mediami.

Dzień przed Piknikiem Studenckim, w sobotę 21 maja o godz. 17.00, miłośnicy dobrego humoru mogli wybrać się na Juwenaliowy Przedwieczór Kabaretowy w Tarnowskim Teatrze im. L. Solskiego, na którym wystąpił znany kabareciarz Grzegorz Halama, Grupa Ad Hoc improwizująca na bieżąco w oparciu o sugestie widowni oraz tarnowski Kabaret Trochę Powagi.

20 maja, w piątek, warto było być wyspanym. Tego dnia o godz. 19.00 odbył się Nocny Maraton Filmowy w Auli PWSZ (ul. Mickiewicza 8). Na dużym ekranie można  było zobaczyć trzy filmy nieżyjącego już Stanley’a Kubricka, jednego z najwybitniejszych twórców światowego kina, Pełny magazynek (Full Metal Jacket), Lśnienie (Shining) i Mechaniczną pomarańczę (Clockwork Orange), a w przerwie posilić się  darmowo serwowaną kawa i herbatą, oraz. pizzą, aliści za za symboliczną opłatą.

Obok wspomnianego wyżej filmowego, muzycznego i humorystycznego akcentu, w ramach tegorocznego święta żaków w Tarnowie odbyły się również liczne imprezy w studenckim klubie Alfa Club (ul. Staszica 3) w czwartek (19.05), piątek (20.05) i afterparty w niedzielę po Pikniku Studenckim (22 maja).

I to by było na tyle. Reszta jest milczeniem…


Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót.



sobota, 21 maja 2011, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: