Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+162


W ubiegłym tygodniu na niebiański plener został wezwany kolejny tarnowski artysta Jacek Wróbel - malarz, grafik, rysownik. Na naszych łamach zamieściliśmy obszerne wspomnienie o nim. Requiem in pace! Aliści trzeba z żywymi naprzód iść, po życie sięgać nowe. Ten wyjątkowy kwietniowo – majowy tydzień zdominował kolejny długi weekend, na który złożyły się aż trzy święta. Pierwsze to obowiązujące w tzw. minionym okresie święto ludzi pracy czyli 1 Maja (w kościele to uroczystość świętego Józefa Robotnika), charakteryzujące się masowymi niegdyś pochodami pierwszomajowymi, aczkolwiek to pospolite świętowanie było w większości dobrowolnym przymusem. 1 Maja to teraz Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy. Już bez propagandy i przymusowych pochodów, ale za to wciąż wolny od pracy. Niezależnie od nazwy 1 maja obchodzony jest od ponad 120 lat dla upamiętnienia wydarzeń, jakie miały miejsce w pierwszych dniach maja 1886 roku w Chicago, na rzecz poprawienia warunków pracy i wprowadzenia ośmiogodzinnego dnia pracy zamiast 12-godzinnego. W Polsce pierwsze obchody miały miejsce już w 1890 roku, aczkolwiek charakteru propagandowego nabrały dopiero po II wojnie światowej. Pierwszy dzień maja to w tym roku także beatyfikacja naszego Jana Pawła II, stanowiąc z oczywistych względów zdecydowaną dominantę tego majowego weekendu. Drugie to obchodzone dopiero od siedmiu lat Święto Flagi RP, będące nie tyle patriotycznym świętowaniem, ile potwierdzeniem naszej akcesji do zjednoczonej Europy. Święto to zostało wprowadzone nowelą ustawy z 20 lutego 2004 roku o godle, barwach i hymnie RP. Jednocześnie poniedziałek 2 maja jest obchodzony jako Dzień Polonii i Polaków za Granicą. Z tej okazji rok rocznie organizowane są przez miejscowych decydentów  na Placu Sobieskiego „flagowe happeningi”, polegające na darmowym lub za przysłowiową złotówkę wręczaniu, by nie rzec wciskaniu, naszych narodowych barw przypadkowym przechodniom Trzecie to najstarsze i najbardziej polskie z tego zestawu świąt, obchodzone na pamiątkę uchwalenia Konstytucji 3 Maja, którego depozytariuszem był od początku kościół katolicki obchodząc je w „koprodukcji” z uroczystością Maryi, Królowej Polski i organizując je w bardziej lub mniej jawnej opozycji do „komunistycznego” 1 Maja. Konstytucja majowa z 1791 roku była jedną z najważniejszych ustaw w Polsce. Była ona drugą konstytucją w świecie - po Konstytucji Stanów Zjednoczonych z 1787 r. i pierwszą w Europie. W tym roku świętujemy okrągłą 220. rocznicę jej uchwalenia. Niestety w Tarnowie od lat obowiązuje ten sam rytuał majowego świętowania, będący połączeniem bogoojczyźnianych uroczystości w kościołach (głównie msza o godzinie 12 w południe w bazylice katedralnej) z bezpośrednio po nich następującymi patriotycznymi celebrami lokalnych decydentów z reguły pod pomnikiem Nieznanego Żołnierza przy ulicy Wałowej. Czasem zdarzy się jakiś piknik, a raczej majówka lub koncert ale nic ponad tę organizacyjną sztampę. Wyjątkiem w tym roku była zorganizowana  przez Urząd Miasta Tarnowa po raz pierwszy akcja „Flaga na samochód”. Magistrat przygotował trzy tysiące małych flag, przystosowanych do powieszenia na samochodowej antenie. Można je było odbierać w Tarnowskim Centrum Informacji przy Rynku 7 oraz w Biurze Obsługi Mieszkańców UMT przy nowej 4. Wcześniej, Przez trzy dni - w środę, czwartek i piątek - tarnowskie Muzeum Okręgowe zamieniło się w historyczny warsztat, gdzie nauczyć się było można wyplatania przedmiotów z trawy, słomy, pędów drzew, łyka, pasków skóry oraz sznurków, a także poznać tajniki pracy bednarza i wykonać naczynia, beczki, czy wiadra. Także we czwartek odbył się w Pałacu Młodzieży, zorganizowany przez Stowarzyszenie „Tarnowianie” 11. już koncert z cyklu „Fortepian”, w którym zaprezentowali się uczniowie i profesorowie Zespołu Szkół Muzycznych w Tarnowie. Także dochód z tego koncertu, podobnie jak z poprzednich, przeznaczony został na zakup nowych instrumentów muzycznych dla młodych muzyków. We czwartek 28 kwietnia rozpoczęła się kolejna 3 Tarnowska Wiosna Jazzowa – tygodniowy, złożony z 5. koncertów festiwal zorganizowany przez Tarnowskie Centrum Kultury w ramach United Europe Jazz Festival. Z kolei w sobotę 30 kwietnia odbyła się, po raz pierwszy zorganizowana w Tarnowie, uroczysta gala „Muzycznych darów”, podczas której wręczono chrześcijańskie Fryderyki czyli „Złote Gongi”, zespołom i muzykom wykonującym muzykę z przesłaniem religijnym. Po gali w auli Wyższego Seminarium Duchownego na rynku odbył się koncert dedykowany Janowi Pawłowi II. Dzięki temu niewątpliwemu wydarzeniu Tarnów chociaż na jeden dzień stał się stolicą polskiej piosenki chrześcijańskiej.


Historycznie polskie barwy narodowe wywodzą się z barw herbu Królestwa Polskiego i herbu Wielkiego Księstwa Litewskiego. W symbolice polskiej flagi biel pochodzi od bieli orła, będącego godłem Polski, i bieli Pogoni - rycerza galopującego na koniu, będącego godłem Litwy. Oba te godła znajdują się na czerwonych tłach tarcz herbowych. Dlatego też na fladze biel znalazła się u góry, ponieważ w polskiej heraldyce ważniejszy jest kolor godła niż tła. Polskie barwy narodowe mają jako jedne z nielicznych w świecie pochodzenie heraldyczne. 7 lutego 1831 roku Sejm Królestwa Polskiego podjął specjalną ustawę dotyczącą barw polskiej flagi. Wcześniej, obok barw biało-czerwonych, używane były także inne barwy. Zaś a propos zeuropeizowania, by nie rzec zdominowania majowych świąt przez fanów i sceptyków zjednoczonej Europy, to najlepiej skomentował tę sytuację prof. Piotr Legutko na łamach  Gazety Krakowskiej w krótkim tekście „Duch obywatelski”: - „Według powszechnie obowiązującego stereotypu Polak kocha swój kraj, potrafi się za niego bić, ceni ponad wszystko honor, ale obce mu są cnoty obywatelskie. Wiadomo, warcholstwo, złota wolność, przysłowiowy polski bałagan. Ale to tylko pewien mit. Polska historia to nie tylko przegrane zrywy powstańcze, to także zdolność do naprawy własnego państwa. Duch obywatelski. Mamy swoje powody do dumy. Nie tylko z napisania pierwszej w Europie konstytucji i stworzenia nowoczesnego modelu wielonarodowego państwa (choć  o tym zawsze warto przypominać). 3 maja to także święto wielu podobnych, wielkich dzieł obywatelskich. Takich jak budowa II Rzeczpospolitej, jak „Solidarność” czy Komitety  Obywatelskie sprzed 20 lat. Nie dajmy sobie wmówić, żeśmy stworzeni jedynie do szabli i do szklanki.”.

28 kwietnia o godzinie 20.00 koncertem węgierskiej grupy Jazz Steps w Bombay Music Club rozpoczęła się 3 Tarnowska Wiosna Jazzowa. Podczas festiwalu, oprócz polskich jazzmanów, Tarnów gościł artystów m.in. ze Słowacji, Czech, Węgier, Wielkiej Brytanii i USA. Koncerty odbywały się  w klubie festiwalowym Bombay Music Club, a także piwnicach Tarnowskiego Centrum Kultury, Teatrze im. L. Solskiego oraz w Dębicy, w Domu Kultury „Śnieżka”.
Dwa ostatnie dni festiwalu upłynęły pod znakiem koncertów galowych w tarnowskim teatrze: 1 maja o godzinie 20.00 odbyła się „Gala Jazzu”, następnego dnia, również o 20.00  „Gala Blues Top”. Oto szczegóły:

GALA JAZZU - 1 maja 2011, godz. 20.00, Tarnowski Teatr

Leszek Żądło (ur. 1945 w Krakowie) - saksofonista, flecista i kompozytor jazzowy polskiego pochodzenia, zamieszkały na stałe w Niemczech.
Studiował kierunki muzyczne w Krakowie, Wiedniu i Grazu, obecnie wykłada na uczelniach muzycznych w Würzburgu i Monachium. Pierwszy zespół, Leszek Żądło Ensemble, założył w 1972 roku, a w 1983 r., już w Niemczech, pod jego kierunkiem rozpoczął działalność Polish Jazz Ensemble.
Muzyczny dorobek Leszka Żądło to ponad 80 płyt, w których nagraniu uczestniczył, nagrania radiowe i telewizyjne, liczne koncerty, także charytatywne (m.in. w celu organizowania pomocy dla Polaków podczas trwania stanu wojennego), organizacja warsztatów dla młodych muzyków w Niemczech i w Polsce.

Podczas Gali Jazzu usłyszeliśmy również najnowszy projekt Apostolisa Anthimosa. W jego nowym trio występują muzycy znani ze współpracy z Johnem McLaughlinem i innymi tuzami jazzu i rocka: Gary Husband i Etienne Mbappe. Wspólny koncert składu Anthimos - Husband - Mbappe to spotkanie na pograniczu kilku stylistyk: z fascynacji jazzem, rockiem i muzyką etniczną powstanie jedna, spójna całość.

GALA BLUESA - 2 maja 2011, godz. 20.00, Tarnowski Teatr

W Tarnowie na specjalnym koncercie spotkała się wybrana przez czytelników "Twojego Bluesa" śmietanka polskiego bluesa: JJ Band (zwycięzca kategorii "Płyta roku" za album "JJ Band i przyjaciele grają Tadeusza Nalepę"), HooDoo Band ("Zespół roku"), Joanna Mrozek ("Wokalistka roku"), Tomasz Nitribitt ("Wokalista roku"), Michał Kielak ("Harmonijkarz roku"), Bartek Szopiński ("Pianista roku"), Jan Gałach ("Instrumentalista roku" - skrzypce), oraz duet Przytuła i Kruk ("Odkrycie roku").
W drugiej części koncertu wystąpił gość specjalny - Blues Caravan: Girls with Guitars. Trzy dziewczyny to: Brytyjka Dani Wilde (gitara, śpiew) oraz Amerykanki: Samantha Fish (gitara, śpiew) i Cassie Taylor (bas, śpiew). Choć wszystkim daleko do trzydziestki, doświadczeniem scenicznym mogłyby się podzielić z o wiele starszymi od siebie adeptami gitary. Wilde ma na koncie dwie solowe płyty, Taylor - udział w nagraniu aż dziesięciu (m.in. jako członkini zespołu swego ojca, Otisa Taylora oraz jako gość specjalny Gary'ego Moore'a), zaś Fish - występy m.in. na scenie legendarnego chicagowskiego klubu Rosa’s Lounge. Dziewczyny promują niedawno wydaną wspólną płytę „Girls with Guitars”.

Projekt „Blues Caravan” to muzyczne „dziecko” Thomasa Rufa, właściciela prężnie działającej wytwórni płytowej operującej na muzycznym obszarze where blues crosses over czyli tam, gdzie blues krzyżuje się z innymi gatunkami – najczęściej z rockiem, czasami z jazzem i muzyką etniczną. Sześć lat temu Ruf wpadł na pomysł, by wsadzić w jeden autobus trzech wykonawców oraz grupę świetnych sidemanów, i objechać z nimi Europę. Pomysł ten wpisuje się w długą tradycję podobnych projektów, których idea jest prosta: za jednym zamachem publiczności serwowany jest nie jeden, a kilku artystów – i to w cenie jednego biletu! Gratką jest to, że każdego z wykonawców widzimy zarówno we własnym repertuarze, jak i w kilku specjalnie na tę okazję przygotowanych utworach wykonywanych wspólnie. Zazwyczaj profituje to niepowtarzalną atmosferą i niespodziewanymi scenicznymi sytuacjami.

I Gala „Muzyczne dary” odbyła się w ostatnią sobotę kwietnia o  godzinie15.00 w Tarnowie w auli Wyższego Seminarium Duchownego. „Chrześcijańskie Fryderyki”, czyli „Złote Gongi” wręczone zostały w kategoriach: Debiut Roku, Zespół Roku, Płyta Roku, Piosenka Roku, Projekt Roku, Wokalista Roku i Wokalistka Roku. O tym kto je otrzyma zdecydowali już słuchacze listy przebojów „Muzyczne Dary”. Od ponad 10 lat prowadzą ją: dziennikarz muzyczny Dariusz Ciszewski i gitarzysta Janusz Yanina Iwański. Jest ona transmitowana  w ponad 30 stacjach radiowych w Polsce i za granicą m.in. w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.
Z początkiem 2001 roku Dariusz Ciszewski i Janusz Yanina Iwański zawiązali grupę programową „Muzyczne Dary”. Jej celem było i jest tworzenie szerokiego forum prezentacji muzyki religijnej. Główną inspiracją był fakt, że ta muzyka w większości mediów nie jest mile widziana. Stąd zrodził się pomysł nadawania listy przebojów jako najlepszej formy lansowania takiej twórczości.
Podczas koncertu w auli Wyższego Seminarium Duchownego zaśpiewli m.in. Monika Kuszyńska i Beata Bednarz a także nagrodzeni artyści.
Natomiast o godzinie 18.00 na tarnowskim rynku odbył się koncert dedykowany Janowi Pawłowi II. z udziałem The Goodboys i Maleo Reggae Rockers. Podczas koncertu można było także posłuchać poezji Karola Wojtyły.


Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót.



wtorek, 03 maja 2011, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: