Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+148


Tym razem rozpoczynamy nasz kulturalna przebieżkę po Tarnowie od… więzienia, gdzie grupa teatralna "Skazani na sukces" przedstawiła adaptację noweli Ch. Dickensa "Opowieść wigilijna". Ta unikalna prezentacja miała miejsce w sali widzeń nr 3 Zakładu Karnego przy ul. Konarskiego w Tarnowie w sobotę 15 stycznia o godzinie 17.00. Ta teatralna resocjalizacja to zasługa Centrum Kulturalno – Oświatowego działającego w tamtejszej placówce, która podejmuje ambitne plany anielskiej przemiany osadzonych w tamtejszym piekle… . Niebo w powszechnym odbiorze kojarzy się z aniołami ale nie tylko, o czym można się przekonać oglądając  w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej oryginalną wystawę zdjęć nietoperzy opatrzoną wymownym tytułem „Nietoperz – demon czy anioł? Saki te od wieków jednakowo fascynowały jak i przerażały. Były obiektem kultu i tematem przerażających opowieści. Nie wiem jak zareagowałyby owe skrzydlate stwory, gdyby z fotografii sfrunęły na Wielkie Schody, gdzie w sobotę 22 stycznia odbyła się impreza pt. „Róbmy hałas w dobrym brzmieniu”, zorganizowana przez portal internetowe Zróbcie-halas.pl, prowadzący od jakiegoś czasu lokalne radio internetowe. - Chcielibyśmy się Wam przedstawić na żywo. W tym celu organizujemy imprezę w klubie Underground Pub w Tarnowie przy Wielkich Schodach - zapraszali organizatorzy. Prowadzący Joanna Babiarz i Michał Sikora przedstawili wszystkim całą ekipę radia. Podczas imprezy zagrali radiowi prezenterzy i dj – Xano i Ste-Fan, a także - w godzinach wieczornych – odbył się koncert promujący Tarnowską scenę HH, który poprowadził redaktor działu Hip Hop – Otlik (Łukasz Ostrowski). Zaś dzień wcześniej, w piątek można było się przenieść w góry nie opuszczając Tarnowa. Dobrą okazją do tego był wernisaż amatorskiej wystawy fotograficznej członków tarnowskiego oddziału PTTK. W Galerii Niebieskiej Miejskiej Biblioteki Publicznej pokazano fotografie wykonane na turystycznych szlakach ale i nie tylko... Tarnowscy globtroterzy pokazali bowiem jeszcze stworzone przez siebie obrazy, ikony i hafty. Na wernisażu można było też skosztować słodkich wyrobów, nalewek oraz napić się kawy. Natomiast jeszcze wcześniej, bo 12 stycznia w Zespole Szkół Techniczno-Zawodowych w Tarnowie przy ul. Piłsudskiego 19 odbył się Szkolny Pokaz Fryzur. W tym roku tematem imprezy odbywającej się już po raz 12. była geometria we włosach i w ubiorze oraz styl militarny, marynarski i glamour z lat 80. XX w. Jak doniosła nam Lidia Bałut - uczniowie nie tylko przygotowali fryzury do poszczególnych stylów, ale również połączyli to z makijażem, biżuterią i ubiorem. Pomysłów na to, co będzie trendy w tym sezonie jest wiele. Styl militarny wciąż jest z nami Większość kobiet pokochała ten styl, bowiem czują się w nich zarówno kobieco, seksownie i niezależnie. Natomiast styl marynarski jest ponadczasowy i stylowy. Można do niego podejść w dwojaki sposób - tradycyjny bądź nowoczesny, co można było podziwiać w naszej szkole. Zakończmy ten fryzjerski wątek znaną maksymą Napoleona Bonaparte: „Moda wkracza w tyle obszarów, że najlepszym wyjściem jest zostać jej niewolnikiem", i przejdźmy do spraw poważniejszych. Zupełnie bez echa przeszła w tym roku 148 rocznica wybuchu powstania styczniowego, przypadająca 20 stycznia. Tylko wspomniany wyżej tarnowski PTTK uczcił tę ważną datę Zimowym Złazem na Górze św. Marcina, zakończonym na Starym Cmentarzu pod pomnikiem – mogiłą powstańców z 1863 roku. Być może dzieje się tak dlatego, że ciągle zbyt mało mówimy o udziale tarnowian w tym patriotycznym zrywie. A jak podają źródła historyczne, uczestniczyło w nim ponad 600 ochotników z naszego miasta i okolic.
Ponadto, w Tarnowie działały w 1863: filia Rządu Narodowego i punkt przerzutowy do Królestwa Polskiego, o czym piszemy odrębnie. Ciekawe, czy także bez echa przejdzie tyleż subiektywny, co kontrowersyjny ranking najważniejszych wydarzeń kulturalnych ubiegłego roku pióra Urszuli Wolak, opublikowany w piątkowym wydaniu Gazety Krakowskiej.


„Nietoperz – demon czy anioł? – rola owadożerców w zachowaniu równowagi biologicznej” to tytuł wystawy którą zorganizował Polski Klub Ekologiczny oraz Zakład Ochrony Środowiska PWSZ w Tarnowie. Wystawa trójwymiarowych zdjęć nietoperzy jest elementem kampanii społecznej prowadzonej przez Polski Klub Ekologiczny Zarząd Główny w Krakowie, a jej zadaniem jest zmiana społecznego nastawienia do tych zwierząt poprzez ukazanie ich piękna i faktów z ich życia. Kampania współfinansowana jest ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie.
Nietoperze to jedna z najliczniejszych grup ssaków. Przez dzień odpoczywają ukryte w nieodwiedzanych przez ludzi zakątkach, po zmroku opuszczają swe kryjówki i udają się na łowy. Mogą żyć samotnie lub tworzyć kolonie składające się z setek, a nawet tysięcy osobników. Stanowią jedyną grupę ssaków posiadającą zdolność aktywnego lotu. Odpoczywają zwisając głową w dół. Nietoperze od wieków fascynowały i przerażały ludzi. Są obiektem kultu i tematem wielu opowieści budzących dreszczyk emocji. Wokół tych zwierząt i ich nocnego trybu życia narosło wiele krzywdzących je przekonań.
Autorami fotografii zgromadzonych na tarnowskiej wystawie są - cenieni w środowisku chiropterologów - Krzysztof Skrok i Wojciech J. Gubała. Na barwnych fotografiach zostały zaprezentowane gatunki nietoperzy występujące w Polsce. Wystawa powinna przybliżyć nie tylko sylwetki tych jedynych w swoim rodzaju ssaków, ale również pozwolić docenić rolę, jaką pełnią w środowisku ci niezwykli sprzymierzeńcy człowieka.

Teksty Agnieszki Osieckiej jednej z najwybitniejszych poetek minionego stulecia dla wielu polskich artystów wydają się być niewyczerpalnym źródłem natchnienia. Każdego roku jej słowa ożywają w nowych kompozycjach, które szybko znajdują swoich fanów. Znane i mało znane, szczere, romantyczne, pełne prawd życiowych teksty Osieckiej zainspirowały krakowskich muzyków do oryginalnego spojrzenia na Jej twórczość. W nowych aranżacjach, nowoczesnych brzmieniach, pełne kolorów i oddechu piosenki takie, jak m.in. „Gadu gadu”, „Wariatka tańczy”, „Zielono mi” wkraczają w inny wymiar.
„Agnieszka Osiecka – Inaczej” to tytuł recitalu Gosi Markowskiej stworzonego wraz z najlepszymi krakowskimi muzykami jazzowymi, z którymi za pomocą muzyki wspólnie z publicznością na koncertach wydobywa wszystko to, co ukryła Agnieszka Osiecka. Nie inaczej było i podczas tarnowskiego koncertu tej artystki, który odbył się w piątek 21 stycznia w klimatycznych piwnicach Tarnowskiego Centrum Kultury, z którą wystąpili: Sebastian Bernatowicz – piano, aranżacje, Dominik Mietła – flugehorn, Józef Michalik – bas i Damian Niewiński – perkusja.
Gosia Markowska to absolwentka Państwowego Liceum Muzycznego w Krakowie. Jest laureatką wielu konkursów i festiwali wokalnych. Z równym powodzeniem wykonuje: pop jazz, latin, jazz, standardy jazzowe, co soul i bossanovę. Występowała niemal w całym kraju m.in. na festiwalu Złota Tarka w Iławie, Festiwalu Jazzowym w Siedlcach, Międzynarodowym Festiwalu Wokalistów Jazzowych w Zamościu, a także za granicą, m.in. w Niemczech, na Węgrzech, w Austrii, i w Kanadzie.
Współpracowała z zespołem The Willows Revival Singers wykonując muzykę gospel. W swoim dorobku Gosia ma dwa albumy „Swing i wszystko gra” i „4 / 6. Obecnie współpracuje z Michałem Jurkiewiczem przy projekcie pt. „Śrubki. Na płycie „Śrubki” występuje towarzystwie takich artystów, jak Grzegorz Turnau, Kuba Badach, Dorota Miśkiewicz, Zbigniew Wodecki. Drugi projekt, w który zaangażowała się Gosia Markowska to „Agnieszka Osiecka – Inaczej„ w całości zaaranżowany przez Seba Bernatowicza, który zrobił to w sposób wyjątkowy i ciekawy.

Sebastian Bernatowicz - Pianista, klawiszowiec, kompozytor, aranżer. Absolwent krakowskiej Akademii Muzycznej. Lider grupy SEB BERNATOWICZ TRIO, założyciel fusion-jazzowej grupy EASTCOM oraz Zawinulem, Robertem Irwingiem III, Januszem Muniakiem, Grażyną Auguścik, Urszulą Dudziak i wieloma innymi. Seb Bernatowicz Trio gra.
Dominik Mietła - trębacz, absolwent Instytutu Jazzu katowickiej Akademii Muzycznej. Grał m.in. w big-bandzie Zbigniewa Namysłowskiego, koncertował i nagrywał płyty z grupą Gang Olsena. Co roku gra na Kalatówkach. Stale współpracuje z grupą Muariolanza, udziela się także w grupach The Stylers Band, Black Gang i Hipnoza Just Duet.

„Ukulturalnieni” – jak pisze w ostatniej Gazecie Krakowskiej Urszula Wolak, z bagażem nowych doświadczeń scenicznych i filmowych rozpoczynamy nowy rok. Od stycznia do grudnia 2010 roku tarnowskie instytucje kulturalne oferowały szereg interesujących wystaw, koncertów, spektakli i filmowych projektów. W pełni subiektywną listę dziesięciu najciekawszych, według redaktor Wolak, wydarzeń kulturalnych otwiera interdyscyplinarny Festiwal Sztuki ArtFest 2010, będący autorskim projektem śp. Bogusława Wojtowicza – byłego dyrektora Galerii Miejskiej. Trzy weekendy grudnia wypełniły interesujące wystawy – Łodzi Kaliskiej, prac Radosława Szaybo (plakacisty) czy fotografii Tomka Sikory. Dla młodzieży zorganizowano warsztaty dziennikarskie, w których wziął udział Dariusz Bugalski – dziennikarz Radiowej Trójki. Muzycznymi atrakcjami tego oryginalnego festiwalu byli hiszpański zespół Giulia y Los Tellerani i polski Motion Trio.
Drugie miejsce zajął w tym rankingu chyba najbardziej znany tarnowski pisarz Jacek Dukaj, specjalizujący się w fantastyce naukowej, którego najnowszy zbiór opowiadań „Król bólu” wzbudził spore zainteresowanie czytelników i krytyków, określających go „kronikarzem osobliwości”. Na podium uplasował się także Ogólnopolski Festiwal Komedii „Talia”, co Pegaz przyjmuje z co najmniej mieszanymi uczuciami. Czwarte miejsce zajął również „długodystansowy” kolejny projekt Galerii Miejskiej BWA – „Tarnów. 1000 lat nowoczesności”, w ramach którego inny głośny tarnowski artysta, malarz Wilhelm Sasnal zainstalował w Mościcach mocno kontrowersyjny pomnik  z betonowych kręgów… . Z projektem tym koresponduje kolejny piąty laureat tej kulturalnej wyliczanki, a mianowicie „cegło” podobny tom przewodnik po Tarnowie, szlakiem jego modernistycznej architektury Pt. „Tarnów. Tysiąc lat nowoczesności” opracowany pod redakcją Ewy Łączyńskiej – Widz i Dawida Radziszewskiego. Dziwiąc się coraz bardziej takiemu, a nie innemu wyborowi redaktor Wolak, odnotujmy pozostałą piątkę tego kuriozalnego przeglądu: koncert na cześć Johna Lennona „50/70/30” zorganizowany przez TCK w kinie „Marzenie”, kolejny koncert – tym razem w Mościckim Centrum Sztuki legendy argentyńskiej sceny tanga „Daniela Binellego występującego z Astoria Piazzoli, maraton jazzowy w Pałacu Młodzieży „Jazz Contest Festiwal”, z udziałem m.in. Jana Ptaszyna Wróblewskiego, koncert formacji Boogie  Boys, oraz zamykająca listę 24 Tarnowską Nagrodę Filmową.
Można by się zastanawiać dlaczego wśród tych tzw. wydarzeń kulturalnych minionego roku zabrakło np. kultowych „Zaduszek Dżemowych” czy „Rockowych Opłateczków” oryginalnych muzycznych projektów Wojtka Klicha, mających swoje stałe miejsce w kulturalnym kalendarzu miasta. Można by długo dywagować nad absolutną dominacją na tej liście dwóch placówek kulturalnych – TCK i BWA, i wymieniać inne znaczące wydarzenia odbywające się gdzie indziej np. w Galerii „Hortar” czy Kąśnej Dolnej, sukcesy tarnowskich chórów, filmowców… Można by ubolewać nad totalnym upadkiem  kultury masowej, kondycją lokalnych mediów czy brakiem perspektyw dla lokalnych twórców, głównie ludzi pióra… Tylko po co? Wszak polityczni decydenci i zależni od nich kulturalni zawiadowcy wiedzą lepiej. Cóż, nie po raz pierwszy zwykli zjadacze kulturalnego chleba się nie liczą – ważne są elyty…


Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót.



poniedziałek, 24 stycznia 2011, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: