Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+138


Także i tym razem zaczynamy od Tarnowskiego Teatru, który na swej scenie w Pałacu Młodzieży dał ostatnio (sobota , 6.11.) premierę głośnej sztuki Janusza Głowackiego Pt. „Antygona w Nowym Jorku”, a przed nami jeszcze jedna listopadowa premiera, a mianowicie „Przyjazne dusze” Pam Valentine. Współtwórca obu przedstawień jest niegdysiejszy tarnowski aktor Tomasz Piasecki, który „Antygonę…” wyreżyserował, zaś do „Przyjaznych dusz” przygotowuje scenografię. Sztukę Głowackiego obejrzał redaktor Jerzy Reuter i swoje wrażenia zanotował w cotygodniowym felietonie na łamach Gazety Krakowskiej, pisząc m.in. – „Autor znany i podziwiany, nie wiadomo po której stronie Atlantyku bardziej i nie wiadomo dlaczego, ale to już tylko moje spostrzeżenie, czyli profana. Jak na warunki malutkiej sali Pałacu Młodzieży odtrąbiłem po powrocie do domu sukces, zasysając na to konto ciut ognistej wody i popadłem w zamyślenie. Pomijając lekkie wpadki tekstowe, spektakl został zrobiony solidnie, a Tomasz Piasecki, niegdyś aktor naszego teatru, potwierdził swoje mocne usytuowanie na rynku teatralnych reżyserów. Nie wchodzę w tematykę, bo stara jak świat i powtarzana od wygnania Kaina na wschód od Edenu, ale szepnę małe słówko o przyjaciołach aktorach. Jako, że w przyrodzie skrajności są przyczynkiem do myślenia powiem wprost: Pomiędzy Mariuszem Szaforzem, a Jerzym Ogrodnickim, skrajnymi akcentami spektaklu, pozostała pustka głodnej żyrafy, której do ziemi za daleko, a górą palące słońce.  Obaj panowie zagrali to co wychodzi im najlepiej. Mariusz Szaforz policjanta, a Jerzy Ogrodnicki godnie milczącego trupa.” Pegazowi najbardziej podoba się pustka głodnej żyrafy i na tym podsumowaniu najnowszej premiery trupy dyr. Żentary póki co, pozostaniemy, aczkolwiek korci nas głębsze wejście w temat… . Nie lepiej zaprezentował się popularny warszawski aktor rodem z Tarnowa Marcin Kwaśny, który w piątek 12 listopada w sali teatralnej Pałacu Młodzieży pokazał monodram „Nienawidzę” autorstwa Marka Koterskiego w reżyserii Łukasza Palkowskiego. Spektakl był również imprezą charytatywną, z której dochód  przeznaczono na rzecz chorej na raka oczu Kalinki Janowskiej. Przypomnijmy, że dla tego sympatycznego maluszka kwestowano również podczas ostatniej „Talii”, a zdobywcy głównej nagrody przekazali ją (15 tysięcy złotych) na planowaną operację dziecka w Niemczech. A sam spektakl to portret sfrustrowanego nauczyciela, który zmaga się z polską rzeczywistością trochę, jak Don Kichot z wiatrakami, nie widząc źródła tychże frustracji w sobie. W przedstawieniu usłyszeć można wyraźne echa takich filmów Koterskiego, jak „Dzień świra" czy „Nic śmiesznego", a bohater spektaklu to w linii prostej kontynuacja postaci Adasia Miauczyńskiego.  Żeby ostatecznie przedwyborczo nie ześwirować (brat Marcina to znany tarnowski radny i kandydat SLD na prezydenta miasta Jakub Kwaśny, współorganizator imprezy), pogalopowaliśmy z moim parzystokopytnym przewodnikiem na tarnowski Rynek, gdzie zrewitalizowany Ratusz czeka na ponowne otwarcie, i gdzie z poczuciem winy skonstatowaliśmy, że przegapiliśmy zakończony właśnie kolejny Alfabet polski, co spiesznie nadrabiamy. To druga już prezentacja w Galerii Pasaż obrazu, z konieczności fragmentarycznego, aktualnej sztuki polskiej, na który tym razem złożyły się prace Olafa Brzeskiego, Krzysztofa Kaczmarka, Anny Molskiej, Dominika Lejmana i Katarzyny Przezwańskiej. A skoro o sztuce mowa, to aktualnie oglądać można w Mościckim Centrum Kultury oryginalną, i jak zawsze w przypadku tego artysty mocno kontrowersyjną wystawę „Asamblage” Andrzeja Dudzińskiego, inaugurującą Jubileusz 40 lecia pracy artystycznej tego znanego twórcy. Jej wernisaż mający miejsce 5 listopada uświetnił uroczystą Galę otwarcia gruntownie przebudowanej placówki (inteligentny budynek), przemianowanej obecnie na Centrum Sztuki Mościce.  Tamże odbył się w środę 10 listopada (już po raz czwarty) doroczny Raut Prezydencki, na którym byli wszyscy…których zaproszono. Z założenia charytatywny, a tak naprawdę przedwyborczy – były obecne wszystkie liczące się listy i komitety oraz członkowie. Na koniec odnotujmy jeszcze zakończony właśnie w  Kąśnej Dolnej „Tydzień Talentów”, unikalną imprezę promującą młodych muzyków, prawie zupełnie nie obecną w mediach … . Widać talenty potrzebne są w tym roku gdzie indziej, np. w polityce.


Alfabet polski to edukacyjny projekt prezentujący sztukę polską ostatnich lat. W ramach drugiej odsłony od marca do czerwca odbywały się spotkania z artystami, wystawy indywidualne oraz wykład Sebastiana Cichockiego. Podsumowaniem była wystawa zbiorowa i wydanie publikacji. W ramach eksperymentalnego pierwszego Alfabetu (2009) do Tarnowa przyjechali: Basia Bańda, Pola Dwurnik, Mikołaj Grospierre, Łukasz Jastrubczak, Szymon Kobylarz, Tomasz Kowalski, Małgorzata Markiewicz, Bartosz Mucha, Agnieszka Polska, Joanna Rajkowska, Magdalena Starska, Truth, Zorka Wollny, Julita Wójcik, Erwina Ziomkowska oraz Magdalena Ujma. Alfabet polski inspirowany brakiem edukacji w zakresie sztuki współczesnej, chęcią przekazywania inspiracji, rozpracowywania pozycji prowincji wobec zagadnień sztuki współczesnej, ma ambicje stać się zbiorem, rodzajem archiwum tego, co ważne w danym czasie i miejscu.
Na ostatniej wystawie mogliśmy zobaczymy spirytualne fascynacje Olafa Brzeskiego, wykorzystanie filmowego języka do rejestracji architektury i pamięci w pracy Krzysztofa Kaczmarka, ornamentalne ujęcie rzeczywistości w „Płaczkach” Anny Molskiej, niepokojące rozwinięcie zainteresowań tłumem w wideofresku Dominika Lejmana i subtelne działania na rzeczywistości w pracy Katarzyny Przezwańskiej. Część z prac przygotowana została specjalnie na potrzeby projektu wykorzystując różne media (rzeźba, instalacja, wideofresk, wideo).
Rok 2010 kończy w 40-letniej historii Mościckiego Centrum Kultury etap lokalnego domu kultury, a rozpoczyna okres Centrum Sztuki Mościce – nowoczesnej, dynamicznej Instytucji Kultury Województwa Małopolskiego.
Nowoczesne rozwiązania przestrzenne obiektu i jego multimedialne wyposażenie dały w efekcie: 600-osobową salę teatralno - koncertową ze sceną i zapleczem, foyer, salę multimedialną, kameralną salę koncertową, przestrzeń wystawienniczą, sale baletowe, dydaktyczne, kinowe z projektorem cyfrowym. Zainstalowane zostały specyficzne instalacje mechaniki, oświetlenia i nagłośnienia scen, systemy ekspozycyjne, udogodnienia dla niepełnosprawnych, instalacje kontrolujące klimatyzację i wentylację, system zarządzania energią, sygnalizacji włamania i napadu, alarmowania pożarowego oraz telewizji dozorowej. Dzięki integracji tych systemów, możliwości zarządzania ich zasobami w ramach tzw. „Building Management System” powstał „inteligentny budynek”. Obiekt o kubaturze 26 tyś. m sześć. i powierzchni 8000 m kw., odzyskał nowoczesny wygląd dzięki przebudowie elewacji, dachów, tarasów i otoczenia.
Uroczysta Gala otwarcia odbyła się w piątek 5 listopada z udziałem znakomitych gości, artystów i przyjaciół. Wieczór uświetnili m.in.: Dariusz Bugalski, Andrzej Dudziński, Janusz Fogler, Wojciech Pszoniak, Orkiestra „Kukla Band” pod dyrekcją Zygmunta Kukli. Dominantą Gali był wernisaż wystawy „Asamblage” Andrzeja Dudzińskiego inaugurujący Jubileusz 40 lecia pracy artystycznej.
Prawie tydzień później, w przeddzień Święta Niepodległości, 10 listopada odbył się tam doroczny Raut Prezydencki. Po raz pierwszy, bowiem dotychczas organizowano je w Sali Lustrzanej. Po raz pierwszy także gospodarzem Rautu nie był wyłącznie prezydent Ryszard Ścigała, ale również wicemarszałek wojewódzki Roman Ciepiela. Raut tradycyjnie dedykowany jest konkretnemu celowi charytatywnemu. Każdy z jego uczestników wpłaca na określony wcześniej cel nie mniej niż sto złotych, otrzymując niepodległościowy kotylion w barwach narodowych. Uszyli je uczniowie Szkoły Szczepanika, dawnej odzieżówki, gdzie są klasy krawieckie. Uczestnicy tegorocznego Rautu wsparli niebagatelna kwotą ponad 36 tysięcy złotych chorych na stwardnienie rozsiane korzystających z pomocy Koła SM działającego przy tarnowskim oddziale Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego. Przypomnijmy - w ubiegłym roku do Warsztatów Terapii Zajęciowej trafiła kwota blisko 20 tysięcy złotych. Dzięki współpracy z Marszałkiem Romanem Ciepielą oraz Prezesem Azotów, Jerzym Marciniakiem udało się zorganizować tegoroczny Raut na większą niż dotychczas skalę. Z tego też powodu, kwota zebrana podczas zbiórki oraz licytacji obrazów, okazała się rekordowa.  Podczas tegorocznego Rautu Niepodległościowego wręczono również statuetki „Orła Niepodległości” Rodzinom Katyńskim  oraz odznaczenia państwowe. Medalami za długoletnią służbę odznaczono dziewięć osób. Złoty krzyż zasługi otrzymał dyrektor Szpitala Szczeklika w Tarnowie Marcin Kuta. Odznaki honorowe „zasłużony dla kultury polskiej” otrzymali Antoni Góral – Dyrektor Centrum Kształcenia i Wychowania OHP oraz Agnieszka Kawa, Dyrektor Centrum Sztuki Mościce. Ponadto nagrodę „Zasłużony dla Białej Cerkwi” z rąk Witalija Maksymenki, Konsula Generalnego Ukrainy, odebrał prezydent Ryszard Ścigała. Nagroda ta została przyznana na wniosek mera Białek Cerkwi przy zgodzie Rady Miejskiej.
Główną atrakcją  tegorocznego Rautu był koncert orkiestry i solistów Opery Lwowskiej, którzy zaprezentowali m.in. partie wokalne ze znanych oper (Verdi, Rossini, Strauss, Lehar), a także… „O mój rozmarynie”, odśpiewany wspólnie z widownią. Lwowscy artyści przywieźli również prezenty – pamiątki. Obraz przedstawiający Operę Lwowską otrzymała szefowa Centrum Sztuki Mościce Agnieszka Kawa.

Już po raz dwudziesty ósmy w pierwszej połowie listopada Tarnów i Kąśna Dolna  gościły wybitnych młodych muzyków z całej Polski, laureatów konkursów i festiwali. Wykonując przygotowany repertuar, młodzi wykonawcy zaprezentowali swe umiejętności przed Komisją Opiniującą złożoną z artystów i autorytetów w dziedzinie muzyki: prof. Jadwigi Kaliszewskiej, red. Anny Woźniakowskiej, dyr. Centrum Paderewskiego Krystyny Szymańskiej, red. Józefa Kańskiego, dyr. Jana Popisa i prof. Tomasza Strahla. Imprezę od lat organizuje Centrum Paderewskiego Tarnów – Kąśna Dolna, kontynuując tradycje Tarnowskiego Towarzystwa Muzycznego. „Tydzień Talentów" odbywa się pod patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który z roku na rok zmniejsza dotowanie imprezy – jeszcze przed trzema laty mieliśmy do dyspozycji 70 tyś. zł, a w tym roku musieliśmy zmieścić się ledwie w trzydziestu – mówi dyrektor Centrum Paderewskiego Krystyna Szymańska. Z tego też powodu nie odbył się m.in. koncert „Tarnowskie powroty” i koncert galowy kończący Tydzień Talentów. Warto przypomnieć, że wielu znanych dziś i podziwianych, wybitnych muzyków rozpoczynało swą artystyczną drogę właśnie podczas „Tygodnia Talentów”. Są wśród nich nazwiska Waldemara Malickiego, Rafała Blechacza, Tomasza Strahla, Jakuba Jakowicza, Rafała Kwiatkowskiego.
Znalezienie się w gronie laureatów Festiwalu jest wielkim wyróżnieniem dla młodego artysty. Jest również szansą zdobycia jednej z atrakcyjnych nagród: wspólnych koncertów z uznanymi muzykami, których organizację zapewnia Centrum Paderewskiego, udziału w Festiwalu Muzyki Kameralnej „Bravo Maestro” oraz Muzycznych Spotkaniach u Paderewskiego, wyjazdu na Festiwal Paderewskiego w Paso Robles w Kalifornii.
Podczas tegorocznej edycji Festiwalu wysłuchać  można było m.in. koncertów: „L`arte del Violino”, „Con Grazia”, „Tarnowskie Talenty”, „Con Bravura”, „Pianiści u Paderewskiego” oraz wykładu prof. M. M. Drozdowskiego pt. „Muzy Mistrza Paderewskiego”. A wystąpili w nich zakwalifikowani wcześniej młodzi muzycy z różnych stron Polski: Aleksandra Rytwińska i Adam Siebers (skrzypce), Marianna Sikorska i Maciej Kułakowski (wiolonczela), Karolina Krupa i Marcin Krysa (fortepian), Klaudia Moździerz (sopran), Maryna Basta (gitara), Paweł Janas (akordeon), Wiktoria Chrobak, Rafał Tyliba  i Maciej Haloń (trio perkusyjne Amadrums), oraz Tamara Niekludow i Misza Kozłowski (fortepian).




Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót.



niedziela, 14 listopada 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: