Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+131


Jak informuje tarnowski magistrat, przebudowa tarnowskiego teatru idzie pełną parą. Co więcej – ekipie budowlanej udało się nadrobić 45 dni przestoju spowodowanego fatalną pogodą. Optymistyczna wersja zakłada zakończenie prac pod koniec listopada. Aliści z wieści dochodzących zza teatralnych kulis wynika, że realnym terminem ostatecznego artystycznej tułaczki trupy dyrektora Żentary jest… marzec przyszłego roku, a dokładnie Międzynarodowy Dzień Teatru. Póki co, długa zima, a potem nieustanne wiosenne deszcze spowodowały poważne opóźnienie w realizacji przebudowy tarnowskiego teatru. Jednak w ostatnich tygodniach prace związane z modernizacją budynku znacznie przyspieszyły. Obecnie trwa rozpatrywanie ofert przetargowych na teatralne fotele. Niebawem będą ogłoszone przetargi na wykonanie zewnętrznych schodów i dostarczenie wyposażenia obiektu. Przypomnijmy, że pełna modernizacja tarnowskiego teatru kosztować ma  ponad 13 milionów złotych, z czego dofinansowanie unijne wynosi blisko 8 milionów. Na szczęście polska złota jesień w tym roku nie zawiodła i rozbłysła pełnią swoich kolorów, otulając nas nostalgii mgłą i słonecznym babim latem. Niestety nie można tego optymistycznego stwierdzenia odnieść do zakończonej właśnie Międzynarodowej Jesieni Literackiej Pogórza, jeszcze nie tak dawno sztandarowej imprezy kulturalnej miasta i regionu, która w tym roku przeszła zupełnie nie zauważona. Zadziwiająca zmowa lokalnych mediów aby o tym ważnym międzynarodowym spotkaniu ludzi pióra, przyjeżdżających do nas z różnych stron świata konsekwentnie milczeć daje do myślenia. Tym bardziej, że podobne spotkania ludzi mediów polonijnych są zgoła hołubione przez lokalny światek medialny. Czyżby pomysłodawca i główny od lat organizator tych jesiennych literackich posiadów Andrzej Grabowski, znany szeroko w świecie ciężkowicki poeta i prozaik, wypadł z łask medialnych i kulturalnych decydentów? Otwartym pozostaje także pytanie o lokalne, wcale nie małe, środowisko ludzi piszących, bywających poetami i literatami, które milcząc (wszak można było zorganizować jakąś poetycką manifę np. pomnikiem A. Mickiewicza na pl. Kazimierza !), godzi się na taką marginalizacje swoich dokonań i obecności w kulturze miasta i regionu. Ale cóż, jesień to, jak powszechnie wiadomo, niebezpieczna dla poetów pora… Aliści powróćmy do naszych cotygodniowych kulturalnych fruktów i odnotujmy, że 17 września w piątek odbyła uroczystość 100-lecia energetyki tarnowskiej. Jubileusz zorganizowano w Auli Seminarium Duchownego. Po raz pierwszy podczas tej uroczystości pokazano okazałą, świetnie opracowaną i udokumentowaną monografię tej grupy zawodowej, pióra znanego tarnowskiego historyka i Judyma – Antoniego Sypka. Jak powiedział Pegazowi pisał ją od 2009 roku i jest z niej bardzo dumny, dodając z właściwa sobie przekorą - przede wszystkim dlatego, ponieważ nadal nie wiem jaka jest różnica miedzy prądem stałym a zmiennym. Przeglądnęliśmy owe dziełko i z pełną odpowiedzialnością stwierdzamy, że jest w niej kawał historii Tarnowa i energetyki tarnowskiej. Gratulujemy i czekamy na kolejne pozycje monograficzne tarnowskich firm, w których Antoni Sypek ostatnimi czasy się wyspecjalizował. A w tak zwanym międzyczasie pod tarnowskim niebem pojawiły się
śpiewające ogórki, kamień celtycki, malowanie światłem, a wszystko to w ramach Małopolskiej Noc Naukowców, zorganizowanej już po raz trzeci  w nocy z piątku na sobotę pod hasłem „Innowacyjna Małopolska”. W programie tej niezwykłej Nocy znalazły się atrakcje dla każdego, niezależnie od wieku, a jej akcja toczyła się w kilku miejscach równocześnie. Zaś w sobotę 25 września w Ogrodach XX Filipinów przy ul. Piłsudskiego 9, odbyło się pierwsze artystyczne spotkanie z cyklu „Po prostu jestem”, organizowane przez Tarnowską Artystyczną Konfraternię. Nowy. Ten nowy autorski cykl Krystyny Drozd jest  naturalną kontynuacją skrzydlato drabiniastych spotkań, w centrum których był zawsze CZŁOWIEK ze swymi pasjami, marzeniami, dokonaniami, refleksją. Również tego samego dnia odbyły się finałowe przesłuchania II Ogólnopolskiego Festiwalu Chórów „Sacra Ecclesiale Cantio” w kościele M.B. Fatimskiej, w którym udział wzięło 22 chóry z całej Polski. Ten muzyczny koniec tygodnia domknął niedzielny koncert w Sali Lustrzanej Tarnowskiej Orkiestry Kameralnej z udziałem skrzypka - maestro Krzysztofa Jakowicza, gwiazdy pierwszej wielkości polskiej i europejskiej wiolinistyki.


Jesień to, jak powszechnie wiadomo, niebezpieczna dla poetów pora. Także u nas w Galicji. Ta sentencja jednego z naszych narodowych wieszczy zdaje się dotyczyć całkiem sporej gromady literacko zakręconych inaczej, którzy właśnie o tej porze roku spotykają się i poetycko biesiadują. Daniem głównym jest oczywiście słowo, podawane w najróżniejszych poetyckich sosach, nierzadko przyprawiane piołunem nostalgii i majerankiem wspomnień. Zakrapiane łzami żalu i radości ze spotkań żywych i wielkich nieobecnych w ciszy pomiędzy słupkami wierszy. Znakomicie w ten klimat wpisuje się od lat kilkunastu Międzynarodowa Jesień Literacka Pogórza – największe i najbardziej prestiżowe spotkanie ludzi pióra w naszym regionie. Imprezę wymyślił i od piętnastu lat organizuje znany ciężkowicki pisarz i poeta Andrzej Grabowski. Autor wielu książek poetyckich dla dorosłych i dzieci, od których kilka lat temu otrzymał „Order Uśmiechu”. Ten galicyjski Judym co roku gromadzi wokół siebie grono pisarzy i poetów z całego kraju i z zagranicy, m.in. literaci z Litwy, Ukrainy, Japonii, USA, Australii, Wietnamu, Chin, Czech, Niemiec i Austrii Niestety większość z nich jest zupełnie nie znana i nieobecna w obiegu literackim naszego kraju i regionu. W ciągu tygodnia trwania imprezy odbywa się kilkadziesiąt spotkań z twórcami, otwartych lekcji literackich w szkołach i poetyckich mityngów. Można zaopatrzyć się w tomiki poezji i książki uczestników Jesieni, zdobyć ich autografy i porozmawiać. Początkowo Literacka Jesień Pogórza była imprezą stricte tarnowską, tutaj się rozpoczynała i tutaj kończyła, będąc jedyną w swoim rodzaju Agorą tarnowskich poetów. Aliści później, podobnie jak większość prestiżowych zdarzeń w sferze kultury, i nie tylko, powoli wyciekała z Tarnowa, aby obecnie gościć w nim tylko przez jeden dzień, a raczej kilka godzin. Szkoda również, że w tych poetyckich rekolekcjach zupełnie brak tarnowskich poetów, a jest ich wszak, co najmniej kilkudziesięciu mających na swoim koncie przynajmniej jeden tomik wierszy. Obecnie grabowsko - ciężkowicka Jesień stała się międzynarodowa i wędruje po całej niemal Małopolsce i Podkarpaciu. Szkoda, że w tym roku przeszła przez Tarnów zupełnie nie zauważona.

Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się tegoroczna Małopolska Noc Naukowców zorganizowana w piątek 24 września już po raz trzeci w Krakowie, Nowym Sączu i  Tarnowie. Uczestniczące w imprezie instytucje były tłumnie odwiedzane zarówno przez dzieci, młodzież jak i dorosłych i każdy, choć przez chwilę mógł poczuć się naukowcem. Program Nocy został przygotowany tak, aby każdy, niezależnie od wieku mógł znaleźć coś interesującego dla siebie. Dla uczestników przewidziano wiele interesujących form aktywności – od wykładów na temat wyższej matematyki po zajęcia interaktywne i warsztaty ”zrób to sam”, doświadczenia, eksperymenty, pokazy, gry, zabawy i konkursy. Ideą przedsięwzięcia jest pokazanie regionu, jako ośrodka rozwoju innowacyjnych rozwiązań technologicznych i naukowych. Stąd też hasło tegorocznej Nocy - „Innowacyjna Małopolska”, a celem prezentacji była promocja najnowszej myśli naukowej oraz technologii powstających i wykorzystywanych w Tarnowie i regionie.
Organizatorem Nocy Naukowców w Tarnowie było Mościckie Centrum Kultury, a w tym roku partnerowały mu dodatkowo: DUONET Agencja Interaktywna z prezentacją nowoczesnych wizualizacji i manipulacji fotografią cyfrową, Zakłady Mechaniczne Tarnów S.A. które zaprezentowały firmę oraz jej dokonania, w tym nowoczesne linie produkcyjne, ekspozycję broni: karabinów, małych działek, tokarek. Odbyły się także pokazy strzelania laserem do celu, Szpital Wojewódzki im. Św. Łukasza w Tarnowie - jednostka zaprezentowała scenografię szpitalną, instrumentarium, pracownię serologii transfuzjologicznej z bankiem krwi oraz dział diagnostyki obrazowej, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Tarnowie oraz I Liceum Ogólnokształcące pokazało natomiast laboratoria biologiczne, chemiczne i fizyczne -  demonstracje i doświadczenia. Zupełnie nowe zjawisko edukacji multimedialnej zapewniła prezentacja w Mościckim Centrum Kultury wyjątkowej wystawy pod nazwą Interaktywny Plac Zabaw, na którym  bawiło się ponad tysiąc osób. Ogółem w tarnowskiej odsłonie przedsięwzięcia wzięło udział ponad 4 tysiące osób. Dodajmy, że Interaktywny Plac Zabaw czyli projekt Centrum Sztuki WRO zrealizowanym w ramach Przedszkola Mediów, pozostanie w Mościcach do połowy października. Tę absolutnie wyjątkową wystawę można tam oglądać w godzinach pracy Centrum.

Z kolei w  sobotę, 25 września o godz. 18:00 w Ogrodach  XX Filipinów przy ul. Piłsudskiego 9, odbyło się  pierwsze  artystyczne  spotkanie  z cyklu „po prostu jestem” organizowane przez Tarnowską Artystyczną Konfraternię. Nowy,  autorski cykl Krystyny Drozd  jest  naturalną kontynuacją   skrzydlato drabiniastych  spotkań , w centrum których  był   zawsze CZŁOWIEK ze swymi  pasjami, marzeniami, dokonaniami, refleksją.   Tak będzie i  teraz. Inauguracyjnie spotkanie się artystycznie wypełniła grupa twórcza ETHER złożona z bardzo młodych, radosnych i  niecierpliwych. – jak rekomendowała swoich podopiecznych nasza Judymka Krysia. Intrygujących niezależnością myślenia, wrażliwością, inteligencją. Poczuciem humoru i determinacją. Cieszą   się  z każdej udanej gry larpowej Agnieszki Kajmowicz, udanego kadru filmowego,  zastygniętego w ogniskowej obrazu Bogusia Kornasia. Również z każdego ulepionego garnka, zwiewnych tanecznych kroków,  wybrzmiewającego słowa . I muzyki Adasia Janigi.
Oprócz poezji i muzyki można było  zobaczyć obrazy, grafikę  i fotografię   Asi Wenc,  Grzesia Wójcika, Bogusia Kornasia.  Muzycznie całość oprawiły  uczennice Zespołu Szkół Muzycznych im.  Julia Żarnowska – gitara, Anna Stańczyk – wiolonczela.

Tego samego dnia  w kościele Matki Boskiej Fatimskiej przez cały dzień odbywały się przesłuchania w ramach II Ogólnopolskiego Festiwalu chórów „Sacra Ecclesiae Cantio” oraz  IV Festiwalu Chórów Diecezji Tarnowskiej. Dla miłośników pięknego śpiewu była to nie lada atrakcja – łącznie w tej dwuczłonowej imprezie wzięło udział 750 chórzystów zrzeszonych w 22 formacjach śpiewaczych z całej Polski. Każdy chór miał do zagospodarowania 15 minut i zaprezentowania jednego z dwóch obowiązkowych utworów, m.in. Locus iste Antoniego Brucknera – rekomendował imprezę jej główny organizator ks. dr Grzegorz Piekarz, kierujący Wydziałem Muzyki Kościelnej w Kurii Diecezjalnej w Tarnowie. I uzupełnia – Jury Festiwalu zwracało przede wszystkim uwagę na dobór repertuaru, który winien być z różnych epok, intonację oraz ogólną prezentację chórów. Uroczyste ogłoszenie wyników „Sacra Ecclesiae Cantio” odbyło się podczas wieczornej uroczystej liturgii sprawowanej w Bazylice Katedralnej przez ks. bp. Wiktora Skworca. W jej trakcie zaprezentowały się wszystkie uczestniczące w festiwalu chóry. Było to naprawdę jedyne w swoim rodzaju wydarzenie,  bowiem do tej pory tylko na mszach papieskich zdarzało się, aby razem występowało tyle formacji śpiewaczych, i to z różnych stron kraju, właściwie bez prób.  
A oto oficjalni laureaci II Ogólnopolskiego Festiwalu Chórów 'Sacra Ecclesiae Cantio”:
W kategorii chórów mieszanych, pierwsze miejsce zajął CANTICUM JUBILAEUM z Limanowej, w kategorii chórów z głosami równymi triumfował tarnowski Dziewczęcy Chór Katedralny PUELLAE ORANTES. Wśród chórów kameralnych najlepszy okazał się Dziewczęcy Chór Kameralny PORTAMENTO ze Starachowicach.

Muzycznie miniony tydzień dopełniła Tarnowska Orkiestra Kameralna, która w niedzielę 26 września o godzinie 18:00 zaprosiła swoich wiernych słuchaczy do Sali Lustrzanej na koncert z udziałem jednego z najwybitniejszych polskich skrzypków - Krzysztofa Jakowicza. W koncercie TOK pod dyrekcją Oresta  Telwacha usłyszeliśmy utwory Telemanna, Vivaldiego i Bacha. Oto szczegółowy afisz imprezy: Georg Philipp Telemann - Suita Don Kichot 1. Uwertura / Largo. Allegro. Largo 2. Przebudzenie Don Kichota / Andantino 3. Walka z wiatrakami / Moderato 4. Westchnienie miłosne / Andante 5. Oszukany Sancho Pansa / Allegro moderato 6,7. Galop Rosynanta. Galop osła Sancho Pansy / Allegretto 8. Odjazd Don Kichota / Vivace. A.Vivaldi - Koncert na dwoje skrzypiec op.3, nr 8 - Allegro moderato, Larghetto, Allegro. J. S. Bach; Koncert skrzypcowy a-moll, BWV 1041 - Allegro moderato, Andante, Allegro assai. Wypada tylko żałować, że tarnowscy muzycy tak rzadko raczą nas swoimi występami.




Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót.



poniedziałek, 27 września 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: