Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+122


Letnia kanikuła, jak powszechnie wiadomo, sprzyja wszelkiego rodzaju wędrówkom. Także „z” i „do” sztuki. Często też spowalniają je nieprzewidywalne okoliczności. Tak jest w przypadku remontu, a raczej odbudowy tarnowskiego, którego zakończenie po raz kolejny „odpływa w siną dal”. Przypomnijmy: w czerwcu ubiegłego roku rozpoczął się remont tarnowskiego teatru. Praca szła pełną parą, a dyrektor Żentara zacierał ręce, oczami wyobraźni widząc nowoczesne wnętrza i związane z nimi możliwości. Dzisiaj wszyscy już wiedzą, że październikowy termin oddania inwestycji jest nierealny. Jak donosi m.in. portal tarnowskieInfo.pl - „Kiedy w czerwcu ubiegłego roku rozpoczynały się prace modernizacyjne w tarnowskim teatrze, dyrektor Żentara miał cichutką nadzieję, że tegoroczna Talia odbędzie się być może w nowych wnętrzach. Niestety, w miarę sprawne prace zastopowała najpierw wyjątkowo długa zima, a potem ciągłe ulewy, które z placu budowy uczyniły sadzawkę. Dzisiaj wiadomo już, że nijak nie da się uniknąć opóźnienia w oddaniu inwestycji do użytku. Jak informuje magistrat, wykonawca robót zwrócił się do prezydenta o przedłużenie czasu realizacji zadania. O ile, nie wiadomo. Dyrektor Żentara pogodził się już z faktem, że Festiwal Komedii Talia znowu odbywał się będzie w gościnnym co prawda, ale jednak w nie mającym atmosfery teatru Pałacu Młodzieży. Ciągle jednak ma nadzieję, że w nowo wyremontowanym teatrze uda się podnieść kurtynę jeszcze w tym roku.” Pegaz też pozostaje przy nadziei, że jednak się uda, pomimo że nadal nic konkretnego nie wiadomo o zwiększonej dotacji dla teatru (od kogo i w jakiej wysokości), co ma decydujący wpływ na artystyczną przyszłość Solskiego, oraz o nowym zespole artystycznym (sądząc po budowlanym rozmachu będzie to co najmniej kilkanaście osób), o repertuarze i twórcach (reżyserzy i scenografowie), z których ci liczący się kalendarze mają zapisane terminami z reguły na dwa sezony naprzód, nie wspominając. A póki co, proponujemy w ramach letnich spacerów wizytę w Galerii Miejskiej BWA, gdzie w jej mniejszej części, tej przy Rynku 4, oglądać można plastyczne „Bestiarium” - interesujące rysunki Anny Papiernik, w cyklu prezentującym młodych tarnowskich artystów. Niesytych wrażeń natury artystycznej zapraszamy do Galerii Niebieskiej Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tarnowie czynna gdzie czynna jest wakacyjna wystawa poplenerowa „Janowice 2010”.
W plenerze zorganizowanym w janowickim dworze, gdzie z powodzeniem gospodarzy były prezydent Tarnowa Mieczysław Bień, na wiosnę w marcu udział wzięli m.in. Krystyna Baniowska – Stąsiek (Tarnów), Jolanta Jakima – Zerek (Rzeszów), Lech Ledecki (Częstochowa), Eugeniusz Molski (Nowy Wiśnicz), Marek Sak (Łódź), Teresa Szafrańska (Tarnów) i Ludmiła Teslenko – Ponomarienko (Kijów). A skoro się zgadało o Janowicach, to wzorem Kąśnej Dolnej, również tam organizowane są wakacyjne warsztaty muzyczne. Tym razem były to zmagania z gitarą, poprowadzone przez prawdziwego maestro Łukasza Kuropaczewskiego, jednego z najwybitniejszych gitarzystów klasycznych, znanego szeroko poza granicami Polski. Ale jazda! Chciałoby się zakrzyknąć na wakacyjną propozycje Tarnowskiego Centrum Informacji Turystycznej, które przygotowało nie lada atrakcje dla mieszkańców Tarnowa i przyjezdnych gości. Jest nią przejażdżka wiekową bryczką oraz konkurs, w którym co tydzień do wygrania jest przewodnik „Tarnów i wokół Tarnowa”. Jeszcze w nie tak odległej przeszłości 22 lipca był jednym z najważniejszych w Polsce (przynajmniej dla komunistycznego reżimu) świat państwowych, zwykłym zjadaczom chleba kojarzącym się raczej np. z pierwszym „maluchem”, autem dla statystycznego Kowalskiego, zaś teraz to „tylko” data wyruszenia z Tarnowa kolejnego już XI Międzynarodowego Taboru Pamięci Romów. Unikatowej czterodniowej imprezy, trwającej od czwartku do niedzieli, będącej przypomnieniem martyrologii Romów (Żabno, Bielcza, Borzęcin, Szczurowa), ale też wypełnionej jakąś namiastką prawdziwego cygańskiego życia. 
Dokładny czas wyjazdów, postojów, popasów liczyć należy wedle słońca i…końskich nastrojów – tłumaczy Adam Bartosz, taborowy wójt, i jeden z pomysłodawców imprezy. Jego słowa ziściły się już na starcie tegorocznej wyprawy. Pięć wozów (w tym trzy oryginalne, cygańskie, pamiętające jeszcze czasy prawdziwych taborów), wyruszyły w trasę z dwugodzinnym poślizgiem, bo… konie nie były gotowe!


Anna Papiernik (ur. 1984), której rysunkowe Bestiarium aktualnie oglądać można w Galerii Małej BWA przy Rynku 4 (wernisaż wystawy odbył się w piątek 16 lipca), to absolwentka Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Rzeszowie, kierunek snycerstwo. W latach 2004-2009 studiowała  na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Rzeszowskiego (dyplomem z wyróżnieniem zrobiła w pracowni rysunku prof. Doroty Jajko-Sankowskiej, 2009). Jest m.in. laureatką II Nagrody im. Jerzego Panka za Najlepszy Dyplom Wydziału Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego. Mieszka w Czermnej, w powiecie tarnowskim.
Inspiracją do stworzenia prac wyeksponowanych na wystawie prac – mówi artystka - była literatura fantastyczna. Później pojawiła się fascynacja odnajdywania przedstawień zwierzęcych w sztuce; malarstwie, grafice, rzeźbie. Pomiędzy mną a wykonywaną pracą przedstawiającą postać zwierzęcia istnieje rodzaj swoistego dialogu. Cały tok rozmowy plastycznej z portretowanym stworzeniem to określenie jego formy, bryły, światła, faktury, cech formalnego języka obrazu. Wszystkie prace wykonane są techniką własną. Wykorzystuję efekt rozlania, przetaczania się farby po powierzchni papieru, który w równej mierze jest moim udziałem i dziełem przypadku, który po części wykorzystuję i akceptuję. Niekiedy dopiero po wyschnięciu podobrazia mogę ocenić na ile przypadek wkradł się w moją pierwotną koncepcję i jak zmienia on mój punkt widzenia.

Od jakiegoś czasu podtarnowskie Janowice, to wzorem Kąśnej Dolnej, organizują wakacyjne warsztaty muzyczne. Tym razem były to zmagania z gitarą, poprowadzone przez prawdziwego maestro Łukasza Kuropaczewskiego, jednego z najwybitniejszych gitarzystów klasycznych, znanego szeroko poza granicami Polski. Ci, którzy nie mogli posłuchać mistrza w  Janowicach, mieli niepowtarzalną okazję spotkać się z nim w tarnowskiej Sali Lustrzanej, gdzie porywający recital dał w poniedziałek 26 lipca. I było to prawdziwe wydarzenie muzyczne, tym większe, że na widowni zasiadł m.in. nauczyciel Łukasza Kuropaczewskiego prof. Piotr Zalewski z Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Recital Kuropaczewskiego to była gratka nie tylko dla melomanów, bo swoją grą potrafi on porwać także ludzi, którzy muzyki słuchają od przypadku do przypadku. Ostatnio był on nominowany do prestiżowej nagrody „Paszporty Polityki” a  jego płyta Polish Music była nominowana do nagrody Fryderyka. W swojej karierze występował w najsłynniejszych salach koncertowych świata, a jego gra zyskiwała entuzjastyczne recenzje prasy polskiej i światowej. Ostatnio bardzo przychylnie pisano o nim na łamach New York Times`a.  W Stanach Zjednoczonych, gdzie obecnie mieszka, znany jest już szerokiej publiczności. Od roku 2008 jest wykładowcą na University of Pennsylvania w Filadelfii. Tarnowski recital to jedno z dwóch wydarzeń muzycznych towarzyszących organizowanym przez Stowarzyszenie PLUS ULTRA w Tarnowie tegorocznym warsztatom gitarowym „Mistrz i uczeń” w Janowicach. Uczestniczy w nich kilkudziesięciu uczestników z całego kraju, którzy doskonalą swoje umiejętności pod kierunkiem najwybitniejszych pedagogów i artystów z akademii muzycznych w Warszawie, Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu. Część z nich wspólnie z wykładowcami wystąpi podczas koncertu galowego „Mistrz i uczeń” zaplanowanego na piątek, 30 lipca, na który już dzisiaj zapraszamy. Tradycyjnie towarzyszący warsztatom koncert przyciąga zawsze dużą widownię. Jest bardzo dynamiczny, bo repertuar jest niezwykle urozmaicony, wykonawcy zmieniają się często, a obok występów solowych nie brakuje także zespołów kameralnych. W trakcie tych koncertów można posłuchać uznanych mistrzów, małych wirtuozów i młodych muzyków, przed którymi niejednokrotnie stoi wielka szansa dużej muzycznej kariery.

Z kolei Tarnowskie Centrum Informacji Turystycznej zaprasza wszystkich chętnych na przejażdżki wiekową, bo 130-letnią bryczką, szlakiem największych atrakcji Tarnowa. Zaplanowana trasa wiedzie z Rynku 7 – siedziby TCI, przez ulicę Wekslarską, Wałową, Plac Kazimierza i powrót na Rynek. Można jednak także samodzielnie dobrać sobie trasę, oczywiście w granicach rozsądku. Bryczka dostępna jest od poniedziałku do piątku w godzinach 16.00 – 20.00, a w soboty i niedziele od 13.00 do 20.00. Koszt przejazdu maksymalnie 5 osób wynosi 30 złotych za 20 minut.
Równocześnie Tarnowskie Centrum Informacji ogłosiło konkurs, w którym co tydzień wygrać można przewodnik po Tarnowie autorstwa Wiesława Ziobry „Tarnów i wokół Tarnowa”. Aby wziąć udział w konkursie wystarczy odgadnąć, co przedstawia fotografia umieszczona na stronie www.it.tarnow.pl/index.php/pol/O-nas/Wygraj-najnowszy-przewodnik-po-Tarnowie i wysłać odpowiedź na adres mailowy: konkurs@it.tarnow.pl. Konkurs skierowany jest wyłącznie dla osób mieszkających poza Tarnowem i regionem tarnowskim, czyli poza powiatami tarnowskim, dąbrowskim, brzeskim, bocheńskim i dębickim.

Zaś 22 lipca, nomen omen, po raz 11 cygańskie wozy wyruszyły na drogi Małopolski. Tabor Pamięci Romów organizowany przez Muzeum Okręgowe w Tarnowie to najstarsze w Polsce zdarzenie kulturalne, w którym przypomina się, że jeszcze pięćdziesiąt lat temu po dogach polski wędrowali ostatni koczownicy nowoczesnej Europy.
Pierwszy Tabor Pamięci był próbą plenerowego rozszerzenia pierwszej w Europie stałej wystawy o kulturze i historii Romów. Obecnie corocznie organizowane tabory Pamięci Romów przekształciły się w zdarzenie międzynarodowe. Z zagranicy przyjeżdżają nie tylko Romowie, ale także dziennikarze, aby z bliska poznać klimat czegoś, co już bezpowrotnie minęło. Niewielu bowiem żyje jeszcze Romów, którzy wiedli wędrowne życie, ale w społeczności romskiej pozostała i nawet rozwija się legenda o swobodzie i niezależności z tamtych czasów.
Przesłaniem tego wędrowania jest to, że oprócz prezentacji kultury romskiej w ten niecodzienny sposób tabor ma przypomnieć o martyrologii Romów podczas II wojny światowej. Romów hitlerowcy eksterminowali nie tylko w obozach koncentracyjnych, ale podczas egzekucji w wioskach i lasach Powiśla Dąbrowskiego. Tabor odwiedza groby i zbiorowe mogiły pomordowanych.
Każdy dzień taborowania kończy się obozowiskiem przy ognisku, koncertami i tańcami. Dla chętnych, którzy przybędą z instrumentami muzycznymi odbędą się warsztaty muzyki cygańskiej.

Celem wędrówki – mówi główny organizator Taboru Adam Bartosz, dyrektor Muzeum Okręgowego, jest leżąca nieopodal Tarnowa wieś Szczurowa oraz inne okoliczne miejscowości uświęcone krwią Romów, pomordowanych w czasie II wojny światowej.
Przez kolejne dni TABORU PAMIĘCI oddamy hołd zmarłym w miejscach ich spoczynku.
TABOR przypomina tych, których życie zostało przerwane, ale i przybliża romskie tradycje, wędrowne życie, język i muzykę.
Każdy, kto nam przyjacielem, będzie miłym gościem w czasie wędrówki i postojów
.




Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót.



poniedziałek, 26 lipca 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: