Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+120


Jako że wakacje w pełni i właśnie stuknęło nam okrągłe 120–lecie(!), a letnia kanikuła sprzyja lenistwu więc i my z moim parzystokopytnym interlokutorem postanowiliśmy rozpocząć nasz cotygodniowy galop od… piątku 9 lipca, zaglądając za  „...za horyzont domu”. Dokładnie Mościckiego Centrum Kultury, gdzie tego dnia zainaugurowano nowy cykl spotkań pod takim właśnie tytułem.  Jego pierwszym gościem był Radosław Siuda, podróżnik, współautor książki „Prowadził nas los”. Temu ciekawemu spotkaniu towarzyszyła interesująca wystawa fotografii Kingi Choszcz i Radosława Chopina Siudy dokumentująca  ich wspólną pięcioletnią podróż dookoła świata. A wszystko to działo się na nowej korytarzowej części MCK i scenie na Antresoli. A my już teraz anonsujemy kolejne spotkanie z tego cyklu  poświęcone osobie Kingi Choszcz, która w 2005 roku wyruszyła w samotną podróż do Afryki. Tam zachorowała na malarię mózgową i zmarła w Ghanie, w czerwcu 2006 roku, a jej prochy rozsypano nad oceanem... Ze względu na wyjątkowość losów bohaterów tego spotkania poświęcamy im odrębny tekst.  Lato to także czas sprzyjający różnego rodzaju wyprawom, podróżom, czy choćby tylko spacerom. Tę ostatnią formę spędzania wolnego czasu proponuje wzorem lat poprzednich Tarnowskie Centrum Informacji w kooperatywie z Tarnowską Artystyczną Konfraternią, zapraszając na  Spacerki historyczne po Tarnowie 2010 - "Śladami tradycji i nowoczesności", których przewodnikiem jest mgr Kazimierzem Bańburski, Starszy Kustosze Muzeum Okręgowego. Każde spotkanie rozpoczyna się etiudą muzyczno-literacką w wykonaniu Tarnowskiej Artystycznej Konfraterni. Spacerki odbywać się będą co dwa tygodnie, w niedzielne lipcowo - sierpniowe popołudnia. Wszyscy zainteresowani wini się stawiać w podanych poniżej terminach przed siedzibę Tarnowskiego Centrum Informacji - Rynek 7. Czas trwania spaceru od 2 do 3 godzin zegarowych. Ich tematykę zdominował obchodzony obecnie Rok Miasta Tarnowa. I tak: 4 lipca, godz 15.00 – zapoznać się można było z  „Rozwojem kanalizacji i wodociągów w Tarnowie”, 18 lipca, godz. 15.00  będzie to „Elektryczność i gazownictwo w Tarnowie”, 1 sierpnia, godz 15.00 – „Komunikacja i transport w Tarnowie”, 15 sierpnia, godz. 15.00 – „Gastronomia i hotelarstwo w Tarnowie”, zaś zakończy je 29 sierpnia, godz. 15.00 – „Handel w Tarnowie”. Wyjątkowo bogatą letnią ofertę muzyczną mają tarnowskie instytucje kulturalne, m.in. Koncerty Letnie z okazji Roku Chopinowskiego organizowane w Sali Lustrzanej, Muzyczne Tarasy przygotowane przez Mościckie Centrum Kultury oraz „lżejsze” koncerty na tarnowskim Rynku, aliści o szczegółach tych wydarzeń napiszemy oddzielnie. Na koniec w ramach przed wakacyjnych remanentów odnotujmy uroczysty koncert w Pałacu Młodzieży, jakim pod koniec czerwca dyrekcja i społeczność Zespołu Szkół Muzycznych im. Ignacego Jana Paderewskiego w Tarnowie świętowała jubileusz 65-lecia swej Szkoły, także do ciekawego odkrycia dokonanego przez redaktora Jerzego Reutera, a ujawnionego na łamach Gazety Krakowskiej. Otóż w swoim cotygodniowym felietonie napisał on m.in. Obchodziliśmy kilka dni temu rocznicę pierwszego transportu do KL Auschwitz. Wiele się o tym mówiło i wiele pisało. Na dworcu PKP odsłonięto tablicę pamiątkową z nazwiskami 728 więźniów, którą pobłogosławili decydenci od Krakowa po Tarnów. Poszedłem i ja na dworzec, ale ciut później, bo gdzie mi tam do takiego grona. Stojąc przed obeliskiem przypomniałem sobie zadziwiającą historię, opisaną przez bohaterskiego Witolda Pileckiego i wielu innych, którzy uszli z życiem z tego piekła. Przypomniałem sobie akurat tę historię, bo jakąż miałbym sobie przypomnieć po odczytaniu nazwisk wyrytych na pamiątkowej tablicy? Otóż, od 1941 roku funkcjonował na terenie KL Auschwitz specjalny barak, gdzie mordowano ludzi poprzez wstrzyknięcie do serca odpowiedniej dawki fenolu. Według oficjalnych informacji zwyrodnialcy zamordowali w ten sposób ponad 25 000 ludzi. Dwóch z oprawców też było więźniami. Jeden został zabity przez współwięźniów w drodze do innego obozu, drugiego zagazowali Niemcy. Dlaczego o tym piszę? Bo chcę mieć prawo do pisania o bohaterach, a zapomnienie tej historii, takiego prawa mi nie daje. Nie oceniam i nie osądzam. Chcę spełnić swój obowiązek wobec pomordowanych. Nazwiska dwóch zwyrodnialców są wyryte na tablicy, a pod spodem pisze „Cześć Ich Pamięci”. „Najgorsze czego się boję to przemilczenia” – tak mówił ś. p. S. Kisielewski. Dlatego informuję: to byli Mieczysław Pańszczyk i Alfred Stössel, więźniowie z pierwszego transportu.


Druga część felietonu poświęcamy w całości obchodzonemu w czerwcu jubileuszowi  tarnowskiego muzyka. Już w 1869 roku powstało w naszym mieście Towarzystwo Muzyczne. Oprócz kształcenia, towarzystwo przygotowywało liczne koncerty uczniów i nauczycieli, a nawet wystawiało operetki i opery. Dzięki Towarzystwu Muzycznemu do Tarnowa przyjeżdżali i koncertowali tutaj tacy artyści jak Ignacy Jan Paderewski czy Władysław Żeleński. Idea utworzenia w mieście szkoły muzycznej została zrealizowana w 1912 roku, kiedy to powołano Instytut Muzyczny, w którym kształcono młodzież w klasach fortepianu, skrzypiec, wiolonczeli i śpiewu solowego.
I wojna światowa przerwała na kilka lat działalność instytucji kulturalnych, ale po jej zakończeniu zarówno Towarzystwo Muzyczne jak i Instytut Muzyczny wznowiły działalność.  Po II wojnie światowej podjęto starania o utworzenie szkoły muzycznej w Tarnowie.
20 kwietnia 1945 roku rozpoczął funkcjonowanie Instytut Muzyczny o typie szkoły muzycznej niższej i średniej, naukę rozpoczęło 45 uczniów.. Dyrektorem został Stanisław Rzepecki. Była to szkoła prywatna, która zajęła początkowo budynek przy ulicy Żołnierskiej 3 (dziś Goldhammera), a następnie przyznany przez Urząd Miejski lokal przy ulicy Mickiewicza 6. 17 kwietnia 1946 roku placówka przyjęła nazwę Szkoła Muzyczna Zawodowa i Umuzykalniająca Związku Zawodowego Muzyków. W kolejnych latach w szkole nastąpiły zmiany organizacyjne, powstała klasa akordeonu, organów, a następnie klarnetu, trąbki, saksofonu. Organizowano liczne koncerty i występy artystyczne, uświetniające rocznice i święta państwowe, a przede wszystkim prezentujące muzyczne osiągnięcia uczniów i nauczycieli. Z roku na rok rosła liczba uczniów. W 1948 roku placówka przemianowana została na Szkołę Umuzykalniającą i Niższą Szkołę Muzyczną, Powiatowej Rady Związków Zawodowych.
W 1952 roku Minister Kultury i Sztuki dokonał - dzięki staraniom dyrektora Masztelarza - upaństwowienia szkoły, która od 1 września zaczęła działać jako Państwowa Szkoła Muzyczna w Tarnowie. Dyrektorem został Roman Masztelarz, który pełnił tę funkcję do 1968 roku. Aby dać szansę utalentowanej muzycznie młodzieży, która nie dostała się do szkoły, dyrektor Masztelarz utworzył w 1953 roku, istniejące do dziś Ognisko Muzyczne. W roku 1964 szkoła nabyła budynek przy ulicy Mickiewicza 7. W roku 1968 ze stanowiska dyrektora odszedł Roman Masztalerz, człowiek kierujący placówką w najtrudniejszym okrasie po II wojnie światowej. Od września 1968 funkcję dyrektora przejął Roman Zubek. Nowy dyrektor swą pracę rozpoczął od przeprowadzenia koniecznego kapitalnego remontu, który potrwał do 1971 r. Nie chcąc przerywać zajęć, nauczyciele prowadzili je we własnych mieszkaniach. Nowy dyrektor rozszerzył także sekcję instrumentów dętych i w ten sposób w późniejszych latach powstała orkiestra symfoniczna. W 1973 r. Minister Kultury i Sztuki nadał Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia imię Ignacego Jana Paderewskiego. W roku 1976 powołano Państwową Szkołę Muzyczną II stopnia , a następnie obie szkoły otrzymały nazwę Państwowa Szkoła Muzyczna I i II stopnia im. Ignacego Jana Paderewskiego w Tarnowie. Dzięki staraniom dyrektora Zubka następują dalsze przemiany administracyjne i w 1979 roku powołana do życia zostaje Państwowa Podstawowa Szkoła Muzyczna. W 1987 roku utworzono Liceum Muzyczne. Administracyjnym ukoronowaniem działalności szkoły była decyzja wojewody tarnowskiego z 1 września 1989 roku o powołaniu Państwowego Zespołu Szkól Muzycznych, w skład którego weszły cztery istniejące szkoły muzyczne. Na lata kierowania szkołą przez Romana Zubka przypada rozkwit szeroko zakrojonej działalności koncertowej.
Od 1978 działała Szkolna Orkiestra Symfoniczna, w skład której wchodzili uczniowie i pedagodzy .Na Ogólnopolskim Konkursie Orkiestr Szkół Muzycznych w Oświęcimiu w 1979 roku zajęła ona I miejsce.
W styczniu 1983 roku założona została Dziecięca Orkiestra Kameralna Państwowej Podstawowej Szkoły Muzycznej, która wielokrotnie koncertowała w kraju i za granicą, m.in. w e Francji, Belgii, Czechosłowacji, Rumunii, na Węgrzech i Ukrainie, w RFN. Odbywały się plenery muzyczne w Jeżowie, a następnie w Dworku Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. Wielokrotnie nagrywano koncerty orkiestry w Polskim Radio i Telewizji. Jej działalność koncertowa została wielokrotnie nagrodzona i doceniona.
W tym czasie działalnością koncertową zasłynęły również : zespół akordeonowy Kazimierza Jarosza i Antoniego Guśtaka, zespół smyczkowy pod kierunkiem Mariana Początko. Szeroko zakrojoną działalność artystyczną prowadzi również nauczycielski kwartet smyczkowy w składzie: Roman Zubek, Walenty Kwapniewski, Marian Początko, Józef Kwapniewski.
W roku 1992 po 24 latach pełnienia funkcji dyrektora ,na emeryturę odszedł Roman Zubek. Nowym dyrektorem został Włodzimierz Siedlik, absolwent szkoły muzycznej, człowiek, który w roku 1991/92 prowadził chór i orkiestrę szkolną i jednocześnie był dyrektorem Centrum Paderewskiego, z którym szkoła utrzymywała ścisły kontakt. Dyrektor Włodzimierz Siedlik wyremontował budynek szkoły, powiększył jej bazę ,kupując instrumenty muzyczne, nuty, książki. W tym czasie również oraz większą rolę odgrywa Orkiestra Kameralna dyrygowana przez Stanisława Krawczyńskiego. Powstała również prężnie działająca Orkiestra rozrywkowa - dzieło Andrzeja Komorowskiego. Orkiestra ta została zaproszona na festiwal młodzieżowy do Danii, gdzie dała szereg koncertów. Zdobyła brązową strunę na Międzynarodowych Bydgoskich Impresjach Muzycznych oraz drugą nagrodę na festiwalu orkiestr w Neerpelt, w Belgii, skąd pierwsze nagrody przywieźli: Orkiestra dziecięca Romana Zubka oraz orkiestra Kameralna Zbigniewa Musiała pod kierunkiem Włodzimierza Siedlika. W 1996 roku stanowisko dyrektora objęła Maria Prokopowicz- Zawadzka, która kierowała placówką do 2008 roku.
W 1998 roku szkoły tworzące Państwowy Zespół Szkół Muzycznych uzyskały status samorządowych, a roku następnym w związku z reformą systemu edukacji utworzono Ogólnokształcącą Szkołę Muzyczną I stopnia i Ogólnokształcącą Szkołę Muzyczną II stopnia, które zastąpiły szkołę podstawową i liceum.
W roku 2003 ,dzięki staraniom dyrekcji i nauczycieli Zespół Szkół Muzycznych w Tarnowie otrzymał imię Ignacego Jana Paderewskiego oraz prawo do posiadania sztandaru.
Bolączką szkoły są jednak niewystarczające od lat warunki lokalowe. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu i staraniom dyrekcji szkoły i Rady Rodziców od 2006 roku szkoła ma w użytkowaniu nowy budynek przy ulicy Lippóczy`ego 4.
W roku, szkolnym 2008/09 obowiązki dyrektora pełnili kolejno Wacław Smoliński i Marzenna Strach. Od 1 września 2009 szkołą kieruje Andrzej Komorowski.




Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót.



poniedziałek, 12 lipca 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: