Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+108


Kiedy zastanawiałem się nad początkiem tego felietonu życie zrobiło to za mnie okrywając żałobnym kirem to wszystko, czym wypełnił się miniony tydzień. Oto w sobotę o godz. 8.56 w Smoleńsku przy podejściu do lądowania rozbił się samolot prezydencki z oficjalną delegacją i osobami towarzyszącymi, zmierzającymi na uroczystości upamiętniające 70. rocznicę zbrodni w Katyniu. W wyniku katastrofy samolotu zginął Prezydent RP Lech Kaczyński, jego małżonka oraz 94 inne osoby - Ryszard Kaczorowski, ostatni prezydent RP na uchodźstwie, kilku wicemarszałków Sejmu, prezes NBP, prezes IPN, Rzecznik Praw Obywatelskich, Szef Sztabu Generalnego WP i inni dowódcy wszystkich typów armii, biskupi, ministrowie, liczni posłowie (wśród nich Wiesław Woda, poseł PSL z Tarnowa) i senatorowie, szef PKOL, szefowie organizacji kombatanckich, wielu członków rodzin katyńskich i inne osoby (m.in. legenda "Solidarności" - Anna Walentynowicz). Ofiar było więcej niż świadczyłaby o tym przygotowana wcześniej lista pasażerów do zabrania na pokład prezydenckiego Tupolewa. To tragedia bez precedensu nie tylko w historii naszego kraju, ale prawdopodobnie świata - nikt z komentatorów nie jest w stanie przypomnieć sobie, aby w warunkach pokoju nagle, w wyniku jakiejkolwiek katastrofy zginęło tylu najważniejszych przedstawicieli jakiegoś innego państwa. Ta narodowa tragedia tragicznie spięła dwie symboliczne daty – w 1940 roku w lesie Katyńskim zginął kwiat polskiej inteligencji, teraz w 2010 poległa w służbie Polsce jej elita polityczna. Jeszcze raz okazało się, że Katyń to ziemia dla Polaków tyleż święta, co przeklęta. To drugi Gibraltar… . Kolejna stacja Golgoty Wschodu… . Pięć lat temu do domu Ojca odszedł Jan Paweł Wielki, także w sobotę, w przeddzień Święta Miłosierdzia. Wtedy i teraz Polska wstrzymała oddech, solidarnie jednocząc się wokół podstawowych wartości, ponad politycznymi podziałami i codziennymi, gorszącymi swarami. Tysiące ludzi wypełniło kościoły i place prawie wszystkich polskich miast, modląc się, składając kwiaty i zapalając symboliczne znicze. Obserwując relacje mediów z tych kolejnych narodowych rekolekcji nie sposób oprzeć się refleksji, że tak naprawdę nie znaliśmy swojego prezydenta, że dopiero teraz poznaliśmy go naprawdę… . Oby Polska z tej narodowej traumy wyszła wzmocniona, odmieniona, lepsza, inna… .
I chociaż życie, także to kulturalne, w najbliższych dniach zmieni swój bieg i charakter (tygodniowa żałoba), to jednak nie możemy, choćby w skrócie, nie odnotować tego, co zdarzyło się wcześniej w mijającym tygodniu.


Do czego to już doszło proszę szanownej publiki, żadnego szacunku dla trudu i znoju magistrackich magików od pijaru. Oto bowiem we czwartek 8 kwietnia młodzi tarnowsko – dąbrowscy barbarzyńcy dokonali zamachu na wielkanocną ekspozycję na tarnowskim rynku, bezczelnie, kradnąc jedno z wielkanocnych jaj… . I to pod czujnym okiem kamer monitorujących ład i porządek w tym reprezentacyjnym salonie miasta.
Urząd Miasta oszacował poniesione straty na kwotę 1.000 złotych – tylko tyle bowiem jajo wykonane było ze styropianu. Zaś dzięki szybkiej interwencji funkcjonariuszy z KP Tarnów-Centrum udało się zatrzymać dwie osoby odpowiedzialne za dokonanie kradzieży. Byli to 22-letni mieszkaniec Tarnowa oraz 23-letnia mieszkanka Dąbrowy Tarnowskiej. Odzyskano również skradziony element ekspozycji. Do wyjaśnienia pozostaje tylko następująca kwestia, czy wielkanocne jaja giganty na tarnowskim rynku tak bardzo podobały się złodziejom, że postanowili je ukraść, czy wręcz przeciwnie - ukradli je pragnąc we własnym mniemaniu uratować estetykę rynku? Aliści to nie jedyne jaja, z jakimi mamy do czynienia w ostatnim czasie w naszym galicyjskim miasteczku. Nie od dziś wiadomo, że hucznie otwarta niedawno pod protektoratem miłościwie nam panującego prezydenta Ryszarda S. Galeria „Tarnovia”, z biegiem czasu przędzie coraz cieniej, czego najlepszym przykładem są listy i petycje pisane przez właścicieli stoisk (nie mylić z właścicielami budynku) do władz miasta o ratunek. Widać owa działania nie przyniosły spodziewanych efektów, bowiem postanowiono zrobić krok dalej, wchodząc poniekąd w buty Galerii Miejskiej BWA. I tak w piątek 9 kwietnia otwarto tam edukacyjną wystawę pt. „Tajemnice Egiptu”, ukazującą sceny z życia w Egipcie za czasów Faraona. Tak widowiskowego przedsięwzięcia jeszcze w żadnej a tarnowskich galerii i marketów nie było. A w menu są nie tylko pieczołowicie wykonane eksponaty na bazie dokumentacji popularno-naukowej, lecz także wycieczki z przewodnikiem w ramach szkolnych lekcji historii, weekendowe bloki animacji dla dzieci oraz konkursy z nagrodą główną: wakacjami w Egipcie. Wystawa w Galerii „Tarnovia” czynna będzie do 25 kwietnia. Ciekawe, czy i o ile wzrosną w tym czasie obroty działających tam firm, i co na to inni tarnowscy handlowcy… . Aliści dość pisanek, pora na sprawy poważne. Wieczorem tego samego dnia otwarto prawdziwą wystawę malarstwa Lidii Połec w prawdziwej Galerii przy Rynku 4, opatrzoną tytułem „Ekspresja ciszy”. Na tę interesującą ekspozycje złożyły się obrazy powstałe na przestrzeni ostatnich trzech lat. Jak zwykle na wernisażach było tłumnie i biesiadnie, a sama sztuka i artystka to dobry powód do długich wieczorno - nocnych rozmów rodaków, niekoniecznie kontynuowanych w ciasnych klitkach, pardon, salonach BWA.  
Ten piątkowy serial zwieńczył spektakl Teatru „Kagami” pt. „Kto z was chciałby rozweselić pechowego nosorożca”, zaprezentowany w Kawiarni „Alchemik”, znanej do tej pory głównie z festiwali poświęconych fantastyce. Na koniec odnotujmy ukazanie się kolejnego zbiorku wierszy „Mój ślad na ziemi”, którego autorką jest nestorka tarnowskich poetów 81 - letnia Elżbieta Januś, emerytowana nauczycielka, była dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 9 w Tarnowie, pracownica Pogotowia Opiekuńczego i aktywna działaczka ZNP
.

Ekspozycja pt. „Tajemnice Egiptu” to artystyczna aranżacja plastyczna scen z życia w Egipcie za czasów Faraona. Na wystawę składa się szereg wysp tematycznych, zlokalizowanych w pasażach Galerii Tarnovia. W ramach ekspozycji, zaplanowanej na czas 9-25 kwietnia, będzie można zobaczyć: Grobowiec Tutanchamona, Świątynię ze Sfinksem i Ramzesem, Kapłańską Salę Mumifikacji, Rydwan, Na Nilu, Aleję kolumn z 4 bogami, Codzienne życie dostojników i Przekrój Piramidy.
Prezentowane wyspy tematyczne oparte są na faktycznych informacjach i dokumentach popularno-naukowych. Każda z wysp została zaopatrzona w tablicę informacyjną.
Uzupełnienie wystawy stanowią wycieczki z przewodnikiem. To nietypowa, ale bardzo ciekawa propozycja „lekcji historii”. Już teraz można dokonywać zapisów grupowych na bezpłatne wycieczki z przewodnikiem. Na czas trwania wystawy specjalnie dla dzieci weekendy będą dłuższe i pełne atrakcji! Od piątku do niedzieli na dzieci czeka niesamowita wyprawa do krainy Faraona! W dniach: 9-11, 16-18, 23-25 kwietnia – Galeria Tarnovia organizuje 3 weekendy zabaw i animacji, nawiązujących do czasów starożytnego Egiptu. Gry i zabawy poprowadzą animatorzy w strojach Kleopatry i Faraona. Nie zabraknie Kącika Malowania Buziek. Dodatkową niespodzianką dla dzieci będą zdjęcia z wielbłądem.

W piątek 9 kwietnia BWA Galeria Miejska w Tarnowie otwiera nową wystawę w cyklu prezentującym młodych tarnowskich artystów. O 18.30 odbędzie się wernisaż wystawy prac Lidii Połeć. Artystka zaprezentuje obrazy powstałe w ciągu ostatnich trzech lat. Wernisaż wystawy Lidii Połeć „Ekspresja ciszy” odbędzie się 9 kwietnia o 18.30 w Małej Galerii w Rynku 4. To jedna z wystaw pokazywanych w cyklu prezentacji młodych tarnowskich artystów.
Lidia Połeć urodziła się w 1979 roku. Ukończyła Technikum Ceramiczne w Łysej Górze (specjalność szkło dekoracyjno – użytkowe) dział szkła. Dyplom z wyróżnieniem otrzymała na Wydziale Artystycznym Akademii im. J. Długosza w Częstochowie w pracowni malarstwa Wincentego Maszkowskiego i Mariana Panka.
Artystka zajmuje się malarstwem, dekoratorstwem, projektowaniem. Obecnie pracuje z osobami niepełnosprawnymi umysłowo, prowadzą terapię poprzez sztukę. - Od zawsze fascynuje mnie przestrzeń, szczególnie w pejzażu horyzontalnym. Poprzez odejście od formy, zatarcie konturów w mglistych krajobrazach natury, wspomnień, wytworów wyobraźni, zwracam uwagę na głębię i nastrój przedstawień. W prostocie pustych horyzontów, gdzie niebo zlewa się z ziemią można dostrzec harmonię, równowagę i spokój – mówi artystka.
Na wystawie prezentowane będą obrazy powstałe w ciągu ostatnich trzech lat.

Teatr KAGAMI działa od 2004 roku. Wszystko zaczęło się od przygotowywania występów na szkolne akademie. Ówczesnym uczennicom gimnazjum tak bardzo spodobała się taka forma ekspresji, że postanowiły spotykać się popołudniami i dalej rozwijać swoją pasję. W 2006 roku grupa wystawiła w kawiarni "Alchemik" spektakl pt. "Samotni wśród ludzi".
Grupa interesuje się różnymi formami teatralnymi, jednak najbliższy jest jej teatr ruchu.
Spektakl "Kto z was chciałby rozweselić pechowego nosorożca" to słodko-gorzka historia pewnego nosorożca, który miał ogromne zmartwienie. Scenariusz został napisany przez Teatr KAGAMI do utworu Leszka Kołakowskiego. Grupa chętnie przyjmie osoby solidne i odpowiedzialne, które chcą wykorzystać swój czas w sposób twórczy. W skład grupy wchodzą: Kornelia Kiecka (prowadząca zespół), Beata Janiga, Małgorzata Kuczera, Marta Masłowska i Natalia Szumlańska (licealistki).

Nestorka tarnowskich poetów, dziś 81 – letnia pani Elżbieta debiutowała w 1994 roku zbiorkiem poezji „Mój ślad na ziemi”. Najnowszy zatytułowany „Na obłoku poezji popłynę…” ukazał się tuż przed Wielkanocą i składa się z kilkudziesięciu wierszy i fraszek z różnych okresów życia i twórczości poetki. Ten wyjątkowo starannie edytorsko przygotowany tomik wierszy, przypominający swoją formą album z rodzinnymi fotografiami wydał Dariusz Januś, syn pani Elżbiety. On także jest autorem interesującego wstępu do zbioru wierszy swojej mamy, w którym m.in. można przeczytać – Nie pamięta dokładnie, kiedy napisała swój pierwszy wiersz, ale było to w czasie okupacji, w jeden z długich zimowych wieczorów. Chodziła na tajne komplety w Krzeczowie koło Bochni do domu Jadwigi Kowalskiej, gdzie czytała „Pana Tadeusza”, „Ogniem i mieczem”, „Balladynę”, „Stara baśń”. I tak zakochała się w literaturze. Kiedy wracała do domu, siadała przy naftowej lampce, piła lipową herbatę osłodzona sacharyną i pisała wiersze… .
Charakterystyczną cecha jej poezji jest nie pozbawiona uroku bezkompromisowość, czego przykładem są chociażby fraszki, których negatywnymi bohaterami są znani politycy, m.in. Janusz  Korwin Mike, Leszek Moczulski, Marian Krzaklewski, Krzysztof Skubiszewski, Aleksander Grad, Wiesław Woda. W „Trafnej nominacji” pisze: - Panie Premierze! Życzymy dalszych trafnych nominacji/ Jest jeszcze długa kolejka z etosu/ Do rządowych posad „dojnych krówek”/ Kłania się Panu nisko/ Niegdyś wojewódzki Tarnów/ Po gradobiciu – Tarnówek. Pegaz szczerze gratuluje i podziwia oraz życzy jak najdłuższego unoszenia się na „obłoku poezji”.




Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót.



niedziela, 11 kwietnia 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: