Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+104


Po całej serii obchodzonych onegdaj Dni, m.in. Dnia Kobiet, Dnia Teściowej i Dnia Mężczyzny, dominantą mijającego tygodnia stał się Międzynarodowy Dzień Psa, który w tym roku dziwnym trafem nałożył się na obchodzony wyjątkowo hucznie jubileusz 680 – lecia lokacji miasta Tarnowa. Nie oznacza to oczywiście, iż cała ta PR heca była pod psem, aliści zważywszy okoliczności i szczyty megalomanii osiągnięte przy tej okazji przez jej magistrackich organizatorów powyższe stwierdzenie wydaje się wcale nie być przesadzone. W urodziny miasta włączyła się m.in. Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych S.A., która wyemitowała kolekcjonerski bon wartości „10 Leliwitów”, będący do nabycia w Muzeum Okręgowym za 10 złociszy. Niestety ten kolekcjonerski rarytas wyprodukowany w ilości 3000 sztuk umieszczono w specjalnym etui wraz z okolicznościowym folderem zawierającym ewidentny błąd ortograficzny… . Bon ów jest także załącznikiem do wydanej z okazji urodzin miasta Encyklopedii Tarnowa, starannie edytorsko wydanego dzieła tyleż pomnikowego, co będącego przykładem zawłaszczenia wiedzy historycznej o czasach i ludziach przez jedyną niegdyś słuszną opcję polityczną. Na próżno by w niej szukać np. informacji o politycznej karierze Stanisława Opałki byłego naczelnego dyrektora Zakładów Azotowych, niewątpliwie zasłużonego dla Mościc jej promotora, ale też późniejszego pierwszego sekretarza KW PZPR w Tarnowie i Członka Biura Politycznego oraz Sekretarza KC PZPR. Aliści dzieło to zredagowane, a raczej wyjątkowo wybiórczo spreparowane przez zespół dr Andrzeja Niedojadało wymaga odrębnego omówienia, co niewątpliwie uczynimy. A wracając do owego zacnego jubileuszu to odegrano hymn Tarnowa i wystrzelono z armaty oraz włączono, ponoć przypadkiem, nowoczesny alarm zainstalowany w nowo wyremontowanej Sali Pospólstwa w Ratuszu, gdzie odbyła się uroczysta Sesja Rady Miasta, z udziałem tłumu zaproszonych gości z kraju i zagranicy, na którą to okoliczność część naszych rajców i gości przebrała się w historyczne stroje z epoki. I jak było do przewidzenia zamiast obradować wygłaszano laudacje i wręczano okolicznościowe gadżety, m.in. tzw. „ Tarnowskie Weny”, którymi nagrodzono magistracko poprawnych ludzi tarnowskich mediów: Ewę Biedroń – RDN Małopolska, Łukasza Gabika i Krzysztofa Hrynia – Małopolska Telewizja Kablowa, Piotra Kopę – Gazeta Krakowska, Krystynę Latałową – Radio Eska Tarnów i portal intermaks, Piotra Dziżę z portalu inTARnet.pl oraz  Michała Stańczyka - portal intermaks. Aliści prawdziwym wydarzeniem owej sesji było wręczenie prestiżowego tytułu „Ambasadora Tarnowa” ks. prof. Michałowi Hellerowi, człowiekowi wielkiego umysłu i serca oraz niezwykłej skromności. Była wreszcie premiera długo oczekiwanej „Encyklopedii Tarnowa” – zaprezentowanej po raz pierwszy przed południem w Sali Lustrzanej, a dzień później wręczonej w tym samym miejscu licznemu gronu autorów haseł.
Swój udział w jubileuszu 680 – lecia grodu Leliwitów mieli także najmłodsi jego obywatele, którzy w sile kilkuset przedszkolaków przybyli na tarnowski Rynek, aby wziąć udział w „Słodkich Urodzinach Tarnowa”. A wszystko to w artystycznej oprawie znakomitej tarnowskiej formacji śpiewaczej, chóru GOS.PL. Zaś wieczorem w Tarnowskim Centrum Kultury otwarto multimedialną wystawę - instalację zatytułowaną „Na zawsze Tarnów”, dzięki której możemy sami odkrywać przeszłość Tarnowa oraz wybiegać w przyszłość. A ta najbliższa to przypadający 21 marca Międzynarodowy Dzień Poezji, które to obchody rozpoczął w piątek 12 marca wieczór poetycki w Galerii Niebieskiej MBP z udziałem Marty Kostyk, tarnowskiej autorki młodego pokolenia, promującej swój najnowszy tomik wierszy pt. „Czerwone skrzynki”. Warte podkreślenia jest to, iż jej literackim mentorem i promotorem jest znany tarnowski poeta i pedagog Zbigniew Mirosławski, którego biogram szczęśliwie znalazł się w nowej Encyklopedii Tarnowa. Natomiast dzień wcześniej we czwartek 11 marca    
w miejscu niecodziennym, bo w holu Dworca PKS w Tarnowie, Teatr Nie Teraz pokazał swój kolejny spektakl „Liczba Aniołów", który swą premierę miał ponad 5 lat temu w Teatrze Witkacego w Zakopanem. Zaś teraz twórca tego teatru i reżyser przedstawienia T. A. Żak po dokonaniu kilku zmian prezentuje jego nową wersję.


Hejnałem Tarnowa i armatnim wystrzałem przygotowanym przez członków Towarzystwa Strzeleckiego Bractwa Kurkowego rozpoczęła się w poniedziałek 8 marca dwuczęściowa uroczysta Sesja Rady Miejskiej w Tarnowie z okazji 680 rocznicy uzyskania praw miejskich. Jej pierwsza część odbyła się w Sali Lustrzanej, zaś druga w świeżo zrewitalizowanej Sali Pospólstwa tarnowskiego Ratusza, gdzie. stawili się tarnowscy radni, a także zaproszeni goście – m.in. parlamentarzyści, członkowie Komitetu Honorowego obchodów Roku Miasta Tarnowa, przedstawiciele samorządu województwa i samorządów lokalnych regionu tarnowskiego, członkowie organizacji kombatanckich.
Część radnych, a także prezydent i jego zastępcy pojawili się w Ratuszu w historycznych strojach. Treść aktu lokacji przypomniał Edward Żentara, a o historii miasta opowiedział Ryszard Żądło, Przewodniczący Rady Miejskiej. Życzenia tarnowianom i gościom złożył również prezydent Ryszard Ścigała. Jak było do przewidzenia jej najważniejszym wydarzeniem było wręczenie tytułu Ambasadora Tarnowa Księdzu Profesorowi Michałowi Hellerowi.
Laureat urodził się 12 marca 1936 roku w Tarnowie. Po wybuchu II wojny został w 1940 roku wysiedlony na Syberię, a w 1944 roku przesiedlony do Urbachu. Po powrocie do Polski kontynuował naukę, w 1953 roku zdał maturę i został studentem Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. Święcenia kapłańskie przyjął w 1959 roku. Jest profesorem filozofii na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie, dyrektorem Ośrodka Badań Interdyscyplinarnych, fundatorem Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych. W 2008 roku jako pierwszy Polak został laureatem Nagrody Templetona, przyznawanej za pokonywanie barier pomiędzy nauką a religią. W 2008 roku otrzymał tytuł honorowego Obywatela Miasta Tarnowa.
A oto treść laudacji skierowanej do ks. Michała Hellera:
”Jest jednym z największych i niekwestionowanych luminarzy współczesnej Europy, człowiek który ma satysfakcję z rozszerzania kręgu wiedzy, gdyż zwiększa się zarazem obwód koła pytań, które czekają na swoją odpowiedź, Radosny cytat z samego zainteresowanego: „Piękno naukowej przygody polega na tym, że nigdy nie zabraknie dalszych znaków zapytania”.
W sposób popularny przeprowadza przez meandry zmian w rozumieniu świata: Od osobliwości początkowej, poprzez erę Placka, czas inflacji i to wcale nie finansowej, do współczesności zaczynającej się opisami Newtona i Leibnitza, poprzez wszechświat de Sittera, czy Einsteina, skwantowaną rzeczywistość Diraca, Schródingera, Heisenberga.
Nie boi się dotknąć temperatury próżni, określić wieku wszechświata, mówić o wielkiej unifikacji oddziaływań czy teorii wszystkiego, pamięta o absolucie i nie ma oporów postawić tezy o nieskończonej liczbie wszechświatów.
Terytorialnie Obywatel Świata, by nie powiedzieć wszechświata, człowiek Nauki i Kościoła.
Zawieszony pomiędzy Tarnowem, Europą, a resztą kontynentów.
Dlaczego ambasador Tarnowa?
Po wykładzie związanym z otrzymaniem doktora Honoris Causa Uniwersytetu Wyszyńskiego - na spotkaniu porozrzucanych po Polsce zacnych obywateli naszego miasta poproszony o dwa słowa powiedział rzeczywiście tylko i wyłącznie dwa słowa
„KOCHAM TARNÓW” –
A to kwintesencja i sedno ambasadorowania.”

Uroczysta sesja oprawiona muzycznie m.in. przez chór GOS.PL  była nie tylko okazja do przypomnienia historii Tarnowa, ale również odznaczenia rodziców, których synowie służą w armii oraz długoletnich pracowników Urzędu Miasta Tarnowa. Podczas tego samego spotkania siedem osób nagrodzono Wenami, nagrodami przyznawanymi przez prezydenta Tarnowa dziennikarzom. Uczestnicy sesji na jej zakończenie wysłuchali koncertu muzyki renesansowej, wykonywanej na historycznych instrumentach.

Zaś przed południem około tysiąca przedszkolaków wzięło udział w „Słodkich urodzinach miasta" na płycie tarnowskiego Rynku z okazji 680 rocznicy lokacji. Był urodzinowy piętrowy tort i ciastka specjalnie na tę okazję przygotowane przez znanego cukiernika i społecznika Stanisława Bańbora, który osobiście zapalił urodzinowe świece, a także żywa lekcja historii oraz możliwość spotkania z królem Władysławem Łokietkiem.
Ten wyjątkowy dzień zakończył w Tarnowskim Centrum Kultury uroczysty wernisaż wystawy – instalacji zatytułowanej „Na zawsze Tarnów”. 
Na kilkudziesięciu ekranach LCD zaprezentowano wizualizacje obiektów Tarnowa przyszłości w zestawieniu z ich obecnym stanem. Ekrany pozwalają na prezentacje nawet kilkuset fotografii i projektów architektonicznych.
Wystawa obejmie trzy obszary - przestrzeń publiczną, kulturę i sztukę, przemysł, handel i usługi. Ekspozycja będzie mieć również wymiar edukacyjny. Przygotowane zostały zabawy interaktywne, zarówno dla najmłodszych; przedszkolaków, uczniów szkół podstawowych, jak również starszych; gimnazjalistów, uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Podczas zabaw na tablicy interaktywnej, będzie można sprawdzać wiedzę o ważnych i ciekawych wydarzeniach z historii miasta, jego najcenniejszych zabytkach, charakterystycznych i atrakcyjnych miejscach czy znamienitych osobach, które z miastem były, bądź są związane.

Obchody 680 – lecia lokacji Tarnowa uświetniła emisja kolekcjonerskiego bonu „10 LELIWÓW”,  wydanego przez Muzeum Okręgowe. Na awersie umieszczono schematyczny wizerunek miasta zdobiący graficzne przedstawienie drzewa genealogicznego rodu Tarnowskich z roku 1644. Jest to jeden z najstarszych zachowanych widoków Tarnowa, z murami obronnymi, bramą, budynkami kościołów oraz ratusza. Obok widnieje najstarsza pieczęć miasta z XIV wieku z wyobrażeniem rycerza trzymającego miecz i tarczę z herbem Leliwa. Pod nią – piastowski orzeł z tego samego okresu. Zarówno oryginalny, woskowy odcisk pieczęci z herbem Tarnowa, jak też rysunek drzewa genealogicznego Tarnowskich znajdują się w zbiorach tarnowskiego muzeum. Na rewersie bonu widać rynek z ratuszem uwieczniony na akwareli Zygmunta Vogla z 1800 roku, zachowanej w zbiorach muzeum. Na tle akwareli widoczny jest współczesny herb miasta (Leliwa), a na marginesie bonu herb województwa małopolskiego gdyż Muzeum Okręgowe w Tarnowie jest Instytucją Kultury Województwa Małopolskiego.

Tydzień zakończył się nietypowo, bo na dworcu PKP, gdzie w dniach 11 i 12 (czwartek i piątek), weteran alternatywnych zdarzeń Teatr Nie Teraz pokazał nową wersję swego starego  spektaklu „Liczba Aniołów”. - Spektakl „Liczba Aniołów” to opowieść o opętaniu. Z użyciem świata tego gadżetów, których może używać i używa jak najbardziej szatan. Opowieść o statystycznym Kowalskim, który znalazł się na rynku pracy i trafił do pracowni krawieckiej, zajmującej się „wyszywaniem charakteru” - mówi reżyser spektaklu Tomasz Antoni Żak.
Ta krawiecka pracownia to próba rozwinięcia słynnego asamblażu Władysława Hasiora  (laleczka pod igłami maszyny do szycia), którego zdjęcie wykorzystano również na plakacie spektaklu. Twórczość zmarłego przed 10 laty artysty - rzeźbiarza z Zakopanego, jednego z najwybitniejszych twórców XX wieku, stanowi bowiem jedną z inspiracji dla materii „Liczby Aniołów”. Hasior jest ważny dla Teatru Nie Teraz nie tylko dlatego, że otworzył przed TNT swoją Galerię, ale także ze względu na często pojawiający się w jego twórczości „motyw anielski”. - Spektakl jest przypomnieniem tego, na co patrzymy, ale czego nie widzimy, bo nie chcemy zobaczyć. W świecie ludzi roi się od upadłych aniołów, upadłych ministrów, premierów, prezydentów, którzy nie chcą służyć nikomu. To my im dajemy władzę nad nami, to my musimy się zgodzić na opętanie , to my dokonujemy wyboru. A wybór może mieć moc egzorcyzmu, który w konsekwencji przyniesie wolność - tak o przesłaniu „Liczby Aniołów” mówi twórca TNT Tomasz A.Żak.
Spektakl miał swoją premierę w roku 2004 w Teatrze im.Witkacego w Zakopanem. Jego obecne wznowienie, w 10 rocznicę śmierci Mistrza, jest częścią projektu „HASIOR”, który został zrealizowany przy wsparciu finansowym Miasta Tarnowa. Jako się rzekło reżyserem najnowszego dzieła TNT jest Tomasz A.Żak, a w obsadzie znaleźli się: Łukasz Gawlik, Jerzy Pal i Szymon Seremet. Muzyka to dzieło Mirosława Poświatowskiego (bęben afrykański). A plastycznie rzecz całą oprawił sam Robert Kuta.




Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót.



niedziela, 14 marca 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: