Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+95


Jak zwykle co roku o tej porze rozpoczyna się dyskusja o sensie akcji Wielkiej Orkiestry, osobie Owsiaka, pieniądzach, terrorze czerwonych serduszek i puszek. Również w Tarnowie miniony tydzień zdominował Finał XVIII Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jerzego Owsiaka. Bogaty program przygotowany przez dwa tarnowskie sztaby WOŚP w Pałacu Młodzieży oraz przy Szkole Szczepanika pomieścił m.in.. dyskoteki, zawody pływackie, „serduszkowe lodowisko”, bardzo ciekawie zapowiadający się koncert plenerowy, 4 Tarnowska Moto-orkiestra, spektakl dla dzieci, licytacje RDN i MTK – to tylko niektóre propozycje, przygotowane we współpracy m.in. z Tarnowskim Teatrem, TOSIR-em oraz tarnowskimi pubami i klubami. Ze szczególnych „atrakcji” możliwych do wylicytowania warto wymienić możliwość towarzyszenia kierowcy rajdowemu podczas wykonywania pewnego, prezentowanego w Polsce po raz pierwszy skoku samochodem, a nawet... przejażdżkę z prezydentem Tarnowa w charakterze szofera. Z uwagi na liczne grono sympatyków, jak i osób nie darzących sympatią osoby Ryszarda Ścigały, szczególnie w tym drugim przypadku licytacja ta może okazać się prawdziwym hitem tegorocznej „Orkiestry”, aczkolwiek z niewątpliwym pożytkiem dla dzieci z chorobami onkologicznymi, dla których WOŚP gra po raz drugi w swojej osiemnastoletniej historii. „Kiedy rok temu mówiliśmy o diagnostyce onkologicznej małych dzieci, okazało się, że „dotknęliśmy” niezwykle ważnego, ale także trudnego tematu. W Polsce jest kilkanaście centrów onkologii dziecięcej z doskonałą kadrą, które to centra nie są dostatecznie wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt potrzebny do diagnostyki i leczenia. Zebrana kwota podczas XVII Finału okazała się niewystarczająca. Aby z sukcesem zakończyć temat onkologii dziecięcej, postanowiliśmy poświęcić mu jeszcze jeden Finał.” – pisze o swojej imprezie jej guru, człowiek orkiestra Jurek Owsiak. Wprawdzie Finał tegorocznej edycji tej już w zasadzie globalnej imprezy zaplanowano na sobotę 10 i niedzielę 11 stycznia, nie mniej jej uroczysta inauguracja miała miejsce już we środę 6 stycznia o godzinie 19.45 (wliczając w to 15 minutowe opóźnienie!), kiedy to na, na drugi peron tarnowskiego dworca wjechał pociąg o nazwie Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Z nowoczesnej lokomotywy TRAXX F 140 firmy Bombardier dumnie wysiadł Marszałek Województwa Małopolskiego Roman Ciepiela, który w lokomotywie właśnie odbył podróż z Krakowa. Na peronie powitali go m.in. wolontariusze WOŚP. Przyjazd Marszałka zaowocował przekazaniem na licytację w ramach WOŚP czapki maszynisty, którą Roman Ciepiela otrzymał na pamiątkę swojej przygody z koleją, oraz… długopisów. Aliści Tarnów nie tylko Owsiakową „Orkiestrą” stoi. Otóż dzień przed jej dwudniowym maratonem, w piątek 8 stycznia w Tarnowskim Centrum Kultury odbyła się ciekawa dubeltowa impreza, a mianowicie wernisaż fotograficzny wystawy Krzysztofa Millera, zatytułowanej „Fotografia osobista POWROTY PORTRETY", a tuż po nim klimatyczny koncert z cyklu „Młody Jazz”, w którym wystąpił zespół AUAUA, o czym piszemy oddzielnie. Natomiast to, co wydarzyło się następnego dnia jest absolutnie godnym odnotowania faktem – swoistym rekordem, udanie łączącym kulturę z turystyką. Oto bowiem znany tarnowski artysta neowitrażysta Piotr Barszczewski, ostatnio posługujący się oryginalnym pseudonimem Adam Perun wzniósł się na bodajże najwyższy szczyt swoich możliwości, konkretnie na poziomie 1987 m n.p.m. Po raz pierwszy w historii przy górnej stacji kolejki na Kasprowym Wierchu w Zakopanem odbył się w sobotę 9 stycznia wernisaż wystawy prac tego artysty zatytułowanej „Neowitraż" czyli witraż XXI wieku, komponowany fotografią cyfrową. A jeszcze niedawno artysta ten swoje prace prezentował w podziemiach wielickiej kopalni, ale cóż artysta zmiennym jest… . Ciekawe, gdzie odbędzie się kolejny wernisaż jego prac. A, że sezon bożonarodzeniowy w pełni więc na koniec odnotujmy kolędowe koncerty dwóch najbardziej znanych tarnowskich zespołów śpiewaczych – oba odbyły się także w piątek 9 stycznia: Dziewczęcego Chóru Katedralnego „Puellae Orantes.Dziewczęta w tarnowskiej Bazylice Katedralnej oraz Chłopięcego Chóru Katedralnego Pueri Cantores Tarnovienses w kościele św. Maksymiliana Kolbe, którego piąta już płyta trafiła właśnie do sklepów.


Dla nas z Pegazem idea pomocy chorym dzieciom jest wspaniała i nigdy nie będę miał nic przeciwko, by istniały organizacje charytatywne, jak choćby ta Owsiaka. Ale właśnie z nią pojawiają się pewne problemy – jedni WOŚP (czytaj: Owsiaka) kochają, inni nie znoszą. Nie ma co ukrywać, że gdyby nie on, orkiestra by nie istniała. Czy taki stopień depersonalizacji jest zjawiskiem pozytywnym? Nie sądzę – z postacią Owsiaka wiąże się lans w mediach, głupie wypowiedzi (jak choćby „walenie z baśki" przeciwników politycznych), hasło: „Róbta co chceta". Pomoc dla dzieci to fantastyczna sprawa, ale gorzej, kiedy gwiazdy chcą się na niej wylansować. Czytam w portalu TVN 24 artykuł: "Siądź z Durczokiem, zatańcz z Maserakiem". Promocja, zachęta do uczestnictwa i wrzucania do puszek – wszystko jest dla mnie zrozumiałe do pewnego stopnia. Problem pojawia się poważny, jeśli weźmie się pod uwagę fenomen WOŚP na tle innych organizacji charytatywnych, które działają przez cały rok, takich jak np. Drzwi Nadziei, Emaus, Betel, Caritas czy choćby krakowska Fundacja im. Brata Alberta, a które nie mają możliwość takiej reklamy w mediach? A przecież pomagają cały rok – być może problem w tym, że większość, a przynajmniej spora część organizacji charytatywnych są katolickimi?

Podczas tegorocznej WOŚP w Tarnowie funkcjonują dwa sztaby: w Pałacu Młodzieży i przy Szkole Szczepanika. 10 stycznia w teren wyruszyło 700 wolontariuszy z puszkami i identyfikatorami. W przypadku Sztabu Szczepanika było to 250 wolontariuszy, głównie z gimnazjów nr 1, 2, 4, 6, 7, 11, Gimnazjum Dwujęzycznego, ale też z gimnazjów w Wierzchosławicach i Skrzyszowie – no i oczywiście młodzież ZSOiT im. J. Szczepanika w Tarnowie, przy ul. Brodzińskiego 9. Z kolei tarnowski sztab, działający przy Pałacu Młodzieży, mieści się przy ul. Piłsudskiego 24. Zdecydowanym hitem tegorocznej „Orkiestry” były licytacyjne propozycje Prezydenta Ścigały, które obejmowały:
1. Prezydent powozi - samochodem służbowym, jako kierowca dowiezie i przywiezie w dowolne miejsce osobę, która na rzecz WOSP wpłaci najwięcej.
2. Bezpłatne, półroczne parkowanie na miejskich parkingach dla dwóch osób.
3. Bezpłatny, półroczny bilet na liniach autobusowych obsługiwanych przez MPK.
4. Komplet bezpłatnych wejściówek na 10 dowolnie wybranych imprez organizowanych przez TCK w ciągu roku.
5. Karnet żużlowy od Prezydenta na nowy sezon.

A oto niektóre szczegóły tej sercem pisanej akcji:
Sobota, 9 stycznia to m.in. zawody pływackie dla najmłodszych – Basen Miejski Dom Sportu w Mościcach, Moto-Orkiestry – Galeria Tarnovia, koncert grupy Sen-Zu, spotkanie z publicznością: Maciej Wisławski, Andy Mancin, Dyskoteki w Klubach: Alfa, Blue, Blue Max, Wall Street Bull.

Zaś Niedzielę, 10 stycznia to.: zbiórka pieniędzy na ulicach miasta, Żurek z Radiem RDN, Plac Sobieskiego, od godz. 9:00 do wykończenia zapasów. W miejscu tym pojawią się również tarnowscy sportowcy, Tarnowska Konfederacja Motocyklistów Wataha. Planowana jest także zbiórka krwi, w Oddziale Terenowym Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, ul. Szpitalna 13, Serduszkowe Lodowisko, Lodowisko TOSIR oraz MOTO ORKIESTRA ( Super Sprint o Puchar Prezydenta Miasta Tarnowa, Koncert Rekordzisty Guinnessa – Alexa Roka, Z Los Angeles do Tarnowa – popisowy skok samochodem – wykonuje Andi Mancin) oraz Koncert Plenerowy – Sztab przy Szkole Szczepanika, ul. Brodzińskiego: występ grupy tanecznej, klaun-czarodziej Taperini, „Bajkolandia”, „Nevodrom”, grupa Kreatorów Mody Szkoły Szczepanika, zespół rockowy „Prodżekt”,
 zespołu „New View”, grupa artystyczna „Wodzireje”, coverowy zespół „Ramolski” (przeboje lat 70-tych i 80-tych), koncert zespołu „Wanda i Banda”, a 20.00 – Światełko do Nieba – pokaz sztucznych ogni. Na ul. Brodzińskiego zobaczyć będzie można również pokazy Tarnowskiego Klubu Przyjaciół VW Garbusa, udzielania pierwszej pomocy, grupy SPAT, skorzystać z Kawiarenki Orkiestrowej i Sklepiku Orkiestrowego.
Ponadto w Klubie Studenckim Przepraszam – koncerty i licytacje.

Artystycznym dopełnieniem Owsiakowego grania były odbywające się niejako równolegle koncerty kolęd w wykonaniu Dziewczęcego Chóru Katedralnego „Puellae Orantes” w tarnowskiej Bazylice Katedralnej oraz Chłopięcego Chóru Katedralnego „Pueri Cantores Tarnovienses” w kościele św. Maksymiliana Kolbe. Szczególnym wydarzeniem był promocyjny koncert tej ostatniej formacji, podczas którego wykonano m.in. Completorium, jedno z bardziej znanych kompozycji Grzegorza Gerwazego Gorczyckiego. To właśnie ten utwór znalazł się na  najnowszej, piątej z kolei, płycie Pueri Cantores Tarnovienses nagranej w kościele parafialnym w Błoniu. Tarnowskiemu chórowi w nagraniu towarzyszyli: Tarnowska Orkiestra Kameralna oraz soliści z Krakowa i Katowic. - Oryginalność nagrania, które znajduje się na płycie, polega m.in. na tym, że kompozycja ta została ukazana w sposób liturgiczny, tzn. obok muzyki, którą skomponował Gorczycki, usłyszeć można także chorał gregoriański, śpiew kantora i scholi a'capella i unisono - mówił ks. Grzegorz Piekarz, dyrygent chóru. - Dodatkowym atutem płyty jest fakt, że wszystkie teksty, które chór czy soliści wykonują, zostały przetłumaczone na język polski, co służy temu, by równocześnie ze słuchaniem muzyki śledzić treść tego dzieła.

G.G. Gorczycki, duchowny katolicki, urodził się ok. 1667 w Rozbarku k. Bytomia - zmarł 30 kwietnia 1734 w Krakowie. Uważany jest za jednego z najwybitniejszych kompozytorów polskiego baroku, nazywany był polskim Händlem. Przez ostatnie 30 lat swego życia był związany z katedrą na Wawelu. Pełnił tam funkcję głównego kapelmistrza.
Promocja tej oryginalnej płyty rozpoczęła się koncertem 2 stycznia w kościele Matki Bożej Fatimskiej, kolejny odbył się w katedrze tarnowskiej 3 stycznia, zaś ostatni w kościele św. Maksymiliana 9 stycznia. Ten ostatni koncert  transmitowała RDN Małopolska.

Z kolei Piotr Barszczewski (od niedawna Adam Perun) – znany tarnowski artysta-plastyk, projektant i artysta fotografik; absolwent ASP i PAT w Krakowie, członek ZPAP oraz ZPAF, zaprezentował swoje prace na jednym z najpiękniejszych szczytów Tatr na Kasprowym Wierchu. Ta zakopiańska, dosłownie na najwyższym poziomie wystawa współorganizowana przez Polskie Koleje Linowe S.A., jest unikatowym tego typu przedsięwzięciem nie tylko ze względu na miejsce prezentowania ekspozycji, lecz również z uwagi na jej styl i technikę wykonania - tzw. "NEOWITRAŻ". Hasło promujące ekspozycję brzmi: „Wystawa na najwyższym poziomie".  Przez najbliższych dziewięć miesięcy, od 1 stycznia do 30 września 2010 roku środowisko kultury i sztuki spotykać się będzie się z turystyką i narciarstwem na wysokości 1987 m n.p.m.
Wystawa obejmie 25 prac o wymiarach: 1000x 500 mm, wydrukowanych dwustronnie na specjalnej pleksi z mikropryzmatami, w oprawie ram z anodowanego aluminium, z umieszczonymi wewnątrz diodami oświetlającymi wewnętrznie grafikę.
Neowitraże to witraże XXI wieku, malowane fotografią cyfrową. Jak mówi o swoich dziełach ich autor, otaczający go świat przedstawia jako siatkę przenikających się wzajemnie kształtów – szachownicę czarnych i białych pól, z których te ostatnie wypełnia fragmentami fotografii krajobrazów, portretów i martwych natur. – Przenikanie się kształtów, rzeczy z rzeczami, osób z osobami, jak również osób z rzeczami, to symbol współistnienia, zależności i niewidzialnej komunikacji między nimi. Kompozycja, opowiadający swoją historię ornament, wypełniająca go faktura i kolor zdjęcia, nasycenie, którego współtwórcą jest odgrywająca ważną rolę czerń oraz  najważniejsze – magiczne światło ożywiające to, co pomiędzy czernią – to wszystko składa się na efekt optyczny, który nazwałem neowitrażem – dywaguje Adam Perun.
Piotr Barszczowski urodził się w 1972 r., ukończył Liceum Sztuk Plastycznych w Tarnowie oraz historię sztuki sakralnej na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Specjalizację robi na Wydziale Form Przemysłowych krakowskiej Akademii Sztuk Plastycznych . W Tarnowie prowadzi Pracownię Projektów Plastycznych SYMBOL. Barszczowski łączy grafikę komputerową z malarstwem i fotografią cyfrową.
W roku 1995 artysta zajął pierwsze miejsce w konkursie komputerowej grafiki użytkowej "YEA 95" w Poznaniu. Dwa lata później otrzymał wyróżnienie w konkursie "Corel World Design" w Kanadzie.
I to było w tym poświątecznym tygodniu na tyle.




Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót.



niedziela, 10 stycznia 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: