Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+92


Ponieważ Święta Bożego Narodzenia już za kilka dni więc zacznijmy nasz cotygodniowy alert po kulturalnych zaułkach naszego tarnowskiego Betlejem od życzeń i wizyty w podtarnowskim Błoniu, gdzie wypieka się… wigilijne opłatki. Ktoś policzył, że całkowita moc sygnałów odebranych do tej pory przez wszystkie radio teleskopy świata równa jest energii jaka uwalnia się podczas uderzenia płatka śniegu o ziemie, więc podzielmy  się nim niczym opłatkiem, obdarujmy gałązką jemioły, zaś w naszych sercach  niech zakwitnie gwiazda betlejemska… . I w ten sposób rozpocznijmy nasze polskie, rodzinne świętowanie. Niechaj Boże Narodzenie Anno domini 2009 stanie się prawdziwym narodzeniem nas dla siebie i dla najbliższych, dla świata i poza nim… . Aliści zanim słowo stanie się ciałem w tę jedyną w roku betlejemską noc wewnętrznego spokoju i zewnętrznego pokoju, tradycyjnie odbywają się na tarnowskim bruku przeróżne około świąteczne imprezy, z różnym skutkiem łączące działalność charytatywną z komercyjną. Tegoroczną nowością było przeniesienie tradycyjnie dotąd organizowanego na tarnowskim Rynku przez znaną Fundację „Kromka chleba” wigilijnego spotkania, bliżej ludzi potrzebujących wsparcia na popularny plac targowy Burek. Dokładnie pod siedzibę Urzędu Pracy, gdzie w piątek 18 grudnia o godzinie 14 czekało na chętnych ponad 7 tysięcy porcji zupy grzybowej z łazankami. W tym roku po raz pierwszy opuszczamy Rynek, czyli reprezentacyjny salon Tarnowa i idziemy tam, gdzie trwa normalne codzienne, czasami bardzo trudne, życie - wyjaśniała Anna Czech szefująca Fundacji Kromka Chleba. Ten organizowany już po raz szósty przez jej fundację charytatywny happening tym razem przebiegał pod hasłem "Nie wstydźmy się ofiarować pomocy i prosić o nią, kiedy będziemy jej kiedykolwiek potrzebować". A smak Wigilijnej Zupy przygotowanej przez kucharzy z restauracji Pasaż i piekarnię Ziarno był ponoć znakomity, także dlatego, że przyprawiony szczyptą miłości, wzajemnego zrozumienia i współpracy. Wspomniana wyżej Fundacja prowadzi również Uniwersytet Trzeciego Wieku, w którego siedzibie przy Placu Kazimierza Wielkiego 5 odbyło się także w piątek otwarte spotkanie w ramach warsztatów dziennikarskich poświęconych fotografii prasowej. Gościem warsztatów był Tomasz Jagodziński - fotoreporter współpracujący z najpopularniejszymi polskimi tytułami prasowymi, m.in. Newsweekiem, Polityką, Wprost, Faktem, Super Expressem i Przeglądem Sportowym. - Fotografia prasowa jest najcięższą odmianą fotografii, to nieustanna walka o to jedno najlepsze ujecie. Tutaj ważny jest refleks i szczęście, codziennie robi się coś innego, trzeba cały czas mieć oczy dookoła głowy i przede wszystkim myśleć – opowiadał o swojej pracy Tomasz Jagodziński. - To nie tylko spotkania z gwiazdami, wielkimi wydarzeniami, które tworzą historię. To również ludzkie tragedie, których jesteśmy świadkami, wobec których trudno przejść obojętnie bez względu na to, ile lat ogląda się świat przez celownik aparatu. Ale to jeszcze nie koniec piątkowych atrakcji. Oto Tarnowski Teatr im. L. Solskiego zaprezentował na swojej tymczasowej scenie w Pałacu Młodzieży spektakl „Misterium Narodzenia” Adama Walnego. Sztuka, utrzymana w konwencji średniowiecznego ludowego misterium aż kipi przaśnym humorem, radością życia. Do tego baranek, który dla Dzieciątka z własnej wełny plecie sweterek... Ponieważ Boże Narodzenie to czas cudów więc rzecz nie powinna nikogo dziwić. A może z resztek barankowej robótki dałoby się wydziergać coś dla Pegaza?  Zaś nieco wcześniej trupa dyrektora Żentary zakończyła interesujący projekt pt. „Holocaust”. Aliści zanim nastanie czas bożonarodzeniowej fiesty, 11 grudnia Muzeum Okręgowe w Tarnowie, z udziałem gości węgierskich uroczyście zakończyło obchody Roku Bemowskiego. Z tej okazji odbył się w Sali Lustrzanej okolicznościowy koncert – recital fortepianowy Piotra Kosińskiego, któremu towarzyszyła poezja recytowana przez uczniów Szkoły Podstawowej nr 15 im. generała Józefa Bema w Tarnowie, zaprezentowano także kolejne „bemiana”, a mianowicie fragment kości śródręcza i kosmyk włosów generała... A żeby ostatecznie wprowadzić się w nastrój wigilijnej nocy warto było odwiedzić w poprzedzającą ją niedzielę otulony zimowa aurą dwór w Kąśnej Dolnej, gdzie wzruszający koncert kolęd i pastorałek dał znany tarnowski chór Gos.pl działający przy parafii księży Filipinów.


Jak z Pegazem ustaliliśmy to właśnie w Błoniu koło Tarnowa w tamtejszym zakładzie przetwórczo – handlowym Wyższego Seminarium duchownego wypieka się opłatki. I ta niezwykła produkcja trwa przez cały rok, ze szczególnym nasileniem w miesiącach od września do grudnia. Receptura wypieku opłatków jest bardzo prosta i od lat taka sama. – powstają one z mąki i wody. Ciasto trzeba dobrze wymieszać, przelać do naczynia i następnie przenieść do specjalnego pieca. Samo pieczenie trwa około dwóch minut. Później opłatki przenosi się do nawilżalni, aby następnie łatwiej można było je wycinać - opowiada siostra Agata Toczek. W Błoniu piecze się opłatki w pięciu kolorach m.in. niebieskim, żółtym i różowym. Są na nich wzory z motywami nawiązującymi do Świąt Bożego Narodzenia. Opłatki są zamawiane przez proboszczów diecezji tarnowskiej, ale kupują je także księża pracujący w innych krajach. Z Błonia w świat idzie około 70 – 80 tysięcy dużych opakowań z opłatkami oraz 30 – 40 tys. małych, m.in. do USA, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Francji, na Ukrainę i Białoruś. W Wigilijny wieczór opłatkami z Błonia podzielą się także mieszkańcy różnych rejonów Polski. Jak podaje najnowszy Gość Niedzielny tegoroczna nowością są oryginalne motywy bożonarodzeniowe na obrazkach dołączanych do opłatków. Uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczone są na utrzymanie największego w Polsce tarnowskiego Seminarium Duchownego, w którym aktualnie kształci się kilkuset kleryków.

W przedświąteczną atmosferę ładnie wpisał się Tarnowski Teatr im. L. Solskiego zapraszając 18 grudnia o godz. 19:00 do Pałacu Młodzieży na spektakl „Misterium Narodzenia” Adama Walnego. Sztuka, utrzymana w konwencji średniowiecznego ludowego misterium z użyciem 30 różnego rodzaju marionetek, pacynek, kukieł i pałub na tradycyjnej pudełkowej jarmarcznej scenie aż kipi przaśnym humorem, radością życia. Oparty o tekst biblijny, inkrustowany kolorytem apokryfów wzrusza, bawi i zastanawia.
Natomiast w ramach zakończonego wcześniej ciekawie pomyślanego i zrealizowanego projektu „Holocaust” Solski zaprezentował w dziewięciu miejscowościach dwa spektakle: „Zdążyć przed Panem Bogiem” oraz „Rozmowy z katem”. Między innymi pokazano je w Zakładzie Karnym w Tarnowie-Mościcach.
Już dawno nie uczestniczyłem w takim wyzwaniu. Trafialiśmy w miejsca, zgodnie z zamierzeniem, które praktycznie pozbawione są możliwości kontaktu z wydarzeniami kulturalnymi – mówi Edward Żentara, dyrektor Tarnowskiego Teatru. - Nasza wizyta w Lipnicy Murowanej, była pierwszą jako zawodowego teatru od czasów, gdy dyrektor Smożewski jeździł po terenie. Czyli minęło ponad trzydzieści lat, gdy teatr zawitał tak blisko tamtejszych mieszkańców.
Dwa spektakle zostały połączone ideą przewodnią edukacji młodzieży w zakresie historii II wojny światowej. Założeniem Teatru było przedstawienie dwóch relacji z tych czasów. W spektaklu „Zdążyć przed Panem Bogiem” Hanny Krall, to wspomnienia Marka Edelmana z walki w getcie warszawskim, natomiast „Rozmowy z katem” Kazimierza Moczarskiego to opowieść z drugiej strony barykady o okrucieństwie okupantów, które przedstawia Jurgen Stroop. Premierowe spektakle miały miejsce jeszcze, w obecnie przebudowanym budynku teatru, w kwietniu bieżącego roku.
W ramach projektu teatr zagrał w Tarnowie, Nowym Sączu, Lipnicy Murowanej, Dąbrowie Tarnowskiej, Zakliczynie, Wojniczu, Warszawie i Krakowie. W przerwie pomiędzy spektaklami zaproszono weteranów II wojny światowej, którzy młodzieży przybliżali czas okupacji i walki zbrojnej.
- Postawa weteranów dodatkowo zasługuje na słowa uznania, bowiem pan Stanisław Wieciech z Lipnicy Dolnej postanowił przekazać swoje wynagrodzenie z racji uczestnictwa w projekcie na rzecz koła Caritas przy parafii św Andrzeja w Lipnicy Murowanej – podkreśla Rafał Balawejder, z-ca dyrektora. - Chciał w ten sposób pomóc choremu dziecku w zakupie najpotrzebniejszych lekarstw.

Zbliżający się koniec roku to także zakończenie obchodów Roku Generała Józefa Bema w Tarnowie z udziałem m.in. gości z Węgier, których głównym organizatorem i promotorem było nasze Muzeum Okręgowe. Zwieńczył je 11 grudnia uroczysty Koncert fortepianowy w Sali Lustrzanej przygotowany przez Centrum Paderewskiego Tarnów - Kąśna Dolna. Recitalowi fortepianowemu Piotra Kosińskiego towarzyszyła poezja recytowana przez uczniów Szkoły Podstawowej nr 15 im. generała Józefa Bema w Tarnowie. A oto szczegółowy program koncertu:
F. Chopin - Ballada g-moll op. 23
"Bema pamięci rapsod żałobny" recytowali: Magdalena Lisińska, Gabriela Mikuła, Katarzyna Jankowicz, Emilia Wójcik, Nina Skalska - Dziobek, Justyna Iskrzak, Martyna Kędzierska, Kamil Drobiecki, Kamil Kaczmarczyk, Bartłomiej Matras, Arkadiusz Staroń, Dominik Pożdał.
F. Chopin - Etiuda a-moll op. 25 nr 11
"Jenerałowi Bemowi" recytuje: Karolina Misiaszek.
S. Rachmaninow - Etiuda-obraz d-moll op. 39 nr 8
"Przed pomnikiem Bema" recytują: Kamila Kmak (po węgiersku) oraz Aleksandra Krzemińska (po polsku)
F. Liszt - VI Rapsodia Węgierska
F. Chopin - Walc As-dur op. 34 nr 1

W międzyczasie muzeum wzbogaciło się o kolejny nabytek do kolekcji „bemianów” - włosy generała... Jak pisze dyrektor Adam Bartosz, na obecnej wystawie czasowej po raz pierwszy Muzeum zdecydowało się pokazać publicznie fragment kości naszego bohatera narodowego gen. Józefa Bema. To maleńka kostka śródręcza, którą czerwcowej nocy 1929 r. poprzedzającej umieszczenia szczątków Generała w betonowej skrzyni wspartej na czterech kolumnach, jeden z obecnych przy autopsji po prostu wykradł. Po latach, przekazał tę relikwię do muzeum. „Przez lata całe zastanawialiśmy się, jak traktować ów szczątek ludzki, który wszak trudno za eksponat uznać. W końcu jednak uradziliśmy, że tę relikwię należy po prostu wystawić na widok publiczny. To jest bowiem wszystko, co namacalnie posiadamy po słynnym bohaterze do dni naszych.
I oto muzeum otrzymało kolejny, niespodziewany dar! Równie szczególny. To kosmyk włosów Generała, przewiązany różową wstążką, ułożony w kopertce zrobionej ze starego pergaminu. Co za wzruszająca historia! Podarowała nam tę kolejną relikwię pani Anna Tabaczyńska z Warszawy, w której rodzinie ta kopertka, złożona w większej kopercie uchowała się przez pokolenia. Towarzyszył jej list napisany przez prapradziadka pani Anny majora Józefa Tabaczyńskiego adiutanta generała Bema.” To, co list ów wyróżnia od innych, to dopisek: ”Posyłam troszkę włosów z Głowy naszego Bohatyra, które Szanowna".
A kosmyk włosów bohatera dwóch narodów - dla przypomnienia 159 rocznicy jego śmierci - oglądać będzie można w tarnowskim muzeum tylko przez ostatnie przedświąteczne dni.

A święta Bożego Narodzenia kojarzą się nierozerwalnie w kolędami. Znakomicie wpisuje się w te tradycję nowy projekt tarnowskiego chóru Gos.pl – „Anielskości” – będący realizacją autorskiego pomysłu jednego z dyrygentów grupy – Bartka Szułakiewicza, przygotowany został specjalnie z okazji świąt Bożego Narodzenia. „Anielskości” to nowe, zaskakujące i piękne aranżacje dobrze nam znanych polskich kolęd, świątecznych standardów oraz utworów o czysto gospelowych korzeniach.
Przypomnijmy, iż tarnowski Chór Gos.pl powstał 12 styczna 2003 roku z inicjatywy Filipina ksiedza Pawła Cyza, oraz tarnowskich muzyków: Tomasza Steca i Bartka Szułakiewicza. Zespół wykonuje muzykę określaną jako „contemporary gospel”, czyli śpiewy liturgiczne protestanckich kościołów amerykańskich wzbogacone elementami współczesnej muzyki rockowej, jazzowej i pop. Udzielając się artystycznie i społecznie w Tarnowie i okolicach zdobył już wiele nagród i wyróżnień, m.in.: Dużą Kroplę - statuetkę przyznawaną przez Stowarzyszenie Kropla, nagrodę im. Roberta Gucwy za krzewienie wartości chrześcijańskich, nagrodę prezydenta miasta Tarnowa w dziedzinie działalności artystycznej. Chór występował w wielu miastach na terenie Polski, min. w Krakowie, Wrocławiu, Oświęcimiu, Bieczu, Starym Sączu, Nowym Sączu. Jako gospodarze, zapraszają do Tarnowa zaprzyjaźnione chóry muzyki chrześcijańskiej: Voices of Mount Jesreel oraz Atlanta Challenge.




Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót.



sobota, 19 grudnia 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi

Komentarze
Gość: bipi, *.net138.okay.pl
2009/12/24 19:36:53
ale spektaklu o Bożym Narodzeniu nie było; odwołali w ostatniej chwili. Brawo Pegaz. gratulujemy rzetelności.








NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: