Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+88


Tym razem zaczynamy od hiobowej wieści, jaka dotarła do Pegaza tuż przed napisaniem kolejnego felietonu. Otóż, jak „zapodał” dyrektor Wydziału Kultury magistratu, Marcin Sobczyk, w tym roku  w sylwestrową noc na tarnowskim Rynku nie wystąpi żadna gwiazda. - Taką decyzję podjęliśmy ze względu na konieczne oszczędności – tłumaczy. Mamy za to 3 super – hiper kiczowate fontanny za 60. tysięcy złociszy, czyli nie wiele mniej niż prawdopodobnie kosztowałaby noworoczna zabawa. Ale nie nasze małpy, nie nasz cyrk – jak mawiał klasyk. Nie oszczędzano za to wydając pierwszy numer „Zeszytów Tarnowskiego Towarzystwa Naukowego”. W publikacji pod redakcją profesora Kazimierza Wiatra znalazły się teksty trzech wykładów jakie odbyły się w ramach otwartych spotkań TTN w Sali Lustrzanej: profesora Franciszka Ziejki „Nie zapomnieć mowy ojców”, księdza profesora Remigiusza Sobańskiego „Prawo a wartości” oraz wykład kardynała Zenona Grocholewskiego „Wychowanie do miłości”. - Słowo wstępne do pierwszego numeru „Zeszytów” napisał biskup Wiktor Skworc. - Z radością witam nowy numer „Zeszytów Tarnowskiego Towarzystwa Naukowego”. Cieszę się, ponieważ zawarte w nim artykuły dotykają spraw ważnych i aktualnych. W Komitecie Redakcyjnym wydawnictwa znaleźli się profesorowie Stanisław Komornicki, rektor PWSZ i Kazimierz Wiatr, będący przewodniczącym Komitetu, doktor habilitowany Wacław Rapak, ksiądz dr habilitowany Antoni Żurek oraz dr Ryszard Ścigała, prezydent Tarnowa. Ciekawe, czy obecność w tym zacnym gronie tego ostatniego ma wymiar naukowy czy polityczny… Kazimierz Wiatr, przewodniczący Komitetu Redakcyjnego „Zeszytów” zapowiada kolejne tego typu publikacje. Ambicją członków Towarzystwa jest, by rocznie ukazywały się trzy, cztery numery. Nareszcie ukazał się także długo wyczekiwany teledysk tarnowskiej formacji MANGO COLLECTIVE, który został nakręcony do utworu pt. „Jazz”. W skład kolektywu wchodzi 7 osób. Grają szeroko pojęty Hip-Hop zmieszany z Jazzem, Funky, Soulem, itp… Są laureatami m.in. konkursu muzycznego „Dolina Kreatywna” organizowanego przez TVP S.A. A w tak oryginalny sposób reklamują się sami: Mango Collective posadzono w 2007r. na plantacjach w Tarnowie. Po latach burzliwego dojrzewania w garażu, postanowiło zawitać do "sklepów" z nadzieją, że znajdzie się ktoś, kto ich skosztuje i będzie miał ochotę na więcej. Kluczowym składnikiem owoców ze względu na funkcję są nasiona, które służą do rozprzestrzeniania się roślin: Patryk Wroński – rymy, Anka Stańczyk – wokal, Katarzyna Kołodziej – skrzypce, Piotr Niedojadło – instrumenty klawiszowe, Jarek Rajczyk – gitara, Grzegorz Sipiora – bass i Maciek Boryczko – perkusja. Jeśli owoce, to i gatunki: mango-hip-hop, mango-jazz, mango-funk, mango-soul, mango-reggae i wiele mango-innych. Są świeże, nie mają zamiaru się przeterminować. Bez wątpienia są jadalne, tak więc zapraszamy do degustacji! Jakie będą jej efekty – zobaczymy! Za to całkiem wymierne i wręcz zaskakujące rezultaty dała ostatnia aukcja prac plastycznych więźniów z ZK Tarnów – Mościce. Materialne efekty przeprowadzonej w Domu Parafialnym tamtejszej parafii licytacji, to prawie 6 tysięcy złotych, które trafią do szpitala w afrykańskim Bagandou. Zaś miniony tydzień rozpoczął nietypowy duet „Wariat i zakonnica”, czarna komedia w stylu angielskim, jaką w poniedziałek 16 listopada dano w Mościckim Centrum Kultury. Kultowy utwór Witkacego to legendarny już i niezwykły spektakl, cieszący się niesłabnącym powodzeniem u kolejnych pokoleń widzów. Tym razem przywiózł go do Tarnowa krakowski Teatr STU. A skoro jesteśmy przy teatraliach, to odnotujmy jeszcze „Steda” wyśpiewanego przez kolejnego znanego artystę, tym razem z Warszawy. Mowa o Piotrze Machalicy, który w piątek 20 listopada wystąpił na tymczasowej scenie Tarnowskiego Teatru w Pałacu Młodzieży  w widowisku muzycznym opartym na tekstach piosenek legendarnego Edwarda Stachury. Tydzień dopełniły przyznane po raz pierwszy w niedzielę medale za zasługi dla Diecezji Tarnowskiej. To w założeniu prestiżowe wyróżnienie ustanowił biskup ordynariusz tarnowski Wiktor Skworc. Medale „Dei Regno Servire” będą przyznawane za aktywny udział w życiu religijnym, duszpasterskim, katechetycznym i kulturalnym, ze szczególnym uwzględnieniem działalności charytatywnej.


Poprzez zrezygnowanie z sylwestrowego koncertu, miasto zaoszczędzi około dziewięćdziesięciu tysięcy złotych. Pieniądze mają umożliwić zorganizowanie  trzech koncertów w późniejszych terminie. - Chodzi o to, że stawki artystów i obsługi technicznej w sylwestra są trzykrotnie wyższe – tłumaczy Marcin Sobczyk. W jakich okolicznościach zatem tarnowianie będą witać nowy rok? Na centralnym placu miasta będzie pokaz laserów oraz sztucznych ogni w większym wydaniu niż dotychczas. Będą mogli także bawić się przy dźwiękach tzw. muzyki mechanicznej. Koszt imprezy wyniesie około trzydziestu tysięcy złotych. A przypomnijmy, że podczas ostatniego sylwestra, nowy rok na tarnowskim rynku powitało kilka tysięcy osób. Wtedy gwiazdą była Reni Jusis. A nam się z Pegazem wydaje, iż trzy na później zapowiadane koncerty dziwnie zbiegną się w czasie z przyszłoroczną kampanią wyborczą, której mogą stać się promocyjnymi lokomotywami… .

Absolutnie bez jakichkolwiek politycznych podtekstów przygotowano wystawę i wieńczącą ją aukcję prac malarskich więźniów Zakładu Karnego w Mościcach. „Dar serca dla Afryki”, bo taki tytuł nosiła ta serdeczna ekspozycja, przygotowano w Domu Parafialnym mościckiej parafii pw. Najświętszej Maryi Panny”, przy walnym udziale jej proboszcza ks. Artura Ważnego. Było to już trzecie z kolei artystyczno – charytatywne przedsięwzięcie w cyklu „Uwolnione marzenia”, zainicjowane w mościckim ośrodku penitencjarnym. Dochód z pierwszej aukcji prac więźniów przekazano na rzecz Stowarzyszenia „Otwartych Serc”, wspierającego Dom Małego Dziecka w Tarnowie. Pieniądze z ubiegłorocznej licytacji otrzymało Stowarzyszenie Rodziców i Opiekunów Dzieci Niepełnosprawnych „Nasze Dzieci” z Zalasowej. W ten naturalny sposób narodziła się bardzo dobra dobroczynna tradycja. – Tegoroczna aukcja przyniosła rekordowy, największy dotąd dochód. Cieszyła się też dużym zainteresowaniem, zebraliśmy bez mała 6 tysięcy złotych – relacjonował z  nieukrywana satysfakcją kpt. Andrzej Jeleń, jeden z więziennych wychowawców i współorganizator imprezy. – Zlicytowaliśmy niemal wszystkie wystawione prace. Najwyższą cenę osiągnęła kopia słynnego obrazu Salvadora Dali przedstawiająca Chrystusa. Poszła za czterysta złotych. I co najważniejsze, pieniądze z obecnej aukcji więziennych prac zostały w całości przeznaczone na utrzymanie szpitala w Bagandou, w Republice Środkowoafrykańskiej, gdzie aktywna działalność misyjną prowadzi diecezja tarnowska. To jej staraniem wybudowano tam w roku 2004 szpital, który wymaga stałej rozbudowy i sporych funduszy na bieżącą działalność medyczną. Piękna aukcja, szczytny cel, zaskakująco dobry efekt. Pełny szacun dla jej organizatorów.

Wprawdzie następujący teraz tekst również dotyczy medycyny i dzieje się w szpitalu, nie mniej to już zupełnie inna „bajka”. Oto16 listopada o godzinie 19.00 w Mościckim Centrum Kultury zaprezentowano niezwykły i cieszący się niesłabnącym powodzeniem od lat spektakl Teatru STU „Wariat i zakonnica" Stanisława Ignacego Witkiewicza . Czarna komedia w stylu angielskiego suspensu, w której jest wszystko co w czarnej komedii znaleźć się powinno - szaleństwo, namiętność, zbrodnia, a wszystko to w dodatku w aurze szpitala psychiatrycznego. I zawieszone w powietrzu pytanie - kto jest wariatem, a kto normalny?...
W Tarnowie zobaczymyliśmy: Dariusza Gnatowskiego, Lidię Lubińską, Maję Barełkowską, Andrzeja Roga, Włodzimierza Jasińskiego, Dariusza Starczewskiego, Marka Karpowicza, Dariusza Tomaszewskiego. Spektakl wyreżyserował Krzysztof Jasiński , muzykę skomponował Jan Kanty Pawluśkiewicz.

Całkiem nieźle poczyna sobie także nasz Solski na wygnaniu. 20 listopada na scenie tarnowskiego teatru w Pałacu Młodzieży pojawił się Piotr Machalica śpiewający piosenki Edwarda Stachury. Początek koncertu o godzinie 19.00. - Sted to dla mnie postać kluczowa w życiu artystycznym. Filmowa „ Siekierezada” to przecież początek mojej drogi filmowej - przypomina Edward Żentara, dyrektor tarnowskiego teatru. - Każdy, kto choć raz zetknął się poezją czy piosenkami Stachury nie pozostaje wobec nich obojętny.
Edward Stachura popełnił samobójstwo w lipcu 1979 roku, niemalże miesiąc przed swoimi 42. urodzinami. - Chociaż w tym roku przypada okrągła 30. rocznica jego śmierci, nie chcemy by nasz koncert był patetyczny i rocznicowy. Pragniemy wypowiedzieć tych kilka tekstów autora „Fabula rasa”, podzielić się z Wami kilkoma jego piosenkami, niemalże kultowymi niegdyś hitami, by tylko wymienić: „Białą lokomotywę”, „Tango triste”, „Nie brookliński most”, „Balladę dla Potęgowej” - deklarują wykonawcy. - Trochę sami jesteśmy w stachurowym  nastroju, ponieważ jego teksty są mądre i piękne, tak bardzo nas dotyczą, bez względu na to, ile mamy lat. O ile, rzecz jasna, potrafimy jeszcze kochać i odczuwać ten świat.
Muzykę do spektaklu Piotra Machalicy napisał Jerzy Satanowski, grają: Marcin Lamch (kontrabas, aranżacje, kierownictwo muzyczne), Dariusz Bafeltowski (gitary) i Krzysztof Niedźwiecki (gitary).

Na zakończenie odnotujmy jeszcze znamienny fakt tworzenia się kolejnej dobrej tradycji w Tarnowie – uroczystego honorowania ludzi zasłużonych dla lokalnego kościoła i naszej małej ojczyzny. Medale Dei Regno Servier”, za zasługi dla Diecezji Tarnowskiej zostały przygotowane w trzech wersjach: medal złoty, srebrny i brązowy. Wyróżnienie może być przyznane osobom świeckim i konsekrowanym, a także instytucjom i osobom prawnym.   Z umotywowanym wnioskiem o przyznanie medalu do biskupa może wystąpić proboszcz parafii. Podobny wniosek może przedstawić także kościelna osoba prawna, po wcześniejszym zaopiniowaniu przez proboszcza parafii, w której zamieszkuje osoba przedstawiona do odznaczenia. Medal może być przyznany również bezpośrednio z własnej inicjatywy przez Biskupa Tarnowskiego - mówi ksiądz Jerzy Zoń, rzecznik biskupa. Medale złote po raz pierwszy zostaną wręczone w Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. Biskup Wiktor Skworc wręczy je pięciu osobom.
Projekt medalu  Dei Regno Servire przygotował ksiądz Tadeusz Bukowski, dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie. Na awersie umieszczono napis: „ Cokolwiek uczyniliście jednemu z braci moich”. Płaszczyznę centralną medalu wypełniają okrągłe medaliony, obrazujące ewangeliczne utożsamianie się Chrystusa z bliźnimi m.in. „byłem w więzieniu”, „byłem głodny”. Pośrodku awersu wkomponowano monogram Chrystusa.
Na rewersie umieszczony jest herb Diecezji Tarnowskiej, tytuł medalu w języku łacińskim i polskim oraz herb biskupa ordynariusza Wiktora Skworca. Pegaz już teraz gratuluje wszystkim obecnym i przyszłym laureatom tego zaszczytnego wyróżnienia.




Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót.



sobota, 21 listopada 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: