Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+84


Jesienne ożywienie w tarnowskiej kulturze jest tak znaczące, iż nawet posiadający skrzydła mój przyjaciel i przewodnik nie zawsze wszędzie zdąży, stąd mamy nieco zaległości. Wprawdzie o tych najważniejszych sprawozdajemy na naszych internetowych łamach na bieżąco, to jednak i te mniejszego kalibru warte są odnotowania. Stąd zaczynamy od Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Tarnowie, gdzie 8 października odbyło się kolejne spotkanie tarnowskiego oddziału Towarzystwa Literackiego im. Adama Mickiewicza. Tym razem zainteresowani mogli wysłuchać wykładu mgr Małgorzaty Ważnej zatytułowanego „Dwie poetyckie autobiografie – Owidiusz i Janicki”. Takie zestawienie nie jest przypadkowe. Urodzony w 1516 roku Klemens Janicki był poetą zafascynowanym literaturą antyczną, a Owidiusz stał się jego swoistym przewodnikiem duchowym i literackim. Z kolei w Galerii Niebieskiej MBP, przy ul. Krakowskiej od 13 października czynna jest interesująca wystawę malarstwa Adama Faglio, znanego jako Adama z Wiśnicza… . Warte zauważenia jest również ukazanie się na księgarskim rynku zbioru opowiadań Zbigniewa Borowskiego z lat 2005 – 2007 „Taka piękna i dzika”, których autor swoje młodzieńcze lata spędził w Tarnowie, zaś autorem projektu okładki i grafik wewnątrz tomu jest także tarnowianin Łukasz Jewuła. Natomiast  16 października w Piwnicach Tarnowskiego Centrum Kultury wystąpił jeden z najpopularniejszych, wielokrotnie doceniany przez krytykę muzyczną oraz fanów muzyki rockowej, zespół THE CAR IS ON FIRE. Bezpośrednią przyczyną ich koncertu w Tarnowie była japońska premiera (7 październik 2009) najnowszego, trzeciego już, albumu grupy "Ombarrops!". Wydanie albumu w Kraju Kwitnącej Wiśni poprzedzone było serią koncertów polskiego zespołu w Tokio, Kobe, Osace, Nagoyi. Po powrocie z Japonii rozpoczęli polską część trasy, w ramach której odwiedzili również Tarnów. Ale to nie koniec muzycznych harców organizatorów z TCK, którzy w dniach 21 – 24 października II Międzynarodowy Festiwal „Tarnów International Jazz Contess”. Główne koncerty festiwalowe odbywały się w Sali Koncertowej Pałacu Młodzieży, a koncert finałowy przygotowano w Sali Widowiskowej Mościckiego Centrum Kultury. Jazz rozbrzmiewał  także poza oficjalnymi wydarzeniami festiwalowymi m.in. były jam session w klubach i restauracjach położonych wokół tarnowskiej. Zaplanowano także warsztaty jazzowe i wystawę fotografii jazzowej oraz konkurs w oryginalnej formule "carving contests". O randze imprezy najlepiej świadczą zaproszone uznane sławy, takie jak:  Karen Edwards (USA), Wayne Dockery (USA), Ed Shuller (USA), Reggie Moore (USA), John Betsch (USA), Piotr Wojtasik (PL), Grzegorz Nagórski (PL)(zdobywca tegorocznego Fryderyka), Wojciech Groborz (PL), Piotr Baron (PL), Jarek Śmietana(PL), Nothing But Swing(SK) oraz tarnowskie gwiazdy - grupa MONK, Big Contest Band i Tarnowska Orkiestra Kameralna. W trakcie trwania jazzowych Dionizji, i nieco w ich cieniu, Tarnowskie Towarzystwo Fotograficzne obchodziło swój okrągły jubileusz, a mianowicie 77 rok swojej działalności, o okolicznościowej wystawie przygotowanej z tej okazji w Galerii Niebieskiej TCK piszemy obszernie obok. Z kolei inne równie prężnie działające, aczkolwiek znacznie młodsze, tarnowskie Towarzystwo Fotograficzne "Pozytywni" oraz portal reporters.pl przygotowali interesującą wystawę prac fotograficznych Marcina Nawrockiego pt. "Magia Przyrody", której wernisaż odbył się w piątek, 23  października 2009 roku w Restauracji Pasaż w Tarnowie. W mijającym tygodniu przypomniał o sobie także najstarszy w Tarnowie alternatywny Teatr Nie Teraz, który we czwartek 20 października zaprosił na kolejne, tym razem Hetmańskie „Czytanie Nocą” - wieczór z literaturą i muzyką w kawiarni "Tatrzańska". Tematem wieczoru była postać hetmana Jana Tarnowskiego. Zaś do tego nietypowego salonu kulturalnego zaproszono: prof. Karola Tarnowskiego z UJ - przedstawiciela rodu Hetmana i Ryszarda Żądło - przewodniczącego Rady Miasta, stojącego zarazem na czele Komitetu Organizacyjnego, który zabiega o postawienie w mieście pomnika, tego najbardziej chyba zasłużonego Tarnowianina. Zapowiedziano także Bartosza Surmana z II LO im. Jana Tarnowskiego, pomimo młodego wieku Wielkiego Mistrza Bractwa Rycerskiego, noszącego imię Wielkiego Hetmana oraz barda Teatru Nie Teraz - Tomasza Lewandowskiego.


Bardzo interesujący był wykład, jaki odbył się 8 października o godzinie 15.30 w sali A120 głównego budynku Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Tarnowie, jaki wypełnił kolejne spotkanie tarnowskiego oddziału Towarzystwa Literackiego im. Adama Mickiewicza. Tym razem zainteresowani  mogli wysłuchać wykładu mgr Małgorzaty Ważnej zatytułowanego „Dwie poetyckie autobiografie – Owidiusz i Janicki”. Klemens Janicki – liryk i poeta, który jako pierwszy zaszczepił na gruncie polskiej poezji tak bardzo osobisty ton. Doskonała znajomość greki, łaciny i literatury antycznej pozwoliła mu „odkryć” Owidiusza którego twórczość towarzyszyła mu przez całe życie. Takie zestawienie nie jest przypadkowe. Urodzony w 1516 roku Klemens Janicki był poetą zafascynowanym literaturą antyczną, a Owidiusz stał się jego swoistym przewodnikiem duchowym i literackim. To z jego inspiracji powstało 21 elegii, w których Janicki główny akcent położył na motywy osobiste. Elegia autobiograficzna „O sobie samym do potomności” uważana jest za parafrazę elegii Owidiusza „Tristia”. Technika poetycka jego elegii, epigramów czy pieśni weselnych wzorowana jest przede wszystkim na rzymskich mistrzach, a nowym elementem na gruncie polskiej poezji jest wyjątkowo osobisty ton dotyczący zarówno samego autora jak i osób mu najbliższych.

A skoro jesteśmy przy literaturze, to odnotujmy ukazanie się na rynku księgarskim zbioru opowiadań Zbigniewa Borowskiego „Piękna i dzika” z grafikami Łukasza Jewuły. Sam autor również młodzieńcze lata spędził w Tarnowie. Może dlatego dyskretnym tłem większości opowiadań jest współczesny i dawny Tarnów. Dawny - to nie znaczy historyczny. To znaczy ten w zasięgu naszej pamięci. - Wydałem tę książkę, bo kiedyś sobie usiadłem i przeczytałem swoje wcześniejsze utwory, te z lat licealnych i te najnowsze. Zastanowiło mnie, że pod względem temperatury uczuć i widzenia świata są do siebie podobne mimo upływu lat – mówi Zbigniew Borowski. - Tarnów jest pięknym miastem z charakterem i duszą, i z pięknymi ludźmi. Zawsze tu wracam nie tylko ze względu na sentyment do lat młodzieńczych, ale przede wszystkim dlatego, że w Tarnowie unosi się duch niezwykłych rzeczy, które mogą przydarzyć się tylko we śnie. A tutaj te różne niezwykłości mam naprawdę. Idę ulicą Krakowską i myślę, jak tu pięknie. Opowiadania zebrane w tomie „Piękna i dzika” powstały w latach 2005 – 2007. Jest ich 30 i „bonus” dla wytrwałych. Wcześniej Zbigniew Borowski wydał m.in. tom opowiadań „Przeciwnik ustroju”.

Dla równowagi i zachowania stosownych „kulturalnych” proporcji zapraszamy z Pegazem do odwiedzenia Galerii Niebieskiej MBP, przy ul. Krakowskie, gdzie obejrzeć można interesującą wystawę malarstwa Adama Faglio. Otwarcie ekspozycji miało miejsce 13 października we wtorek. Adam Faglio urodził się 13 grudnia 1954 roku w Nowym Wiśniczu.  Pracował w różnych zawodach i instytucjach, najdłużej w konserwacji zabytków w kraju i za granicą (między innymi w Tallinie i kilku Niemieckich miastach). Cały czas malował i pokazywał swoje prace na wystawach.
”Prace Adama Faglio Są próbą ukazania jego wędrówek po jawnych i tajnych ścieżkach prowadzących przez światy dalekie i bliskie” - pisze o jego twórczości Barbara Szota Rekieć. ”Bogatą w doświadczenia jest wędrówka, badanie ale i kontemplacja tak zdawałoby się banalnego tematu martwej natury.
Bytowanie przedmiotów w obrazach Adama nie jest tylko ich fizycznym istnieniem.  Są to rzeczy powszechnie znane i rozpoznawane otaczające go na co dzień, spotykane w jego domu, pokojach dzieci. Adam gromadzi je i konstruuje układy, proste zaledwie kilkuelementowe. Dokonany przez artystę wybór buduje nową rzeczywistość, nie tą obiektywną, lecz specyficzną, subiektywną, poddającą się różnorodnym interpretacjom. Bo martwe natury Adama są żywą narracją, poetycką opowieścią, filozoficzną dysputą, nostalgicznym wspomnieniem i... możliwością dyskretnego, wyważonego wejścia w świat jeszcze bardziej odrealniony, metafizyczny. W tym świecie zapełnionym tajemniczymi, enigmatycznymi postaciami, antycznymi bóstwami naznaczonymi jednak śladem mijającego czasu czujemy się intruzami, a równocześnie pragniemy w nim pozostać przynajmniej jakąś cząstkę naszego jestestwa.
Obrazy Adama Faglio żyją swym własnym, sekretnym życiem. By wejść w ich świat, nie wystarczy pobieżnie "rzucić okiem", trzeba na chwilę przystanąć i  poddać się nastrojowi.
Dokonując wyboru Adam stawia na równi formę jak i barwę przedmiotu. Jego obrazy to wysmakowane, harmonijne kompozycje. Świadczą o dużej wrażliwości kolorystycznej autora i równocześnie.
Adam ceni sobie solidne, w najlepszym tego słowa znaczeniu "rzemiosło", stąd każdy obraz to kolejny stopień opanowania warsztatu. Warsztatu, który nie jest celem, lecz metodą, opowiedzenia o intymnym świecie Adama z Wiśnicza.„

Ciekawa jest także malarska ekspozycja prac informatyka Marcina Nawrockiego, której wernisaż miał miejsce w piątek , 23 października 2009 roku w Restauracji Pasaż w Tarnowie.
Autor prezentowanych w Pasażu Tertila prac urodził się 21 września 1976 roku w Krośniewicach. Z wykształcenia jest informatykiem. Mieszka i pracuje w Kutnie. Jedyny czas jaki może poświęcić na fotografowanie to weekendy i urlopy. Odkąd fotografia stała się jego największą pasją poświęca jej każdą wolną chwilę. Jego marzeniem jest możliwość codziennej pracy w terenie z aparatem, bo dopiero wtedy wie, że spełnia swoje marzenia i robi to, co lubi najbardziej.
Marcin Nawrocki od trzech lat należy do Związku Polskich Fotografów Przyrody okręgu Łódzkiego. Dwa razy został wybrany "Fotografem Roku" w swoim okręgu,  natomiast za swoje najważniejsze wyróżnienie uważa, otrzymaną w listopadzie 2008 roku, nagrodę Grand Prix im. Włodzimierza Puchalskiego w konkursie fotograficznym Łowca Polskiego. Na swoim koncie posiada wiele innych wyróżnień i nagród zdobytych w konkursach w krajowych i zagranicznych.
Przez te kilka lat swoje prace prezentował na kilkunastu wystawach w kraju i za granicą. W Polsce jego fotografie można było oglądać m.in. w: Olsztynie, Łodzi, Kutnie, Elblągu, Piszu. Ponadto wiele z jego zdjęć doczekało się publikacji w albumach i prasie o tematyce przyrodniczej.

Aliści dość o literaturze i malarstwie, pora na muzykę. Jazzowym i rockowym  matecznikiem tego typu muzyki w Tarnowie jest od lat Tarnowskie Centrum Kultury, gdzie niedawno dał klimatyczny koncert zespół The Car Is On Fire (TCIOF). Ich muzyka to przede wszystkim energia, rock’n’rollowa spontaniczność i gitarowa zadziorność, połączona z popową świeżością melodii zapadających w serce od pierwszego przesłuchania. 
W maju 2005 roku ukazał się debiutancki album zatytułowany „The Car Is On Fire”. Płyta odniosła znaczny sukces medialny i została okrzyknięta gitarowym debiutem roku.. Zespół przygotował także dwa teledyski, które można oglądać w programach telewizji muzycznych (MTV Polska, VIVA Polska, 4FUN TV). 
17 listopada 2006 r. ukazał się ich drugi album pt: „Lake&Flames”. Ten album został najlepszą płytą roku w Polsce w podsumowaniu Przekroju oraz najlepszą płytą roku wg słuchaczy Programu Trzeciego Polskiego Radia. W tym samym plebiscycie singiel „Can’t cook (who cares?) został wybrany singlem roku. Nominowani do nagrody Fryderyk 2006 statuetkę otrzymali w kategorii: Album Roku Muzyka Alternatywna. 
Ostatnie dwa lata upłynęły zespołowi pod znakiem przygotowywania piosenek na trzeci album zatytułowany „Ombarrops!”, promowany min. właśnie w Tarnowie.

Tarnowskie Centrum Kultury zorganizowało również II Międzynarodowy Festiwal 2nd Tarnów International Jazz Contess, jaki odbył się od 21 do 24 października. W jego ramach odbyły się: koncerty gwiazd, warsztaty jazzowe oraz konkurs w oryginalnej formule "carving contests". Tarnowski festiwal posiada charakter edukacyjny i promocyjny. Organizatorzy pragną z jednej strony popularyzować jazz na najwyższym poziomie poprzez prezentację najwybitniejszych artystów polskich i zagranicznych, z drugiej promować najbardziej utalentowanych muzyków młodego pokolenia. Formę edukacyjną festiwal realizuje poprzez umożliwienie młodym adeptom jazzu porównanie swoich umiejętności w stosunku do innych uczestników oraz zdobycie wiedzy i umiejętności od największych autorytetów w tej dziedzinie.




Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót.



niedziela, 25 października 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: