Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+71


Żar leje się z nieba więc i nie dziwota, że każden kto tylko może ewakuuje się poza miejskie opłotki, także te kulturalne albo do nich powraca, syty wakacyjnych wrażeń i sukcesów. Właśnie wyruszył jubileuszowy X Tabor Pamięci Romów, o którym piszemy obszernie obok, a do Tarnowa wrócił Pueri Cantores Tarnovienses, drugi z naszych eksportowych chórów katedralnych (o włoskich laurach Puellae Orantes pisaliśmy w poprzednim Pegazie), po koncertowym tournee obejmującym Sztokholm, Rygę i Wilno. Głównym celem ich wyprawy był, odbywający się w stolicy Szwecji, Międzynarodowy Kongres Chórów Pueri Cantores, w którym wzięło udział 120 chórów z całego świata. Czyniąc zadość wakacyjnej tradycji także my z moim skrzydlatym bratem – łatą postanowiliśmy się nieco zwietrzyć i przemieszczają się ulicą Mickiewicza ze zgrozą zauważyliśmy, że Ludwik Solski uległ całkowitej rujnacji, a przynajmniej jego materialna substancja czyli budynek tarnowskiego teatru. Na szczęście, jak się okazuje jest to pierwszy etap generalnego remontu tej instytucji, polegający na totalnym wyburzaniu tego, co wcześniej zbudowano. Właśnie za sprawą ekip budowlanych zniknął przechodząc do historii obszerny oszklony holl, będący kiedyś u progu dyrekcji Ryszarda Smożewskiego, wizytówką teatru wraz z tarasem i reprezentacyjnymi schodami. Z nutką nostalgii ale i podziwu obserwowaliśmy, w jakim tempie budowlańcy czynią swoją powinność posuwając się dalej w głąb starej, pamiętającej jeszcze czasy L. Solskiego części teatru, zdejmując dach i to, co pod nim. Oby w podobnym tempie na tych historycznych ruinach powstało nowe i nowocześniejsze teatrum pro publico bono. Po tej traumatycznej inspekcji w rewitalizowanym przybytku tarnowskiej Melpomeny na kolejny popas stanęliśmy w urokliwym drewnianym kościółku pw. Trójcy Świętej na Terlikówce, gdzie w sobotę 25 lipca odbył się kameralny koncert „Muzyki zaklętej w drewnie”. Dał go zespół Estravaganza w składzie: Anna Krawczyk – sopran, Agnieszka Rychlik - skrzypce barokowe, Andrzej Zawisza – klawesyn, Tomasz Potaczek – flet traverso, prezentując utwory Bacha, Haendla, Arnea i Chlicota. To część wakacyjnego projektu „Otwarty Szlak Architektury Drewnianej” zamieniającego wzorem lat ubiegłych drewniane świątynie w regionie tarnowskim w sale koncertowe. Trzy koncerty z tego cyklu obejmującego łącznie 13 koncertów muzyki dawnej z elementami tańca, śpiewu gospel i muzyki operowej zaplanowano w regionie tarnowskim. Poza Tarnowem odbędą się one jeszcze 6 i 8 sierpnia w Lipnicy Murowanej, gdzie wystąpi światowej sławy skrzypek Nigel Kennedy. Jak się ostatnimi czasy okazuje podobną, aczkolwiek lokalną i w innym kolorze, sławą cieszy się osoba i czyn Stanisława Opałki (pisaliśmy już o tym), byłego wieloletniego dyrektora tarnowskich „Azotów” i prominentnego sekretarza PZPR, którego tym razem rekomendująca się jako nieformalna grupa „Komuny Utrwalaczy Postaw Aberracyjnych (w skrócie K.U.P.A.) postanowiła uczcić pomnikowym happeningiem zatytułowanym „Oficjalne odsłonięcie pomnika O! Pałki”. To niecodzienne wydarzenie miało miejsce w symbolicznym dniu 22 lipca o godzinie 14 na skwerze przed Mościckim Centrum Kultury niedawno nazwanym przez prezydenta R. Ścigałę im. Stanisława Opałki, z nielicznym udziałem mas pracujących miasta i okolicznych wsi oraz bardzo licznym miejscowych mediów. Na koniec, jako że to pełnia sezonu ogórkowego przypomnimy historię pewnego… grzyba. Oto bowiem pomimo już ponad 30 lat, jakie upłynęły od odnalezienia w lasach piotrkowickich pod Tuchowem największego wtedy grzyba świata, 15-kilowego szmaciaka gałęzistego, wciąż utrzymuje się pamięć o tym zdarzeniu, nawet daleko od Tuchowa.


We czwartek 16 lipca powrócili z kolejnej artystycznej podróży młodzi chórzyści z tarnowskiego Pueri Cantores Tarnovienses. Koncertowali w Sztokholmie, Rydze i Wilnie. Głównym celem ich wyprawy był, odbywający się w stolicy Szwecji, Międzynarodowy Kongres Chórów Pueri Cantores, w którym wzięło udział 120 chórów z całego świata. W spotkaniu chórów zorganizowanym w Sztokholmie brało również udział dziewięć chórów z Polski. Tarnowianie uczestniczyli we wspólnych występach podczas Kongresu. Połączone chóry wykonały śpiewy m.in. na uroczystości otwarcia imprezy 8 lipca. Wspólnie śpiewali także w kolejnych dniach spędzonych w Sztokholmie: podczas Modlitwy o Pokój, czy też Nabożeństwa Ekumenicznego, odprawionego na zakończenie Kongresu. Wycieczka do Rygi i Wilna była także okazją do zwiedzenia obu nadbałtyckich stolic. W koncercie w Rydze uczestniczył na przykład ambasador RP, pan Maciej Klimczak, który oprowadził chłopców po Starówce w Rydze. W Wilnie oprócz koncertowania było zwiedzanie m.in. Ostrej Bramy, wileńskiej Katedry i kościoła Św. Anny. - W Wilnie nie mogło oczywiście zabraknąć wspólnej fotografii z Adamem Mickiewiczem, którego pomnik stoi przy kościele Świętej Anny - opowiadał Robert Hosaja, ojciec dwóch chłopców, którzy śpiewają w Pueri Cantores Tarnovienses. I dodaje - Choć powrócili zmęczeni, to jednak pełni wrażeń. Gratulujemy i życzymy równie udanej reszty wakacji.

Przemieszczając się wakacyjnie po naszym galicyjskim miasteczku warto przystanąć na ulicy Mickiewicza i obejrzeć to, co pozostało z dawnej siedziby tarnowskiego teatru. Już blisko połowę założonych w projekcie wyburzeń dokonała firma modernizująca budynek tarnowskiej sceny. Oficjalnie teren budowy nowego gmachu Tarnowskiego Teatru przekazano 15 czerwca. Po upływie miesiąca ze starej siedziby nie pozostało obecnie już zbyt wiele. Zdemontowano całe wyposażenie, meble, armaturę łazienkową, tak by można je jeszcze wykorzystać. Rozebrano część poszycia dachu oraz jego więźbę. Do końca sierpnia powinny zakończyć się prace wyburzeniowe. Równocześnie rozpoczną się roboty ziemne, by rozpocząć palowanie pod nową część tarnowskiego teatru. – Chcę uspokoić osoby zaniepokojone losem pomnika Ludwika Solskiego - mówi Edward Żentara, dyrektor naczelny i artystyczny. - Zarówno popiersie z foyer, jak i z cokołu przed teatrem zostały zdemontowane i zabezpieczone. Spoczywają bezpiecznie w naszej wiacie magazynowej i chciałbym, by zgodnie z planem budowy wróciły na swoje miejsca jesienią 2010 roku.
Na okres modernizacji sala teatralna, garderoby i obsługa widowni będą funkcjonować w Pałacu Młodzieży. Natomiast reszta pracowników przeniosła się na teren zaplecza za głównym budynkiem teatru. - To trudne warunki, bo za oknem od rana do popołudnia jest plac budowy, ale było to jedyne rozwiązanie, bowiem nie stać nas na wynajem dodatkowych pomieszczeń – twierdzi Rafał Balawejder, zastępca dyrektora. - Zakładaliśmy, że część pomieszczeń w Pałacu Młodzieży, gdzie będziemy przez rok przebywać, wykorzystamy od zaraz. Jednak zakres remontu sali teatralnej wykluczył takie rozwiązanie. Przewieźliśmy tam tylko część umeblowania i chcielibyśmy dokończyć przeprowadzkę końcem sierpnia. Przypomnijmy, iż obecna przebudowa budynku Tarnowskiego Teatru im. L. Solskiego jest realizowana w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007 - 2013. Obecnie podpisany kontrakt na realizację opiewa na ponad 12 milionów złotych. Kwota 7 760 317 złotych pochodzi z pieniędzy europejskich, resztę gwarantuje budżet Gminy Miasta Tarnowa. Planowany termin oddania do użytku przebudowanego budynku teatru to 15 października 2010 roku. Co daj Boże! Amen.

No i stało się. Komuna Utrwalaczy Postaw Aberracyjnych w symbolicznym dniu 22 lipca o godz. 14:00 na skwerze pod Mościckim Centrum Kultury, w licznej asyście mediów (Radio Kraków, RDN, Eska, „nasza" telewizja TVM, TEMI, Nowy Tygodnik ...), dokonała uroczystego odsłonięcia pomnika O! Pałki. Nad bezpiecznym przebiegiem akcji z oddali czuwała Straż Miejska i Policja, tak więc do żadnych niepokojących incydentów nie doszło i O! Pałka mogła zostać należycie uhonorowana, podczas wiecu pełnego przemówień i okolicznościowych wierszy. Finałem całego przedsięwzięcia było wręczenie osobom zgromadzonym, specjalnie na tę okazję wykonanych, oryginalnych PRL-owskich „kartek”, z napisem „Tarnów – Mościce, skwer O! Pałki. Za pomocą wspomnianych kartek można było, wyrywając kupony, próbować nabyć „pół prawdy”, „ćwierć prawdy”, „wyrób prawdopodobny” bądź też nawet całą Prawdę, tyle że pisaną rosyjską cyrylicą, charakterystyczną dla „Prawdy” pamiętnej. Szkoda tylko, że podczas tej radosnej, by nie rzec jajcarskiej uroczystości zabrakło prawdziwych bohaterów całej „opałkowj afery” – radnego Kuby Kwaśnego i prezydenta Ryszarda Ścigały, honorującego swoimi decyzjami stare dobre czasy i ludzi, których już tylko ze świecą, to znaczy pałką, szukać...

Z podobnymi akcesoriami można by też szukać materialnych śladów największego grzyba świata w piotrkowickich lasach nieopodal Tuchowa, którego oryginalny, butaforski pomnik zniszczyli miejscowi wandale. Mimo już ponad 30 lat, które upłynęły od odnalezienia największego wtedy grzyba świata, 15-kilowego szmaciaka gałęzistego, wciąż utrzymuje się pamięć o tym zdarzeniu, nawet daleko od Tuchowa. I tak m.in. na forum internetowym NaGrzyby.pl pewien muzyk, uczestnik niedawnego koncertu w Tarnowie, rozpytuje internautów o pomnik Największego Grzyba Świata, który stał przy drodze krynickiej. Istotnie, był taki pomnik, w pobliżu miejsca, w którym znaleziono szmaciaka, dzięki fantazji dwóch ludzi - dziennikarza Zygmunta Szycha i dyrektora ówczesnego Wojewódzkiego Ośrodka Kultury w Tarnowie - Stanisława Lisa. Więc może byłoby warto ten, prawdopodobnie jedyny na świecie pomnik - w innej, bardziej trwałej formie - odbudować? Co na to władze gminy Tuchów i starostwa powiatowego? Trwając przy nadziei, że rzeczony pomnik znowu wyrośnie niczym przysłowiowy grzyb po deszczu, żegnam się do następnego tygodnia.


Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót.



niedziela, 26 lipca 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: