Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+64


Koniec sezonu teatralnego w budynku przy ulicy Mickiewicza przyniósł poza remontowym tsunami, również zaproszenia trupy dyr. Żentary do udziału w dwóch festiwalach (Przemyśl i Kraków), aliści przede wszystkim personalną traumę pracownikom tam zatrudnionym. Poza samobójczymi dla przyszłości teatru zwolnieniami m.in. znakomitych teatralnych rzemieślników: stolarzy, plastyków i krawców, dotknęła ona samych szczytów teatralnej władzy. Oto bowiem stanowisko stracił tam dotychczasowy pełnoprawny pełnomocnik dyrektora Edwarda Żentary, znany tarnowski dziennikarz, a wcześniej aktor Grzegorz Janiszewski, który w powszechnej opinii wewnątrz teatru i poza nim, okazał się bardzo przydatny na ten  niełatwy czas remontowo- artystycznej transformacji. Odwołanie go stało się nawet przedmiotem dywagacji podczas ostatniej sesji Rady Miasta w ostatnim punkcie obrad zapisanym, jako „Zapytania, interpelacje, oświadczenia i wolne wnioski”. Nierzadko bywa, iż ta wieńcząca posiedzenie naszego lokalnego parlamentu część  momentami przypomina prawdziwy kabaret… .  Ale wróćmy do prawdziwych wydarzeń kulturalnych w naszym galicyjskim miasteczku, gdzie właśnie dobiegły końca dwudniowe (5, 6 czerwca) Dni Tarnowa, pardon – Zderzenia 2009 bo tak się to piątkowo - sobotnie święto oficjalnie w tym roku nazywa, które sprawozdajemy w oddzielnych materiałach. Zanim jednak zderzono nas z propozycjami magistrackich magików od kultury, to w Dzień Dziecka w galerii Pałacu Młodzieży we współpracy z Tarnowskim Towarzystwem Fotograficznym otwarto skromną wystawę fotograficzną zatytułowaną po prostu „Dziecko”.  Ekspozycja obejmuje ponad 30 prac fotografów zrzeszonych w TTF, które pokazują rzeczywisty wyraz dziecka, jego zachowania, gesty, zainteresowanie otaczającym go światem, bez ingerencji fotografującego, co mocno podkreślają jej autorzy. Zważywszy, iż jest to w ostatnich latach pierwsze wspólne przedsięwzięcie TTF i Pałacu Młodzieży Pegaz wyraża nadzieję na dalszą owocną współpracę obu instytucji. Również w Dniu Dziecka, ale to chyba przypadek, odbył się w Galerii Miejskiej wernisaż  interesującej wystawy  „Piątka". Tytułowa piątka to studenci Wyższego Studium Fotografii na PWSFTviT w Łodzi, którzy zaprezentowali swoje fotografie kreacyjne, tworzące świat wizualnych emocji. Joanna Chudy, Izabela Zdziebko, Kamila Kalicka-Szewczyk, Hubert Humko i Grzegorz Marfa z Pracowni Kreacyjnej Wojciecha Prażmowskiego udowadniają, że za pomocą wyrafinowanej techniki i technologii, jakimi posługuje się współczesna fotografika można tworzyć prawdziwe artystyczne kreacje. Dzięki ich wyobraźni i fantazji możemy doświadczyć świata wizualnych emocji i wejść w dialog z prawdziwą sztuką. Trudno też nie zgodzić się z guru młodych artystów mistrzem Prażmowskim, który przywiódł ich do Tarnowa, że fotografia kreacyjna bliższa jest malarstwu niż fotograficznej rejestracji rzeczywistości. Uruchamia bowiem wrażliwość i wyobraźnię nie tylko swoich twórców, ale także odbiorców. Podobną energię wyzwolił środowy koncert pianistyczny Marcina Koziaka w Kąśnej Dolnej, poprzedzony odsłonięciem popiersia Ignacego Jana Paderewskiego będącego prezentem od Yuana Xikuna, znanego chińskiego artysty. Ta artystyczno – dyplomatyczna feta (był obecny ambasador Chin w Polsce) wpisana została w pogram obchodów 60 rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych z Chinami. Aby utrzymać się w tych wysokich rejestrach emocji pomieszanych z polityką i sztuką odnotowujemy, i czynimy to z prawdziwą przyjemnością, kolejny znaczący sukces naszego rodzimego pisarza Jacka Dukaja, który zdobył właśnie pierwszą Europejską Nagrodę Literacką za powieść „Lód”. Pegaz wbrew chłodnemu tytułowi gorąco autorowi gratuluje i zaprasza na łamy naszego skromnego organu… .


Przeniesiony w tej kadencji dopiero na koniec comiesięcznych obrad Rady Miasta punkt „Zapytania, interpelacje, oświadczenia i wolne wnioski”, tradycyjnie już dostarcza wielu ciekawych wypowiedzi i pytań radnych. Nie inaczej było podczas ostatniej sesji Rady Miasta tradycyjnie odbywającej się w Sali Lustrzanej. I tak radny Krzysztof Bazuła, rzadko ożywający w trakcie tej kadencji, tym razem wygłosił płomienną filipikę w obronie zwolnionego właśnie z Teatru, dotychczasowego pełnomocnika dyrektora tej placówki ds. promocji – Grzegorza Janiszewskiego. - Dlaczego dyrektor Żentara pozbywa się kury znoszącej złote jajka? – pytał Bazuła, wskazując m.in. na to, że niewątpliwą zasługą Janiszewskiego w kończącym się sezonie jest pozyskanie dla Teatru kwoty 120 tysięcy złotych. Poza odpowiedzią na pytanie, czym podpadł Żentarze Janiszewski, radny oczekuje od dyrektora Tarnowskiego Teatru im. L.Solskiego comiesięcznej informacji o pozyskanych od sponsorów funduszach. Z kolei inny radny Jacek Łabno pytał o decyzję magistratu sprzed kilku dni. Chodzi o sprzedaż nieruchomości i gruntu w centrum miasta za 1,8 miliona złotych. Łabno dedukuje, że chodzi o budynek i teren wokół Młyna Szancera, zakupione przez magistrat przed 3 laty za podobną kwotę. Wiceprzewodnicząca Rady Miasta, Zofia Buryło postulowała, aby parking na ulicy Nowej był nareszcie dla interesantów Urzędu Miasta darmowy. Radna Barbara Hycnar z kolei apelowała o to, aby pomyśleć w przyszłym roku o większej ilości miejsc parkingowych dla widzów Tarnowskiej Nagrody Filmowej, chcących zaparkować w pobliżu kina Marzenie. Zaś radną Annę Czech zbulwersowała sprawa zakupu w roku 2008 dla Straży Miejskiej toreb lnianych za kwotę 15 tysięcy złotych. Na zakończenie jeszcze o jednej, nietypowej prośbie, która wprowadziła na sesję powiew nadchodzącego lata. Otóż, przewodniczący Rady Miasta, Ryszard Żądło zaapelował do dyrekcji Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji o rozważenie możliwości otwarcia krytej pływalni przy ul. Piłsudskiego przynajmniej raz w tygodniu już od godziny 6 rano. Przewodniczący zaapelował o to w imieniu osób, które ... po prostu lubią sobie popływać o świcie, szczególnie latem. Tylko, co z tymi torbami dla strażników miejskich, czyżby to była zawoalowana przepowiednia ich przyszłości w nowej powyborczej rzeczywistości… .

A skoro o tarnowskim teatrze się zgadało, to aktualnie trwają tam intensywne prace przygotowawcze do mającej rozpocząć się niebawem modernizacji. Demontowane są elementy technologii sceny, wyposażenie garderób i foyer. Brygada techniczna demontuje m.in. sztankiety, rampy oświetleniowe, sznurownie oraz komplety kurtyn. Samych reflektorów na dużej scenie mieliśmy ponad sześćdziesiąt, dodatkowo dwadzieścia na małej - zaznacza Jerzy Przystupa, kierownik techniczny. Ze sceny zniknęło też nagłośnienie: kolumny, wzmacniacze oraz cała kabina akustyka wyposażona w nowoczesny stół mikserski. Cześć tych urządzeń wykorzystana zostanie do adaptacji sali teatralnej remontowanej właśnie w Pałacu Młodzieży. Władze miasta bowiem zaakceptowały pomysł, by na czas remontu właśnie tam ustanowić tymczasową scenę Solskiego. Wielofunkcyjna sala, która obecnie jest już poddana pracom budowlanym, po opuszczeniu przez Teatr będzie służyła tarnowskim dzieciom i młodzieży. To trudny czas dla całego zespołu - zaznacza Edward Żentara, dyrektor naczelny i artystyczny. Teatr zaczął pięknie pracować, zrobiliśmy dziesięć premier w tym sezonie i musimy niestety zaadaptować się w znacznie skromniejszych warunkach. Planowana sala w Pałacu Młodzieży pomieści ok. 160 osób na widowni. Znajdą się też tam garderoby oraz najpotrzebniejsze pomieszczenia dla obsługi sceny. Właśnie na deskach Pałacu Młodzieży w połowie października odbędzie się już kameralny - ze względu na warunki sceniczne - XIII Festiwal Komedii TALIA. Póki co, najpóźniej w końcu czerwca na teren teatru wkroczą pierwsze ekipy budowlane. Zaplanowane roboty potrwają do października 2010 roku. Biurokratyczny początek tego przedsięwzięcia miał miejsce 29 maja w Urzędzie Miasta kiedy to otwarto oferty firm budowlanych na modernizację budynku Tarnowskiego Teatru w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Dzień wcześniej radni miasta Tarnowa podnieśli kwotę przeznaczoną na tę inwestycję do wysokości 15 mln zł. Czekamy na samo rozstrzygniecie przetargu i podpisanie umowy z wykonawcą. Tak, by było można już rozmawiać o harmonogramie konkretnych robót - mówi Rafał Balawejder, z-ca dyrektora Solskiego. Po wcześniejszych ustaleniach przystąpiliśmy już do demontażu części wyposażenia technicznego, by przekazać teren budowy jak najszybciej. Duża część starych dekoracji i mniej niezbędnych elementów teatralnego wyposażenia znalazła się już na terenie magazynu udostępnionego przez AZOTY S.A.

W tej niełatwej dla Solskiego sytuacji dobra wiadomość jest taka, że Tarnowski Teatr otrzymał zaproszenie na dwa letnie Festiwale Teatralne. Pierwszy z nich to X Przemyska Wiosna Fredrowska”, drugi natomiast, to ciesząca się ogromną popularnością „Noc Teatrów”.
Zgodnie z tymi zapowiedziami Tarnowski teatr jeszcze w czerwcu zaprezentuje się podczas dwóch festiwali teatralnych. Od 2 do 18 czerwca na zamku w Przemyślu trwać będzie X Przemyska Wiosna Fredrowska, impreza podczas której teatry z Polski, Ukrainy i Słowacji prezentują głównie twórczość dramatyczną Aleksandra Fredry. Swoje przedstawienia wystawia również działający w Przemyślu najstarszy amatorski teatr "Fredreum", który w bieżącym roku obchodzi 140-lecie istnienia. Tarnowski teatr wystąpi 9 czerwca o godzinie 18.00 ze spektaklem „Każdy kocha Opalę” J. Patricka w reżyserii Jana Tomaszewicza.
Druga impreza w której wezmą udział tarnowscy aktorzy to III Noc Teatrów w Krakowie, 12-13 czerwca. Krakowska Noc Teatrów organizowana jest od 2007 r. w ramach większego projektu miejskiego - cyklu "Krakowskie Noce". W tegorocznej Nocy weźmie udział jedenaście teatrów instytucjonalnych i ponad dwadzieścia nieinstytucjonalnych grup teatralnych. W sumie w ciągu tej jednej nocy planowane jest 70 spektakli. Noc Teatrów to nie tylko możliwość oglądania spektakli na deskach teatrów, ale także na miejskich placach oraz w piwnicach i klubach Krakowa. Plenerowe przedstawienia zaplanowano m.in. na Rynku Głównym, Małym Rynku i w Alei Róż. Jedna z nowszych produkcji tarnowskiego teatru - „Przygody Koziołka Matołka” wg Kornela Makuszyńskiego i Mariana Walentowicza w reżyserii Sławomira Gaudyna zostanie pokazana na Małym Rynku w Krakowie 12 czerwca o godzinie 17.00.

Zanim jednak spodziewane festiwalowe laury spoczną na spracowanych, by nie rzec skacowanych z tej okazji skroniach żentarowych komediantów pokrzepmy się faktem, iż… chińczycy mają się dobrze. Najlepiej świadczył o tym dyplomatyczno – artystyczny desant, jaki w ubiegłą środę 3 czerwca spadł na mekkę tarnowskich melomanów w Kąśnej Dolnej. Otóż z  60 rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych między Polską a Chinami Yuan Xikun, znany chiński artysta przekazał tamtejszemu dworkowi popiersie Ignacego Jana Paderewskiego. W uroczystościach w Kąśnej wziął udział m.in. ambasador Chińskiej Republiki Ludowej oraz przedstawiciele Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz lokalni notable. W parku jedynej na świecie w całości zachowanej posiadłości Ignacego Jana Paderewskiego - wielkiego polskiego pianisty, kompozytora i polityka uroczyście odsłonięto jego wykonane z brązu popiersie. Ma ono wysokość 79 cm i – jak podkreśla autor, znany chiński rzeźbiarz - ukazuje miłość Paderewskiego do ojczyzny i muzyki. Twórca postumentu, na co dzień dyrektor Muzeum Jintai w Pekinie, Yuan Xikun, jest też autorem podobnego pomnika Paderewskiego, który od 2005 roku stoi w jednej z dzielnic Pekinu. Warte podkreślenia jest to, iż był to pierwszy pomnik Polaka w Chinach. – Doceniamy muzykę mistrza, jest u nas bardzo popularny, dlatego chciałem oddać mu cześć w ten właśnie sposób – powiedział artysta w trakcie uroczystości.
Profesor Yuan Xikun urodził się w Kunming w prowincji Yunnan w czerwcu 1944 roku, jak się okazuje nie tylko rzeźbi ale i maluje oraz pełni niespotykana u nas funkcję profesora wizytującego Chińskiego Instytutu Badania Sztuki. Jest także rektorem honorowym Akademii Sztuk Pięknych w Yunnan i wice-przewodniczącym Pekińskiej Rady Promocji Kultury Olimpijskiej, jak również członkiem Stałego Komitetu Narodowego Ludowej Politycznej Konferencji Konsultatywnej Chin – cokolwiek to znaczy.

Gość specjalny kąsnieńskich uroczystości Sun Rongmin, ambasador ChRL w Polsce podkreślał dobrą współpracę pomiędzy oboma krajami, która trwa już 60. lat. – To popiersie jest tego podkreśleniem. Mamy nadzieję, że kultura będzie łączyła oba narody jeszcze przez wiele lat – powiedział ambasador. Zaś starosta tarnowski Mieczysław Kras podziękował za podarowanie popiersia i podkreślał zainteresowanie Ignacego Jana Paderewskiego kulturą Chin. Wielki muzyk, polityk i mąż stanu zgromadził kilkaset eksponatów z nią związanych.
W urokliwym dworku w Kąśnej Dolnej można oglądać m.in. „pokój chiński” urządzony przez Paderewskiego – są meble, kolekcję uzupełniają dalekowschodnie emalie i porcelana. – Przekazanie popiersia to dla nas ważne wydarzenie, które podkreśla Państwa zainteresowanie tą twórczością i pokazuje, jak bardzo artysta jest przez Was ceniony. Bardzo dziękuję za ten prezent, który jest także podkreśleniem dobrych stosunków pomiędzy Polską a Chinami – powiedział starosta Kras.

Uroczystość uświetni recital fortepianowy Marcina Koziaka (rocznik 1989), młodego pianisty, jeszcze studenta Akademii Muzycznej w Krakowie w klasie fortepianu prof. Stefana Wojtasa, a już laureata wielu ogólnopolskich i międzynarodowych konkursów pianistycznych, m.in. II nagrody na V Międzynarodowym Konkursie Chopinowskim. Koncertował w Niemczech, Austrii, Szwecji, Rosji, Estonii, Rumunii, na Ukrainie, Węgrzech i w Japonii. W Kąśnej Dolnej zagrał m.in. nokturny, mazurki i polonezy Fryderyka Chopina.
Do zobaczenia za tydzień.


Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót



poniedziałek, 08 czerwca 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: