Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+51


Miniony tydzień miał, jak każdy z 56 w roku siedem dni, ale aż trzy z nich to były obchodzone raz do roku święta. I tak wtorek 3 marca stanowił dla większości ludzi dzień, jak każdy inny, ale nie dla miłośników matematyki, którzy świętują wtedy… „Dzień pierwiastka kwadratowego”. Niecodzienność tej daty polega ich zdaniem na tym, iż zarówno ten dzień, jak i miesiąc stanowią pierwiastek kwadratowy dwóch ostatnich cyfr roku. Jak się okazuje w każdym stuleciu  jest tylko 9 dni, których daty mają taką właściwość. Poprzedni „Dzień pierwiastka kwadratowego" przypadał 2 lutego 2004 r. (2.2.04), kolejne zaś będą obchodzone 4 kwietnia 2016 r. (4.4.16) i 5 maja 2025 r. (5.5.25). Zdaniem Rona Gordona z Kalifornii, głównego popularyzatora tego oryginalnego święta - Te dni są jak komety w kalendarzu: długo się na nie czeka, aby na chwilę rozświetliły dzień. Ponieważ my z Pegazem jesteśmy „od zawsze” matematycznymi antytalentami i nie wiele z tego kumamy, postanowiliśmy sprawdzić  źródłosłów pierwiastka. Okazuje się, iż w języku angielskim słowo „root” oznacza zarówno pierwiastek, jak i… korzeń, co daje wiele do myślenia nie tylko matematykom. I żeby nie pogrążać ich zupełnie autorytatywnie stwierdzamy, że to nie oni wymyślili kolejny „rozświetlony” dzień obchodzony w ubiegłym tygodniu. A był nim czwartek 5 marca, kiedy to przypadał Dzień Teściowej. Będący, co z naciskiem podkreślamy,  wyrazem szacunku i wdzięczności synowej lub zięcia wobec teściowej lub świekry (!) za ich obecność, zainteresowanie i pomoc w wychowaniu dzieci, utrzymaniu wspólnego gospodarstwa domowego i rozwiązywaniu codziennych problemów itp. To znakomita okazja do odczarowania funkcjonującego w świadomości sporej części naszego społeczeństwa stereotypu złej i nieznośnej teściowej, co bywa m.in. tematem licznych prostackich kawałów i nie wybrednych żartów. Tak więc mości panowie zięciowie: kochajmy teściowe, bo to też kobiety, a ich międzynarodowe święto 8 marca kończące ten wyjątkowy tydzień, daje nam niepowtarzalną szansę fetowania ich aż przez dni cztery! Przy okazji okazało się, iż w sporządzonym na tę okoliczność rankingu wśród 6 najbardziej wpływowych kobiet Tarnowa znalazły się aż trzy byłe dziennikarki, w tym na pierwszym miejscu obecna poseł Urszula Augustyn (dawniej Radio Dobra Nowina) a na drugim aktualna wiceprezydent miasta Dorota Skrzyniarz (wcześniej Radio MAKS), zaś miejsce piąte (po Annie Czech i Urszuli Gacek) zajęła dyrektor Mościckiego Centrum Kultury Agnieszka Kawa (niegdyś także Radio MAKS). Miejsce szóste przypadło radnej Elżbiecie Ziębie. Na koniec tej kalendarzowej wyliczanki odnotujmy jeszcze „Słodkie urodziny miasta”, czyli 679 rocznicę lokacji Tarnowa, która miała miejsce dokładnie 7 marca 1330 roku za panowania króla Władysława Łokietka. Szkoda tylko, że aktualnie pamiętają o tym święcie jeno… przedszkolaki, które z tej okazji spotkały się w liczbie ponad tysiąca  w samo południe na wiecu zorganizowanym na tarnowskim rynku. Odczytano tam akt lokacyjny, rozdano i wypuszczono urodzinowe baloniki (dokładnie 679) i chorągiewki oraz pokrojono tort. Acha, byli jeszcze ówczesny monarcha Łokietek i komes Spicymir Leliwita oraz aktualnie nam panujący prezydent Ścigała. Na szczęście ten rocznicowy czas wypełniło nie tylko świętowanie ale i kulturalna pozytywistyczna praca u podstaw, której najlepszym przykładem jest prywatna galeria sztuki „Hortar”, gdzie aktualnie obejrzeć można ciekawą wystawę malarstwa młodego artysty Przemysława Nizio. Zaś  w sobotę 7 marca w piwnicach Tarnowskiego Centrum Kultury wystąpił zespół „Hurt”. Początek koncertu o 19.00 Koncert w Tarnowie będzie jednym z ostatnich z udziałem Piotra Motkowicza, który rozstaje się z zespołem. Tego samego dnia i o tej samej godzinie (!)  w Tarnowskim Teatrze odbył się VI Charytatywny Koncert CenterMedu. Podczas niego z ciekawie pomyślanym i brawurowo wykonanym projektem Blue True Blues wystąpiła Martyna Jakubowicz z towarzyszeniem ośmioosobowego zespołu. Ale o tym napiszemy oddzielnie.


Międzynarodowy Dzień Kobiet, jeszcze jakiś czas temu było to święto państwowe, hucznie obchodzone w całym kraju lecz w 1993 roku państwowy charakter tego święta został zniesiony przez rząd kobiety - Hanny Suchockiej. Niezależnie od tego w tym dniu panowie wręczają Paniom kwiaty i podarunki oraz składają im życzenia. Za tzw. reżymu obowiązkowy były goździki i tulipany oraz koperty z banknotami o różnym nominale i rajstopy, także o dowolnych rozmiarach…. .  Obecnie odbywają się organizowane przez feministki manify, czyli demonstracje połączone z happeningami na rzecz równego traktowania kobiet i mężczyzn. Prezentami zostają najczęściej kwiaty lub słodycze. Dokładne ustalenie genezy dnia kobiet jest o tyle trudne, że różne źródła podają różne wersje. Jedno jest pewne, powstanie tego święta związane jest z walką kobiet o swoje prawa społeczne. I tak, już 1857 roku w Nowym Jorku odbył się strajk kobiet żądających zrównania praw i zarobków z prawami i zarobkami mężczyzn. W marcu 1913 roku w Petersburgu zastrajkowały po raz pierwszy rosyjski kobiety i od 1917 roku w marcu odbywały się masowe strajki kobiet. Inna wersja głosi, że dzień kobiet obchodzony jest w związku z marcowym wystąpieniem jednego z posłów w brytyjskim parlamencie, w którym domagał się on większych praw dla kobiet.. W 1910 roku Międzynarodówka Socjalistyczna w Kopenhadze ustanowiła obchodzony na całym świecie Dzień Kobiet, który służyć miał krzewieniu idei praw kobiet oraz budowaniu społecznego wsparcia dla powszechnych praw wyborczych dla kobiet. W konferencji udział wzięło ponad 100 uczestniczek z 17 krajów. 19 marca 1911 roku po raz pierwszy Międzynarodowy Dzień Kobiet obchodzono w Austrii, Danii, Niemczech i Szwajcarii. Domagano się prawa kobiet do głosowania i obejmowania stanowisk publicznych, praw kobiet do pracy i szkoleń zawodowych oraz zaprzestania dyskryminacji w miejscu pracy.  W latach 1913-1914 podczas Międzynarodowego Dnia Kobiet odbyły się protesty przeciwko I wojnie światowej. Tego dnia święto było obchodzone po raz pierwszy w Rosji. Wiece odbyły się tam w ostatnią niedzielę lutego, co według kalendarza gregoriańskiego miało miejsce 8 marca. Tego dnia Dzień Kobiet obchodzony był w innych krajach. Podczas rewolucji październikowej, feministka bolszewicka Alexandra Kollontai, przekonała Lenina, do uczynienia tego dnia oficjalnym świętem w Rosji. Stało się tak, ale do 1965 roku było to święto pracy. 8 maja 1965 roku dekretem Prezydium ZSRR dekretem ustanowiono Międzynarodowy Dzień Kobiet, który był dniem wolnym od pracy „w celu upamiętnienia zasług kobiet sowieckich w konstrukcji komunizmu…"

Dzień Kobiet jest obecnie oficjalnym świętem w Albanii, Algieri, Armenii, Azerbejdżanie, Białorusi, Bośni i  Hercegowinie, Brazylii, Burkina Faso, Kamerunie, Chinach, Kubie, Włoszech, Laosie, Kazachstanie, Kirgistanie, Macedonii, Mołdawii, Mongolii, Czarnogórze, Polsce, Rumunii, Rosji, Serbii, Tadżykistanie, Ukrainie, Uzbekistanie, Wietnamie i Zambii. Mężczyźni wręczają wtedy znajomym kobietom - matkom, żonom, partnerkom, koleżankom kwiaty i drobne podarunki. W niektórych krajach (jak Rumunia) dzień ten jest równoważny z dniem matki, podczas którego dzieci ofiarują drobne prezenty swoim matkom i babciom. Po upadku Związku Radzieckiego świętowanie MDK zostało porzucone w Armenii. Zamiast tego, 7 kwietnia wprowadzono święto Piękna i macierzyństwa. Nowe święto stało się popularne pośród Armeńczyków i jest obchodzone jako upamiętnienie jednego z głównych świąt kościoła armeńskiego, zwiastowania. Ludzie świętują jednak również 8 marca. Dyskusja publiczna, której tematem były dwa Dni Kobiet przyniosła rezultat w postaci Miesiąca Kobiet, który trwa pomiędzy 8 marca i 7 kwietnia. We Włoszech, kobiety obdarowywane są gałązkami akacji srebrzystej Akacje srebrzyste i czekolada są także najczęstszym prezentem w Rosji. A u nas w Galicji? Było jak zwykle… czyli nie wiele się działo.

Za to naprawdę warto zajrzeć do znakomicie prowadzonej rodzinnej galerii sztuki „Hortar” państwa Kopczyńskich, gdzie już po raz drugi obejrzeć można ciekawe prace malarskie Przemysława Nizio pochodzącego ze Szczebrzeszyna. To właśnie u końca poprzedniego roku (dokładnie 18 grudnia) w „Hortarze” odbył się interesujący wernisaż prac dyplomowych ubiegłorocznych absolwentów akademii sztuk pięknych w Krakowie, Wrocławiu i Warszawie, a także Uniwersytetu w Rzeszowie. Wśród kilkudziesięciu prac 14 młodych artystów, m.in. urodzonego w podtarnowskim Tuchowie Łukasza Wojtanowskiego, który niedawno miał samodzielną wystawę w naszej Galerii Miejskiej, obejmujących głównie różne gabarytowo malarstwo olejne o tematyce: portrety, akty, abstrakcje, figury geometryczne, powszechną uwagę zwracały dwie bardzo dojrzałe prace – olejowy tryptyk „Ukrzyżowanie”, „Apokalipsa” oraz „Potępieni”, których autorem był  „nasz” Przemysław Nizio z Krakowa. Urodził się 3. stycznia 1980 roku w Szczebrzeszynie, absolwent Państwowego Liceum Szkół Plastycznych w Zamościu. Absolwent Wydziału Malarstwa ASP w Krakowie. Dyplom w 2008 w pracowni prof. Grzegorza Bednarskiego. Dotychczas wystawiał indywidualnie w Zwierzyńcu, Dołhobyczowie, Sułkowicach i w Krakowie, zaś zbiorowo w rodzinnym Szczebrzeszynie, Zwierzyńcu, Zamościu, Szydłowie, Jarosławiu, Krakowie, Warszawie oraz w Steyr w Austrii i Lingę w Niemczech. Szczególnie ważny był dla niego pobyt na południu Francji. Pobyt tam – napisał na swojej stronie internetowej - stał się dla mnie odskocznią od szarej codzienności na Akademii. Był to beztroski czas, podzielony pomiędzy pracę w plenerze a zwiedzanie kameralnych miasteczek, poznawanie dorobku kulturalnego uroczej Prowansji, ze szczególnym uwzględnieniem sztuki i architektury sakralnej. Dopiero konfrontacja z polskim niebem "niczym blacha", uświadomiła mi w pełni gdzie byłem, skąd wracam.

A tydzień zakończyły dwa koncerty: charytatywny w teatrze (relacjonujemy go oddzielnie) i pożegnalny w piwnicach Tarnowskiego Centrum Kultury gdzie w sobotę 7 marca wystąpił zespół „Hurt. Zespół istnieje od 1992 roku. Początkowo funkcjonował jako luźny projekt o charakterze towarzysko - rozrywkowym. Pierwszym ważnym koncertem był dla grupy udział w „Przystanku Woodstock 1995" zorganizowanym przez Jurka Owsiaka i WOŚP. Piosenka „Serki D ietetyczne" znalazła sie na ścieżce dźwiękowej filmu „Autoportret z Kochanką” Radosława Piwowarskiego. W maju 1999 roku, nakładem SP Records ukazała się pierwsza płyta zespołu – „Musisz to kupić" z gościnnym udziałem między innymi Mateusza Pospieszalskiego (Voo Voo). W październiku 2000 roku ukazała się druga płyta zespołu „Dokładny Czas", z której najpopularniejszą piosenką były "Stare numery". W 2003 roku ukazała się kompaktowa reedycja dwóch pierwszych kaset zespołu na CD pt. "Babilon” i „Serki Dietetyczne". Jesienią 2003 zespół zawiesił działalność, powrócił jednak już po kilku miesiącach w nowym składzie. W 2004 roku powstał nowy studyjny materiał zespołu. W sesjach nagraniowych gościnnie udział wzięli zaprzyjaźnieni z zespołem muzycy: Wojtek Karel, Andrzej "Gienia" Markowski i Patrycja Hefczyńska. W grudniu 2004 roku na zaproszenie zespołu Pidżama Porno, wokalista HURTu, Maciek Kurowicki wziął udział w trzech urodzinowych koncertach tego zespołu. W styczniu roku 2005 powstał teledysk do piosenki "Mary Czary", zapowiadający nową płytę zatytułowaną „Czat”, której premiera odbyła się 16 kwietnia 2005 roku. W czerwcu 2007 roku ukazał się ostatni album - „Nowy początek”. Najpopularniejszymi piosenkami z ostatniej płyty są tytułowy ”Nowy początek”, "Między pomiędzy gdzieś" oraz "Lecę ponad chmurami". Obecny skład zespołu tworzą: Marcin Kurowicki – wokal, Sid Motkowic – gitara, Smoła – bas, Zmazik – perkusja, Agim – klawisze, programowanie, Niedźwiedź – wokal. Po sześciu latach Hurt kończy współpracę z Sidem (Piotrkiem Motkowiczem), który zdecydował się rozpocząć solową karierę. Koncert w Tarnowie będzie jednym z ostatnich z udziałem tego muzyka. Nowym gitarzystą zespołu został znany dotychczas z zespołu „Dust Blow" Piotr Załęski.


Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót



niedziela, 08 marca 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: