Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+50


Ponieważ właśnie stuknęła nam 50. więc w nastroju tyleż poważnym, jak i nieco frywolnym zaczynamy od… kotów, z którymi Pegaza od zawsze łączy powinowactwo duchowe i nie tylko… . A dokładnie dlatego, iż w ubiegłym tygodniu nasze ukochane futrzaki - pluszaki obchodziły swoje doroczne święto, czyli Międzynarodowy Dzień Kota. Jedni nazywają to dniem głupoty, inni świętem ludzi wrażliwych. Faktem jest, iż pokłony kotom oddawano już w starożytności. Były szanowane i obdarzane szczególnymi względami. Miały swoje grobowce. Za skrzywdzenie kota karano ludzi nawet śmiercią. Już wtedy miały swoje święta. Pierwsze - w starożytnym Egipcie i Rzymie. Tuż przed przesileniem wiosennym. Obecnie Światowy Dzień Kota (World Cats Day) to święto mające podkreślić znaczenie kotów w życiu człowieka. Jest obchodzone corocznie 17 lutego, w Polsce po raz pierwszy w 2006 r. Jego pomysłodawca Wojciech Albert Kurkowski, propaguje akcje pomocy bezdomnym kotom pod hasłem "Rasowce – dachowcom", podczas której kluby felinologiczne z Felis Polonia zbierają dary na rzecz pomocy bezdomnym zwierzętom. Także w Tarnowie, gdzie koty maja swoich licznych fanów, by nie rzec fanatyków, uczczono to święto specjalną wystawą poświęconą obecności kota w literaturze, sztuce, filmie, teatrze i nie tylko, a przygotowaną przez Czytelnię Naukową Miejskiej Biblioteki Publicznej i połączoną z konkursem plastycznym. Równie stare, jak koty są… komiksy, których początki także sięgają starożytności. A „Świat komiksu” to kolejna propozycja Otwartej Pracowni Plastycznej Elżbiety i Witolda Pazerów działającej w Tarnowskim Centrum Kultury – tym cenniejsza, że pozwalająca twórczo zagospodarować czas młodzieży w okresie kończących się aktualnie ferii zimowych. Z myślą o niej przygotowano w tym okresie dwa rodzaje zajęć realizowanych w osobnych grupach: „Świat komiksu” (od lat 13) i „Wszystko o zimie” (od 7 do 18 lat). Na pewno przysłowiowym kotem w worku nie były również teatralne propozycje domykające miniony tydzień. I tak w piątek 27 lutego na deskach sceny przy ulicy Mickiewicza dała klimatyczno - poetycki performance znana aktorka, poetka i dziennikarka Marta Klubowicz, której na gitarze towarzyszył Tadeusz Fabisiak. Wprawdzie wcześniej anonsowano artystkę w monodramie „Kiedy rana…” ale ostatecznie skończyło się na śpiewających „Ustach do milczenia”… .  Za to zgodnie z zapowiedziami, pomimo trwającego remontu generalnego, odbył się w Mościckim Centrum Kultury niedzielny spektakl warszawskiego Teatru „Montownia” – „Kamienie w kieszeniach” Marii Jones, w reżyserii Krzysztofa Stelmaszyka. Został on bardzo dobrze przyjęty przez krytykę. „(...) Absolutnie obowiązkowa wizyta w Montowni” - pisała Alicja Dąbkowska na www.napis.pl, dodając, iż aktorski duet Macieja Wierzbickiego i Rafała Rutkowskiego w „Kamieniach...” otarł się o geniusz. Spektaklu wprawdzie nie widzieliśmy, ale wierzymy na słowo.


Z okazji Międzynarodowego Dnia Kota Czytelnia Naukowa przygotowała wystawę poświęconą obecności kota „w literaturze, sztuce, filmie, teatrze i nie tylko”. W oparciu o pozycje książkowe i portale internetowe, przygotowano – siłą rzeczy skrótowe – omówienie najważniejszych zagadnień związanych z tematem kota. Jednocześnie Biblioteka ogłosiła konkurs plastyczny dla dzieci – napłynęło na niego około 500 prac i to nie tylko z regionu tarnowskiego, ale także z... Bydgoszczy. Wystawa czynna jest od 20 lutego do końca marca.

Wystawa obejmuje takie zagadnienia jak: "Ewolucję kota domowego" (jego czterech przodków: ryś afrykański, ryś europejski, manul, kot egipski mau), „Od prześladowań do sławy – kot wśród ludzi na przestrzeni wieków” (od uwielbienia, jakim darzono kota w starożytnym Egipcie, poprzez prześladowania i utożsamianie z szatanem w średniowieczu, okres oświecenia, który widział w kocie łowcę gryzoni ratującego ludzi w czasie epidemii chorób zakaźnych, do czasów dzisiejszych), „Kot w sztuce” (barwne reprodukcje dzieł sztuki począwszy od starożytności po wiek XXI), „Kot na małym i dużym ekranie i na deskach scenicznych” (krótkie informacje wzbogacone ilustracjami, omawiające kreskówki, filmy pełnometrażowe dla dzieci, spektakle teatralne, baletowe, musicale, filmy fabularne dla dorosłych – wszystkie z udziałem kotów), „Kot w poezji polskiej” (ponieważ literatura „kocia” jest przebogata, skupiono się głównie na wierszach poetów polskich od czasów renesansu po współczesność, nie mogło zabraknąć wzruszającego wiersza naszej Noblistki Wisławy Szymborskiej „Kot w pustym mieszkaniu”), „Opieka nad kotem” (pielęgnacja i wychowanie kota, dzieci i koty, koty i inne zwierzęta), „Rasy kotów” (przedstawiciele kilku podstawowych: krótkowłose, długowłose, orientalne i egzotyczne), „Koty w scenach biblijnych” (reprodukcje obrazów ilustrujących Biblię), „Kocie bajki i bajeczki” (literatura dla maluchów z kotem w roli głównej).
Jednocześnie Czytelnia Naukowa ogłosiła konkurs plastyczny dla dzieci: „Mam kota na punkcie kota”. - Napłynęło ok. 500 prac, które wykonały przedszkolaki i uczniowie szkół podstawowych m. in. z Tarnowa, Tarnowca, Ciężkowic, Jastrzębi, Łętowic, Poręby Radlnej, Szczepanowic, Błonia. Ku zdumieniu i radości organizatorów wpłynęła też spora ilość prac uczniów szkół podstawowych z odległej Bydgoszczy. Wszystkie prace są eksponowane na wystawie w Bibliotece. Jury będzie miało nie lada problem z wyborem najpiękniejszych, jako że wszystkie odznaczają się dużą starannością i ciekawą techniką wykonania. Na jakiś czas siedziba Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Krakowskiej 4 w Tarnowie będzie zdumiewająco kolorowa i na wskroś „kocia” - pisze Ewa Jasiewicz – Kargól.

Zaś dla tych, którzy mają kota na punkcie komiksu, i nie tylko Tarnowskie Centrum Kultury
przygotowało na okres zakończonych właśnie ferii niezwykle interesującą propozycję. Oto działająca tam Otwarta Pracownia Plastyczna znanych artystów malarzy Elżbiety i Witolda Pazerów zaprosiła dzieci i młodzież  do udziału w dwóch projektach: „Świat komiksu” i „Wszystko o zimie”. A oto szczegóły:
Świat komiksu
Korzeni komiksu należy doszukiwać się jeszcze w czasach starożytnego Egiptu czy Rzymskiego Cesarstwa, natomiast pierwsze „współczesne” historyjki obrazowe pojawiły się w gazecie Pullizera w 1894 r. Warsztaty prowadzone w TCK miały na celu zapoznanie uczestników zajęć z teoretycznymi i warsztatowymi podstawami tworzenia tak ważnego, nie tylko dla pop-kultury, rodzaju medium jakim jest komiks. Na zajęciach poznać można było  historię i rozwój komiksu, konkretne przykłady jego form, zasady, reguły jego budowania i tworzenia od podstaw. Podczas zajęć uczestnicy dostali zadanie napisania krótkiej fabuły, przygotowania projektu „Story board” z uwzględnieniem podziału na sceny najważniejsze, a w końcu stworzenia własnego komiksu.

Wszystko o Zimie
Podczas warsztatów przedstawione zostały tematy do realizacji przez uczestników zajęć, które następnie zrealizowano za pomocą różnych technik plastycznych. Plan zajęć: przedstawienie tematów: „Pejzaż zimowy” (potraktowany realistycznie lub abstrakcyjnie, „Karnawał”, „Dokarmianie ptaków i zwierząt”, „Sport i zabawy na śniegu”, „Bajki i baśnie związane z zimą”; realizacja tematów za pomocą różnych technik plastycznych: kompozycja malarska, collage z wykorzystaniem suchych fragmentów roślin, papieru białego i szarego, tektury, rysunek ołówkiem, rysunek piórkiem i tuszem; ćwiczenia z kompozycją przestrzenną: „Sześć zimowych opowieści” - pokrycie skonstruowanego wcześniej sześcianu malowidłami ilustrującymi zimę, zimową przygodę, zabawę, spacer itd.; praca indywidualna - prace studyjne stałych uczestników zajęć: ćwiczenia programowe w oparciu o martwą naturę.

To jedna z niewielu naprawdę wartościowych inicjatyw przygotowanych przez tarnowskie instytucje kulturalne mająca na celu twórcze zagospodarowanie wolnego czasu młodzieży podczas ferii, za które Tarnowskiemu Centrum Kultury należą się słowa uznania.

Równie autorska, aczkolwiek w zupełnie innym stylu, była piątkowa propozycja teatralna, jaka był poetycki monodram „Ustami do milczenia” w wykonaniu Marty Klubowicz, oparty na utworach własnych tej znanej aktorki i poetki. "Klubowicz identyfikuje poezję z wyobraźnią. Pisanie dla niej to rejestrowanie ulotnych wyobrażeń, przetwarzanie zjawisk i zdarzeń, powroty w dzieciństwo i jego projekcje, wreszcie poddawanie się falom intuicji i emocji", to tylko jedna z wielu opinii na jej temat. Marta Klubowicz - aktorka teatralna i filmowa, poetka, dziennikarka. Ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną we Wrocławiu. Mieszka i pracuje w Warszawie. Ceniona i lubiana przez szeroką publiczność za wiele ról telewizyjnych i filmowych (m.in. "Dziewczęta z Nowolipek", "Rajska jabłoń", "Och, Karol", serial "W labiryncie" czy ostatnio "Pensjonat pod Różą" i "Pierwsza miłość"), a także scenicznych w teatrach Warszawy, Koszalina, Wrocławia. Drugą pasją aktorki jest poezja. Marta Klubowicz jest autorką tomików "Wyznanie" (laureatka konkursu "Pokolenie, które wstępuje"), "Emigracje z Aniołem Stróżem", "Wiersze Niepozbierane". Efektem łączenia obu pasji - aktorstwa i poezji, są spektakle poetyckie: "Czterech poetów z jednego miasta", "Ocalił mnie wiersz", "Kiedy rana...", "Ustami do milczenia". Ma na koncie liczne publikacje prasowe: wiersze, artykuły, rozmowy, felietony, tłumaczenia z języka niemieckiego (m.in. dramatów Freda Apke). Obie swoje pasje: aktorstwo i poezję - łączy, przygotowując autorskie spektakle poetyckie. Za stworzenie własnego teatru jednego aktora oraz odkrywanie twórców zapomnianych została uhonorowana Nagrodą im. Witolda Hulewicza (2002 r.). Wydała zbiory wierszy Wyznanie (1989), Emigracje z Aniołem Stróżem (1991) oraz Wiersze niepozbierane (2005).
Tarnowski spektakl  w opinii opolskiego muzyka Tadeusza Pabisiaka towarzyszącego aktorce – to  połączenie wierszy Marty, która jest rewelacyjną aktorką, oraz mojej muzyki opracowanej w oparciu o największych mistrzów, takich jak choćby Bach, ale także nieco muzyki hiszpańskiej granej na gitarze klasycznej. To połączenie poezji interpretowanej przez rewelacyjną aktorkę z muzyką na żywo, dlatego lepszą nazwą jest performance poetycki… .

Mistrzowski duet w MCK „Kamienie w kieszeniach” to kolejny spektakl, który mogliśmy zobaczyć w Mościckim Centrum Kultury w Tarnowie dwa dni później w ostatnią niedzielę lutego. Gra w niej tylko dwóch aktorów, którzy odgrywają kilkanaście postaci, m.in. amerykańską gwiazdę filmową, nastoletniego buntownika czy zblazowanego reżysera. W tych rolach wystąpią Rafał Rutkowski i Maciej Wierzbicki, których krytyka okrzyknęła mistrzowskim aktorstwem. Reżyserem przedstawienia jest Krzysztof Stelmaszyk z Teatru Montownia w Warszawie. ”Kamienie w kieszeniach” to z pozoru banalna historia o marzycielach obserwujących zderzenie sławnych i bogatych z zakompleksioną prowincją. Niezwykła jest jednak forma spektaklu. W zamyśle autorki w sztuce występuje tylko dwóch aktorów, którzy odgrywają kilkanaście postaci, m.in. amerykańską gwiazdę filmową, nastoletniego buntownika czy zblazowanego reżysera. Duet Rafała Rutkowskiego oraz Macieja Wierzbickiego został okrzyknięty przez krytykę mistrzowskim aktorstwem. „(...) Absolutnie obowiązkowa wizyta w Montowni. To, że sam pomysł, materiał sztuki jest w swej prostocie fenomenalny i to że absolutny brak scenografii jest niesamowitą aranżacją przestrzeni, nie wymaga takiego podkreślania i wynoszenia na piedestał, jak aktorski duet Macieja Wierzbickiego i Rafał Rutkowskiego. Ta dwójka nieznanych chyba większemu gronu aktorów w „Kamieniach” otarła się o geniusz” – pisała Alicja Dąbkowska na www.napis.pl. „Prawdziwy teatr tworzy aktor - najnowszy spektakl stołecznej Montowni „Kamienie w kieszeniach” w stu procentach potwierdza te słowa” – recenzowała Paulina Sygnatowicz w „Życiu Warszawy”.


Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót



poniedziałek, 02 marca 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: