Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+43

Pięknie prezentuje się zimową aurą otulona nasza perła Renesansu i nie tylko. Być może to sprawiło, iż magistraccy magicy od promocji miasta postanowili wejść w nowy rok z nowym otwarciem się na świat zewnętrzny i wymyślili… magię miasta, na którą przeznaczyli w tym roku aż 115 tysięcy złotych, ale o tym za chwilę. A, że różnie dotąd bywało z PR miasta najlepiej świadczą przyznane ostatnio w plebiscycie tygodnika TEMI „Złote Róże” i „Złote Rózgi”, a także „Storczyki” (donosimy o tym obok, w ślad za top.portalem). Otóż jedynym dubeltowym ich laureatem – Róży i Rózgi - został nie kto inny, jak nasz Pan Prezydent, którego czytelnicy nagrodzili za komunikacyjną rewolucję w mieści i zganili za pat w sprawie „marcinki”. Na szczęście główny zdobywca „Złotej Róży” ksiądz profesor Michał Heller, najznamienitszy ze współczesnych tarnowian otrzymał ją jak najbardziej zasłużenie. Przypomnijmy, iż prawie równocześnie ksiądz profesor został „Małopolaninem Roku 2008”, co sprawia, iż nowy rok zaczął się dlań wyjątkowo pomyślnie. Nieco wcześniej, bo 3 stycznia odbył się w Galerii „Studio” przy ul. Żydowskiej wernisaż fotografii Jakuba Ochnio ucznia III LO w Tarnowie. Niestety pierwsze styczniowe spacery po centrum miasta nie napawają optymizmem, choćby ze względu na zanikającą różnorodność istniejących, niekiedy od wielu lat placówek handlowych, które skutecznie z głównych ulic miasta wypierają banki. Przykład z ostatnich dni to zniknięcie popularnego „Smakosza”, działającego od kilkudziesięciu lat całodobowego popularnego spożywczaka przy ulicy Krakowskiej, w którego dotychczasowej siedzibie instaluje się kolejny bank. Pegaz zniesmaczony i zaskoczony (bardzo lubił robić tam zakupy), tą noworoczną siurpryzą sprawdził, iż tylko na odcinku ulicy Krakowskiej od DH „Świt” do Mac Donalda przy wjeździe na Rynek funkcjonuje…20 różnych oddziałów bankowych. Świadczy to nie tylko o postępującej degradacji i wręcz upadku drobnego handlu ale także stanowi wymowny znak czasów, w jakich przychodzi nam żyć i mieć, bo z być coraz trudniej…jak się okazuje nie tylko w kulturze.


Nigdy jeszcze w kilkuset wydaniowej historii pegazowych felietonów nie przeprowadziliśmy ani też cytowaliśmy in ekstensjo wywiadów z kimkolwiek. Aliści kiedyś musi być ten pierwszy raz, tym bardziej iż sprawa magii miasta leży nam na sercu „od zawsze”. Oto co na temat nowego PR otwarcia ma do powiedzenia u progu nowego roku nowo mianowana dyrektor nowego magistrackiego wydziału „Magia miasta”  Agnieszka Borzęcka, dotychczasowa „skromna” rzecznik prezydenta Ryszarda Ścigały, z którą na łamach Gazety Tarnowskiej (GK) rozmawiał Łukasz Winczura: 
Coraz więcej miast prowadzi mniej lub bardziej profesjonalne kampanie reklamowe. My zakładamy Wydział Marki Tarnowa, bo tak jest „trendy”?
Nie. Ale faktem jest, iż marketing miast, a nawet państw, rozwija się bardzo intensywnie. Niby dlaczego jako Tarnów mamy stać z boku?
Czym zajmie się nowa komórka w magistracie?
Najkrócej mówiąc, chodzi o to, by skoordynować przepływ informacji wraz ze strategią promocyjną miasta. To usprawni pracę urzędu.
Tarnów ma już swoją markę?
Oczywiście. Stworzyli ją kiedyś ludzie pokroju hetmana Tarnowskiego, generała Bema, Jana Szczepanika czy Eugeniusza Kwiatkowskiego. Dziś jesteśmy dumni, że z Tarnowem kojarzy się ks. Michał Heller czy Wilhelm Sasnal.
Jesteśmy bardziej „Biegunem ciepła” czy „Pierwszym niepodległym”?
I tym, i tym. Wcale to nie przeszkadza, że gramy dwoma hasłami promocyjnymi...
A Pani, które jest bliższe?
Powiem tak, że na razie lepiej się przyjął „Biegun ciepła”...
Nawet jak minus 20 za oknem i strach, że gazu nie będzie?
Szczególnie teraz (śmiech). W Wikipedii można przeczytać, że to u nas przed laty padł rekord ciepła w grudniu. Było wtedy 19 stopni na plusie. I ta informacja znajduje się obok daty upamiętniającej powołanie rządu Władysława Grabskiego. Poza tym angielska wersja hasła „Hot spot”, czyli gorący punkt, jest oczkiem puszczanym także do inwestorów, którzy tu chcieliby ulokować swoje pieniądze.
Eryk Mistewicz, który zajmuje się marketingiem miast, twierdzi, że kluczem do sukcesu jest napisanie opowieści o swoim mieście...
Taką opowieść można oczywiście napisać za biurkiem. Ale będzie ona znacznie bardziej pasjonująca, kiedy stworzą ją nasi mieszkańcy.

W tę PR niby rewolucję doskonale wpisuje się rozstrzygany tradycyjnie na przełomie roku plebiscyt czytelników jedynego tarnowskiego tygodnika reklamowo - informacyjnego TEMI na Złotą Różę i Złotą Rózgę… W drugiej już edycji tego osobliwego konkursu wzięło udział ponad tysiąc czytelników, których głosy zdecydowały o wyłonieniu piątki finalistów  w każdej kategorii konkursu. Z tego grona jury w składzie: Monika Faron (RDN Małopolska), Jacek Ruda (MTK), Agnieszka Borzęcka (Marka Miasta), Jerzy Kosiba (TEMI) i Tadeusz Bałchanowski (wydawca) wybrało tegorocznych laureatów. I tak do Złotej Róży czytelnicy TEMI nominowali: ks. Michała Hellera, Ryszarda Ścigałę, Agnieszkę Kawę, Wojtka Klicha i Tarnowskie Centrum Kultury, z których to złote trofeum otrzymała pierwsza trójka nominowanych, ze szczególnym podkreśleniem zasług światowej sławy tarnowskiego kosmologa ks. profesora Michała Hellera w promocji Tarnowa w świecie. Prezydenta Miasta uhonorowano za „odważne decyzje usprawniające tarnowską komunikację”, a byłą dyrektor wydziału kultury za „atrakcyjność oferty w kierowanym od niedawna Mościckim Centrum Kultury”.  Z kolei do  Złotych Rózg w tym roku nominowano: Radę Miasta Tarnowa, Ryszarda Ścigałę, Pawła Sanguszkę, autorów upadku żużlowców Unii Tarnów i organizatorów Festiwalu Komedii „Talia” 2008 (miałkość pomysłu, dobór spektakli i brak imprez okołofestiwalowych), z których także pierwsza trójka otrzymała to wielce wymowne trofeum. Złotą rózgą potraktowano nasz lokalny parlament za ewidentne „błędy przy wprowadzaniu zmian w sferze parkowania”, zaś włodarza miasta za „niedopilnowanie sprawy terenu na Górze Św. Marcina”, a księcia pana za „kombinacje w sprawie tegoż terenu”. Tuż poza finałową piątką zasługująca zdaniem czytelników TEMI na Złote Rózgi znaleźli się jeszcze artysta rzeźbiarz Jacek Kucaba za „projekt pomnika papieża usytuowany na tarnowskich Falklandach” i radny miejski Krzysztof Nowak za „brak porozumienia z kimkolwiek”, a także aż poczwórnie nasz pan prezydent: za zakorkowanie miasta, za rezygnację z koncepcji Młyna Sztuki, za dziwny konkurs na dyrektora teatru i za niewypał z pierwszym niepodległym. No cóż, ponieważ z gustami się nie dyskutuje jak mawiał klasyk, więc spuśćmy zasłonę miłosiernego milczenia na taki a nie inny podział ról w naszej tarnowskiej szopce, do której ksiądz Heller pasuje jak kwiatek do kożucha. No chyba, że chodziło o… listek figowy.

Z całą pewnością tak nie jest w przypadku prestiżowego tytułu „Małopolanina Roku 2008”, jakim w pełni zasłużenie uhonorowano ks. prof. Michała Hellera. To nagroda przyznawana przez Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski. W jej uzasadnieniu napisano „Ks. prof. Michałowi Hellerowi - kosmologowi, filozofowi i teologowi, laureatowi Nagrody Templetona, uczonemu, którego myśli i idee mają globalny wymiar, twórcy Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych w Uniwersytecie Jagiellońskim i Papieskiej Akademii Teologicznej tytuł został przyznany za "przerzucanie mostów pomiędzy religią i nauką". Nagrodę otrzymał również prof. Jacek Woźniakowski - założyciel Klubów Inteligencji Katolickiej, twórca i dyrektor wydawnictwa "Znak". Nazwiska laureatów tradycyjnie ogłoszono podczas Noworocznego Spotkania Opłatkowego Samorządów Małopolski i Polski., które odbyło się w Krakowie z udziałem Kard. Stanisława Dziwisza.
Małopolanin Roku przyznawany jest od 1995 roku. Otrzymują go osoby urodzone w Krakowie lub Małopolsce, którzy przyczyniają się do rozwoju regionu i kraju. Wręczono go już 20 osobom. Ks. prof. Michał Heller to absolwent tarnowskiego Seminarium. Pierwszy dziekan Wydziału Teologicznego w Tarnowie. Jest profesorem filozofii na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, pracownikiem Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego, kierownik Ośrodka Badań Interdyscyplinarnych, a od 1990 r. członkiem Papieskiej Akademii Nauk. W 2008 jako pierwszy Polak został laureatem Nagrody Templetona, przyznawanej za pokonywanie barier między nauką a religią. 28 czerwca 2008 otrzymał tytuł honorowego obywatela miasta Tarnowa.

Wśród laureatów tytułu przyznawanego od 1995 roku są m.in. Andrzej Zoll, Wisława Szymborska, Andrzej Wajda, Czesław Miłosz, Stanisław Lem Franciszek Ziejka, Zbigniew Brzeziński, Antoni Dziatkowiak, Jerzy Nowosielski, Henryk Mikołaj Górecki, Krzysztof Penderecki, Robert Korzeniowski, Sławomir Mrożek, Adam Bujak, kardynałowie: Franciszek Macharski i Stanisław Dziwisz, arcybiskup Ignacy Tokarczuk oraz Adam Małysz. Małopolaninem Wszechczasów jest Ojciec Święty Jan Paweł II.  W tym znakomitym gronie w pełni zasłużenie znalazł się nasz ksiądz profesor, któremu serdecznie z tej okazji gratulujemy.

Zakończmy ten tydzień wymownym hasłem „Carpe temporis”, co w wolnym tłumaczeniu oznacza zachętę do korzystania z czasu, z życia jakie nam dano i zadano. Jest to równocześnie tytuł pierwszej w tym roku wystawy w Galerii „Studio” – Pub Andrzeja Tylko przy ul. Żydowskiej, której wernisaż odbył się 3 stycznia o godz. 20:00, a jej autorem jest Jakub Ochnio, uczeń III LO w Tarnowie. Autor prac od dwóch lat jest pasjonatem fotografii, szczególnie dokumentalnej; pełni funkcję prezesa grupy „Omega”, jest członkiem Tarnowskiego Towarzystwa Fotograficznego. Prezentowane na wystawie zdjęcia to cykl kilku reportaży, w tym z tarnowskiego domu dziecka oraz tarnowskiego więzienia(…), a także zrobione na tarnowskich ulicach – mówił autor wystawy. Czarno białe fotografie tworzą niezwykły klimat miejsc i zdarzeń uchwyconych okiem obiektywu. Jest to fotografia dokumentalna w której można znaleźć styl nowoczesnej fotografii połączonej z stylem lat 70. Wernisaż najnowszej wystawy młodego artysty zaszczycili licznie zarówno młodzi jak i starsi koneserzy dobrej fotografii, wśród których  nie zabrakło starszych kolegów po fachu młodego kandydata na artystę fotografika. To właśnie jeden z nich, powszechnie uznawany za guru tarnowskich fotografików Andrzej Tylko uroczyście otworzył wystawę mocno stremowanego Jakuba Ochnio, którą wszystkim, nie tylko smakoszom dobrego piwa, jako że Galeria Studio to także Pub, gorąco polecam.


Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót



niedziela, 11 stycznia 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: