Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+38


Ani się obejrzeliśmy a już św. Mikołaj puka do drzwi, poprzedzany św. Barbarą, która jeśli po wodzie to Boże Narodzenie po lodzie. Ponieważ tegoroczna zima wyraźnie spowolniła swoje nadejście więc i ów świątobliwy mąż w randze biskupa musiał swój od zawsze używany pojazd zmodernizować i płozy zamienić na koła, co z kolei może nieco zdemolować jego „podarunkowy” grafik… . Z kolei Barburka przypomniała zacnemu tarnowskiemu mieszczaństwu i pospólstwu o górnikach, których jako żywo nigdy u nas nie było, a teraz ku powszechnemu zdziwieniu okazuje się, że są, tyle, że zamiast fedrować węgiel – sprzedają… gaz. A jak wiadomo, kto handluje ten żyje (tak przynajmniej ujmuje to znana piosenka), więc i nasi „górnicy” mają się dobrze. O czym najlepiej świadczy rozbuchana jubileuszowa feta zorganizowana z okazji 130. lecia ich działalności w Tarnowie (ciekawe, co na to nasi lokalni historycy?), połączona z wydaniem monumentalnego dzieła: „Monografii Tarnowskiego Gazownictwa”, poprzedzona wymianą starych, bo „już” dwuletnich samochodów na nowe, m.in. forda mondeo… . Ale cóż, jak szaleć, to szaleć, tym bardziej, iż nie za swoje, boć to my szaraki – Polaki płacimy coraz wyższe, „przeprognozowane” rachunki za gaz. I, jak się okazuje, nie tylko, bo także za liczne imprezy kulturalne sponsorowane przez dwie gazowe spółki żerujące, pardon – działające w Tarnowie.  Być może te jubileuszowe okoliczności sprawiły, iż nasi dzielni „górnicy – gazownicy” swoje świętowanie rozpoczęli już w poniedziałek (chyba jako pierwsi w Polsce), podczas gdy tradycyjna Barbórka przypada we… czwartek. Na szczęście nasze galicyjskie miasteczko nie tylko gazem stoi ale i radiem dobrze nastawionym, jedyną po upadku MAKS-a lokalną rozgłośnią w mieście. Mowa o RDN Małopolska, która dzień później niż gazownicy obchodziła 15. lecie swojego istnienia. Przypomnijmy, iż ta ważna i potrzebna katolicka stacja ruszyła w wigilię w 1993 roku, dzięki inicjatywie ówczesnego ordynariusza bp Józefa Życińskiego, który kierowanie radiem powierzył ks. Ryszardowi Piaseckiemu. Co ciekawe, oba te jubileusze miały swoje uroczyste gale w nowej Auli Seminaryjnej, niedawno poświęconej przez watykańsko - polskiego kardynała Zenona Grocholewskiego. Na koniec odnotujmy jeszcze wernisaż interesującej wystawy malarstwa Anny Frühauf w MBP przy ulicy Krakowskiej.


1 grudnia w poniedziałek ku powszechnemu zaskoczeniu na tarnowskich ulicach pojawił się… górniczy pochód. Jak się okazało galowo umundurowani i pióropuszowo przystrojeni górnicy to tak naprawdę gazownicy  świętujący swoją „Barbórkę”. Skąd w Tarnowie górnicy ? Wyjaśnienie znaleźć można było m.in. na portalu inTARnet.pl : To zasługa wieloletniej obecności tarnowskich gazowników i ich przedsiębiorstw. Związani z produktem, jakim jest gaz, będący przecież kopaliną, gazownicy obchodzą swoje święto razem z górnikami. Okazją do szczególnego świętowania w Tarnowie o kilka dni przyspieszonej "Barbórki" było zakończenie roku jubileuszowego 130-lecia istnienia tarnowskiego gazownictwa. Z tej okazji ukazała się m.in. imponująca albumowa monografia historyczna. Po uroczystej mszy w tarnowskiej Katedrze odprawionej przez Ks. Biskupa Ordynariusza Wiktora Skworca gazownicy przemaszerowali z placu Katedralnego na ulice Piłsudskiego, do nowej Auli Seminaryjnej, gdzie odbyła się Wielka Barbórkowa Gala.
Podczas Gali po raz pierwszy wręczono odznaczenia przyznane przez powołaną podczas roku jubileuszowego Kapitułę Medalu „Zasłużony dla tarnowskiego gazownictwa". Pierwsze medale otrzymali emerytowani już pracownicy tarnowskich "Gazów": dr Mieczysław Menżyński, Witalis Ratasiewicz, Stanisław Rzemiński, Kazimierz Nycz i Tadeusz Stępień. Podczas konferencji prasowej, która tego samego dnia rano inaugurowała obchody święta tarnowskich gazowników, zaprezentowano okazałą publikację „Monografia tarnowskiego gazownictwa". Kilkuosobowy zespół pod redakcją dr M. Menżyńskiego pracował nad tym wydawnictwem ponad 2 lata. Opasły 460 stronicowy tom, zawiera m.in. 531 fotografii i jest pierwszym wydawnictwem obejmującym kompleksowo 130-letnią historię tarnowskich firm gazowniczych, z ukazaniem ich szczególnej roli w rozwoju polskiego gazownictwa ziemnego. - Tarnów jest historyczną stolicą polskiego gazu i chcieliśmy tę prawdę podkreślić w naszej monografii - mówił Mieczysław Menżyński.  Jeden z autorów opracowania, znany dziennikarz Ryszard Lis przypominał, że "Gazy" są jedyną w Tarnowie i regionie firmą, która działa nieprzerwanie od 130 lat.
Podczas „barbórkowej" konferencji prasowej nie mogło braknąć podsumowań kolejnego roku. To był znów dobry rok - mówili prezesi Pastuszko (KSG) i Edward Totoń (KOOG), przypominając o inwestycjach (m.in. blisko 12 tysiącach nowych przyłączy, 138 km nowowybudowanej sieci) a także wsparciu ponad 70 przedsięwzięć kulturalnych i sportowych, na które gazownicy przeznaczyli ponad pół miliona złotych, co czyni ich jednym z największych mecenasów kultury i sztuki. Prezes Totoń chwalił się również bardzo dobrymi wynikami sprzedaży, i to pomimo aury niesprzyjającej dłuższym okresom grzewczym. I nie wiadomo – śmiać się czy płakać, kiedy odpowiadając na pytanie, jakich cen mogą się spodziewać klienci „Gazów" w roku 2009, szefowie tarnowskich firm gazowniczych przypomnieli, że bardzo niewiele w tym względzie zależy od nich, bo oni także zakupują gaz na zewnątrz i nie wiadomo, jak kształtować się będzie sytuacja na rynku gazu w przyszłym roku. Bardzo trafnie rzecz całą spuentował jeden z internautów pisząc, iż nasi górnicy – gazownicy specjalizują się w ryciu w naszych portfelach… . A my dodajmy, iż zasłanianie się kulturalnym mecenatem niczym listkiem figowym zda się na nic, bo nagą prawdę każdy dojrzy, wcześniej czy później.

Za to absolutnie wolny od takich „naleciałości” był obchodzony także w minionym tygodniu okrągły jubileusz 15 lat działalności dawnego „Plusa” a obecnie RDN Małopolska, pierwszej profesjonalnej rozgłośni radiowej diecezji tarnowskiej. Stacja ruszyła w wigilię w 1993 roku, ale obchody jubileuszu odbyły się 2 grudnia. Jak przypomina Ewa Biedroń na Diecezjalnym Serwisie Informacyjnym, decyzję o uruchomieniu rozgłośni podjął ówczesny biskup tarnowski Józef Życiński. Zadanie stworzenia radia powierzył ks. Ryszardowi Piaseckiemu. „Początki nie były łatwe, nie mieliśmy doświadczenia, co najwyżej zainteresowania. Odwiedzaliśmy rozgłośnie w Warszawie, aby zobaczyć jak działa radio od kuchni. Największym problemem było znalezienie odpowiednich ludzi” – wspomina twórca rozgłośni.
Na początku zespół tworzyli studenci i uczniowie, którzy pracowali jako wolontariusze. Z tego grona do dziś pracują trzy osoby. Prezenter Jerzy Olszówka wspomina, że po ogłoszeniu w gazecie na pierwsze przesłuchania przyszło ok. 150 osób. - Wymagana była recytacja wiersza, do przeczytania dano nam fragmenty opowiadań. Ostatecznie wybrano grupę około trzydziestu osób. Wówczas nikt jeszcze nie wiedział, co konkretnie będzie robił w radiu – opowiada prezenter, jeden z najbardziej znanych głosów tej anteny.
Radio RDN Małopolska jest rozgłośnią diecezji tarnowskiej. Jest lokalnym środkiem informacji i ewangelizującym całą Małopolskę i Podkarpacie. Swoim zasięgiem obejmuje ok. 1,5 mln potencjalnych słuchaczy zamieszkałych w promieniu ok. 120 kilometrów od Tarnowa. Słuchalność tygodniowa wynosi prawie 400 tysięcy osób. Przez Internet stacji słuchają osoby m.in.. ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Brazylii, a nawet Arabii Saudyjskiej.
Codziennie w programie jest transmisja Mszy św. z kościoła św. Maksymiliana w Tarnowie, oraz modlitwa różańcowa ze studia. Każdego roku reporterzy radia wyruszają na szlak Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej na Jasną Górę, skąd przekazują relacje i przygotowują materiały. Program radia jest tworzony i nadawany z centrali w Tarnowie. Studia terenowe znajdują się w Nowym Sączu, Bochni, Brzesku, Dębicy i Mielcu. Radio ma także korespondentów w Krynicy i Gorlicach. Każdego dnia dziennikarze przygotowują trzynaście lokalnych serwisów informacyjnych, w tym kulturalny i z życia diecezji. Radio organizuje akcje społeczne i charytatywne. Przed świętami rozdaje chleb i paczki żywnościowe, a przed 11 listopada - flagi. Emituje spoty zachęcające m.in. do włączenia się w wolontariat hospicyjny. Na antenie prowadzone są aukcje na szczytne cele. W przeszłości organizowano także zbiórki darów dla powodzian i biednych dzieci.
Przez 15 lat zmieniały się także rozwiązania techniczne. - Zaczynaliśmy od taśm magnetofonowych, dzisiaj stosujemy kompletny zapis cyfrowy. W Internecie uruchomiliśmy radio RDN Religia, a w przyszłości na naszej częstotliwości będzie można emitować kilka różnych kanałów” – mówi obecny dyrektor radia ks. Bogusław Maciaszek.
Z okazji rocznicy 15-lecia powstania rozgłośni diecezji tarnowskiej, twórcy radia, jego obecni i byli pracownicy uczestniczyli we Mszy św. pod przewodnictwem ordynariusza diecezji tarnowskiej biskupa Wiktora Skorca, odprawionej 2 grudnia w kaplicy Wyższego Seminarium Duchownego. Po Eucharystii odbył się uroczysty koncert  z udziałem Jacka Wójcickiego z towarzyszeniem artystów „Piwnicy pod Baranami”.
Ludzie, którzy zaczynali przygodę z mediami w radiu diecezji tarnowskiej, dziś pracują na ważnych stanowiskach. - Gdyby nie praca w radiu nie byłbym dziś rzecznikiem Konferencji Episkopatu Polski” – mówi ks. Józef Kloch, były dyrektor rozgłośni. - To właśnie tutaj nauczyłem się pracować w zespole, oraz pozytywnego odniesienia do dziennikarzy, ponieważ sam prowadziłem program publicystyczny. I jeszcze jedno …w radiu nauczyłem się mówić krótko – wspomina rzecznik KEP.

My też z Pegazem spróbujemy krótko, co nie znaczy, że po „łebkach” opisać najnowszą wystawę malarstwa cenionej tarnowskiej artystki Anny Frühauf. Jej wernisaż odbył się w środę 3 grudnia w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Tarnowie gromadząc liczne grono miłośników dobrej sztuki. To kolejna z ekspozycji artystycznych wpisujących się w jubileusz 100-lecia miejskiej biblioteki.
Ta znana malarka reprezentuje średnie pokolenie tarnowskich twórców, pozostając od prawie czterdziestu lat wierna tradycyjnemu uprawianiu sztuki. Urodziła się w 1946 roku w Dobrodzieniu. Posiada wykształcenie pedagogiczne o kierunku wychowanie plastyczne. Tworzy od 1965 roku biorąc udział w wielu plenerach malarskich i wystawach poplenerowych. W jej obrazach dominują wyrafinowane estetycznie, subtelna linia nakreślone krajobrazy, przywodzące na myśl czas wakacyjnych wędrówek i beztroskich wakacji. Na najnowszej wystawie pokazała także bliskiej jej sercu olejne kompozycje kwiatowe i dwa portrety dziecięce. Pegazowi najbardziej przypadły do gustu sielskie obrazy przedstawiające np. niewielki kościółek na wzgórzu, rzekę wijącą się pośród łąk, wyciszoną taflę jeziora…
Swoje sztalugowe malarstwo prezentowała na wielu wystawach zbiorowych i indywidualnych, głównie w Tarnowie. Zdobywała nagrody m.in. na Międzynarodowym Biennale Twórczości Artystycznej Nauczycieli. Jej obrazy są ozdobą kolekcji prywatnych i zagranicznych.
I to by było tym razem na tyle.


Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót



sobota, 06 grudnia 2008, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: