niedziela, 13 maja 2012
 Wiosna wkoło więc czas na majówkowe szaleństwa. Od 7 do 9 maja odbywał się w muzeum na zamku w Dębnie integracyjny plener malarski „DĘBNO 2012”. Organizatorami tego przedsięwzięcia byli: Muzeum Okręgowe w Tarnowie – Oddział Zamek w Dębnie i Stowarzyszenie Przyjaciół Zamku w Dębnie. Podsumowaniem pleneru będzie wystawa prezentowana na zamku w Dębnie od 20 maja do 15 czerwca. Wernisaż dodatkowo wzbogaci koncert „Jan Kochanowski – muzyka i poezja” przygotowany przez Zespół Camerata Cracovia. Utwory poetyckie wykona Krzysztof Globisz z towarzyszeniem muzyka Ireneusza Trybulca. Jest to już piąty tego typu plener, który organizowany jest dla dal podtrzymania tradycji pleneru sprzed lat, kiedy to w 1923 roku Jan Jastrzębski, ówczesny właściciel Dębna zaprosił studentów z krakowskiej ASP wraz z ich opiekunem profesorem Stanisławem Kamockim. Na zamku w Dębnie przebywała wtedy grupa 29 studentów, a ich obecność udokumentowana jest dzięki zachowanym z tego czasu fotografiom jak i ciekawym artykułom zamieszczonym w wychodzącym wówczas Informacyjnym Kurierze Codziennym. Pamiątki te znajdują się w muzealnym archiwum dzięki przekazowi, którego dokonała przed laty jedna z uczestniczek tego pleneru, znana i ceniona malarka Hanna Rudzka - Cybisowa. Początkowo do udziału w plenerze zapraszana była młodzież z Liceum Plastycznego i Warsztatów Terapii Zajęciowej, ale bardzo szybko do tej grupy dołączyła także młodzież ze szkół gimnazjalnych z terenu gminy Dębno i od dwóch już lat także studenci z krakowskiej ASP. Pozostajemy z Pegazem przy nadziei, że uda nam się raz jeszcze wpaść do Dębna na wernisażowe co nie co, dla ducha i ciała… Po tej artystyczno – turystycznej przebieżce stanęliśmy na kolejny popas na Rynku. Tamże w Galerii Tarnowskiego Centrum Kultury we środę 9 maja otwarto absolutnie wyjątkową wystawę fotografii w technice trójwymiarowej „W stronę słońca”. Obok autorów autorów zdjęć Jacka Gniewka i Michała Grzywacza, zjawili się, jak zwykle, stali bywalcy tecekowskich wernisaży. 30 powiększonych w formacie 100x70, wielkoformatowych zdjęć, to efekt podróży autorów w akwen morza śródziemnego, powstałych m.in. do Grecji i Turcji, a także na Wyspy Kanaryjskie oraz do Egiptu. Prace to zachwycająca iluzja, optyczne oszukiwanie naszego mózgu, dzięki czemu widzimy głębię trójwymiarowego obrazu, niemalże jakbyśmy wkroczyli w sam jego środek. Eksponowane w TCK prace wykonane są w technice trójwymiarowej, w formie wielkoformatowych wydruków anaglifowych. Do ich oglądania potrzebne są specjalne okulary, niezbędne do oglądania przestrzennego obrazu. Jak powstają takie fotografie - najogólniej mówiąc to dwa zdjęcia tego samego obiektu robione jednym dwuobiektywowym aparatem lub dwoma aparatami fotograficznymi idealnie ze sobą zsynchronizowanymi, w tym samym momencie, lub z różnicą dwóch, trzech sekund. Z nich przy pomocy specjalnego programu komputerowego składa się jedno zdjęcie zwane anaglifem, czyli fotografię w 3D- tłumaczył jeden z autorów zdjęć Jacek Gniewek. Dzień później we czwartek 10 maja, w zlokalizowanej po sąsiedzku Galerii ZPAP swoje Słowa – Malowane – Dźwiękiem, zaprezentowali „Aspiranci” : Natalia Tryba i Maksymilian Tchoń (słowo) oraz Monika Chytroś i Ewelina Kogut (obraz). To utalentowali uczestnicy Grupy Młodych Autorów działającej przy Oddziale dla Dzieci i Młodzieży – MBP w Tarnowie. Cały projekt, którego pierwsza odsłona miała właśnie miejsce, to cykl tematycznych spotkań kulturalnych w formie wspólnego powiązania: słowa, obrazu i muzyki, czyli spotkań poetycko-prozatorskich, wernisaży plastycznych oraz występów muzyków. Ich celem jest stworzenie dla młodych lokalnych artystów/autorów sposobności promocji i prezentacji swojej twórczości i talentów. Natomiast w piątek 11 maja Galeria Miejska zaprosiła na wernisaż – wydarzenie, unikatową ekspozycje malarstwa Zofii Stryjeńskiej „Z tarnowskiej kolekcji”. Muzycznie oprawili wernisaż Malwina Kołodziejczyk + DJ dudek. Zgodnie z wieloletnią majową tradycją od 8 do 15 maja trwa „Tydzień Bibliotek” organizowany przez MBP im. J. Słowackiego w Tarnowie. W programie m.in. „Czytanie Kapuścińskiego”, „Salon Poezji Wisławy Szymborskiej”, sesja popularno-naukowa z okazji 120. rocznicy powstania TSL-u w Tarnowie i wiele innych propozycji. Odbywa się też Festiwal Muzyki Odnalezionej (o tym obok). No i czekają nas kolejne miejskie wykopki…
Wystawa Zofii Stryjeńskiej obejmuje unikatową kolekcję obrazów Księżniczki Polskiej Sztuki, jak nazywano Zofię Stryjeńską – własność Miasta Tarnowa – przekazaną przez księdza Alojzego Franciszka Nosala.Wystawa jest częścią programu tegorocznej I Doby Dla Kultury (31.05-1.06) związanej z obchodami Światowego Dnia Rozwoju Kultury (31.05) – celem inicjatywy jest promocja tarnowskich instytucji kultury oraz tarnowskiego dziedzictwa kultury, w tym kolekcji dzieł sztuki.Wystawa prezentuje wszystkie 33 obrazy z kolekcji, uzupełnione zbiorem pocztówek z reprodukcjami obrazów Zofii Stryjeńskiej. Prace z tarnowskiej kolekcji podzielone są na cztery tematy: „Postaci”, „Tematyka biblijna”, „Wieś polska” oraz „Stroje i tańce ludowe”. Kolekcja ostatni raz prezentowana była w Tarnowie w 1992 roku, później w 2005 roku na pokazie zamkniętym.Zofia Stryjeńska (ur. 1891 w Krakowie, zm. 1976 w Genewie) – reprezentantka sztuki art déco, zajmowała się malarstwem, grafiką, ilustracją, scenografią. Już jako młoda dziewczyna została współpracowniczką pism ilustrowanych „Rola” i „Głos Ludu”. W 1909 r. rozpoczęła naukę w szkole malarskiej dla kobiet Marii Niedzielskiej; dwa lata później ukończyła kurs z wyróżnieniem za malarstwo i sztukę. Początkiem października 1911 r. przebrana za chłopca, jako Tadeusz Grzymała Lubański, rozpoczęła studia malarskie w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium. W tamtych czasach kobiety nie miały wstępu na akademie i uniwersytety. Była najbardziej znaną i najwybitniejszą polską artystką okresy dwudziestolecia międzywojennego, obok Tamary Łempickiej. Obrazy jej autorstwa – charakteryzujące się żywą kompozycją i szeroką paletą barw – chwalone przez krytyków i uwielbiane przez Polaków weszły do powszechnego obiegu poprzez reprodukcje na plakatach, kartach pocztowych czy… pudełkach czekoladek. A sama Stryjeńska - ceniona i nagradzana, odważna i ekscentryczna –pozostała jedną z najbardziej wyrazistych postaci polskiej sztuki I połowy XX wieku.Oprowadzanie po wystawie w niedzielę 13.05, g. 15.00, oprowadza p. Marek Popiel – pracownik Wydziału Kultury UMT, opiekun kolekcji z ramienia UMT.
Oto szczegółowy afisz tegorocznego Dnia Bibliotek
8 MAJA
Czytanie młodych – bibliotekarze oraz członkowie Grupy Młodych Autorów i Klubu Różowych Molików czytać będą fragmenty książek dla młodzieży z serii „Nasza Biblioteka”godz. 11:30-13:00, Zaułek Łokietka /lub – jeśli pogoda nie dopisze – Oddział dla Dzieci i Młodzieży, ul. Staszica 6 /
9 MAJA
V Gala Dziecięcych Prezentacji Poetyckich
– w czasie spotkania czytane będą wiersze konkursowe napisane przez dzieci pod wspólnym hasłem „Mój przyjaciel z bajki”. Spotkaniu towarzyszy prezentacja prac plastycznych dzieci i zabawy. Muzyczną oprawę zapewnią młodzi czytelnicy Oddziału dla Dzieci i Młodzieżygodz. 9:30-11:30, Sala Lustrzana.
10 MAJA
Czytanie Kapuścińskiego
– poezja Ryszarda Kapuścińskiegogodz. 10-12, Wypożyczalnia dla Dorosłych
13 MAJA (NIEDZIELA)
Salon Poezji „Szymborska: Kontrasty” - godz. 11:00, foyer Tarnowskiego Teatru
Po ponad trzyletniej przerwie Miejska Biblioteka Publiczna w Tarnowie wraz Tarnowskim Teatrem powraca do współorganizacji Salonów Poezji, które w ubiegłych latach cieszyły się dużym zainteresowaniem wśród Tarnowian. Z powodu modernizacji budynku teatru wspólne przedsięwzięcie jakim były Salony Poezji zostało zawieszone. Bardzo się cieszę, że biblioteka zamierza kontynuować ten cykl. Poezja Wisławy Szymborskiej zasługuje by ją prezentować w każdej nadającej się ku temu okoliczności – mówi Rafał Balawejder dyrektor Solskiego. Gościem Salonu Poezji Wisławy Szymborskiej był Jerzy Illg - krytyk literacki, wydawca, redaktor naczelny wydawnictwa ZNAK, który podzieli się z publicznością wspomnieniami o Wisławie Szymborskiej. Poezję Noblistki czytać będą aktorki Tarnowskiego Teatru: Kinga Piąty i Zofia Zoń, które można zobaczyć spektaklu „Trzy siostry”. Utwory zaczerpnięto z tomików: "Poezje", "Wszelki wypadek", "Dwukropek", "Rymowanki dla dużych dzieci", a także z ostatniego zbioru "Wystarczy". Zaś muzycznie Salon ozdobił grą na gitarze klasycznej Karol Mach.
14 MAJA
Czytanie Schulza
– członkowie Dyskusyjnego Klubu Książki oraz autorzy wystawy „Ilustracje” do prozy Brunona Schulza (wystawa prac Łukasza Wojtanowskiego oraz uczniów Zespołu Szkół Plastycznych w Tarnowie) czytać będą opowiadania Brunona Schulza godz. 15:30, Galeria Niebieska, ul. Krakowska 4
15 MAJA
Sesja popularno-naukowa z okazji 120. rocznicy powstania TSL-u w Tarnowie.
Sesja zorganizowana we współpracy ze Starostwem Powiatowym w Tarnowie w ramach Powiatowych Dni Książki. W programie:prof. dr hab. (KUL) Roman Pelczar: Działalność TSL na ziemiach polskich w latach 1891-1939Mieczysław Czosnyka "Działalność Towarzystwa Szkoły Ludowej w Tarnowie i powiecie tarnowskim"Antoni Sypek "Miejska Biblioteka Publiczna im. Juliusza Słowackiego w Tarnowie w latach 1908-1947"godz. 10:00-14:00, Sala Rycerska Tarnowskiego Ratusza.
IMPREZY CZYTELNICZE W FILIACH BIBLIOTECZNYCH
Tarnowska starówka ma być sukcesywnie odnawiana. Kontynuacją zakończonego w tym roku unijnego projektu w ścisłym centrum Tarnowa będzie modernizacja Placu Kazimierza oraz docelowo płyty Rynku.Przygotowany jeszcze w ubiegłym roku projekt wymiany nawierzchni Placu Kazimierza jest estetyczną kontynuacją remontu ul. Krakowskiej. Zastosowana zostanie w tym miejscu ta sama kostka z porfiru. Co ciekawe, wykonany zostanie obrys fundamentów nieistniejącej już Bramy Krakowskiej z czarnej kostki granitowej. Remont ma być wykonany przy maksymalnym wykorzystaniu historycznych materiałów, które zachowały się w dobrym stanie. Znajdują się one przy wejściu na plac i wjazdach do bram. Zgodnie z planem, mają być one wyłożone czerwoną kostką pozyskaną z rozbiórki nawierzchni ul. Krótkiej, która z kolei zostanie pokryta szarym granitem. Projekt przewiduje natomiast, że ulica Katedralna zostanie wyłożona czerwoną kostką bazaltową pozyskaną z placu Kazimierza.Poprawa nawierzchni rynku to następne zadanie. Prowadzone są specjalistyczne analizy w celu opracowania optymalnego sposobu dokonania zmian. Wykonanie remontu zależy jednak od wielu czynników, dlatego na razie mówimy o planach, a nie o konkretnych terminach. Ze względu na historyczny charakter centrum miasta, bardzo ważna jest chronologia prowadzonych prac. Mowa o konieczności zachowania architektonicznej jednorodności - przed remontem płyty rynku, powinno się odremontować plac Kazimierza. Nie bez znaczenia jest również duży koszt tego typu inwestycji.
Ryszard Zaprzałka
niedziela, 06 maja 2012

Zgodnie z tradycją miniony tydzień zdominowały majowe święta, zgrabnie kalendarzowo wplecione w ponad tygodniowy weekend. Tuż przez wielką majówką na płytę tarnowskiego rynku powróciły po zimowej przerwie ogródki kawiarniane z parasolami. Na szczęście piwni ogrodnicy nie zaanektowali całej płyty Rynku dla siebie i nie przysłonili tym samym historycznej substancji naszej starówki. A różnie z tym bywało onegdaj… Jak, co roku, tak i teraz blisko 5 tysięcy flag na samochód przygotował i bezpłatnie dystrybuował Urząd Miasta Tarnowa, zachęcając, aby z okazji obchodzonych na początku maja świąt państwowych i religijnych (1 Maja, I rocznica beatyfikacji Jana Pawła Wielkiego; 2 maja: święta Flagi i Polonii oraz 3 maja: święta Konstytucji i Matki Bożej Królowej Polski), mieszkańcy udekorowali w biało-czerwone barwy swoje ulice, domy i samochody. Że apel ten nie pozostał bez echa najlepiej świadczył wygląd naszych domów i aut. W to majowe świętowanie wpisały się także Galeria Miejska i tarnowski teatr zapraszając 1 maja na wernisaż wystawy malarstwa i fotografii „Colori di Venezia”. Trzej tarnowscy artyści prezentują w teatralnym foyer prace wykonane podczas pleneru w Wenecji, mieście karnawału i miłości. Idąc w ślady wielu mieszczuchów, także i my z moim parzystokopytnym przewodnikiem postanowiliśmy nieco się przewietrzyć i wychynąć poza miejskie opłotki. A że od niejakiego czasu częściej bywamy w Lisiej Górze niż w Tarnowie tam też stanęliśmy na pierwszy popas. A okazja był wyjątkowa, bowiem we czwartek 3 maja tamtejsze Gimnazjum uroczyście obchodziło nadanie mu imienia „Ofiar Katynia”. Z tej okazji do Lisiej Góry zjechało wielu znamienitych gości, m.in. tarnowski poseł na Sejm „Solidarnej Polski” Józef Rojek, wiceprezydent Tarnowa, przedstawiciele Kuratorium, Rodzin Katyńskich, kombatanci, poczty sztandarowe okolicznych szkół, przedstawiciele OSP, wojska i policji oraz liczne władze Gminy Lisia Góra z wójtem Stanisławem Wolakiem na czele. Wśród wielu tarnowskich znakomitości nie sposób nie wymienić choćby kierownictwa Klubu Inteligencji Katolickiej czy Stanisławy Wiatr – Partyki, sybiraczki i znanej poetki oraz Andrzeja Westwalewicza, malarza, strażnika pamięci swojego ojca Stanisława wybitnego malarza, żołnierza – tułacza. Szczególną uwagę zwracali ubrani w skórzane kombinezony uczestnicy Motorowego Rajdu Katyńskiego. Gościem specjalnym uroczystości był przybyły z Chicago Stanisław Taraszka, reprezentujący prężnie tam działający Klub Parafii Lisia Góra – fundatora nowego sztandaru lisiogórskiego Gimnazjum. I to od jego poświęcenia podczas mszy świętej, odprawionej w kościele parafialnym w Lisiej Górze przez dziekana, ks. proboszcza S. Szałdę wraz z przybyłym z Warszawy prezesem - kapelanem ogólnopolskiego Stowarzyszenia „Parafiada” ks. Markiem Kudachem, głównym koordynatorem ogólnopolskiej akcji sadzenia Katyńskich Dębów Pamięci (obok Gimnazjum w Lisiej Górze rośnie ich już 13), rozpoczęła się ta rozpisana na wiele godzin uroczystość. W jej drugiej, szkolnej części, podczas okolicznościowej akademii nastąpiło oficjalne przekazanie sztandaru szkole, wygłoszono szereg przemówień i laudacji, wręczono stosowne adresy, dyplomy i prezenty, m.in. ryngraf od krakowskiego sztabu wojskowego i obraz – kolaż wykonany przez A. Westwalewicza. O oprawę artystyczną zadbali nauczyciele i uczniowie Gimnazjum przygotowując bardzo profesjonale i na wysokim poziomie: montaż tekstów „katyńskich” i poezji patriotycznej, prezentacje wokalne i taneczne, sportowe i muzyczne. Byłem autentycznie wzruszony i poruszony, a także pozytywnie ogromnie zaskoczony, że tak jeszcze można patriotycznie, bogoojczyźniano, edukować młodzież. Że hasło wypisane na nowym gimnazjalnym sztandarze: Bóg - Honor - Ojczyzna, można praktycznie realizować w codziennej, pozytywistycznej pracy u podstaw. Wielka zasługa w tym dyrektor Katyńskiego od czwartku Gimnazjum mgr Moniki Krzysztoforskiej - prawdziwej pedagog i autentycznej Judymki... Wymownym suplementem do tego, co działo się w czwartek w Lisiej Górze będzie sobotni (12 maja) pokaz w kinie „Marzenie” roboczej wersji legendarnego już filmu „historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać”, pierwszej produkcji polskiej o „Żołnierzach Wyklętych”. Temat ten podjął także T. A. Żak w swojej najnowszej premierze „Wyklętych” TNT, o czym piszemy obok. Poza tym projekt BWA "Tarnów. Tysiąc lat nowoczesności" doczekał się swojej angielskiej wersji, promowanej w Monachium...
„Colori di Venezia” to wystawa prezentująca prace wykonane podczas pleneru w Wenecji przez trzech tarnowskich artystów – Tomasza Głowackiego, Rafała Nijaka i Julisza Słomkę. Anna Pasek o prezentowanych pracach napisała m.in.: Przestrzenią na płótnach prezentowanych na wystawie jest pejzaż Wenecji, nad którym troje artystów pracowało w 2011 roku podczas wspólnego pleneru. Trudno jednak znaleźć jednoznaczną odpowiedź czy są to właściwie obrazy o Wenecji, przemijaniu, pięknie, czy samej istocie malarstwa. Właściwie o wszystkim po trochu, bo wszystkie te pojęcia jak w soczewce skupia wodne miasto, stanowiące już inspiracje dla niezliczonej ilości artystów i filmowców.Wernisaż wystawy odbył się 1 maja o godzinie 17.00 w foyer tarnowskiego teatru. Oprawę muzyczną zapewnił Marcin Krysa, absolwent Szkoły Muzycznej w Tarnowie, student Akademii Muzycznej w Katowicach. Wystawa potrwa do 26 maja.
BWA Galeria Miejska w Tarnowie od 2009 roku prowadzi projekt badawczy Tarnów. 1000 lat nowoczesności, dotyczący nowoczesnej architektury miasta. Ramy projektu wyznaczają: 1927 rok – decyzja powstania Mościc oraz bliżej nieokreślona przyszłość, kiedy będą możliwe do zrealizowania futurystyczne projekty miast przyszłości tarnowskiego architekta Jana Głuszaka „Dagaramy”. Na projekt złożyły się: wystawy w różnych miejscach w Polsce (ostatnio w Warszawie w Instytucie Awangardy: Jan Głuszak „Dagarama” Z trudu Słońca), warsztaty, spacery, koncerty.Bazą tekstów do projektu jest książka Tarnów. 1000 lat nowoczesności wydana w 2010 roku przez warszawskie Wydawnictwo 40000 Malarzy. W 2011 roku otrzymała wyróżnienie w 51. Konkursie Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Książek „Najpiękniejsze Książki Roku 2010”. Wręczenie nagród odbyło się na Warszawskich Targach Książki w Pałacu Kultury i Nauki. Nagrodzone i wyróżnione książki pokazywane były m.in. na Międzynarodowych Targach Książki „Buchkunst International 2011” we Frankfurcie oraz w konkursie „Best Book Design from all over the World” w Lipsku.
Z uwagi na bardzo duże zainteresowanie wydawnictwem w ogólnopolskich i zagranicznych środowiskach postanowiono wydać książkę w tłumaczeniu na język angielski.Tarnów. 1000 Years of Modernity swoją premierę będzie miała 9 maja w muzeum Haus der Kunst w Monachium, gdzie prezentowana jest retrospektywna wystawa Wilhelma Sasnala.Okładka książki to negatyw polskiego wydania - projekt Hipopotam Studio prowadzonego przez małżeństwo wybitnych młodych grafików Aleksandrę i Daniela Mizielińskich.W książce znajdziemy m.in. obszerny rozdział archiwalnych fotografii, współczesne portrety mościckiej architektury autorstwa fotografa Nicolasa Grospierre’a (nagrodzonego Paszportem Polityki 2012), teksty archiwalne i współczesne. Osobne rozdziały poświęcone są kolejno: tarnowskim wątkom sztuki Wilhelma Sasnala, perełce tarnowskiej architektury lat 70. XX w. jaką jest Dom Doktora Książka projektu Wojciecha Pietrzyka, oraz twórczości Jana Głuszaka „Dagaramy”. Największym wyzwaniem dla tłumaczy był rozdział z opowiadaniem Jacka Dukaja – wybitnego pisarza fantastyki urodzonego w Tarnowie.
Ryszard Zaprzałka
poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Jerzy Reuter nie żyje. Był w szczytowej formie intelektualnej. Miał ledwie 56 lat. To kolejne znaczące odejście tarnowskiego Obywatela Kultury. Na początku maja żegnaliśmy aktorkę Lidię Holik – Gubernat. Teraz odwołano dziennikarza, autora słuchowisk radiowych, dramaturga i pasjonata historii Tarnowa. Był moim przyjacielem od lat wspólnej pracy w Tarnowskim Teatrze, a od kilku lat także cennym współpracownikiem tkk. Z głębokim smutkiem i żalem wspominamy go obok. Ale człowieczy los to obok smutków także radości. Oto po trzech podejściach - nominacjach Dziewczęcy Katedralny Chór Puellae Orantes nareszcie zgarnął najważniejszą muzyczną nagrodę w kraju. To pierwszy Fryderyk dla muzyków z Tarnowa w ogóle. Gratulujemy! Zakończyła się 26 Tarnowska Nagroda Filmowa. Odbyła się finałowa gala, wręczono nagrody i wzniesiono toasty... O Festiwalu pisaliśmy wcześniej kilkakrotnie, teraz więc tylko końcowe podsumowanie (obok). Ale na szczęście nie tylko filmem Tarnów stał w ubiegłym tygodniu. Wcześniej 6 solistów i 7 zespołów zaprezentowało się w kinie „Marzenie” podczas 28 Przeglądu Talentów Muzycznych, który od ćwierćwiecza organizuje I LO w Tarnowie. Dużym atutem tego amatorskiego grania było profesjonale jury w składzie: nauczycielka M. Półtorak, muzyk W. Klich, dziennikarz K. Borowiec oraz S. Madej, zwycięzca poprzedniej edycji przeglądu. Uczestnicy wykonywali po dwa utwory, a zwyciężył i nagrodę 500 zł otrzymał heavy metalowy zespół „10ton”. Zespół powstał zaledwie w lutym tego roku w niecodziennych „okolicznościach przyrody”, a mianowicie podczas …przerzucania 10 ton żwiru (!), stąd jego nazwa. Nagrodzono jeszcze trzy inne zespoły, a wyróżnień mogło być więcej ale, jak szczerze przyznali organizatorzy, zabrakło kasy w kasie… Zakończył się także konkurs fotograficzny Kolektywu Fotografów AFTERIMAGE. Prace oceniało jury w składzie: J. Filip (przewodniczący), J. Ochnio, I. Kowal i przyznało: I nagrodę dla J. Kaszuby za fotografie nr 3 i 5 oraz 3 równorzędne wyróżnienia dla: D. Kopacza za fotografię nr 1, Sz. Koniora za fotografię nr 1, W. Kobylańskiego za fotografię nr 2. Wręczenie nagród odbyło się we wtorek 24 kwietnia w klubie Mała Czarna na rogu ul. Wałowej i Rybnej. Również tego samego dnia w Centrum Sztuki Mościce zaprezentowany został spektakl „Pan Tadeusz” w wykonaniu zespołu Teatru im. Wandy Siemaszkowej z Rzeszowa. To była propozycja dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych, realizowana w ramach edukacyjnego projektu CSM „Lekcje w Teatrze i w kinie”. Już po raz jedenasty Województwo Małopolskie obchodziło Małopolskie Dni Książki „Książka i Róża”. W tegoroczną akcję włączyła się rekordowa liczba 88 księgarń. W czasie Małopolskich Dni Książki „Książka i Róża”, od 23 do 24 kwietnia, księgarnie obniżały ceny książek o min. 10 %, a do każdej zakupionej książki dołączano różę. W tym roku Województwo Małopolskie przygotowało również upominek: książkę związanego z Małopolską autora. Tym razem jest to „Nietoperz w świątyni. Biografia Jerzego Nowosielskiego” Krystyny Czerni, którą autorka promowała już wcześniej na tarnowskim dworcu PKP czyli w Galerii Miejskiej. 50 jej egzemplarzy wraz z różami wręczył z okazji tego święta na Ratuszu wicemarszałek R. Ciepiela. Natomiast dwa dni później, w piątek 27 kwietnia w C. S. Mościce odbyło się kolejne, cykliczne spotkanie”…za horyzont domu”, którego gościem był prof. Jan Ryn (wywiad obok), lekarz, globtroter i dyplomata. Tym razem opowiadał o medycynie indiańskiej traktującej o związkach medycyny i magii. Tego samego dnia, również w CSM miała miejsce kolejna odsłona w RED GALLERY CAFE, rodzaju artystycznego Hyde Parku, miejscu prezentacji różnorodnych form artystycznych, od klasycznych dziedzin sztuki po najnowsze działania w obszarze nowych mediów. Aktualnie swoje rysunkowe aberracje prezentuje tam Roberta Myszkowska. Wydarzeniem była bez wątpienia piątkowa tarnowska premiera głośnego już spektaklu „Wyklętych” T.A. Żaka przygotowana przez ciągle bezdomny i dla Salonu niepoprawny Teatr Nie Teraz. Rzecz opisujemy oddzielnie. Wieńcząca tydzień niedziela to serdeczny koncert w Tarnowskim Teatrze z cyklu „Solski o…”. Tym razem tarnowscy aktorzy zaśpiewali piosenki z muzyką K. Gaertner, a dochód przekazali pogorzelcom…
Do trzech razy sztuka. Dziewczęcy Katedralny Chór Puellae Orantes nareszcie zgarnął najważniejszą muzyczną nagrodę w kraju ! Podczas czwartkowej Gali Fryderyków w Warszawie ogłoszono, że zwycięzcą w kategorii Muzyka Chóralna i Oratoryjna jest album nagrany przez Chór prowadzony przez ks. Władysława Pachotę i panią Aleksandrę Toporw w styczniu ubiegłego roku w Bazylice Katedralnej w Tarnowie przy akompaniamencie Kwartetu Smyczkowego "Dafô". Dwupłytowy album "ŁUKASZEWSKI & BEMBINOW. KOLĘDY I PASTORAŁKI" ukazał się sumptem wydawnictwa DUX i jeszcze przed jesienną premierą stał się złotą płytą. To pierwszy Fryderyk dla muzyków z Tarnowa w historii. Przypomnijmy, w poprzednich latach Chór był już dwukrotnie nominowany do Fryderyka, ale bez ostatecznego sukcesu. Nagrodzony album zawiera m.in. prawykonanie suity kolędowej, skomponowanej przez Miłosza Bembinowa, który osobiście dyrygował chórem podczas ubiegłorocznego koncertu w Katedrze. Aranżacją pozostałych kolęd i pastorałek zajął się również kompozytor Paweł Łukaszewski.
Dla widzów, którzy znają wyjątkowe miejsce „Pana Tadeusza” w kanonie narodowej literatury, spodziewających się przedstawienia pomnikowego, ten spektakl może być niespodzianką. Irena Jun, autorka opracowania tekstu i reżyser, postanowiła bowiem, ów zaprawiony nostalgią literacki portret polskości, osadzić w świecie prawdziwych ludzi. Inscenizowana według tej zasady, w dekoracjach i kostiumach Aleksandry Semenowicz, historia którą wszyscy znamy, objawia zaskakująco obfitą dawkę humoru. Zatem tych zwłaszcza, którym zda się, że dobrze znają Telimenę, Zosię, Hrabiego, Tadeusza, Wojskiego... i całą soplicowsko-horeszkowską drużynę, przedstawienie może zaskoczyć ale także zabawić i ucieszyć. Tą propozycją Centrum Sztuki Mościce rozpoczyna realizację specjalnych programów edukacyjnych opartych o spektakle teatralne i projekcje filmowe. ”Repertuar przedstawień i projekcji kinowych został opracowany tak, aby stanowił pomoc dydaktyczną w programie nauczania. Każde spotkanie jest bezpośrednią, wizualną metodą poznania świata literatury i zjawisk społecznych oraz odpowiednich pojęć zawartych w każdym tytule. Proponujemy poznawanie pojęć literackich i uniwersalnych, dotyczących człowieka i człowieczeństwa, o których, nauczyciele, rozmawiają z uczniami na lekcjach języka polskiego czy godzinach wychowawczych. Działania w obszarze filmu poprzedzone są specjalnym warsztatem dla nauczycieli. Wszystkie propozycje zarówno teatralne jak filmowe dobierane są przez zespół CSM ze szczególnym uwzględnieniem walorów edukacyjnych, artystycznych, podstaw lekturowych, problemów wychowawczych, socjologicznych, społecznych” - czytamy w nadesłanej informacji. Dokładne informacje i programy spotkań dostępne są na: www.csm.tarnow.pl facebook – organizatorzy proszą wpisać w wyszukiwarce facebook: Lekcje W Teatrze Kinie.
50 biografii Jerzego Nowosielskiego "Nietoperz w świątyni" Krystyny Czerni rozdał w środę w Tarnowie wicemarszałek Roman Ciepiela w ramach Małopolskich Dni Książki. Otrzymali je m.in. uczestnicy tarnowskich uniwersytetów III wieku, a następnie zostali nimi obdarowani podopieczni Warsztatów Terapii Zajęciowej przy ul. Hodowlanej. Do każdej wręczanej książki dołączona była róża. - To przepiękny zwyczaj, który jedenaście lat temu zapożyczyliśmy z hiszpańskiej Katalonii. Chcemy w ten sposób promować, zwłaszcza wśród młodych ludzi, ideę czytania - mówił Roman Ciepiela. Jego zdaniem w dobie wszechogrniającej cyfryzacji tego typu działania są niezwykle ważne, gdyż obcowania z dobrą książką nie zastąpi żaden komputer ani nawet e-book. Przypomnijmy, że Tarnów pod względem czytelnictwa, wciąż plasuje w małopolskiej czołówce. - Jeśli idzie o liczbę wypożyczeń na 100 mieszkańców jesteśmy tuż za Krakowem - mówi Ewa Stańczyk, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej. - W ubiegłym roku 27 tysięcy mieszkańców miasta i regionu przynajmniej raz skorzystało z bibliotecznych zbiorów, a w ręce czytelników trafiło ponad pół miliona książek, czasopism oraz audiobooków.
RED GALLERY CAFE działająca od jakiegoś czasu w CSM jest galerią otwartą na działania w obszarze różnorodnych form artystycznych, od klasycznych dziedzin sztuki po najnowsze działania w obszarze nowych mediów. RGC to rodzaj artystycznego Hyde Parku. Tym razem swoje rysunkowe aberracje pokazuje tam Roberta Myszkowska. Oto jej komentarz:„Aberracja jest błędem, który sprawia, że odwzorowany obraz nie jest zgodny z rzeczywistym. Analogicznie aberracje można przypisać oku ludzkiemu, które także jako narząd wzroku nie jest w stanie doskonale, w pełni ostrości widzieć. Zakrzywienie, nieostrość, czynniki występujące w układach optycznych mogą być również przyczyną, a zarazem wynikiem błędnego postrzegania obrazów ze świata zewnętrznego, w sferze odczuwania. Procesy te można nazwać aberracjami w naszych umysłach. Wieloznaczność tego pojęcia stała się dla mnie pretekstem i inspiracją w odkrywaniu środków wyrazu. Intrygujące stały się dla mnie momenty zetknięć i konfrontacji przeciwstawnych form i ich właściwości: nieprzejrzystości z wyrazistością, przeźroczystości z konkretnością. Do tworzenia cyklu rysunków wybrałam skrajnie odmienne elementy. Z jednej strony trójwymiarowe, geometryczne formy z drugiej nieokreślone, niejasne i organiczne. Wykorzystane przeze mnie motywy grafiki trójwymiarowej uległy całkowitemu przekształceniu, kiedy stały się elementami dwuwymiarowej kompozycji, ostatecznie tracąc bezpośrednie odniesienie do ich pierwotnej bryłowatości. W cyklu tym ważne było dla mnie zestawienie w obrębie jednej albo na osobnych pracach tak odmiennych formalnie elementów.”
Roberta Myszkowska - Urodzona w 1983 roku w Pruszkowie. 2005-2011, studia na Wydziale Grafiki ASP w Krakowie. 2011, dyplom w Pracowni Rysunku u prof. Joanny Kaiser - Plaskowskiej. Ukończone w 2003 roku Liceum Plastyczne im. Jana Cybisa w Opolu. Praca dyplomowa z Wystawiennictwa. W 2003 podjęcie nauki w Krakowskich Szkołach Artystycznych na wydziale Projektowania Wnętrz i Przestrzeni. W 2005 roku podjęcie studiów na Wydziale Grafiki na Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie. Dyplom Licencjata w zakresie projektowania graficznego w Pracowni Projektowania Książki i Typografii. Otrzymane Stypendium Ministra Kultury I Dziedzictwa Narodowego za wyróżniające osiągnięcia w nauce w roku akademickim 2010/2011. Dyplom Magisterski w Pracowni Rysunku. Czynny udział w konkursach artystycznych zarówno w kraju jak i zagranicą, wystawy zbiorowe za granicą m. in w Hiszpanii, Budapeszcie i Chinach.
Z inicjatywy dyrekcji Tarnowskiego Teatru im. Ludwika Solskiego w niedzielę 29 kwietnia o godzinie 19:00, na dużej scenie odbył się koncert z cyklu „Solski o...”. Tym razem tarnowscy aktorzy zaśpiewali piosenki z muzyką Katarzyny Gaertner. Dochód z koncertu przeznaczony zostanie dla artystki. Przypomnijmy, że tę znaną i cenioną kompozytorkę spotkała wielka tragedia. Kilka tygodni temu jej dom pod Kielcami, w miejscowości Komaszyce doszczętnie spłonął. Pożar zabrał cały dorobek życia, zarówno materialny, jak i twórczy. Przepadły cenne materiały, nuty, dokumenty. Wszystko, nad czym artystka wraz z mężem pracowała w ostatnim czasie. Straty są ogromne, szacowane na 3,5 miliona zł. Tą inicjatywą włączamy się do kampanii pomocy, z jaką wystąpili znajomi i przyjaciele Katarzyny – mówi Rafał Balawejder, dyrektor teatru. - Ośmielamy się zwrócić do przyjaciół kultury i sztuki o wsparcie naszej inicjatywy. Wiosenna pogoda pozwala na odbudowę spalonego domu. Po rozmowie z mężem kompozytorki reżyserem i aktorem Kazimierzem Mazurem wiemy, że potrzebują wielu rzeczy - materiałów budowlanych czy też elementów wyposażenia. Jak pisał na Facebooku tarnowski aktor Jerzy Pal – jeden z inicjatorów koncertu - zadanie było trudne, bo utwory Katarzyny Gaertner do łatwych nie należą a i wcześniejsze wykonania przez wybitnych artystów – zobowiązuje. Na szczęście wszystko poszło dobrze – na scenie można było posłuchać wiele znanych przebojów z repertuaru, m.in.: Maryli Rodowicz, Tadeusza Woźniaka, Jacka Lecha, Skaldów, Urszuli Sipińskiej.
Poza przygotowaniami do koncertu, trwały również rozmowy z właścicielami firm i marketów budowlanych w Tarnowie i okolicach, by zechcieli wesprzeć „pogorzelców” ofiarowując coś ze swoich materiałów. Jak się dowiadujemy, są już pierwsze pozytywne odzewy (m.in. od Leiera, Bruk-Betu). Akcja trwa nadal. Liczy się każda, nawet drobna szczodrość. Każda podarowana „cegiełka” na ten cel, pomoże odbudować dom... Pamiętacie te piosenki? „Małgośka”, „Tańczące Eurydyki”, „A jeżeli mnie pokochasz”, „Hej Hanno”, „Na opolskim rynku”, „Diabeł i raj”, „Bądź gotowy dziś do drogi”.. i wiele innych, śpiewanych przez Marylę Rodowicz, Annę German, Jacka Lecha, Stana Borysa, Czesława Niemena, Urszulę Sipińską, Tadeusza Woźniaka, Andrzeja Zauchę, Dwa plus jeden i wielu innych. Dawały nam wiele wzruszenia.. teraz my możemy się za to zrewanżować.
Ryszard Zaprzałka
poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Zaczynamy nie od festiwalomani, jaka ogarnęła nasze galicyjskie miasteczko, a od spektakularnej rezygnacji Adama Bartosza z funkcji dyrektora Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Podobno pretekstem do złożenia rezygnacji było dla niego osiągnięcie wieku emerytalnego. Zarząd Województwa Małopolskiego (muzeum to instytucja marszałkowska) przychylił się do wniosku Adama Bartosza i z dniem 31 marca - za porozumieniem stron - rozwiązał z nim stosunek pracy. Przypomnijmy, że ten niezwykle zasłużony dla lokalnej kultury działacz oraz uznany w świecie ekspert romski i judaista, rozstaje się ze swoim stanowiskiem po blisko 32 latach. To badajże najdłużej sprawujący swoją funkcję dyrektor placówki kulturalnej, i to nie tylko w Tarnowie. Na razie jego obowiązki przejął dotychczasowy zastępca - Andrzej Szpunar i będzie pełnił je do czasu rozstrzygnięcia konkursu na to stanowisko. Adam Bartosz dyrektorem muzeum wprawdzie już nie jest, ale nadal w nim pracuje na stanowisku zastępcy dyrektora, odpowiadającego za kwestie naukowe… Jak się z Pegazem dowiedzieliśmy, przeniósł się już z zajmowanego dotąd gabinetu do niewielkiego pokoiku, w którym niegdyś urzędował… dr Stanisław Potępa, po tym, jak zastąpił go na stanowisku dyrektora Muzeum Okręgowego właśnie Adam Bartosz (!) A propos Muzeum, to w poniedziałek 16 kwietnia otwarto w jego etnograficznej filii przy ulicy Krakowskiej interesującą wystawę twórczości plastycznej artystów pochodzenia romskieg. Już sam tytuł tej niezwykłej ekspozycji „Jaw Dikh”, który w języku romskim zaprasza „Chodź zobacz”, recenzuje jej zawartość. To rezultat międzynarodowego projektu „Romani Art. – International Dilaog”, czyli pleneru malarskiego ,który odbył się w ubiegłym roku w Czarnej Górze na Spiszu. Projekt miał na celu skonfrontowanie artystów pochodzenia romskiego z kilku krajów europejskich, różniących się sytuacją ekonomiczną, polityczną i relacjami społecznymi. Ta konfrontacja twórców z Francji, Hiszpanii. Albanii i Polski dała twórczą różnorodność, a jednak głęboko naznaczoną romskim charakterem. Romska wystawa plastyczna w tarnowskim muzeum, które z inicjatywy byłego już dyrektora Adama Bartosza, jako pierwsze w świecie zorganizowało stałą ekspozycję etnograficzną o historii i kulturze Romów, ma symboliczny wymiar. Pozostańmy jeszcze przez chwilę w tym wystawienniczym klimacie i odnotujmy otwartą przy okazji premiery „Trzech sióstr” w tarnowskim teatrze wystawy znanej artystki i pedagog Anny Śliwińskiej – Kukli. W teatralnym holu prezentuje ona cykl abstrakcyjnych płócien w mocnych, nasyconych barwach pod wspólnym tytułem „Kompozycje”. To kolejna, znanej m.in. z niebanalnych kolaży i kompozycji związanych ze sztuką książki – próba artystki przejścia w kierunku abstrakcji i koloryzmu. Tradycją miast w których znajdują się Akademie Sztuk Pięknych są wystawy najlepszych dyplomów organizowane przez miejskie galerie. Idąc tym śladem, BWA w Tarnowie wybrało najlepsze dyplomy tegorocznych maturzystów Zespołu Szkół Plastycznych i zaprasza na wystawę Najlepsze dyplomy ZSP 2012, której wernisaż odbył się we czwartek 19 kwietnia. Jak zapowiadają nasi „galernicy” podobne wystawy będą organizowane w kolejnych latach, tworząc nową w tym względzie tradycję. Z kolei Centrum Sztuki Mościce zaprosiło w piątek 20 kwietnia na wernisaż wystawy fotografii tarnowskiego geofizyka Marcina Sachy „Sny o wolności", a dzień wcześniej w Galerii „Hortar” otwarto ekspozycję prac Zespołu plastycznego „Vena”. Zespół powstał w 2007 roku z inicjatywy Stanisławy Gałek i działa w Stowarzyszeniu Uniwersytetu Trzeciego Wieku przy Małopolskiej Wyższej Szkole Ekonomicznej w Tarnowie. Tego samego czwartkowego dnia w Pałacu Młodzieży odbyło się spotkanie autorskie Dawida Drwala – autora unikalnej monografii „Śladem tarnowskiego tramwaju”, jaka ukazała się w związku z stuleciem, jakie upłynęło od czasu, w którym mieszkańcy Tarnowa i podróżni przesiedli się z konnego fiakra do elektrycznego tramwaju. Muzycznie tydzień domknęła Tarnowska Orkiestra Kameralna swoim niedzielnym „Koncertem Bachowskim” w Sali Lustrzanej. Poza tym rozstrzygnięto XIII edycję tarnowskiego Dyktanda Ortograficznego "O Złote Pióro" i celebrowano otwarcie dwóch festiwali – Tarnowskiej Nagrody Filmowej i Prowincjonalia 2012, o czym sprawozdajemy obok.
– Pokazuję tu obrazy, które są jakimś przejściem z mojej dawnej twórczości czy też próbą wyjścia w kierunku abstrakcji. Moją inspiracją była korelacja muzyki z malarstwem – mówiła podczas wernisażu w Solskim Anna Śliwińska Kukla. – Artyści z XIX i XX wieku wielokrotnie szukali możliwości przełożenia języka muzycznego na malarski, plastyczny – choćby Wassily Kandinsky czy Paul Klee. Są także muzycy czerpiący inspirację z plastyki. Dzięki nim znamy wiele sposobów, wiele postaw twórczych… Ja próbowałam stworzyć mariaż muzyki z malarstwem poprzez m.in. wyliczenia matematyczne i strukturę obrazów, nawiązującą do elementów form muzycznych. W pewnym sensie było dla mnie zaskoczeniem, że tak matematycznie i geometrycznie podeszłam do tematu. Mam nadzieję, że jest to przejście do kolejnego etapu twórczości, do nowych poszukiwań..„W świecie geometrii panuje boski porządek i czystość zasad. W świecie koloru króluje natężenie emocji i światło, widmo światła, które wszystko zabarwia tak, że słyszymy muzykę kolorów…” – napisał w recenzji prac prof. Stanisław Tabisz. – Anna od lat uczy i tworzy. Nie idzie pod prąd, ona tworzy prąd – podsumował Światosław Karwat, przewodniczący tarnowskiego ZPAP.Podczas wernisażu nie zabrakło muzyki, żywej i oryginalnej. Kontemplacji malarskich kompozycji towarzyszył akompaniament „na żywo” młodych muzyków. Wystąpiły m.in. Emilia Chrobak, Adrianna Krupska i Weronika Kukla w kompozycji Madeleine Dring, Bartosz Jasnos, Jakub Łępa i Waldemar Różański zaprezentowali utwory Roberta Muczyńskiego i Phila Woodsa.Anna Śliwińska Kukla, tarnowianka, ukończyła studia na wydziale malarstwa krakowskiej ASP w pracowni prof. Jerzego Nowosielskiego oraz w pracowni tkaniny artystycznej prof. Ryszarda Kwietnia. Ma na koncie ponad 20 wystaw indywidualnych, uczestniczyła w ponad 60 wystawach zbiorowych w kraju i za granicą. Od kilkunastu lat uczy w tarnowskim Zespole Sztuk Plastycznych.
BWA Galeria Miejska w Tarnowie oraz Zespół Szkół Plastycznych w Tarnowie zapraszają na wystawę w ramach cyklu SALA PRÓB. W tym roku do egzaminu zawodowego przystąpiło 31 uczniów z klas czwartych. Dyplom jest pracą z wybranej specjalności: reklamy wizualnej, tkaniny artystycznej, meblarstwa. Dodatkowo każdy z uczniów prezentuje aneks do pracy dyplomowej (zestaw prac) z wybranego przedmiotu: malarstwa i rysunku, rzeźby, lub z podstaw fotografii i filmu.Tematyka i zakres prac:Reklama wizualna prezentuje szerokie spektrum projektowania plastycznego i graficznego: identyfikacje wizualne, wzornictwo przedmiotu, grafika książki, film a także działania interdyscyplinarne w postaci instalacji. Tkanina artystyczna to gotowe obiekty tkackie wykonane w technikach tradycyjnych lub eksperymentalnych, o tematach i formie interpretowanych indywidualnie. Meblarstwo – pojedyncze, unikatowe meble o stylizacji współczesnej, wykonane z rozmaitych gatunków drewna z elementami zdobniczymi. Aneksy do dyplomów to autorskie wypowiedzi twórcze wykonane w technikach malarskich, rysunkowych, rzeźbiarskich lub fotograficznych. Prace te wybiegają poza typowe studium z natury i przedstawiają rozmaite problemy plastyczne rozwiązywane indywidualnymi środkami artystycznymi.
Wybrani autorzy prac:
Barbara Szerszeń – kl. IVa LP, reklama wizualna - zaprojektowała i wykonała kapsułę pt. „Wehikuł Czasu”, jest to obiekt (instalacja) o charakterze interaktywnym, ma postać wielkiego pudła, wewnątrz którego czeka na widza wiele niespodzianek.
Krzysztof Marszał – kl. IVa LP, reklama wizualna – jest autorem projektu stoiska reklamowego ZSP wykonanego w postaci wizualizacji 3D, modelu fizycznego oraz plansz graficznych.
Klaudia Szot, Ewelina Świąder – kl. IVa, reklama wizualna – autorki pracy zespołowej, której tematem jest film oraz komiks reklamujące ZSP, ukazujący codzienne życie w Liceum Plastycznym widziane z perspektywy uczniów.
SALA PRÓB – projekt BWA Galerii Miejskiej prezentujący najciekawszych młodych artystów związanych z Tarnowem jest kontynuacją cyklu wystaw organizowanych w dawnej „Galerii Małej”.
20 kwietnia o godzinie 18.00 w Centrum Sztuki Mościce odbył się wernisaż wystawy fotografii Marcina Sachy„Sny o wolności". - W świecie człowiek splątany jest siecią zależności i zobowiązań a kompromis jest podstawowym składnikiem relacji społecznych. Fotografia jest moją formą ucieczki od rzeczywistości i sposobem na doświadczenie prawdziwej wolności. Chciałbym za jej pomocą pokazać świat takim jakim go widzę. Świat tajemniczy, dziwny, obcy nie do końca zrozumiały ale piękny – mówi o swoich pracach autor. - Przy pracy nad obrazami wchodzącymi w skład wystawy często używam papieru, gliny, cegieł a także przygotowanych własnoręcznie form ceramicznych. Tworzę z nich scenografię i bawiąc się światłem staram się wydobyć ciekawe abstrakcyjne, budujące nastrój zestawienia światła i cienia w płaszczyźnie kadru. Próbuję stworzyć ułudę przestrzeni na płaskiej powierzchni obrazu. Moje światy jeśli już zamieszkują ludzie to są zdominowani przez groźne i nieludzkie architektoniczne formy. Są w tych światach obcy.Marcin Sacha urodził się w 1970 roku, mieszka w Tarnowie. Z wykształcenia jest geofizykiem. Jest także członkiem rzeczywistym Stowarzyszenia Twórców Fotoklub Rzeczypospolitej Polskiej. W latach 2006-2011 wziął udział w ponad 40 wystawach zbiorowych i pokonkursowych w Polsce i na świecie. Jest laureatem wielu nagród i wyróżnień.
Oto treść XIII Dyktanda Ortograficznego "O złote pióro": "Geniusz z Tarnowa"
Wpośród wyróżniających się historycznych superpostaci cesarsko-królewskiego miasta Tarnowa nie sposób nie zauważyć wynalazcy wszech czasów – Jana Szczepanika. Przedwcześnie osierocony, nie bez trudu zdobył wykształcenie. Nie chcąc zanurzać się w teorii i grząźć w nużącej belferskiej rutynie, wżeniwszy się w lekarską familię, począł wieść arcybujny żywot wynalazczego przedsiębiorcy. Nigdy nie zżymał się na czyhające zewsząd jak harpie trudności, ważył się na megaprojekty i niemalże nie chybiał, gdyż nie zdarzały mu się niedowarzone pomysły. Około dwudziestoczteroletni mariaż z hożą, naówczas nowo przybyłą do Tarnowa przemyślanką, był obfity w liczne narodziny potomka i transeuropejskie wojaże. Pół tarnowianin, pół wiedeńczyk działał co najmniej półjawnie i na pewno nie za półdarmo. Za pancerz kuloodporny nagrodzili go władcy Hiszpanii i Rosji. Nie będąc pseudopatriotą ani też pseudo-Polakiem, nie zhańbił się jednak przyjęciem od cara Orderu św. Anny. Wynalazca swój rzadko spotykany talent wykorzystywał miedzy innymi do ulżenia doli zharowanych i nierzadko schorowanych tkaczy. Żmudną, pożerającą czas harówkę patroniarza zastąpił automatyką. Odtąd przyozdobienie tkaniny we wzorzyste, superatrakcyjne, pstro nakrapiane esy-floresy to już nie sztuka i można to zrobić raz-dwa. Mało znanym wynalazkiem Szczepanika jest barwny film małoobrazkowy. Zarejestrowany w ten sposób reportaż z operacji chirurgicznej porażał hipernaturalizmem i przerażał jak mrożący krew w żyłach hollywoodzki thriller. W czasie projekcji panie na pół martwe mdlały, jakby ujrzały trupio bladych zombie/ zombi albo trupiogłowych przebierańców ze zszarzałymi oczodołami podczas Halloween. Zdarzeniem, które przysporzyło rodzinie Szczepaników ciężkich przeżyć był wypadek syna w Skrzyszowie. Trzylatek, wpadłszy do wpółotwartej studni, śmiertelnie zachłysnął się wodą. Po przezwyciężeniu traumy wynalazca powrócił z psychicznego uchodźstwa na niwę wynalazczej aktywności. Gdy był ciężko chory i niechybna śmierć była tuż-tuż, wrócił z zagranicy i pożegnał się z tym światem w Tarnowie. Jan Szczepanik nie był quasi-postępowym, tworzącym na chybił trafił pseudomodernizatorem. Przeciwnie. Był nieznającym tchórzostwa wizjonerem, którego myśl wyprzedzała epokę, wynalazcą XIX-wiecznej telewizji. Chciałoby się powiedzieć: chapeau bas!
I jego laureaci: Kategoria - uczeń: I miejsce - Kinga Hepner I LO Tarnów (złote pióro), II miejsce - Szymon Rój Gimnazjum nr 10 Tarnów, III miejsce - Kaja Tchórzewska - Zespół Szkół Ekonomiczno-Ogrodniczych - Tarnów.
Kategoria - dorosły: I miejsce - Anna Stankiewicz - Tuchów, II miejsce - Maciej Kajzer - Bystra Śląska, III miejsce - Stanisław Gajos - woj. pomorskie
IV Tarnowski Turniej Ortograficzny o Puchar Prezydenta Miasta Tarnowa: I miejsce - Starostwo Powiatowe w TarnowieII miejsce - Urząd Miasta TarnówIII miejsce - Komenda Miejska Straży Pożarnej
Ryszard Zaprzałka
poniedziałek, 16 kwietnia 2012

W wieku 80 lat zmarła aktorka Lidia Holik – Gubernat – jedna z legend tarnowskiej sceny. Odeszła na godzinę przed premiera „Trzech sióstr”, w których miała zagrać Anfisę… Wielki żal. Wielka strata. Tyle razem dróg przebytych… Tyle ścieżek wydeptanych…podczas wspólnych pracy w Solskim. Dobrą panią Lidię wspominamy obok i będziemy jeszcze… Ale życie toczy się dalej więc i Pegaz wyrusza w drogę. Czy Tarnów może stać się dla zakochanych polską Wenecją? Oczywiście, że tak odpowiadają członkowie nowego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON. A wszystko za sprawą m.in. kabaretu Mumio, Tomasza Zubilewicza z TVN, aktora Tomasza Schimscheinera i reżysera Macieja Piwowarczuka. Za sprawą Stowarzyszenia KANON mieliśmy okazję percypować w zupełnie wyjątkowym projekcie „Zakochani w Tarnowie”. Pierwsza część tego niewątpliwego wydarzenia miała miejsce we czwartek 12 kwietnia w Centrum Sztuki Mościce, gdzie zaprezentowano oryginalny spektakl pt. „Miłość zapisaną w pamiętniku” przygotowany przez uczniów tarnowskich szkół IVLO i ZST nr 1 z udziałem znanego krakowskiego aktora Tomasza Schimscheinera. Drugą odsłoną tego projektu była „Powtórka z geometrii miłości”, którą w sobotę 14 kwietnia zaprezentował w Tarnowskim teatrze popularny kabaret „Mumio” wraz ze znanym telewizyjnym pogodowym celebrytą Tomaszem Zubilewiczem i z udziałem tarnowskiego zespołu MONK. Zaś dzień później, w niedzielę 15 kwietnia domknięto cały projekt „Epidemią miłości”, projekcją filmu w reżyserii Macieja Piwowarczuka pokazaną w auli PWSZ. Równie interesujący projekt, tym razem muzyczny, zaproponowało Tarnowskie Centrum Kultury, a mianowicie Jazzpospolita - oryginalne połączenie jazzowej tradycji i post-rockowej nowoczesności. To jeden z najciekawszych zespołów rodzimej sceny alternatywnej, tym razem promujący w Tarnowie (piątek 13 kwietnia) swoja najnowszą płytę „Impulse”. Dzień później w sobotę mocne brzmienia rozbrzmiewały w popularnym piwnicznym klubie studenckim "Przepraszam" zlokalizowanym przy Rynku. Jak się z Pegazem dowiedzieliśmy była to pierwsza edycja cyklicznej imprezy "Brutal Armageddon", podczas której wystąpili : krakowski zespół IBLIS oraz krośnieński, death metalowy zespół BEHEADING MACHINE. Także w sobotę 14 kwietnia Centrum Sztuki Mościce zaprosiło do Red Gallery Cafe na odsłonięcie pracy Łukasza Cywickiego. Red Gallery Cafe jest galerią otwartą na działania w obszarze różnorodnych form artystycznych, od klasycznych dziedzin sztuki po najnowsze działania w obszarze nowych mediów, to rodzaj artystycznego Hyde Parku. Tamże tego samego dnia odbyła się kolejna transmisja na żywo z Metropolitan Opera w Nowym Jorku, jednego z najsłynniejszych teatrów operowych świata. Dzięki eksperymentalnemu połączeniu filmu z przedstawieniem na żywo Metropolitan Opera stworzyła nową jakość w sztuce, a możliwości nowoczesnego sprzętu cyfrowego Centrum Sztuki Mościce pozwalają zaprezentować ją na ekranie kina Millennium. Tym razem była to „LA TRAVIATA” Giuseppe Verdiego, która powstała z inspiracji „Damą Kameliową” Aleksandra Dumasa, powieścią napisaną pod wpływem osobistych doświadczeń autora. Historia nieszczęśliwej miłości kurtyzany Violetty i młodego mężczyzny z prowincji Alfreda cieszy się uznaniem i niesłabnącym zainteresowaniem od ponad 150 lat. W trakcie trwania całej bezpośredniej transmisji spektaklu polski tekst libretta, wyświetlany jest pod obrazem, który pozwala śledzić całość treści przedstawienia. „The Metropolitan Opera: Live in HD” już szósty sezon gromadzi melomanów w salach widowiskowych całego świata. Obecnie w projekcie bierze udział 1600 instytucji z 54 krajów, a sygnał z Metropolitan Opera odbierany jest w Japonii, Kanadzie i siedmiu krajach europejskich; najbliżej Polski – w Czechach i Niemczech. Ten wyjątkowo muzyczny tydzień zakończył sobotni koncert w kinie „Marzenie” Mietka Szczęśniaka, promującego w Tarnowie swoją najnowszą (siódmą już) anglojęzyczną płytę „Signs" , oraz niedzielne koncerty: legendarnej grupy jazzowej „Laboratorium na Antresoli CSM i dubeltowy niedzielny, wielkanocny koncert w teatrze zatytułowany „Po obu stronach wiary” w wykonaniu m.in. Jerzego Treli, Agaty Bermadt i zespołu „Krakowskie Przedmieście”, z którego dochód przeznaczony został na pomoc dzieciom niepełnosprawnym, będących pod opieką Stowarzyszenia „Ich lepsze jutro”.
12 kwietnia w wieku 80 lat zmarła Lidia Holik-Gubernat. Aktorka związana z Tarnowskim Teatrem im. L. Solskiego od ponad pół wieku. Zadebiutowała w 1951 roku rolą Wani Aleksjejewa w "Poemacie pedagogicznym" Makarenki. Grała w teatrach w Sosnowcu, Katowicach, Stefana Żeromskiego oraz w Teatrze Dziennikarza i Aktora w Kielcach. W 1966 roku powróciła do Tarnowa i Tarnowskiego Teatru w roli Oleńki w „Potopie” wyreżyserowanym przez Kazimierza Barnasia. Na deskach teatralnych pojawiła się w blisko stu rolach, występując m.in. w spektaklach : „Miłość w Wenecji”, „Wesele”, „Białe małżeństwo”, „Śluby panieńskie”, „Chłopiec z gwiazd”, „Krzesła”. W 1985 roku przygotowała i wyreżyserowała monodram „Dla Was mój wiersz” według Marii Kozaczkowej, który zagrała ponad 100 razy. Pomimo przejścia na zasłużoną emeryturę, aktywna i twórcza do końca… wielu pamięta jej ciepły głos płynący z Radia RDN Małopolska, z którym często współpracowała. Rozpoczęła również próby do najnowszego spektaklu tarnowskiego teatru „Trzy siostry”, jednak ze względu na stan zdrowia musiała zrezygnować… nie zobaczymy już Jej w roli Anfisy. Zmarła na godzinę przed premierą… Mieszkała vis a vis Teatru… skromna, serdeczna, dobra…
Co łączy Tarnów i najwybitniejszego polskiego filozofa prof. Kazimierza Twardowskiego? Czy w Tarnowie można przeżyć zauroczenie i miłość, które do końca życia pozostają w pamięci i stają się natchnieniem i inspiracją? Na te pytania starali się odpowiedzieć realizatorzy sztuki teatralnej pod tytułem „Miłość zapisana w pamiętniku", stanowiącej prolog oryginalnego projektu „Zakochani w Tarnowie” zrealizowanego przez Stowarzyszenie „Kanon”, a opowiadającą nieznaną historię z XIX wieku, która rozegrała się w Tarnowie.
Druga część tego ambitnego projektu to widowisko artystyczno - rozrywkowe pt. „Powtórka z geometrii miłości". Wzięli w nim udział znani w całej Polsce artyści kabaretowi: Jadwiga i Dariusz Basińscy oraz Jacek Borusiński z Mumio, którzy podpowiadali jak zainteresować sobą ukochaną osobę i sprawić, by miłosny zachwyt przerodził się w gorące uczucie. Przed publicznością wystąpił też Tomasz Zubilewicz z wiosenną prognozą pogody dla zakochanych. A na koniec piosenki o miłości wykonał zespół „Monk”.
Wiosenne spotkania zakochanych w Tarnowie zakończyła wzruszająca opowieść filmowa o miłości młodych Polaków w trudnych czasach powstania warszawskiego pt. „Epidemia miłości". Akcja filmu rozgrywa się w roku 1944 i trudnych czasów walki o niepodległość, w Warszawie, o której wyzwolenie walczyły dziesiątki tysięcy młodych Polaków. W ciągu kilkudziesięciu dni Powstania Warszawskiego wiele pokoleń polskiej młodzieży musiało stoczyć wewnętrzną bitwę, aby pogodzić walkę o niepodległość z ich życiowymi planami, marzeniami o szczęśliwym życiu z ukochaną osobą, o wspólnym domu i rodzinie. Ich historię opowiada właśnie film „Epidemia Miłości" w reżyserii Macieja Piwowarczuka, po którym odbyło się spotkanie z reżyserem. W trakcie wszystkich spotkań wolontariusze fundacji „Kromka Chleba” rozprowadzali cegiełki na rzecz budowy hospicjum „Via Spei”.
Melodyczna wyobraźnia i świetna znajomość współczesnego muzycznego języka sprawiają, że kwartet Jazzpospolita można uznać za jeden z najciekawszych zespołów rodzimej sceny alternatywnej. Korzenie zespołu wywodzą się z Tarnowa, skąd pochodzi gitarzysta Michał Przerwa-Tetmajer, dlatego ich kolejna wizyta w Piwnicach TCK oczekiwana była z dużym zainteresowaniem. Podczas koncertu w Tarnowie zespół promował swoją najnowszą płytę "Impulse". Jazzpospolita zagrała w składzie: Michał Przerwa-Tetmajer – gitara, Michał Załęski - syntezatory, elektronika, Stefan Nowakowski - bas elektryczny, kontrabas i Wojtek Oleksiak - perkusja, elektronika. Grupa zadebiutowała w 2010 r. gorąco przyjętym albumem „Almost Splendid", prezentując eklektyczny styl i muzykę wymykającą się gatunkowym klasyfikacjom. Avantgardejazz, postrock, nu-jazz, czy avant-pop to tylko niektóre z określeń, którymi próbowano opisać muzykę Jazzpospolitej. Swoją pozycję zespół potwierdził intensywnie koncertując w kraju i za granicą. Przez około 2 lata Jazzpospolita zagrała blisko 100 koncertów, m. in. na festiwalach Open'er, Męskie Granie, Jazz Jantar, Garana Jazz Festival (Rumunia), czy występując, jako support dla polskiej trasy Bonobo. Redakcja portalu Muzyka.Onet przyznała grupie nominację do Artysty Roku 2010, zaś Program 3 PR nazwał „odkryciem koncertowym roku 2011". Zespół został również zauważony jako grający na żywo do starych filmów, a swoim debiutem w tej roli wygrał plebiscyt organizowany przez Iluzjon Filmoteki Narodowej w ramach VIII Świętego Kina Niemego, prezentując skomponowaną specjalnie muzykę do filmu „Sentimental Bloke" z 1919 roku. Utwory Jazzpospolitej ukazały się także na kompilacjach „Jazz Lounge Cinema vol. 4", „Ampersand 11", wkrótce będzie można usłyszeć je na kompilacjach „Męskie Granie 2011" czy „Offensywa 4".
Na kolejny wernisaż do Red Gallery Cafe zaprosiło również 14 kwietnia Centrum Sztuki Mościcie. Tym razem widzowie mogli obejrzeć pracę Łukasza Cywickiego „Dzień 21”. - Poszukuję ciekawych, naturalnych kontrastów faktur i form, naturalnego oświetlenia. Poprzez ich analizę, a także niezbędną w tym przypadku selekcję, dochodzę do ostatecznej decyzji, jaką jest wybór tematu. Przy pomocy aparatu fotograficznego wycinam interesujące mnie fragmenty, które w dalszych etapach pracy ulegają zamierzonym uproszczeniom, tworząc nową, niejako „oczyszczoną" rzeczywistość. Znajome kształty, układy form, znaki nabierają nowego znaczenia – mówi o swoich pracach autor. - Lubię zestawienia mocnych, zdecydowanych form z partiami delikatnych, miękkich struktur fakturowych, plam jasnego światła z partiami głębokiej, ciężkiej czerni. Kompozycja obrazu, a właściwie jej otwartość, jest dla mnie wartością podstawową. Według mnie czarno-biały jest równie ciekawy jak świat kolorowy.Łukasz Cywicki urodził się w 1975 roku w Przemyślu. Ukończył studia na Wydziale Malarstwa, Grafiki i Rzeźby w Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Dyplom uzyskał w 2000 roku w Pracowni Drzeworytu prof. Zbigniewa Lutomskiego i równolegle w Pracowni Malarstwa Sztalugowego prof. Jana Świtki. Doktorat obronił na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w 2008 roku. Ma w dorobku 27 wystaw indywidualnych oraz udział w 350 wystawach zbiorowych, ogólnopolskich i międzynarodowych.
„Laboratorium”, grupa która w połowie lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku była u szczytu swojej sławy, a niektórzy nawet wówczas twierdzili, że jest najpopularniejszym zespołem jazz-rockowym w Europie, teraz powraca na estrady krajowe i zagraniczne.15 kwietnia o godzinie 18.00 zespół zagrał na Scenie na Antresoli Centrum Sztuki Mościcie w Tarnowie. O początkach kariery zespołu można mówić już od 1972 roku, kiedy to na festiwalu Jazz nad Odrą zdobyli drugie miejsce za Jazz Carriers, by w rok później tryumfować wspólnie z Kwartetem Henryka Słaboszowskiego. Te sukcesy otworzyły krakowskim muzykom drogę nie tylko do nagrania pierwszej płyty, ale i dały wstęp na krajowe estrady, na Europę i świat.Filarami grupy od samego początku do dziś, byli i są dwaj koledzy z lat dziecięcych, z tej samej ulicy i tych samych szkół, Janusz Grzywacz i Marek Stryszowski. Te dwie, bez wątpienia muzyczne indywidualnośc,i szły obok siebie w rozwoju artystycznym tak długo, jak było im „po drodze". Nadszedł jednak czas rozstania. Janusz Grzywacz poszedł w kierunku komponowania, głównie muzyki ilustracyjnej, filmowej do spektakli teatralnych i wielkich widowisk plenerowych. A w tym zakresie ma niebagatelne osiągnięcia. Marek Stryszowski natomiast powołał do życia istniejącą po dziś grupę Little Egoists. Wspólny powrót na scenę spowodowany został ogromnym zainteresowaniem muzyką „Laboratorium” po wydaniu w 2006 roku dziesięciopłytowego box-u „Laboratorium Antolgy 1971-1988 Nagrania wszystkie”. Skład zespołu: Janusz Grzywacz (instr. klawiszowe, lider), Marek Stryszowski (saksofony, wokal), Krzysztof Ścierański (gitara basowa), Marek Raduli (gitara), Grzegorz Grzyb(perkusja).
Najpiękniejsze wiersze ks. Twardowskiego, ks. Pasierba oraz innych poetów usłyszeli wszyscy, którzy w Niedzielę Bożego Miłosierdzia, 15 kwietnia odwiedzili Tarnowski Teatr im. Ludwika Solskiego. Odbyły się tam dwa koncerty wielkanocne, z których dochód został przeznaczony na pomoc dzieciom niepełnosprawnym, będących pod opieką Stowarzyszenia ICH LEPSZE JUTRO – głównie z zespołem Downa, zespołem Aspergera, dziecięcym porażeniem mózgowym, autyzmem i innymi sprzężonymi niepełno sprawnościami. Od 1 września dzieci będą rehabilitowane w nowym miejscu, w nowych salach, gdzie znacznie poprawią się warunki lokalowe i terapeutyczne - zapowiada Agata Polek z zarządu Stowarzyszenia. - Spośród „śpiewnych" wierszy, na ten wyjątkowy dzień wybraliśmy utwory ks. Janusza Pasierba, ks. Jana Twardowskiego, ks. Jerzego Szymika i Ernesta Brylla. Nie zabraknie niespodzianek muzycznych – rekomendowała imprezę Agata Bernadt z zespołu „Krakowskie Przedmieście". Poezję romantyczną recytował Jerzy Trela, obchodzący w tym roku 50-lecie pracy artystycznej.Partnerem koncertu był tarnowski oddział Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców. - W założeniach statutowych posiadamy również działania o charakterze charytatywnym wobec dzieci i młodzieży, a także na rzecz nauczycieli. Nasz tarnowski oddział wielokrotnie uczestniczył lub sam organizował różnorodne akcje, pomoc. Ta ma szczególną wymowę, ponieważ dotyczy dzieci z niepełną sprawnością – tłumaczy ideę włączenia się w organizację koncertu Danuta Ciszek, prezes zarządu tarnowskiego oddziału KSW.
Zaprzalka Ryszard
|
NOWA ODSŁONA!
tarnowski kurier kulturalny:
|