Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+35


Żałobnym cieniem położyło się nad mijającym tygodniem odejście w czwartek (13.XI.) Ryszarda Smożewskiego, byłego dyrektora tarnowskiego teatru, reżysera i dziennikarza, ale przede wszystkim dobrego człowieka. Był znakomity w tym co robił w Solskim, z którego w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku uczynił jeden z najlepszych terenowych, ale nie prowincjonalnych, teatrów w Polsce. Jego teatr, podobnie jak jego publicystyka, był najwyższej próby. W tamtej siermiężnej epoce był prawdziwym prekursorem tego, co dziś powszechne. Był niezwykle skutecznym menagerem i artystycznym kreatorem. To był „ktoś”, wobec którego nie można było być nijakim, „letnim”. Zawsze pracował i był na najwyższych obrotach. I tego wymagał od współpracowników i oczekiwał od przyjaciół. Miałem zaszczyt i przyjemność zaliczać się do jednych i drugich. Byłem z nim od początku jego pracy „u podstaw” w tarnowskim teatrze, aż do końca, a i potem nasza przyjaźń trwała nadal… . Ostatni raz widziałem go w starym szpitalu na kilka dni przed „niebiańskim angażem”, wyniszczonego ciężką chorobą, już nie mógł mówić, ale jeszcze reagował na dotyk… . Trzymając go za rękę i mówiąc o książce, którą wspólnie planowaliśmy napisać (jeszcze kilka tygodni temu siedzieliśmy razem w ogrodzie GOK w Skrzyszowie u Jurka Świtka i pijąc kawę dogadywaliśmy jej szczegóły), próbowałem być z nim, i przy nim, ukrywając rozpacz i strach, bezradność i świadomość nieuniknionego… . Nie będąc pewnym czy mnie słyszy postanowiłem go pogłaskać po twarzy i wówczas cały się rozjaśnił, rozpromienił i uśmiechnął się do mnie….  jak za swoich, naszych, najlepszych lat. I takim go w najbliższą środę (19.XI.) o godz. 12 na Nowym Cmentarzu w Krzyżu pochowam, zachowam w pamięci i w sercu… .


Ciąg dalszy w tekście Golden Boy


Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót



sobota, 15 listopada 2008, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: