Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+32


Tym razem zaczynamy od laudacji dla dwóch znanych tarnowian, a mianowicie ks. dr Tadeusza Bukowskiego, dyrektora Muzeum Diecezjalnego i duszpasterza środowisk twórczych oraz ks. prof. Adama Solaka, cenionego wykładowcy Uniwersytetu im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie i Instytutu Teologicznego w Tarnowie. A skoro jesteśmy przy sprawach z religią i kulturą związanych to odnotujmy jeszcze bardzo udany koncert poświęcony naszemu Papieżowi Pt. „Pamiętamy…”, jaki odbył się w środę 15 października o godzinie 18 na tarnowskim Rynku. Nie udał się za to zapowiadany jako wydarzenie poniedziałkowy (20 październik, godz. 18) wernisaż kolejnej wystawy w tzw. Galerii Prezydenckiej rzeźb z tegorocznego „Tygla Kultury” oraz prac Arletty Kocoł – Łobody i Światosława Karwata, a to głównie za sprawą błędnie podawanego w mediach miejsca imprezy. Sfrustrowani nieco tą prezydencką siurpryzą zajrzeliśmy na Plac Katedralny, gdzie właśnie instalowała się ekipa filmowa pod wodzą reżysera Lecha Majewskiego, który we wrześniu przeprowadzał u nas casting na statystów, do kręcenia tarnowskich ujęć filmu historycznego Pt. „Młyn i krzyż”.  Dla porządku wspomnieć również należy o najnowszej premierze w Solskim, gdzie w sobotę 18. o 18 dano „Kartotekę” S. Różewicza w reż. Tomasza Piaseckiego, na którą pełnoprawny pełnomocnik dyrektora Żentary Grzegorz Janiszewski (on to bowiem jest głównym depozytariuszem i dysponentem tzw. wejściówek) „zapomniał” nas zaprosić, co w historii naszych z teatrem tarnowskim stosunków zdarzyło się bodaj że po raz pierwszy. Dla pełnej jasności informujemy oficjalnie, iż się nie obraziliśmy i nadal pisać będziemy „po swojemu” czyli nie zawsze na kolanach, o tym, co w teatralnej trawie piszczy. I „Kartotekę” także opiszemy, w swoim czasie. Jak uda nam się ją obejrzeć, albowiem jak na razie po dwóch po premierowych spektaklach – zdjęto ją z afisza… .


Oficjalny komunikat brzmi tak: Ksiądz Tadeusz Bukowski, dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie otrzymał brązowy medal „Zasłużony kulturze GLORIA ARTIS”, przyznany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. A oto szczegóły. Nasz ceniony i lubiany duszpasterz otrzymał go podczas spotkania „POZNAJMY NIEZNANE”, które towarzyszyło odbywającemu XXIII Tygodniowi Kultury Chrześcijańskiej w Tarnowie. W jego trakcie zaprezentowano multimedialną prezentacją zatytułowaną ”VICTORIA VERITATIS - XVII-wieczny obrazek – przyczynek do ikonografii Św. Stanisława Szczepanowskiego”. Wystawę, czynną do 29 listopada, otworzył Ks. Bp Wiesław Lechowicz. Wernisaż upamiętnienia 120 rocznicy założenia Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie. To była pierwsza taka placówka założona na ziemiach Polskich przez ks. Infułat Józef Bąba. Uczestnicy spotkania otrzymali też specjalny kalendarz na rok 2009 z fotografiami dzieł z muzealnych kolekcji.

Aliści to nie jedyny splendor, jaki spłynął na Tarnów w ubiegłym tygodniu. Otóż inny tarnowski kapłan prof. Adam Solak został członkiem Rady Naukowej Instytutu Badań Edukacyjnych Ministerstwa Edukacji Narodowej. To znana placówka międzynarodową, mająca kontakty z Radą Europy, UNESCO oraz unijnymi uniwersytetami i instytutami. Prowadzi badania w zakresie edukacji, jej uwarunkowań psychologicznych, społecznych i ekonomicznych oraz badania i studia nad modelami i koncepcją kształcenia i wychowania.

Ks. prof. Adam Solak jest doktorem habilitowanym pedagogiki. Szczególnym polem jego zainteresowań jest pedagogika społeczna oraz pedagogika pracy. Jest wykładowcą Wydziału Nauk Pedagogicznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz tarnowskiego Wydziału Teologicznego. Ma na koncie sporo publikacji naukowych, jest też częstym gościem krajowych i zagranicznych konferencji i sympozjów naukowych.
Warte podkreślenia jest, iż tarnowski pedagog został członkiem 10-osobowego zespołu Rady Naukowej IBN MEN. Zasiada też w składzie komisji ds. doktoryzowania i awansów naukowych oraz komisji ds. badań edukacyjnych. Bardzo mi zależy na promocji mieszkańców Tarnowa, którzy chcą prowadzić badania naukowe z zakresu pedagogiki. Kilka osób z naszego regionu przygotowuje już rozprawy doktorskie, dzięki czemu środowisko lokalne w przyszłości będzie miało własnych pracowników naukowych z zakresu pedagogiki – podkreśla ks. prof. Adam Solak. – Tarnów ma kilka ośrodków o wyjątkowym potencjale edukacyjnym, które mogą być wzorcowe dla innych.

Wyjątkowy był również artystyczny hołd złożony Janowi Pawłowi II, wybranemu dokładnie 30 lat temu na papieża, jak odbył się na tarnowskim rynku we środę 15 października, w przeddzień tamtej pamiętnej daty. Papieski koncert zatytułowany „Pamiętamy…” zgromadził znanych i lubianych artystów oraz tłumy widzów. A na afiszu imprezy znaleźli się m.in. Skaldowie, Gang Marcela, Jerzy Sobeńko (Orkiestra Straussowska Obligato), Piotr Kuba Kubowicz (Piwnica pod Baranami), Andrzej Biegun (Opera Krakowska), Justyna Łysak z zespołem( piosenki Marka Grechuty), Chór Gospel GOS.PL, Bardzo Orkiestra.
Nie zabrakło także poezji Karola Wojtyły zaprezentowanych przez tarnowskich aktorów Ewę Romaniak, Edwarda Żentarę i Roberta Żurka. Przypomnijmy, iż dziesięć lat temu, w Krakowie, naprzeciw słynnego „papieskiego okna” odbył się pamiętny koncert „Życzenia dla Papieża” – jedyny taki w Polsce i Europie. Przygotowano go w ekspresowym tempie z okazji 20. rocznicy pontyfikatu Jana Pawła Wielkiego. Wystąpili wówczas znani artyści przekazując muzyczne życzenia dla naszego Ojca Świętego. Sam koncert był dużym wydarzeniem artystycznym i zgromadził około 10 tysięcy widzów. I oto teraz część tamtych wykonawców, którzy w 1998 roku śpiewali na ulicy Franciszkańskiej w Krakowie wystąpiła u nas w Tarnowie… .Wielkie brawa, wielkie wzruszenia i wielkie pamiętanie.

Za to najszybciej należałoby zapomnieć o post- finałowym akcencie tegorocznego Tygla Kultury. Jak zapowiadały to medialne doniesienia, „w poniedziałek 20 października o godz. 18:00 w Galerii Prezydenckiej Urzędu Miasta Tarnowa przy ul. Mickiewicza 2 otwarta zostanie wystawa rzeźb wypalonych podczas tegorocznego finału "Strefy Żywiołów - Tygla Kultury" (początek września). Zaprezentowane zostaną także prace Arletty Kocoł- Łobody, specjalizującej się w sztuce ceramice i witrażu (od roku funkcjonuje w Tarnowie Studio, którego artystka jest założycielką) i Światosława Karwata, szefa tarnowskiego ZPAP, rzeźbiarza, pomysłodawcy i głównego organizatora całowakacyjnego artystycznego cyklu interdyscyplinarnego, który już po raz drugi odbywał się w Tarnowie i Ciężkowicach.”
I co, i nic. Oto bowiem w miejscu i godzinie podanych przez organizatorów nic się zdarzyło. Nasz fotoreporter w budynku Urzędu Miasta przy ulicy Mickiewicza 2, podanym jako adres prezydenckiej Galerii, zastał drzwi zamknięte, zaś indagowany na okoliczność wystawy portier nic o niczym nie wiedział. O ile nas z Pegazem pamięć nie myli to za prezydentury Mieczysława Bienia magistracka galeria mieściła się w budynku Urzędu Miasta przy ul. Nowej, aliści nastały nowe czasy i nowe adresy, jednakowoż nie dla wszystkich… .

Jak niedawno powiedział na antenie Radia RDN Małopolska Jerzy Świtek – niegdyś znany tarnowski filmoznawca, a obecnie instruktor w Gminnym Centrum Kultury i Czytelnictwa w Skrzyszowie -  w grodzie Leliwitów kręcono do tej pory przynajmniej 10 filmów, zarówno polskich, jak i zagranicznych. Pojawiały się ekipy z Czech, Węgier, a nawet ze Stanów Zjednoczonych. Za sprawą renesansowej architektury, za każdym razem były to filmy historyczne. Tło stanowił najczęściej rynek i starówka, ale także góra świętego Marcina, a nawet Zakłady Azotowe w Tarnowie Mościcach. Jako pierwsi w 1977 roku odwiedzili Tarnów nasi bratankowie Węgrzy i to między innymi na rynku kręcono sceny do filmu „80 huzarów” dodaje Jerzy Świtek. Ostatnim filmem, który był realizowany w Tarnowie były „Dzieje mistrza Twardowskiego” w reżyserii Krzysztofa Gradowskiego w 1995 roku. Wśród znanych aktorów, którzy przebywali w grodzie Leliwitów znalazł się Ladislaw Chudik czyli słynny doktor Sowa ze „Szpitala na peryferiach”. W 1988 roku pojawił się też jeden z „Siedmiu wspaniałych” Horst Buchholz czyli Chico. Było to przy okazji kręcenia obrazu „I skrzypce przestały grać” opowiadającego losy grupy Romów podczas drugiej wojny światowej. Niestety odkąd produkcja filmów historycznych stała się mało opłacalna w Polsce coraz rzadziej można w Tarnowie spotkać ekipy filmowe. Ale, jak się okazuje jeszcze nie wszystko w tej materii stracone. Oto bowiem światowej sławy artysta malarz i scenograf, reżyser i pisarz  Lech Majewski, którego retrospektywną wystawę „Krew poety” – oryginalnych instalacji Wideo Art. - mogliśmy niedawno oglądać w TCK  z okazji 21 Tarnowskiej Nagrody Filmowej, właśnie Tarnów, a dokładnie jego starówkę, wybrał na plan zdjęciowy swojego najnowszego filmu „Młyn i krzyż”. Być może o takim wyborze mistrza zdecydował jego pobyt w naszym galicyjskim miasteczku, którym był oczarowany, i do którego obiecał organizatorom TNF wkrótce powrócić… . Film będzie też kręcony w malowniczych rejonach Jury Krakowsko – Częstochowskiej. Wcześniej, we wrześniu filmowcy z jego ekipy wybierali na castingu zorganizowanym w TCK statystów oraz osób do małych epizodów. Chodziło głównie o osoby dojrzałe, w wieku 40 - 60 lat o charakterystycznych twarzach. I teraz, w październiku słowo stało się filmowym ciałem i wokół tarnowskiej katedry zaroiło się od postaci w strojach z dawnych wieków, koni i wozów. Dla reżysera i scenarzysty filmu Lecha Majewskiego inspiracja do jego powstania stał się znany obraz flamandzkiego malarza Piotra Bruegla Starszego „Droga na Kalwarię”. Treścią filmu mają być losy dwunastu postaci z tego obrazu. Jak wypadną w ich tle nasi tarnowscy mieszczanie i nasze staromiejskie plenery zobaczymy w przyszłym roku, kiedy to planowana jest uroczysta premiera filmu L. Majewskiego, która jak zapowiada reżyser, odbędzie się również w Tarnowie… .

I to by było w tym tygodniu na tyle. Amen.


Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót



niedziela, 26 października 2008, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: