Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+28


Właśnie rusza w swój coroczny chocholi taniec patronka komedii Talia, podejmowana przez boginię teatru Melpomenę, więc przez najbliższy tydzień stajemy na popas w jej tarnowskiej siedzibie przy ulicy Mickiewicza. W związku, z czym postanowiliśmy podsumować ten tydzień… wirtualnie. Przemierzając nasze kulturalne szlaki internetowo, zamieniając galop na klikanie. I tak w nowym Tarnowskim Portalu Obywatelskim natknęliśmy się na artykuł pod wielce bulwersującym tytułem: Kto zniszczył tarnowski teatr? Zaś w wiodącym prym wśród lokalnych portali inTARnet.pl naszą uwagę zwrócił tekst o zakończonym właśnie XVI Światowym Forum Mediów Polonijnych, o którego tarnowskiej części pisaliśmy onegdaj, więc teraz pora na jego podsumowanie, szczególnie to konkursowe. Natomiast w drugim, co do znaczenia portalu, takie jest przynajmniej nasze z Pegazem zdanie, czyli Tarnow.net.pl nasz wzrok przykuł tekst o okolicznościowym Zlocie Krakowskiej Chorągwi ZHP w Tarnowie i odsłonięciu pierwszego w Polsce, jak „zapodali” to organizatorzy a większość mediów powtórzyła, pomnika twórcy polskiego skautingu Andrzeja Małkowskiego (1888 – 1919), który tak naprawdę wcale jedynym i pierwszym nie jest. Czyżby zadziałał tu znany prezydencki syndrom PR, miłościwie nam panującego Ryszarda Ścigały? Biegun ciepła, pierwsza niepodległa – już to przerabialiśmy!


Kto zniszczył tarnowski teatr ? To pytanie w świetle rozpoczynającego się właśnie XII Ogólnopolskiego Festiwalu Komedii TALIA nabiera dodatkowych znaczeń. Ciekawe dlaczego sformułowano je akurat teraz i kto to zrobił? Odpowiedź znaleźć można na niedawno powstałym Tarnowskim Portalu Obywatelskim redagowanym przez dobrze znanego wszystkim polityczno – publicystycznego harcownika obywatela Marka C. Na początku owego kuriozalnego autor tekstu stawia bardzo ryzykowną i kontrowersyjną tezę. Pisze mianowicie tak: Swego czasu wspominaliśmy już tutaj, że według zdobytego przez Amerykanów kilkadziesiąt lat temu podręcznika szkoleniowego KGB, by zniszczyć jakąś instytucję na Zachodzie, Sowietom zawsze zależało na tym, by zainstalować na jej czele nie agenta, lecz idiotę. I dalej pisze: KGB wiedział bowiem doskonale, że agenta można zawsze zdekonspirować, zaś idiota rozłoży równie skutecznie jak agent albo nawet jeszcze dokładniej każdą instytucję, na czele której stoi. Nie ma więc nic gorszego, gdy szefem czegoś jest człowiek o słabo pofałdowanej korze mózgowej, który nie zna się na tym, co robi.

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Tarnowie nowy dyrektor tutejszego teatru, aktor Edward Żentara stwierdził, że teatr ten został zniszczony. W Tarnowie więc obok siedziby Prezydenta Miasta zamiast domu sztuki, stoją ruiny. Zgadzamy się z tą diagnozą. Kto i kiedy jednak doprowadził do takiego stanu rzeczy.

Od roku 1990 kulturą w Tarnowie z ramienia finansujących ją władz samorządowych zajmowali się inżynierowie, którzy być może (choć i to nie jest pewne), znali się na układaniu krawężników, ale na pewno nie mieli pojęcia o malarstwie, teatrze, promocji poprzez kulturę. W prehistorycznych czasach, które jednak niektórzy jeszcze pamiętają, dyrektorem tarnowskiego teatru byli tylko trzy razy artyści.

Pierwszy, Ryszard Smożewski, jeszcze w okresie PRL-u rozsławił w całej Polsce tarnowską scenę. Później był Hołdys i Andrucki, którzy niestety mieli swego rodzaju problemy ze sobą i musieli pożegnać się z dyrektorowaniem, choć trzeba przyznać, że artystami byli. Po nich jest już tylko administrowanie teatrem przez ludzi, którzy być może byliby świetnymi dyrektorami gminnych ośrodków kultury, ale na pewno nie powinni być dyrektorami teatru, nawet tak powiatowego jak w Tarnowie.

Sopoćko, Świder, Markiewicz to autorzy tarnowskiej katastrofy teatralnej. Każdy z nich jest sympatycznym człowiekiem, ale na dyrektora teatru się nie nadawał. Paradoksem było to, że wyłaniani byli w drodze „konkursu”, który – jak niemal wszystkie „konkursy” w Polsce, był czystą fikcją. Poprzednik Żentary, broniony przez niektórych Markiewicz, był radiowcem, który zamienił tarnowski teatr w miejsce prezentacji zaściankowych imprez typu akademia 3-majowa.

Niedawne powołanie aktora Żentary na stanowisko dyrektora tarnowskiego teatru jest prawdopodobnie rozwiązaniem lepszym niż wybór eksperymentatora z Wrocławia, ale czy na tyle lepszym, by zrobić z dotychczasowego, gminnego ośrodka kultury przy ulicy Mickiewicza prawdziwy teatr? Aktorzy nie sprawdzają się zazwyczaj w roli reżyserów, dyrektorów, a tym bardziej menadżerów. A takim człowiekiem – „trójcą” powinien być szef miejskiego teatru.

Skoro od kilkunastu lat nie można w Tarnowie stworzyć prawdziwego, miejskiego teatru, być może należałoby przekształcić tę instytucję w teatr impresaryjny? Zamiast skłóconych ustawicznie z dyrektorem aktorów, skupionych w różnych związkach zawodowych, można by zatrudnić woźnego-palacza oraz sprawnego organizacyjnie człowieka, którego myślenie o sztuce wykraczać będzie poza granicę wspomnianego wyżej krawężnika.

Do Tarnowa przyjeżdżałyby wtedy najlepsze teatry z całej Polski, a tarnowscy widzowie mogliby podziwiać w końcu coś bardziej ambitnego niż pupa Papkina, która kilka lat temu „rozsławiła” nasz teatr i pod Tatrami, i na Helu, i nad Bugiem, i nad Odrą.

Póki co, dzieje się tak tylko raz w roku podczas festiwalu komedii (!).  Oby nie był to jeno śmiech przez łzy… .

XII edycja TALII właśnie się rozpoczęła, a dopiero co zakończyła się inna ważna dla rozwoju i promocji Tarnowa impreza -  XVI Światowe Forum Mediów Polonijnych. Pisaliśmy o jej tarnowskiej części, a teraz podsumowuje tegoroczne Forum portal InTARnet.pl Oto jego relacja: „W ostatnich dwóch dniach Forum dziennikarze uczestniczyli m.in. w warsztatach metodycznych, z udziałem przedstawicieli tarnowskich mediów, zwiedzali Kopalnię Soli w Wieliczce oraz spotkali się w Senacie RP z marszałkiem Bogdanem Borusewiczem. W Warszawie ogłoszono wyniki konkursu marszałka Senatu dla dziennikarzy polonijnych zatytułowanego „Polacy na ścieżkach świata – blaski i cienie emigracji”; wręczono również statuetki „Fidelis Poloniae”, przyznawane przez organizatorów Forum. 14 września w auli Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, podczas warsztatów metodycznych, Alina Kietrys, pracownik naukowy Uniwersytetu Gdańskiego, zwróciła uwagę na jakość materiałów dziennikarskich. Mówiła o potrzebie dbałości o język mediów. Uczestnicy dyskusji wyrażali niezadowolenie z faktu istnienia i popularyzacji języka „rynsztoku”.  O procesach tworzenia gazety mówili red. Piotr Kopa z „Gazety Krakowskiej”, red. Tomasz Jamrozik z „Dziennika Polskiego”, red. Jerzy Kosiba z tygodnika „Temi”. Z kolei Maria Zawada - Bilik podkreśliła, że dziennikarze lokalni są bardziej weryfikowani przez środowisko niż dziennikarze mediów ogólnopolskich. - Bohaterów swoich publikacji spotykają przecież na ulicach - powiedziała.
Dziennikarze polonijny zwiedzali również Kopalnię Soli w Wieliczce, gdzie odbyło się także spotkanie z zarządem kopalni, z okazji 30-tej rocznicy wpisania obiektu na Światową Listę Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Tego samego dnia rozstrzygnięto konkurs Biura Prasowego XVI ŚFMP na „Mega gwiazdę Forum” – została nim, wyłoniona spośród 14 kandydatów, Dorota Jaworska, redaktora naczelna „Krynicy” z Ukrainy – za „dużą kulturę osobistą, znajomość warsztatu dziennikarskiego, błyskotliwość na konferencjach prasowych, temperament, a także popularność wśród uczestników Forum.

W ostatni dzień Forum dziennikarze uczestniczyli w spotkaniu w Senacie RP, z udziałem marszałka senatu Bogdana Borusewicza i członkami Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą. Obecny był również prezydent Tarnowa Ryszard Ścigała. Ponadto ogłoszono wyniki konkursu o nagrodę marszałka Senatu RP dla dziennikarzy polskich i polonijnych pt.: „Polacy na ścieżkach świata – blaski i cienie emigracji”. I nagrodę otrzymała red. Agata Lewandowski za pracę „Dobry, bo (trochę) polski Łukasz Podolski” opublikowaną w „Kontaktach” (Niemcy, Berlin). Drugą – telewizyjny film dokumentalny w reżyserii Marka Maldisa „Lekcja angielskiego” emitowany w TVP Polonia, TVP Warszawa oraz TVP PR 1 (Polska, Warszawa). Trzecią – red. Małgorzata Białecka za pracę „Nie jestem tutaj żeby się dorabiać” opublikowaną w tygodniku „Nowy Czas” (Wielka Brytania, Londyn). Trzecią równorzędną nagrodę otrzymała Elzbieta Gargała za pracę „Emigranci” opublikowaną w „Tygodniku Wałbrzyskim” (Polska, Wałbrzych). Wyróżniono: red. Radosława Święsa oraz red. Agnieszkę Steur. Biuro Organizacyjne Forum przyznało nagrody w dorocznym konkursie „Fielis Poloniae”, przyznawane za wybitne zasługi w umacnianiu więzi pomiędzy Polonią a krajem. W kategorii osoba nagrodę otrzymał Romuald Mieczkowski – poeta, animator kultury, redaktor naczelny i wydawca kwartalnika „Znad Willi”. W kategorii organizacja – Europejska Unia Wspólnot Polonijnych. Dyplomy honorowe otrzymali: Krystyna Piotrowska – Radio Polonia Toronto, Andrzej Janczelewski – Kurier Ateński, Robert Wyszkowski – Polskie Radio Freiburg. Statuetki „Fidelis Poloniae”, zaprojektowaną przez tarnowskiego rzeźbiarza Jacka Kucabę, wręczył marszałek Senatu – Bogdan Borusewicz i wicemarszałek Senatu – Krystyna Bochenek.
Dziennikarze uczestniczyli również m.in. w warsztatach metodycznych „Internet i multimedia w działalności mediów polonijnych: dotychczasowe doświadczenia, metodyka prowadzenia gazety internetowej” pod kierownictwem red. Marcina Łuszczewskiego.
Za rok, podczas kolejnego, siedemnastego już Światowego Forum Mediów Polonijnych, dziennikarze odwiedzą województwo dolnośląskie.

Po tych światowych intermediach warto powrócić na nasze tarnowskie podwórko, gdzie też sporo się dzieje. Ot, chociażby odsłonięto kolejny pomnik, tym razem twórcy harcerstwa Andrzeja Małkowskiego. Co ma przysłowiowy piernik do wiatraka, czyli dlaczego tu i teraz? Odpowiedź na te pytania znaleźć można na innym tarnowskim portalu Tarnow.net.pl gdzie rzecz całą dokładnie opisano.

„ZHP Chorągiew Krakowska organizuje, co roku Inaugurację Roku Harcerskiego. Gospodarzem tegorocznego Zlotu dla wszystkich harcerzy z Małopolski jest hufiec im. Gen. Józefa Bema w Tarnowie. Zlot odbył się w dniach 19-21 września 2008 r. na terenie miasta Tarnowa i składał się z trzech integralnych części: Inauguracji Roku Harcerskiego 2008/2009 ZHP Chorągwi Krakowskiej, ogólnopolskiego Zlotu drużyn z okazji 50-lecia istnienia „Nieprzetartego Szlaku” oraz uroczystości odsłonięcia pomnika Andrzeja Małkowskiego.” Inauguracja Roku Harcerskiego, jest symbolicznym rozpoczęciem pracy wychowawczej w nowym roku harcerskim. Uczestnikami tej części Zlotu będą zuchy, harcerze, harcerze starsi i wędrownicy z całej Małopolski. - Do dnia 17 września mieliśmy ponad 800 zgłoszonych uczestników, jednak gotowi jesteśmy na przyjęcie na Zlocie nawet 1000 harcerzy z całej Małopolski – zapowiadał  podharcmistrz Maksym Pękosz, komendant Zlotu.

Odsłonięcie pomnika Andrzeja Małkowskiego, które odbyło się 19 września, to główny i najmocniejszy punkt programu Zlotu. Tarnowski monument to, jak zapowiadali organizatorzy, pierwszy w Polsce pomnik twórcy polskiego harcerstwa. W odsłonięciu pomnika wzięły udział reprezentacje Chorągwi ZHP z terenu całej Polski, Władz Naczelnych ZHP oraz przedstawiciele innych organizacji harcerskich zarówno z kraju jak i z zagranicy. Niestety iście sztormowa pogoda mocno pokrzyżowała plany organizatorów, którzy musieli dokonać sporych zmian w programie Zlotu. – Ze względu na niesprzyjające warunki pogodowe musieliśmy zrezygnować z postawienia miasteczka namiotowego oraz dokonania zmian lokalizacji części zajęć programowych, jednak na pewno nie wpłynęło to negatywnie ani na zakres programowy zajęć, ani na ich atrakcyjność – podkreślał komendant Pękosz. – Chcieliśmy aby uczestnicy Zlotu nie tylko zrealizowali bogaty program, ale również poznali Tarnów, gdyż z przeprowadzonego przez nas rozpoznania wynika, że znacząca większość uczestników zwrotu, nigdy nie było w Tarnowie i gdyby nie Zlot, najprawdopodobniej do Tarnowa by nie przyjechało.
Harcerstwo powstało we Lwowie, jednak Tarnów od samego początku był w czołówce miast uczestniczących w tym ruchu. Osobą, która łączy oba miasta był Andrzej Małkowski, który uczęszczał do jednej z tarnowskich szkół. Stąd pomysł żeby w Tarnowie zlokalizować pomnik pioniera polskiego harcerstwa. Na skwerze noszącym od teraz nazwę im. Małkowskiego, u zbiegu ulic Krakowskiej i Bema zgromadziły się chorągwie harcerskie z całej Małopolski, byli przedstawiciele z innych regionów kraju. Z tej okazji z angielskiego Bristolu przyjechała również wnuczka Andrzeja Małkowskiego, Krystyna.  W uroczystości uczestniczyły także centralne władze związków harcerskich. Postać Małkowskiego jest kluczową dla historii polskiego harcerstwa - mówi Małgorzata Sinica - naczelnik ZHP.”

I wszystko byłoby cacy, gdyby nie nadmiernie wybujałe ambicje, które owo tak podkreślane przez tarnowską Komendę Hufca ZHP pomnikowe pierwszeństwo zamieniły w zwykłą siurpryzę. Oto bowiem, jak podaje internetowa Wikipedia, okazuje się, iż pomnik A. Małkowskiego już stoi, i to od 20 lat (!) na skrzyżowaniu dróg Gąbin – Kutno oraz Gostynin – Żychlin… .  Wystarczyło sprawdzić, aby uniknąć ogólnopolskiej kompromitacji, kolejnej już po osławionym biegunie ciepła i pierwszej niepodległej. Równie kuriozalne jest tłumaczenie Marka Popieli, HR i inicjatora powstania tarnowskiego pomnika, który na łamach Dziennika Polskiego mówi o skrócie myślowym. I rozwija swoja światłą myśl: Chodzi o pierwszy pomnik figuralny. Nie ma w Polsce drugiego pomnika figuralnego poświęconego Andrzejowi Małkowskiemu. Ciekawe, co na takie dictum twórca pomnika Michał Poręba, znany tarnowski rzeźbiarz i performer.


Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót



niedziela, 28 września 2008, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: