Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+23


Mnie ręce a mojemu parzystokopytnemu przewodnikowi uszy opadły na numer, jaki wykręcił nam jaśnie oświecony książę Paweł Sanguszko sprzedając jeszcze w kwietniu swoją ale i naszą Górę św. Marcina wraz z zamkowymi ruinami. I to komu! Nikomu nieznanej krakowskiej spółce „Castle Investment” powstałej dzień wcześniej… Za obszar o powierzchni 5,3 hektara zainkasował „nasz” książę 200 tysięcy! A było już tak pięknie – szlachetnie urodzony i od lat osiadły w Brazylii Książę Pan został przed laty Obywatelem Miasta Tarnowa, zaś w czerwcu tego roku otrzymał z rąk prezydenta Ryszarda Ś. dowód osobisty. Ale jak widać życie przerosło kabaret i oto rzeczony młodzian odpłacił miastu swoich przodków pięknym za nadobne, o czym szczegółowo piszemy w artykule obok. Zaś tuż po „Hańbie tarnowskiej”, bo takim tytułem go opatrzyliśmy, drukujemy list wystosowany przez zdesperowanych artystów z Teatru Nie Teraz, których magistrat właśnie eksmituje z ich dotychczasowej siedziby. To tylko dwa najnowsze grzechy zaniechania popełnione przez naszego prezydenta i jego polityczno – biznesowy dwór. Ciekawe, kto mu owe grzechy odpuści, bo chyba nie wyborcy, a jak wieść gminna niesie nasz biskup ordynariusz zapadł był na zdrowiu, co uniemożliwiło mu, chyba po raz pierwszy „odprawić” na pątniczy szlak kolejną XXVI Pieszą Pielgrzymkę Tarnowską na Jasną Górę. Ci, co pozostali mogą np. przysiąść na „ławce poetów”, która ostatnio znalazła się na Małopolskim Szlaku Literackim i podumać nad konkretyzująca się ideą Encyklopedii Tarnowa lub poczekać na nową płytę zespołu Ziyo… .


No cóż, obywatel w randze księcia sprzedał nie do końca swoje Niderlandy, co niestety mógł zrobić w świetle obowiązującego na nas w Polsze prawa, w dodatku wyprowadzając w pole naszych magistrackich magików od wszystkiego. Ale rzeczony magistrat nie miał absolutnie prawa wyrzucać na bruk zasłużonego dla tarnowskiej kultury i jedynego z prawdziwego zdarzenia działającego u nas nieprzerwanie od blisko 30 alternatywnego Teatru Nie Teraz im. Antoniego Żaka, pardon, założyciela i dyrektora. Widać w gmaszysku przy ulicy Mickiewicza uznano, że jak nie teraz to kiedy? I postanowiono wzorem księcia sprzedać budynek dawnego internatu, a później akademika w Mościcach przy ulicy Czerwonych Klonów nie proponując jego teatralnym lokatorom nic w zamian. To i tak dobrze, że nie sprzedano go wraz z nimi a łaskawie uprzedzono jedynych lokatorów o wygaśnięciu umowy najmu. Pomijając fakt dżentelmeńskiej umowy dyr. A. Żaka z poprzednim prezydentem miasta M. Bieniem sprowadzającej się do tego, iż w razie zmian właścicielskich budynku w którym tymczasowo od kilka lat funkcjonował TNT, zostanie mu zaproponowana inna siedziba, a która winna być honorowana przez obecnego włodarza miasta, to obecne działania magistratu wobec tej amatorskiej trupy są nie do zaakceptowania w cywilizowanym świecie. Ale, jak widać nie wszyscy honorują prymat ducha nad materią. Abstrahując od dywagacji na temat poziomu artystycznego i siły rażenia tego liczącego zaledwie kilku członków  zespołu, a przez który przewinęło się w historii grupy ponad dwieście, mającego tyleż wrogów co i przyjaciół  zdecydowanie protestujemy przeciwko takiej hucbie. A może pomogą teatrowi jego para religijne konotacje (Bractwo Piusa X zwane Lefebrystami), lub ostatni pomysł zrealizowania u bram kirchołu pomnika tarnowskich Żydów… .

A oto laurka, jaką wystawił TNT Łukasz Winczura na łamach Gazety Krakowskiej: 5000 widzów na przestrzeni ostatnich kilku lat. Premiery, zaproszenia ze spektaklami w kraj, Europę i świat. Wielu znaczących wychowanków (…)mających wpływ na Zycie społeczne i kulturalne dzisiejszego Tarnowa i nie tylko: Jacek Głomb, Piotr Filip, Światosław Karwat, Paweł Sroka, Marek Zięba, Katarzyna Adamczyk. A w zanadrzu jubileusz 30-lecia działalności. Są dumni z tego, co robią. I jednocześnie smutni, może nawet rozżaleni. (…)
Teatr Nie Teraz i zespół Ziyo to dwie rodzime marki Tarnowa na polskiej mapie kulturalnej. (…) Wszystko zaczęło się jesienią 1980 roku, kiedy grupa pasjonatów postanowiła swoje artystyczne projekcje zamknąć w formie zinstytucjonalizowanej. „Warsztatowej”, która ma na swoim koncie szereg ciekawych spektakli i przedsięwzięć już nie ma… (…) Tylko TNT się utrzymał, tułając się po różnych dziwnych miejscach. Kilka lat temu trafił do budynku byłego internatu przy ulicy Czerwonych Klonów. Budynek w kiepskim stanie, z zewnątrz nie mający nic wspólnego z teatrem. Przekonał się o tym najlepiej były marszałek Sejmu Marek Borowski, który przez dobre kilkanaście minut krążył wokół mnąc zaproszenie na którąś z kolejnych premier (…)
.

Szkoda, że znów  ta obecnie bardzo profesjonalna pod względem technicznym alternatywna scena Tarnowa (to efekt sześciu lat mozolnego budowania materialnej substancji teatru)  musi szukać dla siebie kolejnej siedziby. Szkoda, że jak wieść gminna niesie trupa Antoniego Żaka trafi prawdopodobnie do jednego z budynków Zakładów Mechanicznych przy ulicy Kochanowskiego. Czyli znów peryferie i kulturalne obrzeża. Oby tylko lokalowe a nie artystyczne…

Właściwie po tych niewątpliwych grzechach zaniechania naszych polityczno – biznesowych włodarzy powinni oni posypać głowy popiołem i wyruszyć na oczyszczającą z brudów tego świata pielgrzymkę. Okazja do tego była XXVI Piesza Pielgrzymka Tarnowska, jaka w dniach 17 – 25 sierpnia przemieszczała się do Częstochowy. Ta jedna z najliczniejszych w Polsce pielgrzymek liczyła prawie 9 tysięcy pątników podzielonych na 26 grup, oprócz tarnowskich między innymi z Nowego Sącza, Dębicy, Mielca czy Limanowej!
Tegorocznym hasłem tarnowskiej pielgrzymki było wezwanie: “Wzorem św. Pawła bądźmy uczniami Chrystusa”. Na Jasną Górę pątnicy dotarli po 9 dniach wędrówki, podczas której pokonali ponad 250 kilometrów. Tradycyjnie już w leżących na trasie pielgrzymki znanych sanktuariach  Zabawie (po raz pierwszy) i Okulicach odbyły się ceremonie ślubne. W tym roku sakramentalne tak wypowiedziało tam sześć par. Pod nieobecność chorego ordynariusza pielgrzymów odprawił w drogę biskup pomocniczy Wiesław Lechowicz, który dostał na drogę… prawdziwą owieczkę! Odbył się też pierwszy w historii tarnowskich pielgrzymek happening. Oto bowiem przedstawiciel każdej z 26 grup musiał wdrapać się na ustawioną obok katedry drabinę strażacką po specjalną pielgrzymkową flagę. Niech ta drabina uzmysławia nam, że codziennie powinniśmy wchodzić coraz wyżej na kolejne szczeble wiary - przekonywał dyrektor PPT ks. Zbigniew Szostak. 
W tym roku już po raz drugi można było śledzić wędrówkę pątników na Wirtualnej Mapie Pielgrzymek Opoki i Plusa. Uczestnicy mogli także zapisywać się na e-Liście Pielgrzymów, wysyłać tam MMSy i zdjęcia z aparatów fotograficznych. Właśnie popularność ubiegłorocznej Wirtualnej Mapy Pielgrzymek skłoniła Fundację “Opoka” do kolejnego kroku – założenia strony e-Pielgrzymka.pl. Jest to społecznościowy serwis wszystkich przemierzających  pątniczy jasnogórski szlak. Niewątpliwy hit roku ubiegłego – Wirtualna Mapa Pielgrzymki, na której w czasie rzeczywistym można obserwować marsz danej grupy pątników także i w tym roku zrobiła furorę. Mapa jest znakomitą informacją dla wszystkich, którzy chcą na trasie odwiedzić pielgrzymów, a także pomocą dla mediów, kierowców i wszelkich służb zaopatrujących pielgrzymki w żywność i napoje. Społecznościowy serwis pielgrzymkowy powstaje po to, by pątnicy mogli się poznać jeszcze przed pielgrzymką; jest też zachętą do wzięcia udziału w pielgrzymce – podkreśla Krzysztof Piądłowski, odpowiedzialny w “Opoce” za witrynę e-Pielgrzymki.pl. – Choć miałam nie pójść na pielgrzymkę w tym roku, zapisałam się, żeby sprawdzić, jak działa e-Lista. Chyba w ten sposób zadziałał Pan Bóg, bo skoro już się zapisałam w wirtualnie, to pójdę i w realu – napisała w mailu do “Opoki” osoba, która jako jedna z pierwszych wpisała się na e-Listę pątników.
Gdzie te czasy, kiedy pielgrzymowanie było prawdziwym wyzwaniem i przeżyciem religijnym, pozbawionym tego całego cywilizacyjnego balastu i medialnego zgiełku, jaki obecnie towarzyszy pielgrzymkom, bardziej przypominającym wakacyjne rajdy i zloty niż autentyczne poszukiwanie prawd ostatecznych...

Tym nielicznym, którzy zmęczeni codzienną „bieżączką” proponujemy chwilę wyciszenia na sławnej tarnowskiej „ławce poetów” zlokalizowanej na ulicy Wałowej. Ostatnio pojawiła się tam tablica informująca, że Tarnów leży na „Małopolskim Szlaku Literackim”. Umieszczono na niej informacje (po polsku i angielsku) na temat związków naszego miasta z postaciami z ławki oraz krótką biografię Romana Brandstaettera, którego pomnik stoi przy ul. Wałowej. Jak się z Pegazem dowiedzieliśmy, najciekawsze miejsca Małopolski, związane z twórczością literacką, wytypowało Stowarzyszenie Antropologiczne „Archipelagi Kultury” z Krakowa. Łącznie ustawiono 20 tablic. Kolejnym krokiem ma być przewodnik, zaś w dalszej perspektywie, w miejscowościach na szlaku, pojawią się ławki, na wzór tarnowskiej.
Poza Tarnowem, w naszym regionie szlak przebiega przez Sikorzyce (powiat tarnowski), gdzie urodził się poeta i pisarz Tadeusz Nowak, Królówkę, Lipnicę Murowaną i Nowy Wiśnicz – miejscowości na Bocheńszczyźnie, związane z postacią Kazimierza Brodzińskiego oraz Borzęcin, gdzie urodził się Sławomir Mrożek i skąd pochodzi poeta Józef Baran.
Tablicę przy ul. Wałowej ustawiło Tarnowskie Centrum Informacji. Projekt został dofinansowany ze środków samorządu województwa małopolskiego oraz Ministerstwa Kultury.

Może ministerialni decydenci zechcą również dofinansować niezwykle cenną inicjatywę obywatelską, jaką jest przygotowywana właśnie Encyklopedia Tarnowska. Pomysł ten ma już co najmniej kilkuletnią historię aliści dopiero teraz przybiera realny kształt. Na około 600 stronach umieszczonych zostanie około 3,5 tysiąca haseł oraz wiele map i wykresów. W Urzędzie Miasta Tarnowa powołano już specjalny zespół redakcyjny, łącznie w przygotowanie Encyklopedii Tarnowa zaangażowanych ma być około 150 osób. Całość ma ostatecznie ujrzeć światło dzienne na 680 urodziny miasta przypadające 7 marca 2010 roku.
To monumentalne dzieło ukaże się również w wersji multimedialnej płyty. Ciekawe tylko dlaczego w zespole redakcyjnym tego pionierskiego przedsięwzięcia zabrakło znanego tarnowskiego historyka i społecznika, Antoniego Sypka?

Z zapowiedzi  warto również odnotować przygotowywanie nowej płyty legendy tarnowskiego rocka – zespołu Ziyo o nieco prowokacyjnym tytule „Puzzle”. Ukaże się ona najprawdopodobniej na przełomie września i października, a promujący ją utwór „SMS 636” zdaniem recenzentów z „Dziennika” przywodzi na myśl kompozycje wczesnych Beatlesów”.
Na „Puzzle” złoży się 10 oryginalnych kompozycji tarnowskiego zespołu i cover przeboju Ultravox „Dancing With Tears In My Eyes”. Jak zapewnia lider grupy Jerzy Durał album będzie zróżnicowany, ale nie eklektyczny. O ile poprzednia płyta, "Popburger" (2005), była ukłonem w stronę elektroniki, to "Puzzle" są, zdaniem Durała, utrzymane w "oldskulowych klimatach". Pewnie wielu to zdziwi, ale to zaledwie drugi album tej kultowej tarnowskiej formacji  w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Aż się wierzyć nie chce! Jak się dowiadujemy już w przyszłym tygodniu premierowy singiel „SMS 636” pojawi się na antenach rozgłośni radiowych i, zdaniem zespołu, jest to najcieplejsza na całej płycie piosenka. Autorem okładki płyty jest znany muzyk (grał m.in. w zespole „Gardena”)i grafik Alek Januszewski. A my życzymy aby „Puzzle” stały się prawdziwym muzycznym wydarzeniem.


Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót



sobota, 23 sierpnia 2008, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi

Komentarze
robmar48
2008/08/30 19:00:00
Bardzo fajna, interesująca strona,
gratuluję:)
Zapraszam do obejrzenia mojej:)
Zapraszam do obejrzenia mojej:)

Pozdrawiam,
Robi








NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: