Blog > Komentarze do wpisu

Pegazem po Tarnowie 240+12


Dokładnie przed tygodniem w Dniu Dziecka zakończył się organizowany od trzech lat w naszym mieście 26 Międzynarodowy Festiwal Filmowy „Dozwolone do lat 21”, który obszernie omawialiśmy na naszych internetowych łamach, więc teraz jeno przedstawiamy wieńczący go werdykt Jury. Z kronikarskiego obowiązku odnotowujemy także quasi dyplomatyczny fakt desygnowania przez prezydenta Ryszarda Ścigałę pierwszego w historii Tarnowa… ambasadora, którym został znany tarnowski krakauer red. Zbigniew Święch. Ale to wszystko mały pikuś w porównaniu z wręcz hiobowymi wieściami dochodzącymi z naszego przybytku Melpomeny, w której od wiosny panuje dyrektorskie bezkrólewie. I teraz kiedy wydawało się, że może być tylko lepiej, okazuje się, że nie koniecznie, albowiem drugi z dyrektorskich foteli opuszcza Grażyna Nowak… . W tej sytuacji wątpliwym pocieszeniem jest informacja o możliwości rezerwacji biletów teatralnych przez Internet, co ma być dowodem na postępującą stabilizację teatralnej rzeczywistości. A tę prawdziwą przypomnieli nam nieliczni tarnowscy kresowiacy, którzy zorganizowali w Tarnowie w dniach 6 – 7 czerwca Dni Lwowa. W tym samym czasie przybyli też pod nasze tarnowskie okienka prawdziwi ułani…ze Szwadronu Jazdy im. 5 Pułku Strzelców Konnych obchodzących swoje doroczne święto.


Czterodniowe prezentacje dokonań filmowej młodzieży do lat 21, będące będącym najstarszym na świecie promocyjnym przeglądem kina niezależnego w kraju i na świecie w tej kategorii wiekowej oceniało profesjonalne Jury pod przewodnictwem Witolda Kona, od ponad 20 lat szefującego Federacji Niezależnych Twórców Filmowych przyznało następujące nagrody: GRAND PRIX FESTIWALU -Przemysław Filipowicz, Bolesławiec, za film pt. „Klej”; dwie I NAGRODY otrzymali: - Piotr Dworaczyński, Tarnów , za film pt. „Fabryka urojeń” - Karol Moch, Otwock za film pt. „Ćma”; dwie II NAGRODY przyznano: - Izabeli Przylipiak, Gdynia, za film pt.”Antara” - Przemysławowi Filipowiczowi, Bolesławiec, za film pt.” Pięknie jest żyć” ; dwie III NAGRODY powędrowały do: - Children’s Cartoon Studio „KROK”, Ukraina, za film pt.” Pani Muracha” - Piotr Szatyłowicz, Warszawa, za film pt. „Ja też chodzę do szkoły”; WYRÓŻNIENIA przypadły:  Леван Двали, Gruzja, za film pt. „Sala”, Przemysławowi Filipowiczowi, Bolesławiec, za film pt. „Portret Ewy”, Children’s Cartoon Studio „KROK”, Ukraina, za film pt. „Tybetańskie Tango”, Group of Children at SAF Studio, Chorwacja, za film pt. “Klaustrofobia” i Maciej Karkosza, Tarnów, za film pt. “SOS”; NAGRODY ZESPOŁOWE wywieźli: -Children’s Cartoon Studio „KROK”, Ukraina  i Galeria Entropia, Wrocław ; zaś ZŁOTY MEDAL UNICA (ŚWIATOWEJ UNII FILMU NIEZALEŻNEGO) przypadł -AKF „Laterna Magica” z Legnicy. Natomiast NAGRODĘ JURY MŁODZIEŻOWEGO otrzymał film pt. „Szafy” – Karol Moch. Gratulując zwycięzcom i organizatorom, w imieniu tych ostatnich zapraszamy do Tarnowa za rok.

Aliści, jak widać i słychać, takie promowanie naszego galicyjskiego miasteczka to za mało dla miłościwie nam panującego prezydenta, bowiem postanowił on powołać własny korpus dyplomatyczny. Oto bowiem 31 maja w auli Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie znany pisarz, dziennikarz, publicysta, wykładowca, reżyser, członek nowojorskiego „Klubu Odkrywców” Zbigniew Święch uhonorowany został tytułem „Ambasadora Tarnowa”. Dyplom i statuetkę potwierdzającą przyznanie tego – pierwszego w dziejach naszego miasta – wyróżnienia, wręczył osobiście prezydent Ryszard Ścigała. Wśród licznych gości uroczystości był także Honorowy Obywatel Tarnowa, były wieloletni rektor UJ, profesor Franciszek Ziejka.

W tej sytuacji nie od rzeczy będzie przypomnienie osoby i dzieła naszego ambasadora. Zbigniew Święch urodził się w Tarnowie, w naszym mieście spędził dzieciństwo i młodość. Jest absolwentem I Liceum Ogólnokształcącego. Sławę i uznanie przyniosła mu autorska formuła popularyzacji historii. Zwany jest człowiekiem- instytucją, polskim Ceramem, reporterem przeszłości. Jest laureatem kilkudziesięciu prestiżowych nagród i wyróżnień, autorem niezwykle popularnych książek i tysięcy publikacji w mediach krajowych i zagranicznych. Szczególnie podkreślane są jego zasługi w rozsławianiu Wawelu i Krakowa oraz propagowanie historii i kultury Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Myślą nadrzędną jego publicystycznej działalności jest: „służyć w możliwie najatrakcyjniejszy sposób ogromnej rzeszy czytelników”. W swoich wykładach, książkach i wystąpienia podczas licznych podróży nie zapomina o mieście swego pochodzenia. Zawsze podkreśla, że jest tarnowianinem. Tak było także w auli Collegium Novum. Zarówno podczas odbierania tytułu, jak i w trakcie wykładu „ Inicjatywy i dokonania naszych antenatów w dziele tworzenia unii narodów i budowania wspólnot europejskich na przestrzeni tysiąca lat”, Zbigniew Święch mówił o znaczeniu miejsca jego urodzenia w naukowym życiu. Zobowiązał się do dalszego promowania, w kraju i poza jego granicami, Tarnowa – ciepłego miasta, ciepłych ludzi. Pegaz także bardzo ciepło pozdrawia nową tarnowską ekscelencję przypominając, iż ambasadorski tytuł  Zbigniew Święch otrzymał jeszcze marcu z okazji 678. rocznicy lokacji Tarnowa. Dlaczego wówczas mu go nie wręczono media nie podały. Ale, jak to mówią, lepiej późno, niż wcale…

Zaś inne, tym razem „teatralne” przysłowie powiada, iż nieszczęścia zwykle chodzą parami, jedne za drugimi… . I doprawdy trudno byłoby o lepszy komentarz do aktualnej sytuacji w tarnowskim teatrze, który właściwie od początku roku pozostaje bez głównego sternika. Po znanych perturbacjach z kandydaturą - pierwotnie mającego objąć fotel szefa Teatru bez procedury konkursowej - Sławomira Turkiewicza, w maju ogłoszono konkurs na stanowisko dyrektora. Napłynęło na niego w sumie 12 ofert (ponowne ubieganie się o fotel dyrektorski potwierdził m.in. Turkiewicz). Trwa właśnie proces ich sprawdzania i weryfikacji. Nowego dyrektora poznamy najwcześniej w połowie wakacji. Tymczasem, jak grom z jasnego nieba pojawiła się informacja, że prawdopodobnie już 1 lipca do pracy w jednym z krakowskich teatrów odejdzie Grażyna Nowak, dotychczasowy p.o. dyrektora. Związana z Solskim od ponad 20 lat sympatyczna i niezwykle kompetentna pani Grażyna zapowiada „aksamitne" rozstanie z tarnowską sceną. Jej odejście zaplanowane zostało bowiem po zakończeniu sezonu, podczas przerwy wakacyjnej. Pegaz właśnie bawił w teatrze, kiedy pani dyrektor była na audiencji u prezydenta Ścigały i wypowiadała mu urzędnicze posłuszeństwo. Tak się składa, że prawie równocześnie z Grażynką zaczynaliśmy swoje teatralne kariery i przez te wszystkie lata nasze losy połączyły się na dobre i na złe. Ja rozstałem się ze sceną przy ulicy Mickiewicza jakiś czas temu lecz dziennikarsko byłem zawsze blisko teatru i jego dobrego ducha czyli Grażyny Nowak, ale w najśmielszych snach nie wyobrażałem sobie, że kiedyś może jej tam zabraknąć. I nawet najwięksi jej oponenci, a nie brakuje ich w samym teatrze,  przyznają, iż to dzięki niej tarnowski wóz Tespisa jeszcze jako tako się toczył… .Aby niejako zatrzymać ją we wdzięcznej pamięci już teraz zapowiadamy obszerny wywiad z dyrektor Grażyną Nowak, który opublikujemy niedługo.

A póki co, począwszy od dnia dzisiejszego (6 czerwca) bilety na spektakle Tarnowskiego Teatru im. L. Solskiego można będzie nabywać także drogą elektroniczną. Wystarczy wejść na stronę www.bileteria.pl, wybrać „Tarnów” i po zapoznaniu się z repertuarem dokonać odpowiednich rezerwacji. - Jesteśmy prekursorami w Tarnowie takiego przedsięwzięcia –  komentuje ów fakt Grażyna Nowak - Będziemy testować funkcjonowanie tego systemu i mamy nadzieję, że przyczyni się on do zwiększenia zainteresowania sztuką teatralną. Czekamy na Państwa w Teatrze z nadzieją, że pozostaniecie naszymi stałymi bywalcami.
I tego na odchodne wszyscy pani dyrektor życzymy oraz wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.

Niezależnie od tych personalnych zawirowań w dniach  6 i 7 czerwca odbyły się tegoroczne Dni Lwowa w Tarnowie. Tradycyjnie ich organizatorem jest Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Spotkania i imprezy przygotowane co roku z tej okazji mają przybliżyć wydarzenia związane z tym dawnym miastem Polski i postaci, które odegrały ważną rolę na Kresach Południowo-Wschodnich. Dla wielu Polaków i tarnowian Lwów jest wciąż żywym wspomnieniem, tam żyły ich rodziny i tam mieli swoje domy, które po wojnie musieli na zawsze opuścić. W tym roku gośćmi Dni Lwowa byli dziennikarze Polskiego Radia Lwów. I tak w piątek o godzinie 17.00 w Sali Lustrzanej odbyło się spotkanie poświęcone historii Rozgłośni Radia Lwów, które wypełnił m. in. program poetycko-muzyczny przygotowany przez młodzież z zespołu teatralnego „Kurtyna", działającego przy tarnowskim VI Liceum Ogólnokształcącym. Natomiast w sobotę 7 czerwca o godz. 9.00 w kościele Matki Bożej Szkaplerznej na Burku odprawiono mszę świętą w intencji członków Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich,  po której przy „Lwowskim Kurhanie" na Cmentarzu Starym oddano hołd mieszkańcom Kresów - ofiarom II wojny światowej. Zaś po południu o godzinie 17.00 w Tarnowskim Centrum Kultury odbył się koncert „Tylko we Lwowie" w wykonaniu Adama Żurawskiego, barda lwowskiego z Bytomia, któremu akompaniował Andrzej Jaworski.

Również 6 czerwca rozpoczęły się obchody „Święta Pułków” zainaugurowane sesją popularno – naukową w  auli Delegatury Urzędu Wojewódzkiego w Tarnowie, przypominająca historię 5. pułku strzelców konnych, drugiej jednostki wojskowej (obok 16. pułku piechoty), związanej w okresie międzywojennym z Tarnowem. Zaprezentowano podczas niej m. in. Publikację Pt. „5 Pułk Strzelców Konnych. Historia -Tradycja-Pamięć”. Jest ona efektem pracy historyków: dr hab. Edmunda Juśko z Tarnowa i Macieja Małozięcia z Dębicy (współautorzy płk Zbigniew Radoń, Lesław Kujawski, Marek Baran). Ilustracje do książki wykonał znany malarz batalista, Jarosław Wróbel. Sesje zakończyła część artystyczna w wykonaniu młodzieży z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Radłowie. Pułkowe święto kontynuowano dzień później, w sobotę 7 czerwca, podczas pikniku ułańskiego zorganizowanego na terenie Stadniny Ogierów w Klikowej, a także w niedziele, 8 czerwca podczas uroczystej mszy świętej w kościele Księży Misjonarzy połączonej z odsłonięciem w tym dawnym kościele garnizonowym okolicznościowej tablicy pamiątkowej. Ułańskie święto zakończyła uroczysta parada na tarnowskim Rynku połączona pokazem musztry oraz awansami na kolejne stopnie oficerskie tarnowskich ułanów i ludzi zasłużonych dla propagowania wojskowych tradycji w Tarnowie.


Ryszard Zaprzałka


By powrócić na stronę główną kuriera kliknij powrót



poniedziałek, 09 czerwca 2008, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Pegazem po Tarnowie 512

    Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą

  • -> Pegazem po Tarnowie 249/250

    To będzie absolutnie wyjątkowy - dubeltowy felieton. I to nie koniecznie z powodu oczywistych świątecznych wigilijno – noworocznych przesileń. Powodem jeg

  • -> Pegazem po Tarnowie 248

    A już się zanosiło na to, że schyłek mijającego roku nie będzie taki, jak zawsze świąteczno – noworoczny, tylko urwie się na dacie 21 grudnia czyli zapowi









NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: